Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Tottenham 1:1 Wolves

18 stycznia 2012 gaizka Recenzja meczu
Tottenham kontynuuje swoją passę spotkań bez porażki w Premier League. Niestety, tym razem podopiecznym Harry'ego Redknappa nie udało się wygrać i tylko zremisowali na własnym terenie z Wolverhampton 1:1.

Tottenhamowi od dłuższego czasu nie gra się najłatwiej przeciwko Wolverhampton. Nie inaczej było i w tę sobotę. "Wilki" zaprezentowały się na tyle solidnie, by wywieźć z White Hart Lane jeden punkt.

Pierwszą bramkę w tym meczu zdobyli podopieczni Micka McCarthy'ego, którzy wykorzystali zamieszanie w polu karnym Tottenhamu. Steven Fletcher okazał się najbystrzejszy w podbramkowym zamieszaniu i wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie.

Gospodarze, którzy przeważali od pierwszej minuty, wyrównali tuż po zmianie stron. Gola na wagę jednego punktu strzelił niezwykle aktywny Luka Modrić. Na więcej jednak Spurs w sobotę nie było stać. Tottenham zremisował z Wolverhampton i, choć nadal zajmuje trzecie miejsce w tabeli, traci już dwa punkty do drugiego Manchesteru United.

Tottenham 1:1 Wolverhampton (0:1)
0:1 - S. Fletcher (22.)
1:1 - L. Modrić (51.)

Komentarze: 112

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

tuczi
16 stycznia 2012, 18:36
Naturalnie Pawełku. Ja też lubiłem pochodzić na Stoczniowca. Ale właśnie dlatego też odróżniam hokej od piłki nożnej ;)
tuczi
16 stycznia 2012, 18:39
No tak, w GB to już hokeja za bardzo nie ma... znaczy się pewnie jest, ale poziom musi być jeszcze gorszy niż w Tychach czy w Gdansku ;)
tuczi
16 stycznia 2012, 18:44
Dla nich "ice" kojarzy się jedynie z "ice cream" ;). A kilkanaście lat temu w ćwierćfinale z Sanokiem koleś też zszedł na zawał w Gdańsku (btw), więc to różnie bywa :D
RAFO THFC
16 stycznia 2012, 18:54
Ja tam jestem za wprowadzeniem powtórek wideo dla arbitrów - nie mówię, żeby sędzia robił co 3 minuty jakiś przegląd akcji... ale 1 raz na 45 min. na żądanie kapitana drużyny lub trenera [przy określonych kontrowersjach] można by coś takiego wprowadzić.
tuczi
16 stycznia 2012, 18:57
A jeśli byłoby w połówce 5 mocno kontrowersyjnych sytuacji na naszą niekorzyść, to co wtedy? Połowa zacznie wtedy marudzić, że można tylko jedną sprawdzić ;). Kółko się zamyka Rafo.
Przemas1988
16 stycznia 2012, 19:10
W tenisie jest challenge , w futbolu amerykanskim masz 3 czasy do wykorzystania np na rozstrzygniecie sytuacji po powtorkach . Nie rozumiem dla czego nie moze tak byc w pilce noznej. Trener stwierdza nie no w chuja nas zrobili z tym spalonym , zglasza techicznemu o powtorke, ten oglada i przekazuje decyzje glownemu. Minuta roboty a problem rozwiazany
Zoolander
16 stycznia 2012, 19:20
Nikt nie kazał Modriciowi i Lennonowi nie trafiać na pustą bramkę z kilku metrów, Adebayorowi bawić się z 4 obrońcami, Bale'owi wywalać piłkę za stadion w prostej sytuacji, Rafie grać straszny piach od zawsze, Redknappowi układać schematów przy rożnych. Nie mieszajcie w to sędziego, tylko przez naszą nieporadność Wolves nie zostali rozgromieni. Oczywiście trzeba znaleźć kozła ofiarnego. Wykorzystaliby jedną z naprawdę wielu sytuacji i tego tematu by nawet nie było.
tuczi
16 stycznia 2012, 19:28
No i piwello dla Ciebie Zoolander ;). Więcej tłumaczyć nie trzeba.
varba
16 stycznia 2012, 19:31
Tuczi jak już wszystkich zjebałeś za brak szukania rzeczywistych powodów tego remisu, to mogłeś się sam pokusić o jakąś analizę. Rzeczywiście Wenger narzeka na sędziów, Ferguson narzeka na sędziów, Mourinho narzeka na sędziów, dlaczego najlepsi trenerzy w tym fachu narzekają na sędziów. Może chodzi o wywieranie na nich presji, to też jest element piłki nożnej już od wielu lat. Według mnie o remisie zadecydował brak koncentracji przy rzucie rożnym. Byliśmy nieustawieni, nie stworzyliśmy przewagi we własnym polu karnym i straciliśmy gola, ale to była jedyna rzecz która była wykonana gorzej niż w meczy z Evertonem. Zauważyłem że kilka osób oceniło naszą grę przez pryzmat wyniku, bo mam wrażenie że gdyby ten był pozytywny to nikt na grę by nie narzekał. Daliśmy im dobry powód żeby zaparkować autobus polu karnym. Rozumiem że sędziowie się mylą tylko mogliby zacząć się mylić na naszą korzyść, najlepiej w meczu z City, bo trochę meczy mnie ten pech, fajnie byłoby dostać tak 3 punkty z City za nic, bo to element piłki nożnej :-)
RAFO THFC
16 stycznia 2012, 19:35
tuczi - trudno... przepis to przepis - 1 powtórka video na 45 min. --- kapitan i trener podejmują decyzje, jeśli sprawdzają spalonego, a rzeczywiście był spalony ich nieszczęście --- następna szansa na sprawdzenie kontrowersyjnej sytuacji w 2 poł ;-] --- 2 x video na mecz dla każdej z drużyn rozwiązało by wiele problemów z wypaczaniem wyników - poza tym sędzia miał by dużo większe kłopoty z "wydrukowaniem" czegokolwiek bo zawsze wiedziałby, że jego decyzja może być sprawdzona na replay;u - mało tego można by w końcu zrobić jakąś klasyfikacje ocen pracy arbitrów... np: na 4 sprawdzenia video 4 prawidłowe decyzje dawałby najwyższą notę - na 4/3 - 75% , na 4/2 - 50% itd - za tym powinno iść wynagrodzenie arbitra w lidze, typowanie do sędziowania meczy międzynarodowych itp...
tuczi
16 stycznia 2012, 19:41
Ależ Varba ja też nikomu nie bronię, aby zjebał i mnie :). Co do analizy to ująłem ją w jednym zdaniu wcześniej. To my prowadziliśmy grę i dyktowaliśmy warunki na boisku, ale... tylko do pewnego metra. Dodałem do tego, że przy stałych fragmentach gry w okolicach naszego pola karnego nasi dostają sraczki. Jednak nikt nie dostaje sraczki, kiedy to my mamy takie stałe fragmenty. Więcej chyba analizować nie trzeba ;)
varba
16 stycznia 2012, 20:12
To znaczy ja się z Wami zgadzam - błędy sędziowskie nie mogą być pięknem sportu, nie powinny nawet być elementem, ale w tej akurat dyscyplinie gadanie o powtórkach jeszcze przez parę lat nie ma sensu. Futbolem rządzi zdecydowanie największy beton ze sportów ogólnoświatowych. Ale jeśli już jesteśmy przy tym challange'u to moim zdaniem nie on byłby najważniejszy, a osoba sędziego technicznego patrzącego na powtórki i przekazującego głównemu informacje przez cały mecz. W ten sposób podobno, w sumie niezgodnie z przepisami, wyleciał za "byczka" Zizou.
MARCUS
16 stycznia 2012, 20:32
Guardiloa nie psioczy, Mancini nie psioczy, Capello czy Ancelloti też nie. A co do powtórek to myslicie, że sędziowie by ich nie chcieli??? Tylko, że na dzień dzisiejszy to możemy o tym pogadać tak samo jak o działkach na księżycu.
Staszek
16 stycznia 2012, 20:45
Nie wiem tuczi co się dzieje z "nami", ale problem sędziów istnieje i będzie istniał dopóki nie wprowadzą powtórek. Tak jak mówiłem, sami sobie zgotowaliśmy ten los i mimo wszystko powinniśmy ich pojechać. Co nie oznacza, że mam siedzieć cicho kiedy sędzia robi błędy. Mam wrażenie, że co niektórzy na siłę próbują pokazywać jacy są zdystansowani ? Nie wiem do końca jak to nazwać. Pamiętam tuczi, że nawet po meczu ze Stoke pisałeś o tym, że to nie Foy strzelił nam 2 bramki. I masz rację, ale czasem po prostu nie da się nie komentować błędnych decyzji sędziów. I nie mam na myśli zwalania całej winy na nich, tylko na dostrzeganie jakości ich pracy. Naprawdę uważasz, że poziom pracy angielskich sędziów jest zadowalający i możesz ze spokojem stwierdzić, że poziom ten jest jednym z najlepszych w Europie ?
Przemas1988
16 stycznia 2012, 21:34
Dzialke na ksiezycu mozesz kupic a na powtorki narazie sie nie zanosi Marcus ;]
pawcius
16 stycznia 2012, 21:46
Panowie odniosę się do wyniku remisu czyli straty dwóch punktów. Udało się z norwich i wha, bronili sie cały mecz nie zagrażając praktycznie nam i wygraliśmy nie udało się ze swansea choć oni nas zaskoczyli i przeważali w meczu a wolves się bronili przyjechali po 1 punkt i cel osiągnęli. to taktyka naszych przeciwników, przede wszystkim nie przegrać z nami. A sędziowanie i błędzy sędziowskie to inna sprawa. w pucharach wprowadzili 5 sędziów i są błedy. W opisywanych przez Was dyscyplinach po challangach też sędzia przystawał na swoim bo sędzia główny czasem nie musi zgodzić się z challengem. np wczoraj mecz siatki zaksa - skra ewidentne przekręcenie kamer. ale to sprowadza się do tego jak się kończy 1 akcję na 20 to sie ma pretensje nie wiadomo do kogo. a wolwes miał 1/4. powtórki będą w piłce nożnej ale tylko w kwesti przeroczenia lini bramkowej , kamery w bramce. nawet w takiej szybkiej grze jak siatka nie sprawdza się wszystkiego a jest 6 SĘDZIÓW!!!
wyluzujcie bo ogramy MC nie skazujmy się na porażkę!!!
MARCUS
16 stycznia 2012, 21:46
Z tego co wiem to nie mozesz, bo nikt nie ma prawa własnosci. Sadzik po meczu ze Stołkami chodziło tylko i wyłacznie o to , że nic nie gralismy 45 minut, a nie, że Foy nie zjebał. Własnie teraz jest podobnie. Nie chodzi o błędy, ale własnie o cała resztę. Ja przynajmniej od samego początku tak odbieram wypowiedź Tuczciego. właściwie to sam sobie odpowiadasz na pytanie. Dostrzec a zjebać wszystko na kogoś tak naprawdę postronnego , to zupełnie dwie różne rzeczy. A odpowiadając na pytanie, to tak ja uważam, że są nieźli. Wiadomo, że nie wszyscy, ale kilku potrafi całkiem dużo.
Przemas1988
16 stycznia 2012, 22:00
http://www.bigboystoys.pl/item370__Dzialka_na_Ksiezycu.html czyli to sciema marcus ? bo z czego co czytalem i z tego co wiem to jednak jest to mozliwe, no chyba ze to wszystko zostalo obalone to przepraszam
MARCUS
16 stycznia 2012, 22:11
Denikenem mi tu smierdzi.
halabala
17 stycznia 2012, 10:42
Varba chyba napisal, ze "wystarczylo zrobic przewage w polu karnym przy rzucie roznym", w MOTD analizowali te sytuacje i wyszlo, ze naszych w polu karnym bylo chyba 9, ich raptem 4, wiec nie wiem juz, co nam moze w takich sytuacjach pomoc :)
czerwko
17 stycznia 2012, 12:50
Panowie, ta drużyna jest w stanie przejechać każdego. Takie jest moje zdanie i koniec. Zdarzył się słabszy mecz? Trudno. Każdemu się zdarzają gorsze dni. Mecze takie jak ten zbliżający się z city są zupełnie inne od walki z 10 obrońcami. Pamiętajmy ,że śmiertelną bronią Spurs jest kontra. Ktoś tam niżej pluł na Bale'a. Mam nadzieję ,że w niedzielny wieczór to odszczeka. #COYS
tuczi
17 stycznia 2012, 19:26
Doskonale to rozumiesz Marcus. Nie wypowiadam się za innych, ale za samego siebie. I tak jak napisałem poniżej, każdy może mnie zjebać jak psa jeśli tylko ma ochotę... Mnie nie chodzi o to, że sędzia/owie nie popełnili błędów. Panowie... Mnie chodzi o to, że jeśli MY ZROBILIBYŚMY WSZYSTKO TO CO POWINNIŚMY I NA CO NAS STAĆ to nikt nad błędami sędziów by się nie zastanawiał. Dlaczego szukacie winy w kimś innym niż nasi zawodnicy? To my mamy wychodzić na boisko i zagrać tak, żeby po meczu nikt na sędziego narzekać nie mógł lub też nie musiał... W sobotę tak nie było. Sędzia, wiatr czy też gołąb na daszku tego nie zmieni.
tuczi
17 stycznia 2012, 19:29
No i piwello dła Ciebie Marcus ;)
tuczi
17 stycznia 2012, 19:33
Prócz Marcusa i Ginoli to raczej niewielu popiera mnie w tym "samokrytycznym" osądzie... :P
Walu
17 stycznia 2012, 19:50
Ja też, w sumie to chyba nawet zacząłem ten temat :P
tuczi
17 stycznia 2012, 19:54
Sorki Walu, że Cię ominąłem ;)
varba
17 stycznia 2012, 21:35
Halabala dziś oglądałem skrót tego meczu i w momencie dośrodkowania było 4 obrońców na 4 piłkarzy Wolves i dwóch naszych piłkarzy na słupkach, reszta nie była zupełnie ustawiona, nie mając zupełnie wpływu na rozwój sytuacji. Poza tym gdzie ja napisałem że " wystarczyło stworzyć przewagę", Varba napisał że przy naszych umiejętnościach gry głową stworzyć przewagę to podstawa i bez tego nie mamy szans żeby wybronić rzut rożny. Marcus Mancini nie psioczy to chyba nie widziałeś jego wypowiedzi po przegranym meczu z Liverpoolem w Carling Cup. Tak do końca to nie wiem o co chodziło z tym komentarzem, bo ja napisałem że to psioczenie to element presji na sędziach, a ty mi piszesz że Guardiola nie psioczy. Jak to się ma do mojej wypowiedzi to ja nie wiem!? Chyba że chciałeś się po licytować trenerami, ale o to na pewno mi nie chodziło.
MARCUS
18 stycznia 2012, 10:06
Licytować?? Tylko zaznaczyć, że są inni niż przytoczeni przez ciebie, dla mnie to oczywiste. Faktyccznie Mancini to płaczek do potegi, jasne. Nie napisalem ,że nie nie wypowiada, ale co to ma wspólnego z ciałym jęczeniem SAFa czy tym bardziej Wengera?? HR też nie szuka całej winy u sędziów. Ogólnie jak słyszę presja na sedziów, na poziomie PL, to mnie rozbawienie chwyta.
varba
18 stycznia 2012, 17:18
Presja Fergusona na sędziach w PL jest tak oczywista kibicom w Anglii jak to że trawa jest zielona. Kiedyś Rafa Benitez "rozmawiał o faktach" podsumowując to całe zjawisko. Jak dla ciebie zbiegiem okoliczności jest fakt, że na Old Traford żadna decyzja jeszcze nie poszła na niekorzyść Man Und to twoja sprawa. Ja zbyt długo obserwuje to zjawisko żeby wierzyć że dzieje się to przypadkiem. Nawet Webb który przez niektórych uważany jest za najlepszego sędziego na świecie nie ma jaj żeby zasędziować coś co może się nie spodobać Fergusonowi, mówię tak bo nigdy takiej decyzji nie widziałem. Widziałem za to mnóstwo krzywdzących w drugą stronę, ale to wszystko "przypadki" i zwykłe błędy. Szkoda że zawsze w tą samą stronę!
Staszek
18 stycznia 2012, 17:39
W sumie varba najświeższy przykład masz w meczu ManU - Newcastle na Old Trafford, gdzie Jones podyktował bardzo kontrowersyjny karny przeciwko mułom. Też nie trawię gadek Fergusona, ale z faktami ciężko dyskutować.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji