W niedzielę na WHL o godz. 17.30 (transmisja w NC+) - zmierzymy się z beniaminkiem Cardiff City. The Bluebirds spisują się fatalnie, zajmują XIX miejsce z 22 pkt. Na razie nie pomogło zatrudnienie na stanowisku managera legendy MU – Ole Gunnara Solskjaera. Norweg ściągnął do Walii aż 3 swoich rodaków : z prowadzonego wcześniej przez siebie Molde sprowadził napastnika Bergeta i pomocnika Daehliego, z Heerenveen innego pomocnika Wolfa Eikrema. Z MU na stałe sprowadził Fabio da Silvę i wypożyczył Wilfreda Zahę. Wreszcie ze Stoke wymienił się napastnikami – do Cardiff trafił Kenwyne Jones, a na Brittania Stadium powędrował Peter Odemwingie.
W I rundzie – rzutem na taśmę pokonaliśmy Cardiff 1:0. Gola w 93 min. zdobył Paulinho (jego 1 gol dla Spurs w lidze)
Cardiff awansował do PL po wygraniu rozgrywek w Championship. Cardiff – klub założony w 1899 roku – nigdy nie grał w Premier League ; w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii grali po raz ostatni w sezonie 1961/62.
Do awansu doprowadził Walijczyków – szkocki 40-letni manager Malky Mackay. To były zawodnik Celticu, Norwich, WHU. Smaku PL zasmakował jako zawodnik Watfordu w sezonie 2006/07. Prowadził później the Hornets przez dwa sezony, po których przeniósł się do Cardiff, które doprowadził w swoim pierwszym sezonie do finału Pucharu Ligi 2012 i półfinału play-off (porażka z WHU). W kolejnym sezonie już pewnie awansowali do elity z 8 punktową przewagą nad Hull. Na skutek słabych występów w PL – Mackaya zastąpił na przełomie 2013/14 – Solskjaer.
Poniżej przedstawię zawodników, którzy najbardziej przyczynili się do awansu :
- Craig Bellamy – walijski skrzydłowy, mający za sobą grę w 7-dmiu klubach w PL, m.in. Newcastle, Liverpool i MC. 33-latek w najwyższej klasie rozgrywkowej rozegrał 272 mecze / 78 goli. Do klubu przybył na stałe po wcześniejszym wypożyczeniu z Liverpoolu. Obecnie często na ławce.
- Kim Bo-Kyung – koreański pomocnik przybył do Cardiff po Olimpiadzie w Londynie, na której jego Korea Płd. zdobyła brązowy medal, a on został wybrany do 11-stki turnieju. Świetny technicznie, szybki zawodnik szybko wkomponował się do drużyny z Walii.
- David Marshall – szkocki bramkarz, pewny punkt beniaminka. Do klubu przyszedł z Norwich w VII’2009 r. Na zapleczu PL zanotował aż 18 czystych kont – co było najlepszym wynikiem na tym poziomie.
Po awansie drużyna Cardiff wzmocniła się : przede wszystkim na Cardiff Stadium przybył za 8 mln.f. z Tottenhamu – Steven Caulker. Ponadto za 7,5 mln.f z Kopenhagi kupiono napastnika Andreasa Corneliusa, Garyego Medela z Sevilli, francuskiego prawego obrońcę Kevina Theophile-Catherine z Rennes, czy wreszcie napastnika WBA –Petera Odemwingie, 32-letni reprezentant Nigerii grał w WBA od 3 sezonów (30 goli w 87 meczach w PL). Zimą Odemwingie odszedł do Stoke, w jego miejsce przyszedł Jones.
W ostatnich 6-ściu meczach – Cardiff zanotowało 4 porażki, 1 zwycięstwo i 1 remis. W ostatnim wyjazdowym meczu polegli w derby Walii 0:3 ze Swansea, a w ostatnim meczu ligowym ponieśli klęskę na własnym obiekcie 0:4 z Hull. W tym ostatnim meczu nasi rywale grali w składzie : Marshall – Fabio, Caulker (wychowanek Spurs), Cala, Taylor (Declan John), Noon, Cowie, Wolf Eikrem, Zaha (Daehli) Fraizer Campbell (ex-Spurs), Jones.
Z Bluebirds po raz pierwszy zagraliśmy 27.08.1921 w Div. One – wygraliśmy na wyjeździe 1:0 po golu Banksa.
Po raz ostatni – przed obecnym sezonem - spotkaliśmy się w Pucharze Ligi – w 2 rundzie – 01.10.2002 wygraliśmy na Lane 1:0 – gol Sheringhama ; w lidze ostatni raz graliśmy w Div. 2 – 21.01.1978 wygraliśmy na WHL 2:1 po golach Duncana.
