Tim Sherwood nie jest już trenerem Tottenhamu Hotspur - poinformował klub w oficjalnym oświadczeniu na stronie internetowej. Jego odejście skomentował prezes "Kogutów" - Daniel Levy.
"Zatrudniliśmy Tima w połowie sezonu, gdyż znał on zarówno zawodników, jak i funkcjonowanie naszego klubu" - podkreślił. "Zgodziliśmy się na podpisanie 18-miesięcznego kontraktu z opcją zerwania go na zakończenie sezonu, co też zdecydowaliśmy się zrobić" - wyjaśnił szef Spurs.
"Wspieraliśmy Tima przez całą jego karierę na White Hart Lane - od 2008 roku, gdy został asystentem trenera pierwszej drużyny, poprzez jego awans na koordynatora technicznego w 2010 roku, czy wreszcie funkcję szefa rozwoju piłkarskiego, którą otrzymał w 2012 roku. W imieniu klubu chciałbym mu serdecznie podziękować za lata pracy, jakie spędził z nami. Życzymy mu samych sukcesów w karierze managerskiej" - dodał Levy.
"Teraz, gdy sezon dobiegł końca chcemy iść naprzód, poszukując nowego szkoleniowca dla pierwszej drużyny. Mamy utalentowany skład i ekscytujących młodych piłkarzy. Chcemy rozwijać potencjał naszego klubu na bazie tego sezonu, by osiągnąć wyniki na miarę naszego wielkiego klubu" - zakończył prezes Tottenhamu.
Tim Sherwood zwolniony z Tottenhamu
13 maja 2014
Spurs News
powiązane artykuły
Przewodnik po rynkach zdarzeń sportowych
20 kwietnia 2026
Komentarze: 139
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Jak widac mamy zupelnie odmienne zdanie na temat tego co wydarzylo sie przez ostatnich 12 miesiecy - to chyba normalne , pilka to taki sport ze siada 10 osob i kazda widzi mecz czy cale mijajace sezony inaczej a kto ma racje weryfikuja kolejne miesiace a nie co my tutaj sobie napiszemy
Tak juz podsumowujac - uwierz mi,ja bym bardzo chcial zebys to Ty mial racje
Tyle tylko ze ja tego jakos nie widze( moze mam slaba wyobraznie
MARCUS, o ile nie ufam pojedynczym opiniom nieznanych mi ludzi, o tyle czytając kilkanaście postów o tym jaki BAE był w QPR słaby zaczynam im wierzyć(i nie są to tylko opinie fanów QPR, ale i Tottenhamu). Nie wiem czemu takie wnioskowanie jest dla Ciebie obce, ale właśnie to bym nazwał "uproszczonym" myśleniem.
Ja BAE lubię, bo za Redknappa był świetny i do tego ma fajną osobowość, ale po kontuzji w zeszłym sezonie znacznie obniżył poziom i sympatia do niego tego niestety nie zmieni.
Z mojego punktu widzenia to wygląda tak: najpierw grał słabo dla nas, AVB go wysłał na wypożyczenie, kibice QPR uważają, że grał słabo, Redknapp go nie chwali, Sherwood chciał z QPR odwołać Carrolla, ani słowa nt. BAE. Gdzie tutaj jest coś co przemawia na jego korzyść?
I kolejna sprawa. Wysłaliśmy go na wypożyczenie praktycznie kilka godzin przed zamknięciem okienka. To znaczy, że ktoś w klubie miał pełną świadomość, że nikt inny za niego nie przyjdzie. A i tak zdecydowali, że Vertonghen i Fryers są lepsi od BAE. Oczywiście, mógłby jakimś cudem wypalić, ale jakie na to były szanse? Bardziej prawdopodobne byłoby to, że cały sezon spędziłby na ławce, a my musielibyśmy płacić mu za to grubą kasę.
Podkreślam jeszcze raz, mówię o opiniach za ostatnie 1,5 sezonu, bo ty zdajesz się żyć Tottenhamem w którym trenerem jest Redknapp, a BAE to jeden z najlepszych lewych obrońców na wyspach.
Druga sprawa, o tym co by było specjalnie nie chcę się kłócić, bo możemy tak spędzić kilka dni. Chodzi mi o to, że zdecydowanie większe jest prawdopodobieństwo, że BAE by po prostu nie był lepszy od Rose'a. A mając dwóch piłkarzy o zbliżonych umiejętnościach ja osobiście wybrałbym tak jak nasz klub. Młodszego, z mniejszą pensją i bez poważnej kontuzji w ciągu ostatniego sezonu. Poza tym, osoby w klubie mogły ich obu i Fryersa obserwować 2 miesiące podczas okresu przygotowawczego. Zwalanie winy na AVB też nie jest dobrym rozwiązaniem, bo chyba nie uważasz, że w takiej sytuacji wszystko zależało od AVB? A już szczególnie w naszym klubie.
A co do tego zdania, wybacz jeśli niejasno się wyraziłem. Posłużę się przykładem. Kiedy wyczytam odosobnioną opinia typu:"BAE gra słabo w QPR", to popytałbym innych kibiców, obejrzał kilka meczów i sam to ocenił, ale kiedy czytam kilkadziesiąt takich opinii różnych użytkowników na różnych stronach i nie ma prawie nikogo kto by się z tym nie zgadzał, to w to mogę spokojnie uwierzyć. Rozumiesz?
Co do samej sytuacji, bądźmy realistami. Jakie są szanse, że taka ilość osób to same niezrównoważone oszołomy, które nie znają się na piłce?
Uważasz, że BAE nie grał świetnie w Championship, ale w PL by wypalił. Żaden z nas w tym wypadku nie może udowodnić, że byłoby tak czy inaczej, więc o to nie ma sensu się kłócić.
AVB popełnił błąd nie używając Adebayora, ale wypożyczenie BAE to na pewno nie była decyzja tylko jednej osoby. Ja wciąż uważam, że nic nie straciliśmy. No i kasa na drzewach nie rośnie.