Napastnik Tottenhamu może wrócić na boisko o wiele szybciej, niż wszystkim może się to wydawać. Mówi się, że okres rehabilitacji Anglika skróci się nawet o miesiąc.
Jermaine kontuzji nabawił się we wrześniowym pojedynku reprezentacji ze Szwajcarią (3:1). Po nim poddał się operacji uszkodzonych więzadeł w kostce. Początkowo spekulowano, że na boisku nie pojawi się wcześniej jak za trzy miesiące. Jednak piorunujące postępy w rehabilitacji pozwolą mu na o wiele szybszy powrót do składu.
To na pewno świetna informacja dla trenera Kogutów, który do tej pory nie mógł być zadowolony z dyspozycji trójki swoich napastników - Robbiego Keane'a, Romana Pawljuczenki i Petera Croucha - w spotkaniach ligowych.
Klub na bieżąco monitoruje jego sytuację. Obecnie zawodnik ciągle porusza się o kulach, jednak szybko wraca do sprawności i na pewno będzie do dyspozycji Redknappa szybciej, niż przewidywano. Tottenham nie chce jednak ryzykować zdrowiem swojej gwiazdy i nie będzie na siłę próbował wstawiać go do składu szybciej, niż to potrzebne. Mówi się, że Anglik będzie dostępny już 13 listopada na mecz z Blackburn Rovers.
Jeśli te przewidywania by się sprawdziły, oznaczałoby to, że Defoe mógłby wystąpić także w kolejnej kolejce z Arsenalem Londyn i w dwóch ostatnich pojedynkach grupowych w Lidze Mistrzów.
Szybszy powrót Defoe
20 października 2010
michaliv
2 min czytania
4 435
Dyskusja
Komentarze (6)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Bardzo mu zależy żeby załapać się na mecze grupowe Ligi Mistrzów! Grupę mamy ciężką więc nigdy nic nie wiadomo!
Defoe by się przydał dzisiaj niesamowicie. Krałczu by mu zgrywał, a ten na speedzie pakowałby bramki.
Wolalbym zeby wrocil po mczeu z Blackburn
Zdziwilbym sie gdyby leczyl sie te 3 miesiace, ale to dobrze ze wraca, jest to jednak wyzszej klasy niz wyzej wymieniony tercet.
Cieszy ta wiadomość , brakuje JD w naszych szeregach . Pewnie po powrocie będzie musiał złapać rytm meczowy po dosyć długiej przerwie , ale jego umiejętności są nam bardzo potrzebne.
No i przede wszystkim bedziemy mieli kogos kto bedzie potrafil skorzystac z ciasteczek VdV.
fantastyczna wiadomość. Mam nadzieję, że wróci już na mecz z Blackburn, aczkolwiek jeśli poczeka jeszcze jedną kolejkę to też się nie obrażę. Podobnie jak i poprzednik, liczę na owocną współpracę z VdV - to będzie dla nas jak kolejne wzmocnienie 
Czytaj dalej