Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

SPURS vs WEST HAM - P. LIGI

21 grudnia 2013 Anel Zapowiedź meczu
W środę o godz. 20.45 na WHL- zmierzymy się w ćwierćfinale P. Ligi z West Ham United. Będzie to debiut naszego trenerskiego trio pod wodzą Tima Sherwooda (93 mecze w Spurs). Jak wypadnie, po tym co Spurs wyczyniają w tym sezonie – Bóg jeden raczy wiedzieć… Spurs po raz ostatni grali na tym etapie rozgrywek w sezonie 2009/10 – kiedy to przegraliśmy na OT z MU 0:2. Sezon wcześniej ulegliśmy Czerwonym Diabłom w finale tych rozgrywek po rzutach karnych. A dwa sezony wcześniej wygraliśmy P. Ligi – po zwycięstwie na Wembley 2:1 z Chelsea. To było ostatnie zdobyte przez Spurs trofeum.

W Pucharze Ligi – Spurs z WHU grali dotychczas 7 razy. Trzy zwycięstwa, 2 remisy i 2 porażki. W obecnej edycji P. Ligi – Młoty kolejno wyeliminowały : Cheltenham (2:1), Cardiff (3:2), Burnley (2:0).

W obecnym sezonie z Młotami przegraliśmy w lidze na Lane aż 0:3, po dramatycznie słabym meczu w naszym wykonaniu. Podopieczni Sama Alladryce’a wypunktowali nasze słabości po mistrzowsku i zasłużenie – po raz pierwszy od 1999 roku – wywieźli 3 punkty z Lane.

W minionym sezonie – z ówczesnym beniaminkiem - w pierwszej rundzie na WHL gładko wygraliśmy 3:1 – dwa gole Defoe i jeden Bale’a. w rewanżu po pasjonującym meczu i dzięki geniuszowi Bale’a wygraliśmy 3:2 – dwa gole Walijczyka i Sigurdsson – jego 1 gol dla Spurs w lidze.

Młoty w obecnym sezonie spisują się słabiutko – zajmują obecnie XVII miejsce, z zaledwie punktem przewagi nad strefą spadkową. Ostatnich 6 ligowych meczów to : 4 porażki, zwycięstwo z Fulham i remis z Sunderlandem.

WHU w sezonie 2010/11 spadł z najwyższej klasy rozgrywkowej. Co jednak ciekawe w meczach ze Spurs zdobyli aż 4 punkty (1:0 u siebie i 0:0 na WHL), nie tracąc nawet gola. Do wspomnianego sezonu – Młoty to był wymarzony dla nas rywal. Od pamiętnego meczu z maja 2006 – kiedy to
Młoty wygrywając ze Spurs w ostatniej kolejce, pozbawiły nas Ligi Mistrzów (słynna lasagne gate) – skutecznie mścimy się za tamten mecz. W 11-stu kolejnych meczach Koguty aż 8-krotnie były lepsze od Młotów, dwa razy padł remis i tylko raz przegraliśmy – w sezonie 2010/11 na Upton Park przegraliśmy 0:1 (były to pierwsze 3 punkty Młotów w sezonie). W tamtym meczu po raz 300-tny zagrał w Spurs – Robbie Keane, który później w tym samym sezonie grał na wypożyczeniu ... w WHU. Z kolei po nieudanym dla Młotów sezonie – na WHL trafił znakomity wówczas Scott Parker, pomimo spadku uznany został za Piłkarza Roku w Anglii.

