Tottenham pokonał w drugim meczu turnieju w Rotterdamie Borussie Dortmund 3:0. Pierwszą bramkę w 9 minucie strzelił nie kto inny niż niezawodny ostatnimi czasy Darren Bent. Drugie trafienie dorzucił Gio Dos Santos w 54 minucie. Trzecia bramka była dziełem duetu naszych wychowanków: podawał Adam Smith, strzelał Jamie O'Hara.
Mecz nie stał na wysokim poziomie, Borussia miała jedynie 2 groźne akcje - pierwszą, gdy sytuacji sam na sam nie wykorzystał Valdez, oraz drugą, gdy ponownie strzał Valdeza nogami obronił Gomes.
Spurs: Gomes; Zokora, Dawson, Huddlestone, Gilberto; Bentley (Gunter, 62), Jenas (c) (Smith, 71), O'Hara, Bale (Lennon, 45); Giovani; Bent (Berbatov, 45)
Rezerwowi: Jansson, Assou-Ekotto, Modric
Dortmund: Ziegler; Owomoyela, Subotic, Hummels (Santana, 71), Schmelzer; Federico (Hille, 82), Hajnal (Sahin, 59), Kruska, Kringe (c) (Sadrijaj, 71); Valdez (Klimowicz, 59), Petric
Rezerwowi: Weidenfeller, Buckley
Tottenham 3:0 Borussia
3 sierpnia 2008
Spurs News
powiązane artykuły
Przewodnik po rynkach zdarzeń sportowych
20 kwietnia 2026
Komentarze: 17
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Mecz rzeczywiście był smętny trudno kogokolwiek wyróżnić... Mnie osobiście podobali się Zoko, JJ, Gio no i młody Smith
Co do Berbatowa to już nie wiem co o nim mysleć. Przy okazji meczu z Celticiem próbowałem sobie tłumaczyć, że on się wkurza na własne zagrania, własną nieporadność przy dojściu do piłki, własne podania do nikogo. Pytanie tylko czy to manifestacja czegoś czy przykrywka?
Przy pierwszej bramce naliczyłem 15! podań zanim piłka wpadł do siatki. Fajnie to wyglądało.
No i Gomes prezentuje się całkiem całkiem.
Co do Berbatowa to napisałem o, znanych wszystkim, zachowaniach tylko po to żeby właśnie stwierdzić, ze Berba taki jest. Mam nawet teorie, że odczytywanie tego jako wkurzenie na innych, jest po prostu wkurzeniem na siebie. Chyba, że jest próznym bufonem i na siebie absolutnie się nie denerwuje. Może też jest tak, że ewentualne przejscie do innego klubu, nie zależy tylko od Bułgara. Co jesli TH dostanie np. żądane 38 mln? Nawet jeśli chciałby zostać to będzie musiał odejść. Dla nas kibiców pewnie idealna byłaby sytuacja gdyby jasno powiedział, ze zostaje, a grać może zacząć grać choćby za miesiąc.