Po jednostronnym widowisku Tottenham pokonał Dinamo Zagrzeb 4-0.
Koguty objęły prowadzenie w 29 minucie za sprawą Darrena Benta. 4 minuty później ten sam zawodnik podwyższył na 2-0 po wspaniałym podaniu Toma Huddlestone'a. "Big Tom" do wspaniałej asysty dorzucił równie piękną bramkę. Po zagraniu Bentleya z rzutu rożnego oddał mocny strzał na bramkę z ponad 20 metrów i piłka zatrzepotała w siatce. W 69 minucie wynik spotkania ustalił Darren Bent, kompletując tym samym hat-tricka. W 79 minucie na boisku pojawił się debiutant w barwach Spurs - John Bostock. 16-letni Anglik w ciągu 10 minut na boisku zdążył oddać groźny strzał na bramkę Dinama.
Tottenham: Gomes, Hutton, Woodgate (86,Gunter), Dawson, Bale, Bentley (79, Bostock), Zokora, Huddlestone, Lennon, Modric (75, Campbell), Bent
Dinamo Zagreb: Kelava, Ibanez, Hrgovic, Lovren, Balaban(60,Badelj), Sammir (43,Morales), Mikic, Mandzukic, Vrdoljak, Biscan, Drpic (46,Etto).
Sędzia: Fredy Fautrel
Tottenham 4-0 Dinamo
10 listopada 2008
Anel
1 min czytania
4 796
Tagi
#Tottenham Hotspur
Dyskusja
Komentarze (22)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Najbardziej cieszy mnie,że zaczynamy grać w końcu z sensem i poukładaną taktyką.Cieszy gra coraz lepsza gra Modrica i skuteczność Benta na którym psy wieszano, a jedyny strzela regularnie bramki.Huddlestone na plus,piękna bramka i 2 świetne asysty,Lennon świetny,Zokora też niezły,najsłabszy Hutton ,ale to serce do gry ja mu wybaczam.Ogólnie rywal nie zachwycił ale zdrugiej strony został przez nas całkowicie zdominowany.
Troche to smiesznie wyglada ostatnia druzyna Premiership ogrywa bez problemu mistrzów Polski i Chorwacji. Gdzie my jestesmy ???
Spurs3-odpowiadając na twoje pytanie:
-Byliśmy w dupie hehe
Parafrazując słowa Litzy(dawniej Acid Drinkers) :'ktoś nas z tej dupy wyciągnął'
-Byliśmy w dupie hehe
Parafrazując słowa Litzy(dawniej Acid Drinkers) :'ktoś nas z tej dupy wyciągnął'
Mecz generalnie bez historii. Dominowaliśmy od początku do końca. Oby nam się Bent nie wystrzelał w tym meczu juz do końca sezonu 
Pozytywem jest wejście Bostocka. Zagraliśmy tak jak powinniśmy grać od początku sezonu. Pytanie retoryczne - dlaczego dopiero teraz tak gramy?
Myślałem że to Dinamo to lepszy zespół.
Dobry prognostyk przed Man City.
Pozytywem jest wejście Bostocka. Zagraliśmy tak jak powinniśmy grać od początku sezonu. Pytanie retoryczne - dlaczego dopiero teraz tak gramy?
Myślałem że to Dinamo to lepszy zespół.
Dobry prognostyk przed Man City.
Ja też bardziej jestem zawiedziony Dinamem i w sumie zaskoczony wynikiem. Przypadkiem Dinamo nie miało jakiejś grypy żołądkowej?
Miło że są tez takie mecze. Nie możemy wszytskiego zostawiać na ostatnie minuty. Zagralismy spokojnie , z klasą. Graliśmy piłką a oni biegali. Gole były kwestią czasu. 3 gole Benta - brawo. Podziwialiśmy wczoraj z synem jego spokój i opanowanie w sytuacjach bramkowych. Wykańczał akcje klinicznie jak porofesor chirurgi. Gol i assysty Toma też wielkie brawo. Poza tym osiągneliśmy chyba wszystkie zamierzone na ten mecz cele: zwycięstwo (bez straty bramki na dodatek), brak kontuzji, nie zmęczylismy sie zbytnio i na dodatek zadebiutował Bostock. I o to chodziło.
Trudno mi ocenić Dinamo bo chłopaki praktycznie nie istnieli. Napewno nie jest tak ze jak zagramy dobry mecz to tylko dlatego że przeciwnik słabiutki. W końcu to mistrz Chorwacji. A Chorwacja ma wysoka markę (przynajmniej jej piłkarze) i to nie tylko na Spursmani. Pamiętam jak rok temu rozwaliliśmy Amagustę. Odezwały się głosy jacy to oni cieniasy. A już po remise na Cyprze wielu chciało zlinczować Jola. Tymczasem ta sama Amagusta jedzie do Interu i remisuje 3-3. Moze wiec to nie byli takie cieniasy. Może czasami warto bardziej doceniać własny zespół..Tak sobie tylko pomyślałem. Generalnie miły wieczór przy winku i komputerze. Oby więcej takich...
Trudno mi ocenić Dinamo bo chłopaki praktycznie nie istnieli. Napewno nie jest tak ze jak zagramy dobry mecz to tylko dlatego że przeciwnik słabiutki. W końcu to mistrz Chorwacji. A Chorwacja ma wysoka markę (przynajmniej jej piłkarze) i to nie tylko na Spursmani. Pamiętam jak rok temu rozwaliliśmy Amagustę. Odezwały się głosy jacy to oni cieniasy. A już po remise na Cyprze wielu chciało zlinczować Jola. Tymczasem ta sama Amagusta jedzie do Interu i remisuje 3-3. Moze wiec to nie byli takie cieniasy. Może czasami warto bardziej doceniać własny zespół..Tak sobie tylko pomyślałem. Generalnie miły wieczór przy winku i komputerze. Oby więcej takich...
A Braga? Przegrywa z Milanem w doliczonym czasie, a wcześniej pykneła Royal Navy FC 3:0 (w sumie Redknappa). Standart Liege to może mniejsze zaskoczenie, ale prawie ograli L`pool i przeszli Everton czyli w sumie też Liverpool. Właśnie, ktoś tu nazywał Czerwonych Beatlesami. Chyba bardziej przysługuje to Niebieskim.
Gole Spurs pierwsza klasa, nawiasem piszac, 1 gol Benta 110 hm/h, gol Big Toma 120 km/h wreszcie 4 gol strzlony przez Benta 82 km/h. Marze aby powtorki rogu i gola Toma byly w PL, Bent super spokoj , po prostu cool gosc.
Zgodze się z Markiem.Niektórzy nasi fani nie umieją się cieszyć po wygraych.Dużo łatwiej przychodzi im krytyka po przegranym meczu.Wygraliśmy 4:0,zamiast pochwalić naszych graczy,zaczyna się kopanie dołków,bo rywal za słaby,bo nic nie pokazali i tak dalej...smutne to jest.Jak wygrywamy to żle bo rywal za słaby,jak przegrywamy to jeszcze gorzej bo my jesteśmy słabi.
Oczywiście nikogo nie chcę obrazić i szanuje każdego na tym forum,ale czy to nie jest dziwne że po każdej prażce jest 45-50 komentarzy a po wygranej góra 15.....
Po takim meczu to ja jestem spokojny o mecz z M.City , chłopaki dyktowali przebieg meczu , nie dali Dinamo zadnych szans , Zagrzeb miał okazje ale ich nie wykorzystali ich strata .... ja osobiście cieszę sie w wyniku jak i z gry piłkarzy a w szczególności z Benta który grał świetnie ...
eee Artur, tutaj nikt nie narzekał. Najmniej hurra napisał Konrad i ja wiec rozumiem, że to o nas, ale fakt jest taki, ze ja sie naprawde bardzo cieszę. Jedyne "ale" jest takie, ze dzis naprawde nieczęsto wygrywa się 4;0 więc stad podejrzenie, że cos z tym Dinamem bardziej było nie tak, niż z nami świetnie. Pomyje wiec raczej z innej strony lecą. Kibice jak kibice, ale gdyby piłkarze zawsze czuli respekt dla przeciwnika to bym chciał.
Tak mało komentarzy więc żeby nabić licznik zapytam kolegę DLcaro: Jakie szansę miało Dinamo?
Słabiutki strzał w 41 minucie obroniony przez śpiącego cały mecz (a co biedak miał robić) Gomesa. Tylko tyle naliczyłem. No i jeden grozny całkiem strzał z wolnego - jednak niecelny.
Sorki ze się czepiam.
Słabiutki strzał w 41 minucie obroniony przez śpiącego cały mecz (a co biedak miał robić) Gomesa. Tylko tyle naliczyłem. No i jeden grozny całkiem strzał z wolnego - jednak niecelny.
Sorki ze się czepiam.
Była jedna główka tuż obok bramki ,pod koniec meczu
cały Tottenham, jak nie idzie to nie idzie a jak złapią wiatr w żagle ... Strzał Toma to była czysta poezja - moim zdaniem był wczoraj naszym najlepszym zawodnikiem, a zagrania Huddlestone-Bent od razu przypomniały mi sezon 05/06 i współpracę Keane'a z Carrickiem. Trzeba wreszcie przyznać, że przyszedł do nas trener, który potrafi wyciągnąć z Benta jego największe umiejętności. Jol i Ramos kombinowali z Bentem niemiłosiernie, a u Redknappa jakoś zaczął grać jak 2 lata temu w Charltonie. Mam nadzieję że pociągnie tak do końca sezonu. A i Bostock - bardzo ruchliwy chłopak, świetny technicznie - można to było przyuważyć już w te 10 minut, panuje nad piłką bardzo dobrze, szybki do tego no i ta jego lewa noga może siać postrach za parę sezonów 
Dobry mecz ;] Oby passa dobrej gry trwała jak najdłużej
ManCity nadchodzimy !
Z tego co widziałem, a było tego w sumie pół meczu to Dinamo dostało zasłużone lanie. Zwyciestwo cieszy i co chyba najważniejsze zmienia i uspokaja nasze granie w UEFA. Jednak nie wyciągałbym z tego większych wniosków.
Gra sie jak przeciwnik pozwoli.Dinamo pozwolilo wiec sobie pogralismy.Spokojnie bez wysilku cztery brameczki i z tego trzeba sie cieszyc.Moze i Gomes poczuje sie pewniej bo nic nie popsul w tym meczu
Bring City on.
Cieszy czyste konto, świetna postawa Darrena i Big Toma, wczesny debiut Bostocka no i styl w jakim wygraliśmy.
Z pewnością wraz ze zwycięstwami przybywa naszym chłopakom wiele pewności siebie, którą mam nadzieję spożytkujemy w nadchodzących meczach...
Z pewnością wraz ze zwycięstwami przybywa naszym chłopakom wiele pewności siebie, którą mam nadzieję spożytkujemy w nadchodzących meczach...
Kurde .... patrze i podziwiam tego Toma
) Co za bramka ;]
Minimalnie sie pomylilem o_O xD Pieknie A Co Bramenia
))
Niestety kolejny mecz którego nie mogłem obejrzeć.Obejrzałem tylko skróty na jutubie.Bent jesli matroche miejsca w polu karnym(przyjrzyjcie się jak ustawieni byli gobrońcy Dinama) potrafi to wykorzystać.Szkoda tylko ze w lidze raczej na taką swobodę liczyć nie może dlatego o nie popadałbym w jakiś hurraoptymizm jaki to Darren teraz będzie zajebisty i ile nam bramek nastrzela.
Cieszy mnie powrót, czy może osiągnięcie życiowej formy Big Toma bo to jeden z moich ulubionych Kogutów.
Ogólnie to po takim początku sezonu ciesze sie z kpodwójnie z kazdego zwycięstwa Kogutów a kiedy gromimy nawet przeciętne Dinamo to jest dopiero radość.
Cieszy mnie powrót, czy może osiągnięcie życiowej formy Big Toma bo to jeden z moich ulubionych Kogutów.
Ogólnie to po takim początku sezonu ciesze sie z kpodwójnie z kazdego zwycięstwa Kogutów a kiedy gromimy nawet przeciętne Dinamo to jest dopiero radość.
Czytaj dalej