W minionych sezonach mieliśmy – zwykle gładkie zwycięstwa nad Młotami. Sześć sezonów temu WHU zdobył punkt w meczu z Kogutami – na Upton Park remis 1:1, Defoe w 92 min. nie wykorzystuje karnego... Na Lane w rewanżu – pogrom 4:0 – gole Berby –2, Gilberto i Benta. Wszystkie te mecze giną w mrokach zapomnienia, gdy przypomnimy sobie ligowy dwumecz z WHU z sezonu 2006/07. Koguty chciały zemścić się na Młotach za pozbawienie szansy gry w LM w sezonie 05/06. Spurs chcieli się walnie przyczynić do spadku sąsiada, wygrywając dwukrotnie w lidze, niestety nie udało się .... Młoty cudem utrzymały się w Premiership, pokonując w ostatniej kolejce MU na Old Trafford, a wcześniej pokonali m.in. Arsenal na ich stadionie. Ale wróćmy do wspomnianego dwumeczu. Na Lane po golu Mido wygraliśmy 1:0, mecz stał się słynny z powodu ... pogryzienia Mascherano. W psa wcielił się .... J. Defoe. Rewanż był niesamowity. Młoty, które w tym meczu musiały wygrać aby się utrzymać (tak się wówczas wydawało, zanim nastąpiły cuda na Emirates i OT), prowadziły do przerwy 2:0. W II połowie po golach Defoe (z karnego) i Tainio był remis, potem wymiana ciosów, gole Berby w 89 minucie (wspaniałe kilka minut debiutanta Taarabta, który wypracował wolnego, którego wykorzystał Berbatov) i ... Stalteriego w 95 minucie i wygrywamy 4:3 (słodka zemsta, wydawało się wówczas, że przybiliśmy gwóźdź do trumny spadku rywala).

W ostatniej kolejce podopieczni Sama Allardyce’a zremisowali z Sunderlandem 0:0. Młoty zagrały w następującym składzie : Jaaskalainen – McCartney , Collins, Tomkins, Demel (O’Brien), Noble, Diame, Morrison, Jarvis (Collison), J. Cole (C.Cole), Maiga.

Przed sezonem do drużyny Allerdyce’a przybyli m.in. : Andy Carroll – wykupienie po wypożyczeniu z Liverpool’u, Razvan Rat z Szachtara Donieck (za darmo), bramkarz Adrian z Betisu.

W meczu przeciwko Spurs nie zagrają : Carroll, Downing, Reid, Petrić, Vaz Te. Jak widać Młoty są poważnie osłabione. Jednak w Tottenhamie nie jest lepiej, z powodu kartek nie zagrają Dawson i Paulinho, kontuzjowani są Sandro, Kaboul, Vertonghen. Na pocieszenie do drużyny mają wrócić obrońcy : Chiriches i Rose.

Statystyka meczów Spurs-WHU :

PREMIERSHIP
M Z R P BR
HOME 18 10 4 4 24:16
AWAY 17 7 3 7 25:24
TOTAL 35 17 7 11 49:40

DIV. ONE
M Z R P BR
HOME 33 17 7 9 65:51
AWAY 33 10 9 14 47:53
TOTAL 66 27 16 23 112:104

DIV. TWO
M Z R P BR
HOME 10 4 4 2 18:13
AWAY 10 3 3 4 13:12
TOTAL 20 7 7 6 31:25

FA CUP – 11 meczów – 6 zwy – 3 rem – 2 por
P. LIGI – 7 meczów – 3 zwy – 2 rem – 2 por


OGÓLNY BILANS LIGA : 121 meczów - 50 zwycięstwo- 30 remisów - 41 porażek - bramki : 190:170

Spurs v West Ham United – Fakty :

- najwyższe zwycięstwo home = 10:0 - 09.01.1905
- najwyższe zwycięstwo away = 6:1 - 25.08.1962
- najwyższa porażka home = 0:5 - 16.03.1918
- najwyższa porażka away = 0:5 - 08.10.1906

Najwięcej goli dla Spurs w meczu przeciwko WHU – 5 - Vivian Woodward - 09.01.1905

Hat trick przeciwko West Ham United - Tom Pratt - 04.11.1899
John Jones - 14.12.1903
Alf Whyman - 08.04.1907
Frank Osborne - 07.11.1925
Jimmy Dimmock - 09.01.1926
Ron Burgess - 07.09.1940
Dave Mackay - 22.12.1962
Clive Allen - 02.02.1987
Gary Lineker - 01.04.1992


