Tottenham wygrał na Stamford Bridge 2:0 w sobotnim meczu ósmej kolejki Premier League. To wyjazd, z którego Spurs rzadko wracają z kompletem punktów, a tym razem udało się to w końcówce pełnej nerwów.
Drugiego gola zdobył Mathys Tel, kończąc indywidualną akcję, która ostatecznie zamknęła spotkanie. Chelsea nie zdołała już odpowiedzieć, bo gospodarze stracili zawodnika.
Palmer poza boiskiem
Cole Palmer obejrzał drugą żółtą kartkę i musiał opuścić murawę. Decyzja wywołała dyskusję — po szarży na Mateusa Fernandesa pojawiły się głosy, że sędzia mógł sięgnąć od razu po czerwony kartonik.
Końcówka była chaotyczna, z przepychankami i kolejnymi interwencjami arbitra. Spurs dowieźli jednak wynik bez większych problemów.
Co to zmienia w tabeli
Po ośmiu kolejkach Tottenham ma 9 punktów i zajmuje dwunaste miejsce w tabeli Premier League przy bilansie bramek -2. To wciąż dalekie od oczekiwań, ale zwycięstwo w derbach i czyste konto na wyjeździe u Chelsea to najlepszy materiał do pracy, jaki drużyna dostała w tym sezonie.