Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

SPURS vs MAN. CITY

17 grudnia 2009 Anel Zapowiedź meczu
Jutro na WHL o godz. 21.00 (transmisja C +) zmierzymy się z Man. City. Jeżeli pokonamy Citizens to utrzymamy się na kursie na 4 pozycję w lidze. W chwili obecnej Spurs zajmują V miejsce i mają punkt przewagi nad City. Jednak nasi rywale mają jeden mecz mniej, tym bardziej więc musimy to wygrać.

City to mistrzowie marnowania okazji, w tym sezonie już 8 razy remisowali, dla porównania Spurs tylko 3 razy. Z kolei Spurs przegrali aż 5 razy, a City tylko raz (z MU w derby). Jeżeli dodamy do tego, że MC pokonali Arsenal i Chelsea to widać wyraźnie, że gdyby nie remisy, to byliby na pewno w pierwszej trójce. Jednak seryjnie marnowali szanse na 3 punkty – remisując m.in. z Hull, Burnley, Boltonem. Jak widać – nie tylko my jesteśmy „frajerami” w oddawaniu punktów... MC – ostatnie 6 meczów – 5 remisów i zwycięstwo i to z kim – z Chelsea.... Nieodgadniona drużyna.



W minionym sezonie – można napisać tradycyjnie dwa razy pokonaliśmy City – po 2:1 (zwycięstwo w Manchesterze – było naszym pierwszym wyjazdowym zwycięstwem w tym słabym dla Spurs sezonie)



Dwa sezony temu aż 3-krotnie spotykaliśmy się z Man. City – 9 grudnia 2007 na Lane wygraliśmy 2:1 po golach Chimbondy i Defoe, a 9 dni później na City of Manchester Stadium – w ćwierćfinale Carling Cup, grając w 10-tkę przez większość meczu, pokonaliśmy City 2:0 – gole Defoe i Malbranque. Wreszcie w 3 próbie już MC okazało się lepsze – wygrywając na swoim stadionie 2:1, mimo, że po golu Keane’a prowadziliśmy. City zdobyło 2 gole, w dość kontrowersyjnych okolicznościach, ale nie ma już co do tego wracać. W sumie jednak -

nie ukrywam, że MC nam kolokwialnie pisząc „leży”, trudno o inne stwierdzenie, skoro na 24 mecze w PL – przegraliśmy tylko 3, a aż 17 wygraliśmy. Z tego również ostatni ligowy mecz – 16 maja 2009 – 2:1 na WHL, gole Defoe i Keane’a z karnego.



Man. City w ostatniej kolejce zremisował 3:3 z Boltonem na wyjeździe. Podopieczni Marka Hughesa wystąpili w następującym składzie : Given – Sylvinho, Toure, Lescott, Richards, Kompany (Robinho), Wright-Phillips (Ireland), Barry, Tevez, Adebayor (Santa Cruz), Bellamy. Gole zdobyli : Tevez-2 i Richards, czerwień zobaczył Bellamy, a kontuzji doznał Wright-Phillips – to 2 dobre dla nas wiadomości...



Przypominam również, że od października 1992 r. we wszystkich rozgrywkach spotkaliśmy się z MC - 28 razy, z czego 19 razy zwyciężyliśmy, 5 razy padł remis i tylko 4 razy przegraliśmy. Te porażki to : wyjazd w X'1994 r. 2:5 (2 gole Dumitrescu). Pozostałe trzy porażki miały miejsce w replay'u FA Cup oraz w meczach Premiership na WHL w IV'2003 - porażka 0:2 i w marcu 2008 na City of Manchester Stadium 1:2. Jak widać jest to rywal, który nam bardzo odpowiada.



Do tej pory w meczach w Premiership na 24 spotkania – 16-krotnie obejmowaliśmy prowadzenie, z czego 14 meczów kończyło się naszym zwycięstwem, raz padł remis i raz przegraliśmy (1:2 – dwa sezony temu). MC – 6-krotnie obejmował prowadzenie, dwa razy wówczas wygrywał, raz zremisował i 3 razy przegrał (sezon 1994-95 prowadzą na WHL po golu Roslera, jednak po golach Howellsa i Klinsmanna wygrywamy 2:1, sezon 2002-03 po golu Howeya prowadzili, w rezultacie jednak przegrali „u siebie” 2:3, wreszcie ostatni mecz na ich stadionie – po golu Robinho prowadzą, jednak 2 gole Benciora i wygrywamy 2:1). Najwięcej goli MC w Premiership strzelamy pomiędzy 76-90 minutą – 10 goli.



Statystyka meczów Spurs-Man.City :



PREMIERSHIP

M Z R P BR

HOME 12 9 2 1 18:10

AWAY 12 8 2 2 18:12

TOTAL 24 17 4 3 36:22



FIRST DIVISION

M Z R P BR

HOME 46 21 13 12 83:59

AWAY 46 7 12 27 40:90

TOTAL 92 28 25 39 123:149



SECOND DIVISION

M Z R P BR

HOME 2 0 1 1 2:3

AWAY 2 0 0 2 0:3

TOTAL 4 0 1 3 2:6



FA CUP

M Z R P BR

HOME 4 2 1 1 8:7

AWAY 7 3 1 3 12:13

NEUT. 3 1 1 1 4:4

TOTAL 14 6 3 5 24:24





PUCHAR LIGI

M Z R P BR

HOME 1 1 0 0 3:1

AWAY 2 2 0 0 3:0

TOTAL 3 3 0 0 6:1





TOTAL - 137 meczów - 54 zwy - 33 rem - 50 por, bramki 189 : 202





Pierwszy mecz w historii rozegraliśmy z City 27.12.1910 r. w Div. One, na WHL padł remis 1:1, gol Tull'a.





Spurs v Man. City - FAKTY :



- najwyższe zwycięstwo home = 5 - 1 (14.04.1934 i 08.02.1958) ; 4 – 0 (26.12.1912)

- najwyższe zwycięstwo away = 4 - 2 (7.3.1993) ; 2 – 0 (11.12.2003)

- najwyższa porażka home = 0 - 4 (12.10.1968)

- najwyższa porażka away = 0 - 5 (07.05.1977)

Największa liczba goli w 1 meczu = 8 - 2-6 (03.03.1962)



· Najwięcej goli dla Spurs w 1 meczu vs MC: 3 – Jimmy Cantrell (26.12.1912), Bobby Smith (26.12.1958), Nayim (07.03.1993)

Najlepsi strzelcy Tottenhamu przeciwko Man. City :



8 – B. Smith

6 – Minter, Cantrell, Medwin, Hoddle, KEANE

5 – Bliss, Greaves

4 – Duquemin, Robb, Nayim, DEFOE

3 – Sparrow, Willie Evans, Brooks, Cliff Jones, Gilzean, Chivers, Peters, Chris Jones, Gascoigne

2 – Dimmock, Charlie Wilson, Seed, Hargreaves, O'Callaghan, George Hunt, Bennett, McClellan, Peter Taylor, Villa, Howells, Lineker, Sedgley, Dozzell, Dumitrescu, Anderton, Kanoute, Bent

1 - Bobby Steel, Tom Morris, Tull, Kennedy, Newman, Middlemiss, Grimsdell, Walden, Handley, Elkes, Lindsay, Bert Smith, Osborne, Billy Cook, Thompson, George Hall, Hitchins, Walters, Ramsey, Marchi, Dunmore, Harmer, Mackay, John White, Blanchflower, Jimmy Robertson, England, Johnson, Perryman, Osgood, Archibald, Crooks, Falco, Mabbutt, Gibson, Brooke, Paul Miller, Roberts, Claesen, Samways, Andy Turner, Klinsmann, Sheringham, Chris Armstrong, Rebrov, Perry, Simon Davies, Poyet, Postiga, Doherty, Ziege, Carrick, Davenport, Mido, Berbatov, Stalteri, Chimbonda, KING, HUDDLESTONE.





TRANSFERY SPURS – MC :

- Alex Young – XI’1911

- Bert Sproston – XI’1938 – 9,5 tys.f.

- Chris Jones – IX’1982 – 110 tys.f.



TRANSFERY MC – SPURS :

- Charlie Williams – V’1902

- Alexander Steel – VIII’1908

- Paul Stewart – VI’1988 – 1,7 mln.f.

- VEDRAN CORLUKA – 31/08/2008 – 8 mln.f.



DEBIUTY VS MAN.CITY :



- Bert Bliss - 08.04.1912

- Danny Blachflower - 11.12.1954

- Dave Mackay - 21.03.1959

- Chris Armstrong - 19.08.1995





OSTATNIE MECZE VS MAN.CITY :



- Jimmy Robertson - 12.10.1968

- Gerry Armstrong - 22.10.1980

- Peter Taylor - 22.10.1980

- Gudni Bergsson - 24.03.1993





1 GOLA DLA SPURS VS MC STRZELILI :



- Keith Osgood - 22.11.1975

- Helder Postiga - 03.12.2003

- Paul Stalteri – 08.04.2006

- Calum Davenport – 17.12.2006





OSTATNIEGO GOLA DLA SPURS VS MC STRZELILI :



- Illie Dumitrescu - 22.10.1994

- Chris Perry - 23.12.2002

- Gary Doherty - 25.01.2004

- Christian Ziege - 04.02.2004

- Michael Carrick – 08.04.2006

- Calum Davenport – 17.12.2006



SPURS - CITY - CIEKAWOSTKI :



- 27.09.1975 - PAT JENNINGS rozgrywa swój 418 ligowy mecz w Spurs, bijąc tym samym rekord Teda Ditchburna.

- 12.11.1955 - Spurs grają 1.500 ligowy mecz

- 22.10.1980 - Glenn Hoddle rozgrywa swój 150 mecz dla Spurs

- 13.01.1996 - 100 mecz Sola Campebella w Spurs

- 23.12.2002 - ostatni ligowy mecz tych drużyn na stadionie Maine Road. Spurs wygrywają 3:2.

- 04.02.2004 - debiut w bramce City - Arni Aransona

- 12.04.2004 - 150 mecz w lidze angielskiej Anelki.

- 11.12.2004 – Spurs po golu Kanoute wygrywają 1:0, był to 50-ty gol Kanoute w Anglii w barwach WHU i Spurs

- 19.03.2005 – 50-ty ligowy występ w karierze S. Kelly, pierwszy mecz MC pod wodzą Stuarta Pearce’a

- 04.01.2006 – 150-ty ligowy start dla Paula Robinsona (Leeds i Spurs)

- 17.12.2006 - pierwszy gol Davenporta dla Spurs, pierwszy gol Huddlestone'a dla Spurs w lidze, był to 100 mecz Spurs pod wodza Jola -82 liga,5 PL,7 FACUP,6 UEFA ; 50-ty mecz Mido w barwach Spurs/17 goli :43/14 liga, 2/1 FAC, 1/2 PL, 4 UEFA) - 13.05.07 - 200 mecz Keane'a w Spurs / 84 gole, z czego 161/65 liga, 16/9 FAC, 14/5 -PL, 9/5 UEFA ; był to 50-ty mecz Berbatova w Spurs / 23 gole, z czego 33/12 liga, 5/4 FA, 3/1 PL, 9/7 UEFA)

- 17.12.2006 – Był to 2.500 mecz Spurs w lidze od zakończenia II WŚ. ; była to 100 porażka MC w PL.

- 09.12.07 - gol Chimbo był 100 golem zdobytym przez Spurs na WHL w meczach ligowych vs MC (29 zwy-16 rem-14 por bramki 101:75), gol Chimbo był też 800 golem zdobytym przez Spurs w PL w 598 meczu (bilans bramkowy po tym meczu 801:815)

- 16.03.2008 – Man.City-Spurs 2 : 1 – w tym meczu Koguty poniosły 50-tą porażkę z City w historii, biorąc pod uwagę mecze w lidze i w pucharach, stracili tez 200 gola w tych meczach ; 50-ty mecz Zokory w lidze w Spurs.

- 09.11.2008 – Man. City-Spurs 1:2 - 250-ty mecz w karierze w Spurs dla Ledleya Kinga ; 200-tny mecz w karierze Toma Huddlestona

- 16.05.2009 - Spurs-Man.City 2:1 - Spurs pobili rekord klubowy i ligowy w ilości straconych goli na własnym stadionie - 10 goli straconych w sezonie 2008/09 - to nowy rekord, wcześniejszy rekord należał do Spurs i pochodził z sezonu 1919-20



KONEKSJE :



- Bert Sproston w VI'1938 przyszedł do Spurs z Leeds za 9,5 tys. f. i rozegrał zaledwie 9 meczów ligowych i przeniósł się na północ do MC. Co ciekawe transferu dokonano przed meczem na Lane i Bert debiutował w XI'38 w MC przeciwko Spurs, choć jeszcze w programie ligowym figurował jako gracz Kogutów !!! W MC spedził 10 lat.

- Clive Allen - nasz obecny trener rezerw spędził 3 lata na Maine Road po powrocie z Bordeaux. W 53 meczach strzelił 16 goli.

- Michael Brown zaczynał karierę w MC, potem grał w Sheffield Utd, skąd w I'2004 przybył na Lane.







Komentarze: 64

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

TypOks
16 grudnia 2009, 21:49
Jak na chwile obecna (88min) nie dzieje sie nic z naszej strony, a MC caly czas napiera...
md18
16 grudnia 2009, 21:52
Aleee akcja Niko !!!!!!!!!!!!!!1 GENIALNEEEE !!!!
md18
16 grudnia 2009, 21:52
Najpiekniejszy gol na koniec
:D
3-0
dzieki Crouchowi
KonradM
16 grudnia 2009, 21:53
Ale akcja no nie moge !!!!
md18
16 grudnia 2009, 21:55
A juz sie na Harrego denerwowałem że nie pozwala na owacje na stojaco dla Niko za ten mecz a miał nosa że go zostawił do końca na boisku :) No i do tego Benoit dzisiaj bezbłędny, bez chwili dekocentracji....Brawo Brawo Brawo....i klasycznie żal tych meczy ze Stoke W hampton i Evertonem. Cieszmy się tym zwycięstwem
scoolony
16 grudnia 2009, 21:57
jedno słowo:
ZAJEBIŚCIE!
scoolony
16 grudnia 2009, 21:57
Wspaniale, mysle ze tego wlasnie potrzebowalismy najbardziej!
A Anal tylko zremisowal z Burnley :D
kamildoman
16 grudnia 2009, 21:58
Radość ogromna
Barometr
16 grudnia 2009, 21:59
No i gadka motywacyjna zadziałała!!!! Niko magiczny niczym Modrić. Oj będzie trzeba jakoś znaleźć miejsce dla obu - pytanie jak??? Kapitalny mecz. Widać, że potwornie chcieli się pokazać po tej porażce. Prawie bezbłędnie też w obronie. Nawet bramka po podaniu "wrzuć na słup" wpadła! No wszystko miodzio!!! Brawo :) Teraz tylko trzymać formę, bo jak znów prześpią z jakimś Stoke, Boltonem, czy innymi Wilkami to się wkurwię, bo potencjał mamy niesamowity i to dziś było widać PS Cieszy słaby mecz Adebayora
TypOks
16 grudnia 2009, 21:59
aaaaa tak :D tak :D
Barometr
16 grudnia 2009, 22:02
Ależ mnie we wspaniały humor wprawili. Na jakiegoś browca bym nawet skoczył :)
White Light
16 grudnia 2009, 22:06
I tak nie jest zwolennikiem Croucha, zresztą zmarnował 100-procentówkę w swoim stylu. Cieszy, że Lennon dośrokowując nie oddaje piłki kibicom, jak kiedyś :)
Cerbin
16 grudnia 2009, 22:16
City, gdzie te wasze miliony!!!?:D Bałem się o postawę BAE po ostatnim incydencie, ale dzisiaj był klasą samą dla siebie. Środek pomocy i obrony bezbłędny. Dopiero w końcówce się trochę rozprężyli. Dalej, Kranjcar, niech ktoś powie, że Harry nie ma nosa do transferów. Ostatnia bramka piękna:) Lennon i Defoe solidnie w swoim stylu. Crouch, kawał dobrej roboty, ale on mi jakoś do naszego stylu nie pasuje. Vedran poprawnie. A wynik piękny:) WE ARE TOTTENHAM!!!
Barometr
16 grudnia 2009, 22:16
Peter też mi się nie do końca dziś podobał (to samolubstwo w drugiej połowie), ale po takim meczu się nie będę go czepiał
puchatek03
16 grudnia 2009, 22:24
Zgadzam się z Barometrem co do Petera, trochę samolubnie się zachował marnując przynajmniej dwie sytuacje w których powinien podać. Ale duża zasługa przy drugiej bramce i co jego trzeba mu oddać kawał roboty! Co do BAE to cholernie mnie zaskoczył spokojną i rozważną grą i tu duży plus. A co do samego Manchesteru City to wasze miliony pokonały nasze długie podania... :D
White Light
16 grudnia 2009, 22:39
No i te strzały z dystansu spursów to porażka
White Light
16 grudnia 2009, 22:40
PIęknie :)
varba
16 grudnia 2009, 22:48
Problem Barometra polega że zauważył to tylko Crouchowi, nie widział jak Palacios oddaje beznadziejnie piłkę przeciwnikowi, Huddlstone wali na oślep, Niko mimo że był genialny w tym meczu też zmarnował kilka szans, Defoe tak samo. Wiadomo że wszystkich nie można strzelić, no chyba że nazywasz się Wolves i masz jedną szanse, mnie cieszy fakt że zagraliśmy mądrze w obronie nie było żadnych znaczących błędów, Ekotto grał jak nakręcony, wszystko mu wychodziło, nareszcie czyste konto!
White Light
16 grudnia 2009, 22:51
Barometr, masz problem kolego... :D
Barometr
16 grudnia 2009, 22:53
Widziałem też błędy innych, ale odpowiadałem White Light w temacie Croucha. Z tym czepianiem się Krancjara to już jednak przesada - każdemu się może coś tam przydarzyć, ale on był dziś po prostu GENIALNY. BAE również - zgadzam się, choć też mógłbym wytknąć, że parę piłek z lewej strony udało się City wrzucić. Poza tym - ja się nie mam zamiaru czepiać paru błędów po TAKIM meczu. Tym bardziej, że takiego sukcesu się zupełnie nie spodziewałem
kamildoman
16 grudnia 2009, 23:02
dla mnie Dawson zagrał genialnie: waleczny, skoncentrowany i zdecydowany
adipetre
16 grudnia 2009, 23:15
w drugiej polowie owszem, ale za to w pierwszej prez pierwsze 25 min, posylal takie swiece, ze mialem ochote przelaczyc kanal, dlaczego taki bassong wywala tylo w ostatecznosci, a dawson niemal zawsze?? super mecz kranjcara i BAe, dobrze lennon,defoe, bassong niezle crouch i big tom, irytujaco corluka, chaotycznie palacios, wydaje mi sie ze HR popelnil blad nie korzystajac z rezerwowych, jest teraz mostwo tych meczow, trzeba kranjcarow i lennonow oszczedzac
me262schwalbe
16 grudnia 2009, 23:21
Wszystko OK. Tylko w kolejnych meczachgramy z B'burn, wieśniakami i młotkami. Już się boję ile możemy mieć z tego puntów. Nigdy chyba nie zrozumiem porażek z Wilkami i Stoke.
me262schwalbe
17 grudnia 2009, 00:00
Genialny Dawson. A już go sprzedawaliśmy od 2 lat! A tu nam rośnie naprawdę prawdziwy kapitan na lata. Może jednak tego Huddlestone'a również nie warto się za wcześnie pozbywać? A nuż ... ?
RAFO THFC
17 grudnia 2009, 06:41
"Niko ponad prawem" - zajebiście - 3-0 - zaskoczli mnie chłopaki... No to w następnym meczu wystawiamy 3 chorwatów - Luka do napadu z Defoe - a styczniu kupmy Ivic-ie Olić-a z BAYERNU .... i LM murowane.
konradthfc
17 grudnia 2009, 06:57
Dawson zgasił gwiazdeczki The Citizens. Świetny mecz w obronie. W końcu miał się od kogo uczyć. Tyle już obcowania z Kingiem nie mogło nie przynieść efektu. Jak dla mnie najlepszy zawodnik meczu. Krancjar oczywiście też bardzo dobry mecz. Brama na 3-0 - world class level :) Bardzo, ale to bardzo pozytywnie zakoczył mnie Crouch....Ogólnie rzecz biorąc - gra piłką a nie same lagi do Petera przyniosły taki a nie inny efekt.
spurs3
17 grudnia 2009, 09:01
zgadzam sie Dawson super kapitan - zdecydowany, pewny, BAE nie widzial jeszcze zey ktos tak osmieszal Adebayora, a wisienka na torcie to minecie jak tyczke - Adebayora przez Niko. W sumie super - troche irytowali Corluka, Hudd i Palacios - pare prostych strat lub niecelnych podan - ale nie czepiam sie , Crouch tez mogl podawac na 3:0 a strzela i poszla kontra z ktorej byl wolny z 20 m i juz widzialem scenariusz z evertonem .... Na szczescie nic sie nie stalo. Teraz tylko nie zmarnujmy znowu punktow z blackburn czy fulham, u nas dobry mecz i padaka. Znow sie sprawdzilo ze jak nie ma spursmaniakow na Lane to wygrywaja....
varba
17 grudnia 2009, 09:14
Myślę że kluczem do sukcesu była dominacja środka pola, City zagrało 4-3-3 a my 4-4-2, poza tym wystawili 2 defensywnych pomocników i nie miał kto im tej piłki rozgrywać. Myślę że Niko, Defoe i Crouch zawsze powinni grać razem w najważniejszych meczach, Kranjcar i Defoe potrafią zbierać piłki, które strąca Crouch, a Kranjcar to jedyny piłkarz w naszej drużynie który potrafi ładnie dośrodkować do Petera. Co mi się jeszcze spodbało w tym meczu to co zrobił Robbie po przerwie, nie siedział na ławce z fochem, tylko zagrzewał piłkarzy przy wyjściu z tunelu, pewnie zaraz kilku zrobi z niego jaja, ale mi taka postawa zaimponowała, duma w kieszeń liczy się drużyna!!!
tuczi
17 grudnia 2009, 09:35
Brawo Panowie. Na taki mecz właśnie czekałem. Oby teraz znów się nie zagapić i stracić głupio kolejnych punktów. Paweł - dziś w jednym z brukowców Harry powiedział, że dwa pierwsze miejsca w lidze są w zasadzie zajęte, ale... my walczymy o pozycję nr 3. To jak to będzie z tym killerem ? W sumie to o Top4 nic nie wspomniał ;)
spurs3
17 grudnia 2009, 10:23
spurs3 - sadzik był na meczu ;)

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji