Richard Scudamore, dyrektor wykonawczy Premier League, zdradził, że 4 lutego odbyło się spotkanie z klubami, na którym dyskutowano o rewolucyjnych zmianach w regulaminie ligi. Co istotniejsze dla fanów Tottenhamu, zmiany te mogą zwiekszyć szanse klubu na awans do wymarzonej Ligi Mistrzów.
Na wspomnianym spotkaniu zaproponowano aby o czwarte miejsce dające awans do elitarnch rozgrywek walczyły ekipy, które w sezonie zasadniczym uplasują się na pozycjach od czwartego do siódmego. Dalsze szczegóły mają być przedstawione w kwietniu. Jeśli zmiany te mają wejść w życie, to najwcześniej za trzy lata, kiedy wygaśnie obecna umowa telewizyjna. Aby je wprowadzić, należy uzyskać zgodę czternastu z dwudziestu klubów. Według Scudamore'a jedynie Manchester United, Chelsea i Arsenal oraz Liverpool FC odniosły się do pomysłu sceptycznie.
Szanse na LM się zwiększą?
15 lutego 2010
Marcin
1 min czytania
5 507
Dyskusja
Komentarze (31)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Więc tak. Z jednej strony jest to bardzo dobry pomyślunek z racji rangi/jakości ligi angielskiej. Zaryzykowalbym nawet stwierdzenie "dlaczego nie zrealizowano tego wcześniej". Ale z drugiej strony, tej kibicowskiej, nie chciałbym (podobnie zresztą jak 99% obecnych tu Spursmaniaków) aby moja drużyna, która zajmie ledwo co 7 miejsce w lidze i wygra w barażach w jakiś farciarski sposób walczyła w LM z wiadomymi skutkami. Abstrahując już od tego, ja jestem raczej przeciwnikiem radykalnych zmian w ogólnoprzyjętej rutynie ;d I mimo że uważam ten pomysł za trafiony - przeżyję jak nie wypali takie cuś.
Nie jara mnie ta opcja. Całe TOP4 powinno wchodzić bez eliminacji + 5. miejsce baraże.
Sęk w tym, że PL ma tylko 4 miejsca w Lidze Mistrzów 
A ja bym zrobił krok w drugą stronę: tylko Mistrz do Ligi Mistrzów.
Aapa, wolałbyś, zamiast Arsenalu, Chelsea i Liverpoolu oglądać jakiś mistrzów Bułgarii albo innej Serbii, którzy są na poziomie Lecha lub Wisły? Stanowczy sprzeciw. Niestety, przez niektóre ustawy Platiniego musimy oglądać Bate Borysów, Unireę albo Apoele. Potrafią sprawić niespodziankę, ale poziom ligi mistrzów znacznie spada. Wolałbym przenieść je do LE, a stamtąd dać Atletico albo Everton. Wtedy nawet rywalizacja w grupie byłaby bardzo zacięta. Teraz przeważnie w każdej grupie są 2 kluby z najwyższej półki + 2 przeciętniaki, które praktycznie grają o pietruszkę.
Zamiast arsanalu to wolałbym nawet Zlewozmywak Suchą Psinę oglądać 
aapa akurat w tym przypadku Cię popieram, co to za Liga Mistrzów, gdzie grają drużyny z 5 miejsca ligi. Byłem fanem starego Pucharu Europy.
Jak dla mnie kiepski pomysł, obawiam się, że atrakcyjność rozgrywek ligowych spadłaby na łeb i szyję, gdyby miejsca od 4 do 7 dawały dokładnie to samo. Niech zostanie tak jak jest, mi się podoba, do LM wchodzą zespoły, które zasłużyły sobie na to równą i dobrą grą przez cały sezon, a nie ekipy, które rzutem na taśmę zajęły 7 miejsce w lidze z mizernym dorobkiem i po prostu miały szczęście w play-off...
a 3. i 4. miejsca nie grają barażów o LM ?!
BEznadzieja niech bedzie jak jest .. Wiem ze lepiej dla nas ale jak nie zaslugujemy na LM mistrzow nawet nie my a inni co walcza o TOP4 to po co jakis sredniak z 7 miejsca bedzie w LIDZIE MISTRZOW (np TOTT) to te rozgrywki jeszcze sie zgnoja i beda nudne . Kazdy ma meijsce na jakie zasluguje a nie jakies baraze beznadziejne . Tez mozna patrzec w 2 strone TOTT konczy rozgrywki na 4 miejscu i przegrywa baraze wtedy bylby szok , no nie ? . wiadomo ze zanim my bedziemy w top 4 (stanie sie to fartem, [nie czepiac sie tego, moje zdanie] ) to juz lepiej dla nas bedzie ta opcja ale ja za tym nie jestem .
Skaju ty jakis uposledzony nie interesujesz sie pilka noza ? przeczytaj jeszcze raz newsa to moze zrozumiesz .
Moim zdaniem nie jest to dobry pomysł ,bo drużyna ,która zajmie 7 miejsce np. taki Liverpool ,bo nie chce im się grać ,bo wiedzą ,że nie maja teoretycznie szansy na mistrz i będą grali sobie przecietnie tylko wygrywając z słabeuszami ,a do eliminacji się zmobilizują i wiedząc ,że maja potencjał na TOP4 wygraja to bo w sezonie się osczędzali .Dlatego myslę ,że z tymi 4 drużynami jest to najlepszy pomysł.