Najlepsi strzelcy Tottenhamu przeciwko West Ham United :
12 – J. Greaves.
9 - Osborne.
8 - Gibbons.
7 - Dimmock, Burgess, Clive Allen.
6 - J. Jones, Woodward, Morrison, Gilzean, Sheringham, DEFOE
3 – Berbatov, Bale
1 – Mido, Gardner, Tainio, Stalteri, Gilberto, Bent, Modrić, Pawluczenko, King, O’Hara, DAWSON, LENNON, SIGURDSSON


TRANSFERY SPURS – WEST HAM

- Jimmy GREAVES III’1970 (54,000 funtów – część spłaty za Martina Petersa)
- Chris HUGHTON XII’ 1990
- Mitchell THOMAS VIII’1991 (500,000 funtów)
- Ilie DUMITRESCU III’1996 (1,500,000 funtów)
- Les FERDINAND I’2003
- Matthew ETHERINGTON VIII’ 2003 (500,000 f. – część spłaty za Frederica Kanoute)
- Bobby ZAMORA II’2004 (1,000,000 f – część spłaty za Jermaina Defoe)
- Sergei REBROV VII’2004 za darmo
- Mauricio TARICCO XI’ 2004 za darmo


TRANSFERY WEST HAM – SPURS

- Martin PETERS III’1970 - 200,000 f (wliczając Jimmy’ego Greavesa)
- Paul ALLEN VI’1985 - 400,000 f
- Frederic KANOUTE VIII’ 2003 - 4,000,000 f (wliczając Matthew Etherington)
- Jermain DEFOE II’2004 - 7,000,000 f (wliczając Bobby Zamora)
- Michael CARRICK VIII’ 2004 - 3,000,000 f
- Scott PARKER – 31.08.2011 – 5,500,000 f


DEBIUTY W SPURS VS WEST HAM :

- Joe Kinnear 08.04.1966
- Tony Parks 10.05.1982
- Steve Hodge 26.12.1986
- Luke Young 28.11.1998
- Chris Perry 07.08.1999
- Oyvind Leonhardsen 07.08.1999
- ROBBIE KEANE - 15.09.2002
- ADEL TAARABT – 04.03.2007
- GILBERTO SILVA - 09.03.2008
- KYLE NAUGHTON – 23.08.2009


OSTATNI MECZ DLA SPURS VS WEST HAM :

- Bobby Steel 29.04.1916
- Bob Brown 22.04.1924
- Sid White 20.03.1926
- Jimmy Smith 08.01.1927
- Jimmy Seed 18.04.1927
- Fred Channell 14.03.1936
- Allan Taylor 14.03.1936
- Eugene "Taffy" O'Callaghan 01.01.1944
- Erik Thorsvedt 29.10.1994
- Espen Baardsen 28.11.1998
- Ian Walker 31.01.2001
- Stephen Kelly 07.05.2006
- Michael Carrick 07.05.2006
- Andy Reid 07.05.2006


PIERWSZY GOL DLA SPURS VS WEST HAM :

- Danny Steel 04.12.1907
- Steve Hodge 26.12.1986
- Les Ferdinand 13.08.1997
- Anthony Gardner - 15.09.2002
- Bobby Zamora 29.10.2003
- Gilberto Silva 09.03.2008
- GYLFI SIGURDSSON 25.02.2013



OSTATNI GOL DLA KLUBU VS WEST HAM :

- Alfie Stokes 26.12.1958
- John Smith 22.12.1962
- Terry Dyson 16.01.1965
- Martin Peters 26.12.1974
- Steve Perryman 26.12.1985
- David Howells 24.02.1998
- Bobby Zamora 29.10.2003


SPURS – WEST HAM CIEKAWOSTKI :
- 25.02.2013 - 50-ty mecz Parkera w Spurs (40 liga, 8 FA, 2 EU) ; 50-te zwycięstwo Spurs nad WHU w lidze w 120-tym meczu (50-30-40 190:167)
- 25.09.2010 - 300 mecz w Spurs Robbie Keane'a / 123 gole (235/92 liga, 21/12 FA, 23/10 PL, 21/9 EURO
- 28.12.2009 - 50-ty mecz G. Bale'a w Spurs / 3 gole : 29/2 -liga, 2 FACup, 9/1 -PL, 10 -UEFA
- 23.08.2009 - gol Defoe był jego 50 w PL w Spursw 150 meczu w PL w barwach Spurs
- 11.04.2009 – 250-ty ligowy mecz w karierze Jenasa / 32 gole
- 09.03.2008 - gol Gilberto był 100 golem strzelonym WHU w meczach ligowych przez Spurs na Lane, ponadto był to 500 gol strzelony na Lane w PL. 250-ty ligowy mecz w karierze Chimbondy / 13 goli (85/5 Le Havre, 67/4 Bastia, 38/2 Wigan, 60/3 Spurs)
- 25.11.2007 – 250-ty mecz Berbatova w lidze w karierze / 108 goli (CSKA-50, Bayer-154, Spurs-46), w tym meczu Spurs zdobyli 800 punkt w PL (596 meczów/214 zwy/158 rem/224 por/bramki 797:811
- 04.03.2007 – 50-ty mecz Lee w Spurs i debiut w Spurs Adela TAARABTA.
- 22.10.2006 – 50-ty mecz Dawsona w Spurs
- 15.09.2002 – zwycięskie derby na Lane 3:2 – po dramatycznym meczu i golu A. Gardnera w 89 minucie (był to jego pierwszy gol dla Spurs). W meczu tym debiutował Robbie Keane, a dzięki zwycięstwu Koguty zdobyły swój 2.500 punkt w lidze na własnym stadionie. Powtórka wyniku, może bez tej dramaturgii – mile widziana.
- 14.01.1995 Jurgen Klinsmann rozgrywa swój 400 ligowy mecz w karierze. Na Uptona Park wygrywamy 2:1 (gole Klinsiego i Teddy’ego)
- 29.10.1994 - ostatni mecz Ossie Ardilesa w roli managera Tottenhamu.
- 14.09.1966 – pierwszy mecz Tottenhamu w Pucharze Ligi.
- Jack Tresadern – grał w West Ham (łącznie z 1923 FA Cup Final) i był managerem Spurs od 1935 do 1938.









Komentarze: 28

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

tomasz87
17 grudnia 2013, 22:41
"Bóg jeden raczy wiedzieć" - wlasciwie do tego mozna sprowadzic wszystko, co zwiazane jest z tym spotkaniem. Taki mecz, ktory musimy rozegrac, a jest na to zdecydowanie zla pora. Na pewno obrona bedzie specyficznie zestawiona, a co do reszty, to wlasciwie jest to wrozenie z fusow. Byloby swietnie wygrac to spotkanie, i najlepiej w ciagu regulaminowego czasu. Mysle, ze na jakis okres nerwow wszystkim wystarczy.
Walu
17 grudnia 2013, 22:50
Chelsea wyeliminowane w 118. minucie dogrywki, jednego konkurenta ubywa.

A co do WHU, to oni też mają swoje problemy:
TEAM NEWS
Tottenham's interim head coach Tim Sherwood is without the suspended duo of Paulinho and captain Michael Dawson.
Sandro has a calf injury and will not feature, but Vlad Chiriches, Christian Eriksen, Younes Kaboul and Danny Rose could return.
West Ham skipper Kevin Nolan serves the second game of a three-match ban.
Also missing are Andy Carroll, Stewart Downing, Mladen Petric, Winston Reid and Ricardo Vaz Te, plus James Tomkins is a doubt with a groin problem.
RAFO THFC
17 grudnia 2013, 23:00
jeśli nie wygramy minimum 3-0 będę zawiedziony ...
Marek
18 grudnia 2013, 08:53
2 luty 1987. Tylko dla niewielu ta data jest pamiętna. To był ćwiercfinał Pucharu Ligi z ....West Hamem. A właściwie powtórka bo pierwszy mecz zremisowaliśmy 1-1 (wtedy nie było karnych). W drugim meczu na WHL roznieśliśmy ich 5-0 po golach Cleasena, Hoddle'a i hat-tricku C.Allena. To był jeden z najlepszych (nie boję się tego słowa) meczów w historii naszego klubu. Kosmiczna gra. Dziś ten wynik będzie cięzko powtórzyc. Cały ten mecz to jedna wielka zagadka. Kluczowe będzie przygotowanie mentalne do tego meczu i podejście piłkarzy po odejściu AVB. Jesli "dogadają " sie z Sherwoodem jestem spokojny o wynik.
Robert
18 grudnia 2013, 10:04
Chyba każdy z nas marzy o odgryzieniu się Młotom i to z nawiązką za porażkę w lidze na własnym stadionie. Kompletnie nie mam pojęcia jak poradzi sobie trener zastępczy.Trzeba liczyć na wygraną i jesteśmy w 1/2. Okoliczności sprzyjają bo odpadła Chelsea, czyli jednego silnego rywala mniej. Ale zyskaliśmy za to jednego nieobliczalnego - Sunderland. Ale chyba właśnie ten rywal w razie ewentualnego dzisiejszego zwyciestwa byłby najlepszym. W każdym razie łatwiejsza droga do finału czekałaby Koguty. A drugim półfinałem pewnie byłyby derby Manchesteru
Marek
18 grudnia 2013, 12:08
Obawiam się że nawet sam Bóg nie wie (bez urazy) co się dziś wydarzy.
tuczi
18 grudnia 2013, 12:21
Adebayor trenował dzisiaj z pierwszym składem, więc to chyba koniec tej jego "kontuzji" ;)
tuczi
18 grudnia 2013, 12:30
Cieszę się. Czekam na niego już pare ładnych miesięcy. Ten epizod z MC w drugiej połowie nie wiele mi powiedział. Jeśli przejdziemy Młoty to będzie przekładanie spotkań bo o ile dobrze pamiętam to w nowy rok MU, 4 wypada FA cup z analami, 6 półfinał w COC no i 11 mecz z CP w lidze
Gość
18 grudnia 2013, 13:59
Licze na pewne zwycięstwo Tottenhamu. 2:0 badz 3:0.
Caps
18 grudnia 2013, 14:41
Jestem niesamowicie podekscytowany tym meczem. Mam przeczucie, że chłopaki wyjdą i pokażą JAJA, udowodnią, że to nie przez nich Tottenham prezentował marny styl, że to nie przez nich kibice doznali trzech upokorzeń, w tym dwóch na własnym stadionie. Szczególnie liczę na powrót Ade, w dupie mam tą aferę ze zdjęciem, jeśli dziś wieczorem strzeli decydującą bramkę. Wiem, że nie można wymagać wiele od zawodnika, który nie rozegrał w tym sezonie ani jednego pełnego meczu, ale należy pamiętać, że każdy ma swoje ambicje i swoją dumę, a Togijczyk będzie chciał udowodnić, że Boas się co do niego mylił. Tego sobie i Wam na ten wieczór życzę. COYS
Barometr
18 grudnia 2013, 15:13
Jestem absolutnie rozwalony przed tym meczem - słabą formą, zwolnieniem AVB, kontuzjami. Mimo wszystko - tego typu spotkania powinniśmy wygrywać w najgorszym dołku. Skończyły się czasy, gdy się powinniśmy obawiać WHU, pomimo tej ligowej porażki w tym sezonie.
olivier
18 grudnia 2013, 15:19
Mam to samo wrażenie co Caps, wydaje mi się, że Sherwood do spółki ze swoimi kompanami zmotywują na tyle piłkarzy, że pokażą nam, kibicom jak naprawdę potrafią grać w piłkę. Licze, że zagra Eriksen i Lamela. Come On You Spurs ! Wygrajcie ten mecz, wygrajcie ten puchar. COYS !
olivier
18 grudnia 2013, 15:20
Mateuszek wcale spotkania nie muszą być przekładane. Każdego roku w Grudniu i Styczniu gra się po 6-7 spotkań.
Damian88
18 grudnia 2013, 16:07
Tak, przełom grudnia stycznia jest wielki natłok spotkań. Ale nie wiem czy 4 stycznia grać z analami dadzą rade od razu 6 grać ewentualnie z kimś Sunderland/Manchester City/Manchester United/Stoke City. Tak wypada że 22 - Southampton, 26 - WBA, 29 - Stołki, 1 - MU no i dopiero 11 CP. A pomiędzy MU a CP 2 puchary. To troche przeginka jest. Zatyrają się chłopaki. O ile sa same ligowe to jakoś wytrzymuja co roku ale ładować między to puchary to troche męczace. Znaczy jeden to może i tak. Np. 1 MU, 6 - COC i 11 CP a mecz z analami przełożyć. Ale chyba tak sie nie da, co najwyżej mecz ligowy mozna przełożyć. No to mecz z MU przełożyć i gitara gra. Ale to tylko takie spekulowanie. Jeszcze dziś trzeba zagrać dobre spotkanie.
tomasz87
18 grudnia 2013, 16:22
Mateuszek - i to nie jest zlosliwosc; ale w Anglii tak sie po prostu gra. Tak jest od lat, po prostu dawno nie bylismy na tym etapie rozgrywek, wiec moze wydawac sie to dziwne. O sklad, przy takiej lawce, bylbym spokojny, bardziej martwi mnie ewentualny trener, ktory to wszystko pouklada. Z reszta, mysle, ze nie ma co gdybac. Martwic sie tym, co moze byc ewentualnie w styczniu. Najpierw trzeba wygrac dzisiejsze spotkanie. Sobie i reszcie zycze, jakkolwiek, byle o jedna bramke wiecej od WHU.
halabala
18 grudnia 2013, 16:25
Debiut na ławce Tima Sherwooda - mam nadzieję, że okaże się być strzałem w dziesiątkę - zawsze lepiej mieć skutecznego managera z wcześniejszymi związkami z klubem, niż kogoś z zewnątrz, oczywiście pod warunkiem odpowiedniej skuteczności. Umiejętności menedżerskich Sherwooda nie znam, podobnie jak nikt z nas, zatem jest to klasyczny kot w worku. Mój problem z Timem jest taki, że postrzegam go przez pryzmat piłkarza, a jak było - część z nas pamięta (ooh, Tim Sherwood, he comes from Boreham Wood, he's not very fucking good" :) Ale z drugiej strony dołożył swoją cegiełkę do zdemolowania Chelsea 5:1 w półfinale Pucharu Ligi i chwała mu za to. No i wreszcie - nie ma absolutnie żadnego korelacji między byciem dobrym/słabym piłkarzem a dobrym/złym managerem. Także trzymam kciuki za Tima i dziś i w kolejnych meczach. Wyczytałem też, że kontaktowaliśmy się z Muratem Yakinem. Pamiętając nasze poprzednie doświadczenia z "opcją szwajcarską" (Christian Gross), jestem jednak zdania, że to jest ciekawy pomysł i nie miałbym nic przeciwko Yakinowi jako naszemu następnemu managerowi.
Damian88
18 grudnia 2013, 16:37
A nie masz wrażenie że to za szybko się dzieje? Yakin jest od roku bodajże trenerem FC Basel. Ta sytuacja kogoś mi przypomina. Kogoś kto za szybko opuścił swój klub w którym się wypromował. Kogoś kogo pare dni wstecz opuścił nasz klub. Wolę żeby to było jednak znane nazwisko które naprawdę coś osiągnęło. Osoba która będzie autorytetem dla piłkarzy. Yakin nie wydaje mi się być taką osoba
olivier
18 grudnia 2013, 16:38
Mi się wydaje, że Sherwood poradzi sobie jako trener i mam przeczucie, że dzisiaj chłopaki będą sie starać by pokazać Timowi, że grać i strzelać bramki potrafią, jeśli dzisiaj wygramy w dobrym stylu lub nawet zagramy fajną piłkę, to byłbym za zostawieniem Sherwooda do 19 kolejki Premier League. Jesli z nim zdobylibysmy dajmy na to min. 7 punktów w 3 kolejkach to byłbym za tym aby został naszym menago do końca tego sezonu, ale to tylko gdybanie i zobaczymy jaką 11 sprawi nam Sherwood i jaki futbol pokażemy.
Caps
18 grudnia 2013, 17:45
Z tego co wyczytałem, Sherwood nie posiada UEFA Pro Licence. To by znaczyło, że a) Tim to na pewno rozwiązanie tymczasowe, b) do momentu meczu z Dniprem (dobrze odmieniłem?) będziemy musieli mieć nowego trenera. Jak coś popieprzyłem, to mnie poprawcie ;).
olivier
18 grudnia 2013, 17:49
Teraz są takie czasy, że momentalnie może mieć taką licencje, wyczuwam, że dzisiaj zagramy wysokim pressingiem, oby bo tego brakowało u AVB.
halabala
18 grudnia 2013, 18:34
Mnie bardzo ciekawi ustawienie - idę o zakład że - jeśli tylko jest zdrowy - zagramy w ataku duetem Ade - Soldado/Defoe
Barometr
18 grudnia 2013, 20:57
halabala - przegrałeś zakład. Wygląda na to, że teraz skłąd ustala Levy, skoro gra Adebayor
varba
18 grudnia 2013, 21:50
Adebayor zagrał zajebisty mecz
varba
18 grudnia 2013, 21:57
Jestem bardzo zawiedziony przebiegiem meczu. No i w sumie nie trzeba będzie niczego przekładać... ehh.
RAFO THFC
18 grudnia 2013, 22:16
Mecz pokazał, że potrafimy grać 4-4-2 i nie musimy się do tego specjalnie nastrajać. W pierwszej połowie to był jakiś "zamek hokejowy" w naszym wykonaniu... do gola na 1-0 byliśmy jak półbogowie - Walker, AT i Azza wydawali się unosić nad ziemią jak drony a Ade niczym Mefisto był wszędzie. Od 70 ktoś nam wyłączył prąd - "wrzutkami na haos" Big Sam przechytrzył ponownie całą naszą drużyne - z Tim-em i DL włącznie... ;-/ 1-2! Taktyka SA > Serce Spurs - niestety;-[
Hades
18 grudnia 2013, 22:57
RAFO, AVB ćwiczył 4-4-2, więc nie dziwie się, że nie musieli się do tego nastawiać.
NestEa
18 grudnia 2013, 23:18
Cóż mecz jak mecz, na pewno Ade zagrał pozytywnie pomimo ile tak naprawdę minut spędził na boisku w tym sezonie, druga sprawa musimy grać na 2 napastników, od zawsze to jako tako pracowało i widać, że 1 mecz w tym ustawieniu i dużo ino plus, liczę, że na South wyjdzie Ade-Sol w podstawie.

Druga sprawa - obrona - to jest masakra co tam się dzieję, Kabol-Vert potrzebni jak na gwałt bo widać, że meblowanie pomocników na obrńców jak widac mija się z celem.

COYS
Robert
19 grudnia 2013, 10:04
1 Kaboul jest zdrowy?
2 kiedy on ostatnio zagrał 2 mecze z rzędu ?

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji