Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Tottenham 2:1 Athletic Bilbao

6 sierpnia 2011 Marcin Recenzja meczu
Kolejne sparingowe zwycięstwo odniosła drużyna Tottenhamu. Tym razem nasi ulubieńcy w pokonanym polu zostawili Athletic Bilbao. Rywale z Kraju Basków przegrali 1:2. Bramki dla Kogutów zdobyli Peter Crouch oraz Jermain Defoe. Z kolei trafienie dla Los Leones zanotował Mikel San Jose.

Goście, którzy wyszli na boisko w systemie 4-2-3-1, od pierwszych minut zaprezentowali się imponująco. Ander Herrera szybko zmusił Heurelho Gomesa do interwencji. Kolejne zagrożenie nastąpiło w 11 minucie kiedy Fernando Llorente był bliski strzelenia gola po podaniu Igora Gabilondo.

Na groźną odpowiedź Kogutów przyszło zaczekać do 15 minuty-Vedran Corluka zagrał do Lennona, ten wycofał do Kranjcara. Chorwat jednak przestrzelił.

Jak powszechnie wiadomo, niewykorzystane sytuację mają nieprzyjemną skłonność do mszczenia się. Dziesięć minut po okazji Niko do bramki trafił młody obrońca Lwów, Mikel San Jose.

To nie był koniec nieszczęść w pierwszej połowie. Utykając, boisko opuścił Steven Pienaar. Jego miejsce zajął Luka Modric.

Sytuacja poprawiła się w drugiej połowie.

Tottenham zmienił ustawienie na 4-4-2, z Crouchem i Defoe na szpicy. Bardzo ofensywnie zorientowany kwartet pomocników stanowili Lennon, Kranjcar, Modric i Gareth Bale. Po raz pierwszy na White Hart Lane w bramce pojawił się Brad Friedel.

Na wyrównanie nie musieliśmy długo czekać. W 50 minucie do bramki, po akcji Bale'a, trafił Peter Crouch .

Trzy minuty później już prowadziliśmy a to za sprawą Jermaina Defoe. Asystą przy golu Jermaina popisał się Aaron Lennon.

Do końca meczu obie drużyny miały swoje szanse, wynik nie uległ jednak zmianie. Tak oto Tottenham odniósł zwycięstwo w ostatnim meczu sparingowym przed sobotnią inauguracją Premier League.

Spurs (4-1-4-1): Gomes (Friedel, 46); Corluka (Walker, 46), Dawson, Bassong (Kaboul, 46), Assou-Ekotto; Huddlestone (Bale, 46); Lennon (Livermore, 80), Jenas (Defoe, 46), Pienaar (Modric, 24), Kranjcar; Pavlyuchenko (Crouch, 46)

Goals: Crouch (50), Defoe (53)

Bilbao (4-2-3-1): Iraizoz; Iraola, San Jose, Martinez, De Marcos (Aurtenexte, 46); Iturraspe (De Galarreta, 87), Gurpegi; Muniain (Toquero, 46), Herrera (Lopez , 62), Gabilondo (Susaeta, 76); Llorente
Subs not used: Fernandez, Ramalho

Goals: San Jose (25)

Komentarze: 27

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

gaizka
6 sierpnia 2011, 19:02
Druga połowa to całkiem inna drużyna! Fajnie że w pomocy udało się zagrać zarówno Modriciem i Kranjcarem! Bale w formie, Lennon też, napawa to optymizmem. Jak zwykle mamy problem z karnymi :)
dzejkob
6 sierpnia 2011, 19:03
Pierwsza połowa dno totalne. Druga o niebo lepsza ale to jeszcze nie to. Mam nadzieje że Harry widzi że nie możemy grać jednym napastnikiem bo to nam zupełnie nie wychodzi lub sam Redknapp nie potrafi ich wtedy dobrze ustawić.
gaizka
6 sierpnia 2011, 19:52
Może nie chodzi o to że nie możemy grać jednym napastnikiem, a o to że nie możemy grać Pawem, prawda Barometr ?:P
Champion_Slonzak
6 sierpnia 2011, 20:14
Zgadzam się z poprzednikami, w drugiej połowie Tottenham zagrał dużo lepiej, sporo niezłych akcji, nasi skrzydłowi mieszali. Myślę, że gdybyśmy zagrali w lidze z Evertonem dwoma napastnikami (Defoe, Crouch) to możemy się naprawdę dobrze zaprezentować.
Stanislao
6 sierpnia 2011, 20:31
Zgadzam się z przedwiecznymi, ta :]
Jak dla mnie ciągle łatwo dajemy się spychać, po drugiej bramce momentami przypomniał mi rewanż na WHL z Milanem. Trochę przykro było na to patrzeć, ale "wynik cieszy", right ?
adipetre
6 sierpnia 2011, 21:09
To ze z dwoma napastnikami gralismy lepiej niz z jednym nic nie znaczy. Gdy na szpicy gra taki bezmozg i drewniak jak Pav najlepsza pomoc swiata nie bedzie dobrze funkcjonowala, ten czlowiek nie umie pilki przyjac. Dramatycznie slabo wyglada sposob w jaki bronimy, cofamy sie bardzo gleboko, brakj agresji, skoordynowanego pressingu, zle to wyglada, niby to tylko sparing ale bardzo wiele mowiacy o druzynie. Daws naprawde fatalnie ta pilke wyprowadza. Podobal mi sie Luka, takze BAE, niezle wypadl JD, ciekaw jestem czy Redknapp sam teraz wie kto jest numerem 1.
Wujo
6 sierpnia 2011, 21:45
PRZERAŻAJĄCE jak bardzo uzależnieni jesteśmy od 2 piłkarzy-nie ma ich-nie ma Spurs.
Podobna sytuacja jak z Lennonem rok temu(chyba...)-on miał kontuzję i zespół 2 miesiące "uczył się" grać bez niego(przypomnę,że w pewnym okresie 90% akcji ofensywnych rozgrywała się na zasadzie:daj do Lennona-on pojedzie pod samą linię,a my dobiegniemy).
Wujo
6 sierpnia 2011, 21:50
ps.przesadziłem,ze rok temu..."trochę" więcej,bodajże od stycznia 2010 ;)
aapa
6 sierpnia 2011, 22:13
Mnie też wpieniał Pawliuczenko i w sumie miałem podobne odczucia jak adipetre. Usprawiedliwia go to, że miał gorszych partnerów do gry. Z drugiej strony trochę też go to ratuje przed krytyka, bo przy tych z drugiej połowy pewnie więcej by zmarnował. Na pojedynczego napastnika po prostu jest za słaby. Lennon też be rewelacji, Kranjćar bardzo chciał, ale raczej słabo, Gomes raczej będzie nas przyprawiał o stany gorączkowe. W ogóle brazylijscy bramkarze się popsuli. Dawson z Kaboulem jeszcze jako tako, z Bassem cienko. Słabo to wygląda.
aapa
6 sierpnia 2011, 22:16
Własnie zobaczyłem, że oficjalna dała tytuł "Looking ready!". Ciekawe na co?
aapa
6 sierpnia 2011, 22:54
Nie wyciągałbym daleko idących wniosków po tym sparingu. Rany przecież to tydzień przed ligą ! No właśnie, ale sparing to zawsze sparing. Przekonałem się o tym w tamtym sezonie, gdzie pokonaliśmy Fiorentine w ostatnim sparingu 3:2, nie prezentując niczego fascynującego, by już 7 dni później zagrać naprawdę świetne zawody z ManCity. Trochę mi się smiać chciało, jak co niektórym nie chciało się biegać za rywalami i woleli podkładać nogi(pozdro Tom).
Jestem spokojny o wynik z Evertonem.
varba
7 sierpnia 2011, 05:28