15 z 20 drużyn będzie popierać ten pomysł, gdyż... mogą jedynie pomarzyć o miejscu w czwórce. Średnio mi się to podoba. Sezon w Anglii jest i tak wystarczająco długi i intensywny - potrzebne są kolejne spotkania w maju albo czerwcu? A jak będzie wtedy jakiś mundial czy ME?
Najwidoczniej nie interesuję się. Coś mi się ubzdurało, że trzecia drużyna też gra w play-offach.
3 i 4 drużyna gra w eliminacjach do LM. A pomysł jest taki, żeby drużyny z miejsc 4-7 walczyły miedzy sobą ojedno miejsce w eliminacjach.
no nie do końca. w eliminacjach gra tylko 4 drużyna, za to trafia na nieco silniejszego przeciwnika niż wcześniej. To część zmian wprowadzonych przez Platiniego i taka zmyła jednocześnie.
A tak, zapomniałem, ze się to zmieniło. Kiedyś dwie ekipy grały w eliminacjach. Ale ta zmiana to chyba kwestia punktów do rankingu, nie?
Dla atrakcyjności rozgrywek byłoby lepiej gdyby Anglia dostała piąte miejsce na LM
)) wtedy o tym kto zagra w lm zadecydowałby baraż zespołów 5-6 i byłoby to ptakach
))
jestem za tym - dobry pomysł Marcin108
Lepiej będzie jak 1-4 LM 5-8 + półfinał pucharu anglii i Carling Cup LE niż jak mówisz RAFO THFC i marcin108
Stawiam orzechy włoskie przeciw brazylijskim, że po wprowadzeniu takich zmian z miejsca zajmiemy 4 miejsce w lidze i nic nam to nie da. Taka karma z tą LM. Poza tym jaja jak berety, drużyna z 7 miejsca w lidze zdobywa LM! W tym sezonie, po fazie grupowej, prawdziwych mistrzów została chyba 1/3. Żeby nie kasa to do półfinałów trudno znaleźć argumenty żeby się tam pchać.
Marcin108, zapomniałem o jednej rzeczy, czy to aż takie atrakcyjne co roku oglądać dwa dodatkowe mecze LFC-CFC?
Pomysł dobry,ale raczej wątpie w to, że to przejdzie.
Na pewno to nie przejdzie bo top4 się boją, że budżety klubów się wyrównają i miejsca od 5-8 jeszcze bardziej się wzmocnią, zaczną sprowadzać lepszych piłkarzy i będą im urywać jeszcze więcej punktów. Co sezon widać jak drużyny z dołu tabeli grają coraz lepiej. Dlatego właśnie dla takiego Arsenalu czy Liverpoolu, który gra dobrze ale nie fantastycznie to byłby samobój.
Pomysl moze przejsc najwczesniej za 3 lata. Wg mnie to nieporozumienie. Dlaczego? Ano dlatego ze patrzac na obecny sezon, dla takiego Liverpoolu, Man City, Villi i Spurs sezon zasadniczy...juz by sie praktycznie skonczyl. Stawiam orzechy brazylijskie przeciwko australijskim
ze wlasnie ta czworka zajmie miejsca 4-7, wiec gdyby obowiazywal proponowany system, trzeba by sie tylko jakos dociulac do konca sezonu zasadniczego, oszczedzajac do tego gwiazdy na play-offy i dopiero potem walczyc o to nieszczesne czwarte miejsce, a byc moze tez o Lige Europejska. Efektem zamierzonym bylyby dodatkowe emocje po zakonczeniu sezonu zasadniczego - negatywnym, niezamierzonym skutkiem bylaby wieksza liczba druzyn grajacych od pewnego momentu o pietruszke.
Na to samo, plus napiety terminarz, narzekają w Holandii. Gdzie plejofy w Eredivisie istnieją od dawna.
Mi się wydaję że sezon byłby jeszcze ciekawszy, ale nie wiem czy miałoby to pozytywny wpływ na ligę mistrzów. Niektórzy twierdzą że liga mistrzów wyrównuję szanse w footballu pozwalając klubom ze słabszych lig pograć, ale zamiast wyrównywać tak naprawdę zwiększa przewagę miedzy klubami. Niemal we wszystkich ligach można zauważyć jaki negatywny efekt na rywalizacji wywiera LM. Niektóre kluby już dawno upadłyby z powodu długów ale trzymają się dzięki LM. Kiedyś próbowano mnie przekonać że F1 zależy tylko od pieniędzy, popatrzmy na piłkę nożna i czy drużyna bez budżetu może coś osiągnąć na dłuższą metę!
Chociaż macie racje te play-offy mogą nie źle podelektryzować nie jednego kibica
Gościom z UEFA chodzi o kapuchę która przypadnie z transmisji kolejnych kilku meczy.Poza tym nic się nie zmieni
To taki sam fajny pomysł jak ten, żeby niektóre mecze PL rozgrywać gdzieś w Chinach celem promocji angielskiego futbolu.CHODZI TYLKO O FORSĘ.
To taki sam fajny pomysł jak ten, żeby niektóre mecze PL rozgrywać gdzieś w Chinach celem promocji angielskiego futbolu.CHODZI TYLKO O FORSĘ.
Zawsze chodzi o forsę, ale to człek od premier league wpadł na ten pomysł, pewnie chciał uatrakcyjnić rozgrywki i żeby walka toczyła się do końca.
Czytaj dalej