Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Spurs wciąż bez porażki. WBA 1:3 Tottenham

2 grudnia 2011 Anel Recenzja meczu
Fantastyczna passa Tottenhamu trwa nadal. W sobotę podopieczni Harry'ego Redknappa pokonali na wyjeździe 3:1 West Bromwich Albion i zachowali trzecie miejsce w ligowej tabeli.

Mecz rozgrywany na The Hawthorns był szalenie wyrównany, a gra bardzo szybko przenosiła się z pola karnego Bena Fostera w okolice szesnastki Brada Friedela. Zawodnicy West Bromwich Albion po raz kolejny udowadniali, że dla Tottenhamu są niezwykle trudnym przeciwnikiem. Szczególnie na własnym terenie.

Wynik spotkania w 10. minucie meczu otworzył Youssouf Mulumbu, wykorzystując znakomite dośrodkowanie Stevena Reida. Do remisu doprowadził natomiast Emmanuel Adebayor, który dobił piłkę do bramki po wykonywanym przez siebie rzucie karnym podyktowanym za faul na Aaronie Lennonie.

Kolejne bramki padły już po zmianie stron. W drugiej połowie mecz nadal był niesamowicie wyrównany, lecz to zespół z Londynu zrobił odpowiednio dużo, by zgarnąć pełną pulę. Najpierw prowadzenie Tottenhamowi dał Jermain Defoe, a już w doliczonym czasie gry trzy punkty "Kogutom" zapewnił Emmanuel Adebayor.

Dzięki zwycięstwu Tottenham utrzymał trzecie miejsce w ligowej tabeli i traci już tylko dwa punkty do drugiego Manchesteru United, który w sobotę zremisował 1:1 na Old Trafford z Newcastle United. Warto jednak w tym miejscu dodać, że Spurs mają o jeden mecz rozegrany mniej od "Czerwonych Diabłów".

West Bromwich Albion - Tottenham Hotspur 1:3 (1:1)
1:0 - Youssouf Mulumbu (10.)
1:1 - Emmanuel Adebayor (25.)
1:2 - Jermain Defoe (81.)
1:3 - Emmanuel Adebayor (90.+3.)

Tottenham: Friedel - Walker, Kaboul, King, Assou-Ekotto - Lennon, Parker, Sandro (Livermore 80.), Bale - Defoe, Adebayor

Komentarze: 41

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Patryk
26 listopada 2011, 19:23
Wspaniale. Mimo braku Rafy i Luki zagraliśmy bez zarzutu, pomijając kilka błędów.
Cieszy również strata punktów anali i MU. Jeszcze jak City zrobi nam prezent będzie wspaniale :)
COYS!
varba
26 listopada 2011, 19:25
Woolwich zremisowało z Fulham i zgubiło 2 oczka co nas bardzo cieszy!
Mazur01
26 listopada 2011, 19:27
myśle ,że coraz poważniej możemy mówić o walce o mistrza
Barometr
26 listopada 2011, 20:44
brawo brawo i jeszcze raz brawo! Było ciężko, ale nasi są nie do powstrzymania!
pawcius
26 listopada 2011, 23:30
wspaniale że gromadzimy 3 pkt i tak dalej !!!!!!!
Marcin108
26 listopada 2011, 23:43
czyżby Harry oszczędzał Lukę na PAOK w środę? ;)
pawcius
26 listopada 2011, 23:55
Nikt nie oszczędzał MODRICA, VDV, PAVLUCZENKI i wielu innych graczy. Oni nie mogli zagrać i nie zagrali z wielu powodów. Gracze co siedzieli na ławce też nie zagrali z wielu powodów. Ważne są 3 pkt i jak zawsze każdy z nas trenerów , menagerów zrobi KOREKTĘ. Brawo!!!!!
adipetre
27 listopada 2011, 00:24
Ja bym nie przesadzal z tym wyrownanym meczem. Wyrownana byla pierwsza polowa, w drugiej bylismy dwie klasy lepszym zaspolem, zreszta wystarczy rzucic okiem na statystyki, posiadanie pilki cos kolo 60-40, sytuacji strzeleckich mielismy dwa razy wiecej, sam Ade oddal tyle strzalow ile cale WBA. Generalnie zwyciestwo zasluzone. Paradoksalnie nieobecnosc Modricia byla naszym atutem, z nim zagralibysmy plaskie 442 prawdopodobnie z wieksza inwencja w ataku, ale mniejsza skutecznoscia w destrukcji. Dzis moze duzo atakow zaczynalo sie od lagi na Slonia, ale przynajmniej dopuscilismy rywala do ledwie 10 strzalow, mimo ze to on mial przewage ilosciowa w srodku, choc doceniam dzielna postawe w grze obronnej JD.
slawek1n1
27 listopada 2011, 10:03
I oby tak dalej. Najważniejsze by Kogutów omijały kontuzje a o resztę myślę, że nie będzie się co martwić.
Eidur
27 listopada 2011, 10:47
Mnie najbardziej oprócz wyniku cieszy to, że brak takich kluczowych zawodników jak Rafa i Luka nie przełożył się na rezultat spotkania i zwyciężyliśmy aż dwoma bramkami na wyjeździe. To pokazuje jaki mamy potencjał. Indywidualna akcja Defoe - tylko patrzeć i podziwiać :)
RAFO THFC
27 listopada 2011, 11:43
odnośnie zakładu ---- łilszer nich se taki zakład wsadzi w dupę - jeśli go przegrają kibice Spurs niech wpłacają na jego konto po 100 $... a on wpłaci całą sumę na cele charytatywne! Cwanie - jak przegra -- wygra pod względem P.R. -owym bo wpłaci 3 tys na szczytne cele... jak wygra --- to też ON!!! wpłaca kasę, którą mu wyślą kibice Spurs --- nowy Henry Norris - kombinator i oszust się narodził - zbojkotować to!
NestEa
27 listopada 2011, 12:05
Adebayor strzelił znowu 2, ale tyle co on okazji zmarnował to trochę przeraża:/ W każdym meczu nie będzie tylu sytuacji i coś musi zrobić z tą swoją marną skutecznością...
Luka_Modric
27 listopada 2011, 13:21
Panowie selekcjoner Walii Gary Speed został dzisiaj znaleziony martwy w swoim domu . [*] . Szkoda w sumie ... Ciekawe jak to wydarzenie wpłynie na Garetha .
kabanos333
27 listopada 2011, 13:30
fajnie,że sandro zagrał
kabanos333
27 listopada 2011, 13:32
Speed- pamiętam go, gry grał w Boltonie.
Ogromna tragedia tak jak z Robertem Enke.
kabanos333
27 listopada 2011, 14:00
Jak mnie już czasami wku*wia ta minuta braw. Przed meczem Swansea - AV spiker wyraźnie powiedział, żeby uszanować śmierć Speeda minutą ciszy, to nie, ci klaskać zaczęli. A jeszcze inni ryczeli "one Gary Speed". No żesz... Gość się przed chwilą zabił, a tacy mu brawo biją...
MARCUS
27 listopada 2011, 18:59
To już pytanie o wrażliwość walijczyków.
aapa
28 listopada 2011, 08:29
@raku, jak to denerwuje, to pewnie ciężko będzie Cię przekonać, ale spójrz na to trochę inaczej. Speed coś w piłce osiągnął i nawet tak tragiczna śmierć nie jest w stanie tego podważyć. To chyba brawa za dorobek życia, głównie tego piłkarskiego, bo takiego znała go publika, nie za śmierć.