Premier League :
1 mecz – 1 zwycięstwo – bramki 1:0
First Division :
Mecze zwy rem por bramki
Home 15 8 4 3 29:16
Away 15 8 3 4 20:13
Total 30 16 7 7 49:29
Second Division :
Mecze zwy rem por bramki
Home 5 2 1 2 7:6
Away 5 2 2 1 4:1
Total 10 4 3 3 11:7
FA CUP :
Mecze zwy rem por bramki
Home 1 1 0 0 2:1
Away 3 1 1 1 4:4
Neutral 4 2 1 1 6:5
P. LIGI :
Mecze zwy rem por bramki
Home 1 1 0 0 1:0
Total 1 1 0 0 1:0
Spurs vs Cardiff - FAKTY :
- najwyższe zwycięstwo home = 5 - 0 (13.10.1956)
- najwyższe zwycięstwo away = 3 - 0 (06.09.1947,20.04.1957)
- najwyższa porażka home = 0 - 2 (6.11.1954)
- najwyższa porażka away = 2 - 3 (11.03.1961) ; 1 – 2 (07.04.1924 i 08.10.1927) ;
0 - 1 (15.03.1930, 17.10.1953 i 08.01.1977)
Najwięcej goli dla Spurs w 1 meczu vs Cardiff : 3 – George Robb - 13.10.1956
Najlepsi strzelcy Tottenhamu przeciwko Cardiff ( w lidze) :
5 – Dimmock, Seed
4 – Broadis, Duquemin, Robb.
3 – Handley, Dyson.
2 – Thompson, Bert Smith, Elkes, Osborne, Lindsay, Brooks, Stokes, John Duncan.
1 - Banks, Clay, Charlie Wilson, Cantrell, Bliss, O'Callaghan, Townley, Meads, George Hunt, Bobby Cook, Ludford, Gibbons, Bennett, Jordan, Cox, Ernie Jones, Medley, Rees, Baily, McClellan, Dunmore, Blanchflower, Medwin, Les Allen, Cliff Jones, Bobby Smith, Mackay, Sheringham, PAULINHO.
Debiut w Spurs vs Cardiff :
- Maurice NORMAN - 05.11.1955
Pierwszy gol dla Spurs vs Cardiff :
- Tom MEADS - 09.11.1929
- Billy REES - 31.12.1949
- PAULINHO – 22.09.2013
Ostatni mecz dla Spurs vs Cardiff :
- Vic BUCKINGHAM – 05.03.1949
- Horace WOODWARD – 12.03.1949
- William „Sonny” WALTERS – 23.04.1956
Ostatni gol dla Spurs vs Cardiff :
- Jimmy BANKS – 27.08.1921
- Billy COOK – 03.04.1931
Kamienie milowe :
-22.09.2013 – 250-ty ligowy mecz w karierze Llorisa (72 Nice, 146 Lyon, 32 Spurs), 50-ty mecz Dembele w Spurs / 2 gole (liga + puchary).
Komentarze: 20
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
- wujek Arry się męczy
Zdecydowanie 3 punkty!!!
Mateuszek... Bentaleb nigdy nie zajmował na boisku miejsca Eriksenowi. Zabierali mu go jedynie Paulinho, Townsend i Chadli. Pomyśl najpierw, a później się wypowiadaj...
Patrzę na tabele i na terminarze i co? Coś się ma zmienić w zdaniu Damiana?
Dzisiejsza wygrana zbliża nas do kondonierów na 6 punktów i w pamięcia mamy mecz na Lane... W samym marcu mają, poza nami, Chelsea na wyjeździe, Citu u siebie i Everton na wyjeździe. Liverpool ma za tydzień United na wyjeździe, a w kwietniu City i Chelsea u siebie. Jeśli uwarzasz, że obie drużyny nie są w stanie pogubić punkty to chyba rozmawiamy o innej lidze...
Wciąż mamy szansę na top4 i wasze mizerne, populistyczne paplaniny niczego nie zmienią...
Nie masz wiary w sukces? To idź na piwo i nie zmuszaj innych do czytania wypocin...
Zaraz powiesz co ja tu robię itp. pewnie że mogę sobie iść kibicować komu innemu ale to nie o to chodzi. Jestem za Tottenhamem ale obserwuję to z innej perspektywy niż ty. Może brak w tym optymizmu ale wolę teraz pogodzić się z sytuacją (i daj Boże być zaskoczonym pozytywnie w maju) niż napalać się a potem przeżywać kolejny zawód. To tyle, także... no
Tragiczny sezon Manchesteru United i droga Arsenalu z nieba do piekła. Wenger i Moyes zakulisowo dostają jeden sezon na poprawienie wyników. Mourihno powraca w wielkim stylu wygrywając ligę. Nieco rozczarowany Pellegrini,
Rodgers melduje wykonanie zadania. Tottenham i Liverpool wracają do Champions League.
sorry, co za bzdura. z równym prawdopodobieństwem można by obstawiać zaplanowaną bramkę samobójczą Lewandowskiego w powiedzmy powtórce niemieckiego finału w tym sezonie
Ja się przestałem "napalać" już bardzo dawno. Moje słowa nie są efektem zbędnego podniecenia. Końcówki sezonu w historii Premier League są bardzo gorące i mało przewidywalne i tego trzymam się najbardziej. Zazwyczaj w końcówkach traciliśmy my, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby kiedyś taryfa się odwróciła
Swaslake... trzymam za słowo
Dlatego dodałem że może jestem przewrażliwiony. Zostaje nam czekać na derby i do pokażą nasi. Ostatnimi czasy potyczki derbowe na WHL wgrywaliśmy my. I wypadałoby się tego trzymać.
I chyba opisałeś najlepszy comeback ever kosztem kondonów