Harry przed meczem żartował, że myślał że okno transferowe skończyło się miesiąc temu. Wczoraj w północnym Londynie była straszna zadyma, 8 policjantów wylądowało w szpitalu, a Tottenham w kilku miejscach stanął w płomieniach.
gaizka
7 sierpnia 2011, 06:46
Więc może Harry nie potrzebnie w ten sposób żartował...tylko rozwścieczył tym kibiców ;)
Boyd
7 sierpnia 2011, 08:28
Jedynym prawdziwym plusem tego sparingu jest to że chociaż temat Llorente mamy zamknięty-pokazał, że żaden z niego golleador, tylko nieco lepsze, bo hiszpańskie, drewno.
Boyd
7 sierpnia 2011, 09:46
Pierwsza połowa dramat , niepewny dawson , jenas bez wyrazu (normalka) pełno głupio straconych piłek , masa niedokładnych podań .. Druga połowa już dużo lepiej :) najważniejsze że strzelali napastnicy . Teraz tylko czekać na mecz z Evertonem bo na transfery już nie czekam
RAFO THFC
7 sierpnia 2011, 12:05
Nie oglądałem meczu. . bo pogoda piękna i skoczyłem na MOTOCYKL. Ale z tego co widzę po komentarzach w 2 połówce pokazaliśmy Bilbao miejsce w szeregu. Cieszą trafienia napadu [wreszcie]...
RAFO THFC
7 sierpnia 2011, 12:10
Zmarnowaliśmy karniaka ?? A i jeszcze jedno Coulibaly był na ławce rezerwowej?
dzejkob
7 sierpnia 2011, 12:24
Tak, Kranciar zmarnował. Nie, nie było go na ławie.
RAFO THFC
7 sierpnia 2011, 12:37
A szkoda - Lukaku ma 18 lat i w CFC będzie pogrywał pewnie jeszcze w tym miesiącu....Hm... Teraz to zostaje nam szukać napastnika w Anglii, jest mało czasu. Aklimatyzacja i formalności związane z pozwoleniem na prace w UK byłyby z głowy. Może więc Samba albo Peter Odemwingie? ;-]
Walu
7 sierpnia 2011, 12:37
Bramki napastników akurat mnie za bardzo nie cieszą... Jeszcze Harry pomyśli że dadzą radę i NRR nam nie potrzebny...
Stanislao
7 sierpnia 2011, 13:43
Ja nic nie mówię, ale tranfer Lukaku otwiera taaaką furtkę jeśli chodzi o Sturridge'a ;)
20 milionów na ławce nie posadzą, jeśli nowy będzie grał dobrze Danny w styczniu może być bardzo "otwarty na zmiany". Co za świat - Damiao w styczniu, DS pewnie w styczniu....Gramy na trzech napastników Defoe-Crouch-Pav; piekła nie ma ;D
varba
7 sierpnia 2011, 15:54
Mam nadzieję że Defoe i Crouch są w lepszej formie niż w poprzednim sezonie, a Roman nie będzie grał takiego piachu jak w tym meczu. Raczej transferów nie ma co się spodziewać, więc trzeba będzie liczyć, że oni udźwigną ciężar. No chyba że słaby początek i jakiś "panic buy" ale to chyba gorsze niż brak transferów. Więc bramki tych dwóch panów i nie najgorsza forma Bale i Lennona powinna cieszyć.
adipetre
7 sierpnia 2011, 15:55
Rafo THFC,
dam sobie glowe uciac ze ten Lukaku trawy nie powacha przynajmniej do wrzesnia. A o Sturridge'a to powinnysmy walczyc ale w styczniu, gdy o to apelowalem, teraz na nim AVB bedzie budowal zespol.
adipetre
7 sierpnia 2011, 15:58
nie wiem dlaczego mówicie, że martwi was to, że Defoe i Crouch strzelają. Owszem, w poprzednim sezonie byli w bardzo słabej formie, ale przecież mamy nowy sezon i a nuż znowu zaczną strzelać. Zwłaszcza JD. Też bym wolał, żebyśmy się ich wszystkich pozbyli, wzięli dwóch nowych napastników a w obwodzie mieli Kane'a i Coullibaliego, ale tak sobie zrobię w święta Bożego Narodzenia, jak sobie na tydzien odpalę FM-a. A my musimy żyć z tym co mamy.
Marcin
7 sierpnia 2011, 17:53
"Jak nie ma marmuru to i z gówna tzreba monumenty stawiać." Więc spokojnie. Zwłaszcza, że daleki byłbym od nazywania materiału ludzkiego jakim dysponuje Harry gównem. Nawet w sensie merytorycznym.
NoName88
7 sierpnia 2011, 21:42
Czy ktoś wie czemu nie zagrał VdV? Kontuzję jakąś jego ominąłem?
mosaj
7 sierpnia 2011, 22:06
kontuzja, miejmy nadzieję, że na sobotę będzie gotowy :)

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji