Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Styczniowe przygotowania, czyli okienko transferowe

4 grudnia 2010 Sajmon Spurs News
W ostatnich dniach wiele mówiło się o odejściu niespełnionego talentu, Giovaniego Dos Santosa. Stronami rzekomo zainteresowanymi sygnaturą piłkarza Tottenhamu były m.in. Liverpool oraz potentaci z Włoch i Meksyku. Zgodnie z doniesieniami, Gio odrzucił oferty ze swojej ojczyzny, by zainteresować się grą w Serie A, najprawdopodobniej w barwach Genui. Ludovico Spinosi, agent zawodnika, poinformował media, że w nadchodzących dniach zasięgnie rady ojca Giovaniego odnośnie jego przyszłości.

"Na chwilę obecną nie ma dobrych nowin, nie wiem czy on na prawdę odrzucił oferty z Meksyku by przejść do Genui," powiedział agent dla włoskiego Calciomercato.

"Spotkam się z jego ojcem żeby przedyskutować przyszłość chłopaka."

"Co jeśli Lazio i Fiorentina również się nim interesują? Nie wykluczam takich możliwości, ale na razie nie mogę o tym rozmawiać," zakończył dyplomatycznie Spinosi.




Druga historia tyczy się osoby popularnego Irlandczyka Robbiego Keane'a. Tutaj, zamiast bełkotu agentów, otrzymujemy na tacy kilka konkretów od samego Harry'ego Redknappa. Zgodnie ze słowami menedżera Spurs, Robbie będzie mógł opuścić White Hart Lane już za miesiąc, by trafić do drużyny, która zagwarantuje mu regularną grę w pierwszym zespole. Wygląda na to, że tym razem żegnamy się z Keano na dobre (ale, jak mówi przysłowie, nigdy nie mów nigdy!).
Keane nie wybiegł na boisko z pierwszą drużyną od ponad miesiąca i teraz, gdy Jermain Defoe jest zdrowy, jego szanse na gre drastycznie spadły. Guardian podaje, że napastnikiem mają się interesować angielska Aston Villa oraz drużyna z Major League Soccer - Vancouver Whitecaps.
Harry Redknapp skomentował doniesienia:

"Myślę, że chce transferu - wiesz, on chce grać. Nie jest przyzwyczajony do roli rezerwowego. Przez całą swoją karierę grał i był ważnym ogniwem, chciałby to kontynuować."

"Mógłby siedzieć i zbierać tygodniówkę, ale to nie w jego stylu. On chce grać w piłkę. Każdego dnia ciężko trenuje, pokazał, że ma świetne nastawienie."

"Najtrudniejszą decyzję jaką musiałem podjąć tydzień temu było nie posadzenie go na ławce rezerwowych. To nie było łatwe, bo to wciąż dobry zawodnik."

Boss przyznał też, że w grę wchodzi jedynie transfer permanentny. Dodał również, że nic nie wie o zainteresowaniu drużyny z Vancouver oraz zaprzeczył doniesieniom, jakoby klub miał starać się o transfer Emmanuela Adebayora na WHL.

Komentarze: 24

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

RAFO THFC
4 grudnia 2010, 10:16
Keano do Vancouver? Lepiej tam niż do PL - albo sprzedajmy go do Szkocji... Głupio byłoby jakby nam budy walił w barwach jakiegoś WBA albo Newcastle...
me262schwalbe
4 grudnia 2010, 11:54
Na onecie piszą, że szejkowie chcą Garetha za 45 mln euro + Ade lub Lescott i to już w styczniu. :(
Skaju
4 grudnia 2010, 12:13
Gareth nie odejdzie w styczniu, bo ma przed sobą perspektywę gry w LM wiosną.
varba
4 grudnia 2010, 12:52
Jak stracimy Bale to będzie to ogromny krok w tył, bo nikt tak dobry do nas nie przyjdzie. A jestesmy na takim etapie że czas stawiać na jakość na nie na ilość, bo ilość już mamy odpowienią! Adebayor to świetny piłkarz, ale cała ta otoczka troche odpycha, raz że ma wymagania finansowe dość spore, dwa ma niełatwy charakter, lubi być kochany ale z tym Harry radzi sobie najlepiej!
mosaj
4 grudnia 2010, 13:19
a ja wierzę, że pieniędzmi wszystkiego kupić NIE MOŻNA i nawet jeśli pojawi się ewentualna oferta z City, to Gareth ją odrzuci. U nas jest gwiazdą, ma pewne miejsce w składzie, wszyscy na niego dmuchają i chuchają, na White Hart Lane jest mu po prostu dobrze. To my gramy w Lidze Mistrzów, to my mamy silniejszy zespół, a że City ma pieniądze ... i co z tego, jakoś piłkarze z najwyższej półki wcale się tam nie wybierają ; ) jestem dobrej myśli : )
me262schwalbe
4 grudnia 2010, 13:54
Oby tak było jak piszecie. Zapewne w styczniu Gareth nie odejdzie, jednak latem będzie dużo trudniej go zatrzymać... chyba, że zajdą jakieś inne okoliczności. City też pewnie, po pierwszej, miejmy nadzieję, nieudanej próbie pozyskania Bale'a, się nie podda.
Minio12
4 grudnia 2010, 13:57
Mam nadzieje, że Gio nie odejdzie. Redknapp nie daje mu szans gry w pierwszym składzie i to jest błąd. Ten chłopak ma wielki i na jego miejscu nie grał bym w Premiership, a Primera Division gdzie istnieje futbol techniczny, do którego pasuje.
Co do Keane to mi tam wszystko jedno. Może wymienił by się za niego ManCity i dopłacili byśmy jeszcze 7-12mln euro???:)
jaroszy
4 grudnia 2010, 14:07
Nie pora by się zamartwiać czy Gareth odejdzie już zimą czy też zostanie do końca sezonu i dłużej . Nie mamy wpływu na decyzję Bale'a i jeśli będzie miał odejść to zrobi to i niestety będziemy musieli się pogodzić ze stratą świetnego gracza . Dla Robbiego najlepszym rozwiązaniem będzie transfer do klubu w którym będzie miał szanse na regularne występy , bo Keane to świetny piłkarz ale w chwili obecnej nie prezentuje już tych umiejętności co kiedyś , ale w Szkocji jak najbardziej by sobie poradził z niezłym efektem . No cóż Gio po raz kolejny nie udowodnił Harry'emu że zasługuje na grę i chyba nie ma sensu by dłużej się u nas marnował . nie mam wątpliwości ze ten chłopak ma talent , lecz u nas nie zagrał spotkania w którym by oczarował widzów i trenera , więc można powiedzieć że swojej szansy chyba nie wykorzystał i dlatego dla niego również najlepiej będzie jak zmieni otoczenie .
adipetre
4 grudnia 2010, 14:31
Bale nie odejdzie i to na 100%, gdzie mu bedzie tak dobrze jak u nas, Gio z kolei wg. mnie nie powinien odchodzic, mam nadzieje ze po odejsciu Keane'a, HR wpadnie na pomysl by wystawic Meksykanina na pozycji VdV, boje sie ze z Dos Santosem bedzie to samo co z Boatengiem, ktory nie pokazal tego co potrafi, bo w klubie nikt nei wpadl na to ze to nie jest DM.
TrueYid
4 grudnia 2010, 17:18
Szkoda mi Keano,przynajmniej dla mnie mimo perypetii z Liverpoolem stal sie legenda... gdy bylem mlodszy to pierwszym pilkarzem Tottenhamu,ktory przychodzil mi do glowy byl wlasnie Robbie. a co myslicie zeby sprowadzic pilkarzy z Eredivisie? na przyklad taki Dzsudzsák,ofensywny pilkarz ,dobry technicznie , taki ktos przyda sie z przodu bo jak jets to kazdy widzi
Barometr
4 grudnia 2010, 17:56
W końcu się tego Keana pozbędziemy. Ależ to był beznadziejny pomysł sprowadzać go za grubą kasę z Liverpoolu.
TrueYid
4 grudnia 2010, 18:19
dla mnie za jego gre , bramki i oddanie druzynie nie sa to pieniadze do konca zmarnowane :)
varba
5 grudnia 2010, 04:09
Nie gorszy niż Pavlychenko, który się nam bardziej przysłużył!?
FallenOne
5 grudnia 2010, 10:30
"W końcu się tego Keana pozbędziemy".....brak słów,jak można tak pisać o graczu który strzelił dla ponad 100 bramek.Zero szacunku.Człowieku jakby nie patrzeć to na nim zarobiliśmy troche milionów ,a stracił Liverpool.
md18
5 grudnia 2010, 11:43
Alez mnie krew zalewa czytając za każdym razem wpisy "rusofilów", którzy opluwają ludzi którzy coś zrobili dla tego klubu, naszego klubu, a wypisuja hymny pochwalne ku czci napastnika który cos tam strzela ale żeby osiagnąć wyniki Robbiego musiałby grac do emerytury. Nie piłkarskiej, takiej standardowej. Można jak Czarek P. kibicować Spurs od dwóch lat i nie pamietać osiagnięć graczy, którzy ze sceny powoli juz schodzą ale, SZACUNEK im sie należy za zasługi. Szacunek a nie miejsce w podstawowym składzie za zasługi co skutecznie wdraża Harry w klubowe życie. Jeśli Roman teraz jest w najlepszym pilkarsko wieku, to prosze porównaj jego osiągniecia z analogicznym okresem w życiu pilkarskim Robbiego. Mam nadzieje Barometr że nastepnym razem sprawę przemyslisz.
varba
5 grudnia 2010, 13:00
panowie, a takie pytanie. Czy Keane odchodząc w 2008 okazał nam szacunek? Wymusił transfer do Liverpoolu o czym pisał Levy w otwartym liście na stronie głównej Tottenhamu. A potem po pół roku wrócił z podkulonym ogonem. Dużo nastrzelał, dużo pofikał, jednak też za dużo powiedział i za dużo naobiecywał. Jeśli żona jest ci oddana i mówi że do końca życia z tobą, a potem przychodzi lepszy, bogatszy i z nim się puszcza, to przepraszam bardzo. Mogę mieć miłe wspomnienia, ale szacunku już niekoniecznie. To już jest osobista sprawa.
Eff_Spurs
5 grudnia 2010, 13:23
Trzeba tu oddzielić dwie różne kwestie. Keane'a należy szanować za to co zrobił dla naszego klubu przez te kilka lat, w których nastrzelał masę bramek i stanowił o sile ataku, jednak to co robi teraz aktualnie nie nadaje się do Premier League. Nie gra, a jak gra, to gra beznadziejnie, jest najzwyczajniej słaby. Od powrotu z Anfield to już nie jest ten Keane. Dlatego genialnym pomysłem będzie się go pozbyć, zwłaszcza że zarabia niemało. Szkoda mi go jednak, bo to jedna z legend klubu i strasznie szkoda, że nie może odnaleźć dawnej formy.

Napastnik w naszym klubie jest potrzebny na gwałt i to jedyna pozycja, która potrzebuje solidnego wzmocnienia. Jakiś bardzo dobry napastnik cholernie mile widziany, na Ruska nie mogę już patrzeć, Defoe coś dziwnie gra, a Crouch w pojedynkę nie może grać.
TrueYid
5 grudnia 2010, 19:18
" na Ruska nie mogę już patrzeć" - zgadzam sie w 100% :)
Barometr
5 grudnia 2010, 21:01
md18 - właściwie Paweł przedstawił moją sprawę. Na szacunek trzeba zasłużyć. To w jaki sposób Robbie nas olał wraz z Berbą wtedy to był szczyt. A potem jak się mu noga powinęła w Liverpoolu przygarnęliśmy go za spore pieniądze i z gigantyczną pensją. A jak się odpłacił? Nijak - bo gra piach od dwóch lat (nie licząc epizodu w Celticu). md18 lepiej Ty sobie to jeszcze raz przemyśl.
koko
5 grudnia 2010, 21:58
ok,Pawle, tylko ten przykład z żoną, mógłbyś sobie darować...bo nijak ma się kariera piłkarska (klubowa) do małżeństwa ;)
varba
6 grudnia 2010, 02:25
Nikomu nie można nic narzucać, jak ktoś chce to może go nie szanować jego wybór. Ja nigdy nie zapomnę Robbiemu co dla nas zrobił, dla mnie zawsze zasłuży na owacje na stojąco! Żegnaj Robbie dzięki za wszystko nigdy ci tego nie zapomne!
md18
6 grudnia 2010, 08:00
Ja sprawe już dawno przemyslałem. Romana nie trawię ale jest Kogutem więc go opluwał na kążdym kroku nie będę. Wychodzę z założenia że to co robi ( a robi niestety kiepsko) robi jak najlepiej potrafi i tyle. Dla mnie nie pasuje do tego towarzystwa ale poki jest z kazdego jego dobrego wystepu się uciesze. Czasami lepiej madrze milczeć niz głupio gadać(pisać).
md18
6 grudnia 2010, 08:18
koko - no pewnie. Luźny przykład. Skoro tak chcecie Keane'a szanować to popatrzcie na kibiców Milanu i Shevchenkę. Macie to samo. Miłość do klubu, pełno strzelonych bramek, mówił że chce zostać do końca życia w tym klubie, a potem odchodzi do Chelsea bo go żona prosi. I w jednym momencie stał się Judaszenką. Co ciekawe, potem wrócił z podkulonym ogonem i nie strzelił nawet żadnej bramki. A Robbie i tak na Wyspach jest do dziś traktowany jak półbóg. W każdym meczu gdy grał śpiewano mu "Yido, Yido". Więc to że pojedyncze przypadki go nie szanują, to nic złego. Judaszenki nie szanuje 3/4 mediolanu
Incredibale
13 grudnia 2010, 23:48
niech odejdzie keane, jest zbyteczny

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji