Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Stalteri opuścił Tottenham

22 grudnia 2008 polespur Spurs News
Obrońca Tottenhamu Paul Stalteri został zwolniony z kontraktu za porozumieniem stron. 32-letni Kanadyjczyk dołączył do nas w 2005 roku z Werderu Brema. Wystąpił w barwach Spurs 56 razy, strzelając przy tym 3 bramki.

Życzymy wszystkiego najlepszego w przyszłości!

Komentarze: 19

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

tuczi
21 grudnia 2008, 21:05
gola na Upton na pewno Tobie nie zapomnimy :D powodzenia ! ;)
tuczi
21 grudnia 2008, 21:14
strzelił bramkę która na moim kompie najczęściej leciała!
tuczi
21 grudnia 2008, 22:24
Za te brameczke na Upton Park zawsze pozostaniesz Kogutem...
aapa
22 grudnia 2008, 08:38
Czy przypadkiem już raz nie żegnalismy Stalteriego? W każdym razie miło bedzie wspominać. A głos komentatora z ostatniej akcji na Upton Park mam cały czas w uszach: Oh no, oh no, it`s Paul Stalteri....
wilczur
22 grudnia 2008, 10:59
Po tej bramce to chyba sąsiedzi z bloku na przeciwko mnie słyszeli :) W ogóle całe spotkanie z West Ham było jednym z najlepszych jakie w życiu widziałem. Szkoda że dzisiaj Koguty tak nie potrafią (żeby 2:0 odwrócić w 3:4). Powodzenia Paul!
Marek
22 grudnia 2008, 12:36
Nie ukrywam ze bardzo lubię Stalteriego. To nie jest piłkarski wirtuoz. Po prostu rzemieślnik. Był dobry na czasy w które do nas przeszedł (za darmo- przypominam). Popełniał błędy (choć pewnie mniej niż Chimbonda) ale za to ZAWSZE dawał z siebie 100%. Wzór profesjonalnego podejścia do gry w piłkę. Dzięki Salty. Bramkę na Upton pamiętał bede zawsze.
matek
22 grudnia 2008, 13:44
Gość, który jednym prostym zagraniem już przeszedł do historii klubu :) Za tamto dołożenie nogi szacunek na wieki wieków...
gaizka
22 grudnia 2008, 14:33
Stalteri to chyba jedyna kość niezgody między mną a Markiem.
Zawsze miałem pretensje że był toporny i przewidywalny, bo taki w rzeczywistości był i pewnie nadal jest. Tak naprawdę może powinienem mieć pretensje o to do Jola bo to On przez długi czas nie zastąpił nikim Kanadyjczyka.
W każdym bądź razie można powiedzieć że Paul Walter Stalteri swoje dla Tottenhamu zrobił i będzie wspominany ciepło, nawet przeze mnie
aapa
22 grudnia 2008, 14:51
Najlepsze jest to, że gośc jest z Kanady czyli z piłkarkiego niebytu właściwie, a udało mu sie zaistnieć w najlepszej lidze świata i w pożądnym zespole. I wcale nie chodzi o NHL czy NBA :) Oh Canada....
Sajmon
22 grudnia 2008, 22:46
szkoda tylko, ze przez pewnego hiszpana nie dostal szansy w uefa gdzie by sie na pewno przydal ;/ no coz, bye Paul :]
faiTH
23 grudnia 2008, 10:18
No i chyba wyląduje w Niemczech a konkretnie w Moenchengladbach
Sajmon
23 grudnia 2008, 11:33
znaczy sie ma szanse na gre w 1. składzie :) no i tak ma byc, niech sie nie marnuje na 'stare lata'
Sajmon
23 grudnia 2008, 15:18
Boze, nie spodziewalem sie takich rzewnych lez po tym drewniaku. Zrobilismy jedyne co mozna bylo zrobic, a to i tak o dobre dwa lata za pozno. Nie odczuwam najmniejszego zalu z powodu jego odejscia. A brama z WHU? Mysle, ze i biegnac na rekach kazdy by to strzelil! Sajmon- piszesz ten oklepany przez Marka tekst z P.UEFA. Powiedz mi wiec z laski swojej, w ktorym meczu i za kogo niby mialby tam zagrac?! Przeciez juz teraz Gunter jest dwa razy lepszym pilkarzem niz Stalteri byl u szczytu formy, jakkolwiek glupio to okreslenie w jego przypadku nie brzmi;)
Sajmon
23 grudnia 2008, 16:49
ah ginola... Ja osobiście nie umiem chodzić na rękach a co dopiero strzelać z tej pozycji ;P Ja się nim nie zachwycam, wiem, że to (były) głębokie, drewniane rezerwy, ale nic nie szkodziło żeby był w zapasie. Z resztą i tak już średnio mnie to obchodzi, niech idzie i ratuje ten M'Gladbach od spadku.
aapa
23 grudnia 2008, 17:06
oj ginola, nie przesadzaj. sympatyczny gość wiec każdy życzy mu jak najlepiej. święta niedługo więc wiesz, pozytywne emocje itd.
aapa
23 grudnia 2008, 17:11
Nie no, jasne. Ale Grzesiu Rasiak tez jest sympatycznym gosciem, a jakos wszyscy jezdza po nim jak po szmacie. W ogole "sympatyczny gosc"? A moze jeszcze "dobry chlopaczyna"?:D Zreszta piszac o nim jako o "sympatycznym" pojechales go bardziej niz ktokolwiek inny;) Czemu? Oto i odpowiedz:
http://www.sport.pl/sport/1,86005,3425338.html
aapa
23 grudnia 2008, 17:17
oczywiscie ginola, że Stalteri to był drewniak, którego strasznie nie lubiłem ( jesli chodzi o styl gry), ale zawsze wydawał sie sympatycznym gościem. pamiętam jak się zawsze własnie z Markiek kłóciłem o niego, bo moim zdaniem chłop był strasznie toporny i co najwyżej do CCC. Ale trzeba mu oddać, że nie miał obowiązku biec za to akcją, mógł olać, bo w koncu jest obroncą miał wejść tylko podtrzymać wynik, a gnał za Defoe całe boisko i dobił piłkę do pustej bramki. Tak naprawde powinno go tam nie być. A gdyby go nie było, to wynik byłby 3-3 i klnęlibysmy na Defoe że nie strzelił takiej okazji. Ambitny byl to lubie u zawodników. Ale oprócz ambicji strasznie cenie inteligencje u zawodników, a tej był niestety pozbawiony... Niestety teraz nie dość ze mamy mało inteligentnych zawodnikow, to ambitnych jeszcze mniej. W sumie to do tej grupy zaliczylbym tylko Modricia, Kinga, Corluke i Huttona. Puka do tej grupy również mój kolega na avatarze ;) myśle że Bale, BAE również a Jenas i Zokora to tylko przebłyski mają ;)
aapa
24 grudnia 2008, 08:39
ginola, gdyby Rasiak strzelił jak Stalteri choć jedną taką bramkę, to kto wie. Nikt tutaj peanów na czesc Kanadyjczyka nie wznosi. Tak naprawdę zapamiętamy jedną akcję i to wystarzający powód żeby o nim pamiętać. Rasiak niestety jest do zapomnienia. To teraz każdy sympatyczny jest jak Listek?
mihau79
26 grudnia 2008, 17:30
jej nie gdybajcie już :D gdyby rasiak miał wąsy byłby rasiakową

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji