Tony Pulis, który był menadżerem Portsmouth w 2000 roku, sądzi, że Redknapp powinien zostać powitany z otwartymi rękoma na Fratton Park już w najbliższy weekend. Co prawda Harry zrobił wiele dobrego dla "The Pompeys", wyprowadził klub z dołka, a co więcej w zeszłym roku wygrał z nimi Puchar Anglii.
- Jeśli spojrzeć na to co zrobił w Portsmouth, przejął klub, który mało co nie spadł i utrzymał się w Premier League. Nikt pewnie się nie spodziewał, że zdobędzie Puchar Anglii. Kibice powinny zapamietać Harry'ego z tych dobrych stron.
- Powinien zostać ciepło powitany, jednak jestem przekonany, że będzie zupełnie inaczej. - powiedział Tony Pulis
Tony Pulis o powrocie Redknappa
15 października 2009
Spursmania
1 min czytania
2 006
Dyskusja
Komentarze (9)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
No też jestem ciekaw jak go powitają. Dlatego m.in. będzie to trudny mecz - mam nadzieję, że psychika Harremu nie siądzie.
A mi się wydaje, że Portsmouth wygrało Puchar Anglii 2 lata temu ;] W zeszłym sezonie to Chelsea pokonała Everton 2:1.
Jakby nasz trener zrobił tak wiele dla klubu, a potem w trakcie następnego sezonu uciekł z tonącego okrętu za kasę to raczej nie klaskałbym na WHL.
Barometr mam dla ciebie jedno pytanie czy jesteś obiektywny w swojej ocenie sytuacji? Ja do Ramosa nic nie mam jakby pojawił się z CSKA na White Hart Lane to na pewno bym nie wył, tylko klaskał w podziękowaniu za zdobyty Curling Cup.
http://www.portsmouthfc.pl/news/redknapp-o-wszystkim-1473 trochę więcej informacji na ten temat.
Ale varba, to trochę inna sytuacja. Ramos został zwolniony, podobnie jak Jol, a Redknapp został skaperowany przez inny klub i kibice Pomeys mają prawo wyrazić swoje oburzenie z tego tytułu.
No wiem że jest inna, Pompey zostało w lepszej sytuacji niż my, wolałbyś żebyśmy byli na dnie czy na 7 miejscu bo chyba na tym zostawił Portsmouth Harry, bo ja wolałbym być na 7. To jest jakaś paranoja, jak trener odchodzi bo drużyna jest na dnie to się do niego nic nie ma, a jak zostawi cię w dobrej sytuacji to jest zdrajca.
Patrzysz pod kątem Kogutów, rozumiem. Ale tak żeby być w miarę obiektywnym to po prostu został wykupiony, żeby nie powiedzieć wykradziony. Pozycja w tabeli nie do końca oddaje sytuację. Spurs są większym klubem od Pompeys i ci ostatni mogli się czuć dokładnie tak jak my gdy po Berbatowa zgłosił się MU. Ta jak na Lane Bułgara wita buuuuu, tak kibice Pompeys mają prawo witać Harryego i piłkarzy podobnie.
Jezuuu, varba, i wez powiedz jeszcze raz ze nie jestes zakochany w Redknappie?! Caly problem jest chyba w tym, ze uzywacie nieodpowiednich slow. Ramos nie odszedl, tylko zostal wyjeb**y na zbity pysk. Redknapp nie odszedl, tylko zostal wykupiony przez noworusko machajacy gotowka Tottenham. Czy kibice powinni gwizdac na pilkarzy? Tutaj ciezko jest sie wypowiedziec. Moze dzieki transferom Defoe i Croucha (tez Johnsona czy Muntariego) ten klub w ogole jeszcze istnieje (wiem, ze maja nowych wlascicieli, ale to teraz, a nie 10 i 3 miesiace temu). Z kolei za Kranjcara duzo nie dostali, ale za rok nie dostaliby nic. Za Redknappa tez dostali horrendalnie duze pieniadze (6 mln funtow, tak?), ale jednak trener to trener. Pilkarzy ma sie kilkunastu/kilkudziesieciu i wypadniecie jednego nie jest takie problematyczne jak to, ze trener w srodku sezonu powie ch** klade, nie bawie sie w to dalej...
Czytaj dalej