aapa
28 listopada 2011, 09:52
aapa, może trochę niejasno się wyraziłem. W rocznicę śmierci, proszę bardzo - wtedy ma to większe uzasadnienie. Niech klaszczą i upamiętniają sobie piłkarski dorobek ile chcą. Ale kilka godzin po śmierci? Szczególnie po samobójstwie. Sądzisz, że to było na miejscu? Dla mnie nie bardzo.
aapa
28 listopada 2011, 11:55
Wszystko zależy jak czytasz. Nie odebrałem tego jako brawa dla jego decyzji o przerwaniu swojego życia tylko jako wyraz docenienia, że to przerwane w brutalny sposób życie, miało dla kogoś jakieś znaczenie. Wiesz, to taka sytuacja, że do końca nie wiadomo jak się zachować. Właściwie nie wiadomo czy istnieje odpowiednie zachowanie. Wydaje się, że zamilknąć na chwilę jest w porządku, ale te brawa też jakiś sens mają.
aapa
28 listopada 2011, 12:44
nie uwazam, ze bicie braw to cos zlego. tez wolalbym w ten sposob oddac swojemu ewentualnemu idolowi hołd i rowniez wolalbym byc tak zegnany jakbym byl gwiazda futbolu
aapa
28 listopada 2011, 13:20
Tak jak mówiłem - w rocznicę, dla faktycznego upamiętnienia, niech sobie klaszczą i dwie minuty, ba, cały mecz niech klaszczą. Ale w tej sytuacji, kilka godzin po śmierci, chyba lepiej byłoby schylić głowę i w milczeniu oddać cześć Speedowi.
aapa
28 listopada 2011, 14:10
To już Speeda trzeba zapytać, jak lepiej. Tylko się nie da.
Lotar
28 listopada 2011, 15:57
Dziwię się Wam... Po pierwsze, to chyba nie jest odpowiednie miejsce na tego typu komentarze (patrz - TEMAT!), a po drugie dobijacie mnie nimi... jest to tragedia dla piłkarskiego świata, a Wy zastanawiacie się czy klaskanie jest odpowiednie, a jak tak to kiedy... niech każdy sam na swój własny sposób przeżywa takie chwilę i nie wydaje mi się by komentarz był tu potrzebny. Dziękuję.
aapa
28 listopada 2011, 16:43
@Lotar, miejsca nie ma, bo Speed nie był związany ze Spurs. Wracając do tematu, kilka ciekawostek co też właściwie miało miejsce w ostatnich kolejkach http://harry-hotspur.com/2011/11/12-great-reasons-to-stop-whatever-youre-doing-shout-zip-a-dee-doo-dah/
Lotar
28 listopada 2011, 17:00
A forum? Nowy temat? Uwierz mi,że znalazłoby się miejsce do "takiej" dyskusji.
aapa
28 listopada 2011, 17:27
ale właściwie to o co chodzi, ze raku zwrócił uwagę, że to go wkurza? Gdyby pod tematem o Garrym Speedzie znalazło się coś o naszym meczu z WBA, to wtedy byłoby to niesmaczne. A tak ?
gaizka
28 listopada 2011, 18:30
Cieszy mnie wynik meczu, dla Spurs brawa, wielkie brawa!
Smuci mnie bardzo śmierć samobójcza Gary'ego szczególnie że osierocił dwójkę dzieci, tutaj trzeba się zatrzymać w zadumie i żalu! Wielki dramat tak młodego i zawsze pozytywnego faceta! Jawi się wielkie pytanie i znikąd nie można znaleźć odpowiedzi, dlaczego? dlaczego się poddałeś Gary!
Luka_Modric
28 listopada 2011, 18:41
W chorwackiej prasie jest coraz więcej artykułów, o odejściu Vedrana Ćorluki z Tottenhamu. I podobno sam wypowiada się, ze chce odejść. Harry wystawia na prawej obronie Walkera, a na pozycji stopera go nie widzi. Nie powinniśmy go sprzedawać. Pokazał nie raz, że warto na niego liczyć. A w barażach w reprezentacji Chorwacji zagrał przecież znakomite zawody w Stambule z Turkami. Asysta i bramka. I to jako lewy obrońca z konieczności !
Luka_Modric
28 listopada 2011, 20:08
nie uważam, że to nie jest miejsce na takie rozmowy. Nawet na naszej stronie oficjalnej napisali o tym, my ani słowa, więc można przynajmniej na forum albo w komentarzach pod meczem z kolejki, podczas ktorej popełnil samobojstwo. Nie wiem o co chodzi z pochylaniem głowy itd... Byłem na mszy papieskiej w Berlinie to Polacy klękali co 3 minuty, reszta kościoła stała i było tylko "Na kolana ludzie!" Co kraj, to obyczaj, skoro cały stadion walijski zaczął klaskać mu tzn że wolą tak żegnać człowieka niż tak jak u nas minutą ciszy. Ja nie cierpię minuty ciszy, bardziej mi odpowiada klaskanie i zdecydowanie bardziej mnie wzrusza takowe pożegnanie człowieka.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji