Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Tottenham gromi w pierwszym meczu sezonu

28 sierpnia 2011 Anel Recenzja meczu
Tottenham znakomicie zainaugurował sezon 2011/2012. Po odwołanym meczu pierwszej kolejki Premier League przeciwko Evertonowi, Spurs nowy piłkarski rok rozpoczynali od konfrontacji z Hearts w eliminacjach Ligi Europy. Podopieczni Redknappa w tym meczu zaprezentowali się bardzo dobrze, a końcowy wynik 5:0 w pełni udowadnia ich przewagę.



Spurs festiwal strzelecki rozpoczęli już w 5. minucie, kiedy to wynik konfrontacji na Tynecastle otworzył Rafael van der Vaart. Na podwyższenie przewagi "Kogutów" nie musieliśmy długo czekać. Po ładnej akcji w 13. minucie drugą bramkę dla Spurs zdobył Jermain Defoe.



W 28. minucie prowadziliśmy już różnicą trzech trafień. Wtedy na listę strzelców wpisał się Jake Livermore, który znakomicie wykorzystał fakt kontuzji pozostałych zawodników mogących operować w środku pola.



Po zmianie stron "Koguty" dołożyły jeszcze dwa trafienia. Najpierw w 63. minucie na 4:0 podwyższył Gareth Bale, a w 78. minucie wynik ustalił drugi skrzydłowy Tottenhamu, Aaron Lennon.



Ostatecznie, po bardzo dobrym w wykonaniu "Kogutów" meczu, Tottenham pokonał Hearts aż 5:0 praktycznie zapewniając sobie awans do fazy grupowej Ligi Europy.



Hearts - Tottenham 0:5 (0:3)

0:1 - Van der Vaart 5.

0:2 - Defoe 13.

0:3 - Livermore 28.

0:4 - Bale 63.

0:5 - Lennon 78.



Tottenham: Gomes - Walker, Kaboul, Dawson, Assou-Ekotto - Lennon, Van der Vaart (Huddlestone 59.), Kranjcar, Livermore, Bale (Townsend 70.) - Defoe (Pawluczenko 79.)

Komentarze: 36

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Buli
18 sierpnia 2011, 21:59
@Aapa tak i nie, bo po co wystawiać do takie meczu pewniaków jak VdV? Defoe też myśle że mógł zejść po 1 połowie. Z Bale'm i Assuleyem Cottonem ta sama historia. Dobrze za to że grał Krancjer, bo potwierził że odstaje od reszty...
aapa
18 sierpnia 2011, 22:10
Martin Jol wziął pomstę na Ramosie. I dobrze.
RAFO THFC
18 sierpnia 2011, 22:16
tak Buli - Niko odstaje - jeśli ma pełnić zapełniać lukę po Modric'u - to słabo to widzę
RAFO THFC
18 sierpnia 2011, 22:21
Kranjcar ogólnie grał "na stojaka", czyli tak jak przyzwyczaił. Na szkotów to wystarczyło, ale na United juz na pewno nie
lupeek
18 sierpnia 2011, 22:27
Pełna kontrola. Oprócz tego jednego strzału z dystansu pod koniec spotkania, to Hearts nie mieli żadnej dogodnej sytuacji. Kranjcar trochę za dużo próbował kiwać w sytuacjach, kiedy mógł strzelać.
Townsend zdecydowanie na +.
O awans można być spokojnym :)
Ozzy
19 sierpnia 2011, 04:54
Dobrze zagrali ale nie ma co popadać w hura optymizm to przyznajmy sobie Szkocki słabiak, chociaż kto wie jak by było gdyby grali z polskim klubem.
stachinio
19 sierpnia 2011, 06:26
I połowa rewelacja , w II początek to zawał serca z Gomesem na czele , młodziki pokazali naprawde dobre wyszkolenie . Dla mnie jak najbardziej na + !
jaroszy
19 sierpnia 2011, 06:47
Defoe znakomicie wchodzi w ten sezon , oby tak dalej bo poprzedni musi wymazać sobie z pamięci . Fajnie że zagrali Walker , Livermore i w końcówce Townsend . Dobry występ naszych piłkarzy choć nie da sie ukryć że rywal z niskiej półki .
Cerbin
19 sierpnia 2011, 07:14
Wynik przedni. Ogromnie podobała mi się gra naszych w pierwszej połowie. Taka "mała Barcelona";) Walker mi się podobał, ale z kolei ofensywni Hearts nie stawiali ciężkich warunków naszym obrońcom.
Cerbin
19 sierpnia 2011, 07:15
A. Hudd też dobre wejście o czym chyba nikt nie wspomniał.
100wka
19 sierpnia 2011, 07:31
Defoe i Walker znakomicie się pokazali :)
DADI
19 sierpnia 2011, 07:36
Czyli w następnym meczu na Lane widzę w skłądzie Harry'ego Kane i Coulibaly'ego.
varba
19 sierpnia 2011, 07:53
Mnie forma Defoe nie zaskakuje, sezon przed Euro, więc ma motywację, żeby powalczyć o skład u Capello. Strzeliliśmy piękne bramki które napawają optymizmem. Wiadomo to tylko Hearts, ale przed meczem nikt nie oczekiwał takiego wyniku i możemy się cieszyć że nie będzie trzeba się spinać na rewanż tylko można będzie się skupić na lidze, a mecze mamy trudne. Livermore ładnie zagrał i ta jego bramka, cudowna zespołowa akcja i ładne wykończenie!
varba
19 sierpnia 2011, 08:04
Nikt tu jeszcze nie wspomniał o VdV , w pierwszej połowie zagrał bardzo dobrze , cały czas szukał gry
varba
19 sierpnia 2011, 08:07
Arcz69 zbyt oczywiste żeby o tym pisać, każdy raczej skupiał uwagę na grze młodych zawodników
piekny
19 sierpnia 2011, 09:38
Z jednej strony sie ciesze ale z drugiej liczylem na troche nizszy wynik bo mam bilety na rewanz.
aapa
19 sierpnia 2011, 12:56
Ale w rewanżu to już obowiązkowo średnia wieku zawodników z pola powinna być poniżej 20 lat plus Friedel na bramce. No bo przecież nawet jak przegramy... to nie 0:6?!
gaizka
19 sierpnia 2011, 15:05
Trzeba przyznać, że Livermore stanął na wysokości zadania, bardzo fajnie operował piłką i zmieniał kierunek gry, oraz kręcił przy przyjęciu. Hudd po wejściu świetnie obsłużył Bale'a potem dał taką piłę jeszcze Lennonowi, ale ten przekombinował z Kranjcarem. Bardzo fajnie nastraja nasza gra, w zasadzie wczoraj nie było widać słabych stron - no może stałe fragmenty. Teraz czekam na poniedziałkową potyczkę z MU
DADI
19 sierpnia 2011, 17:22
No, tak jak mówie: atak napewno Kane i Coulibaly, a za nimi Ceballos, Townsend i Livermore, Rose na skrzydle i gramy rewanż.
mosaj
19 sierpnia 2011, 18:25
I dajmy najlepiej jeszcze jakiegoś szesnastolatka z akademii, bo trzeba przymusowo zagrać w rewanżu młodzieżą. W dupie z wynikiem, trzeba grać młodzieżą. Im młodszą tym lepiej...
mosaj
19 sierpnia 2011, 18:57
Nie, po prostu młodzi piłkarze ogrania, opanowania etc. na treningach nie nabiorą. Zresztą, z tą moją dziesiątką U-20 to taki skrót myślowy. Chodzi o Livermore'a, Rose'a, Townsend'a, Walkera od pierwszej minuty, może jeszcze Coulibaly, Bostock czy ten Ceballos, a tak to goście pokroju Bassonga, Romana, JJ'a, Niko, Bentleya, Dos Santosa, Pienaara, oczywiście o ile są zdrowi. Taką ekipą tych ogórów i tak ogramy, może nie 5:0, ale powinni wystarczyć.
mosaj
19 sierpnia 2011, 19:15
Pewnie, też jestem za tym, ale wystawianie jakiś Ceballosów czy innych, kompletnie nie sprawdzonych zawodników nawet w konfrontacji z Hearts może się źle skończyć. Dajmy szansę tym piłkarzom, którzy naprawdę się wybijają w Spurs XI, ale nie dajmy się przy tym zwariować. Pewnie, że można wyjść atakiem Kane - Coulibaly, ale dla mnie to będzie kompletne zlekceważenie przeciwnika. Dajmy szansę tym zawodnikom, ale nie wypuszczajmy ich od razu na głęboką wodę. Livermore mam nadzieję stanie się wkrótce zawodnikiem pierwszoplanowym, dlatego jego akurat wolałbym oszczędzić na ligę. Ale Townsend czy Tom Carroll, czemu nie? Do tego tych ze znikomymi szansami na pierwszą jedenastkę i można się u siebie z Sercami zabawić. Ale bez szaleństw typu "pobijmy Arsenal w wystawianiu jak najmłodszego składu".
aapa
20 sierpnia 2011, 07:39
Ja się zgadzam z rakiem. Co da wystawienie samych młodzików? Czy jak przegrają 0-4 to zdadzą test, bo Spurs i tak awansują? Teoretycznie daje to szanse odpoczynku podstawowym graczom, ale...to początek sezonu, nie mają po czym odpoczywać.
Wujo
20 sierpnia 2011, 22:55
Ludzie,Szkotów goni nawet nędzny Śląsk Wrocław,a Rangersów pokonuje Maribor..o czym wy pieprzycie...
aapa
21 sierpnia 2011, 08:34
Wujo, goni jak goni, 5-0 z nimi nie wygrali.
gaizka
21 sierpnia 2011, 08:56
Nie idźmy drogą Arsenalu czyli wprowadzania młodzieży w kompleksy przez wieczne dostawanie w dupę. Niech zagra Walker, Townsend, Livermore i jeden z dwójki Kane/Coulibaly. Niech wiedzą, że to nagroda i że mają się jeszcze bardziej starać, żeby grać regularnie.
Wujo
21 sierpnia 2011, 11:11
Aapa:doceniam ironię(bo nawet nie myślę o tym,że napisałeś to poważnie)
aapa
21 sierpnia 2011, 18:13
Ani powaznie, ani niepowaznie. Szkocka pilka jest do bani aktualnie wiec daja rade z nimi wszyscy. Co nie znaczy, ze jak nasi juniorzy dostana becki, to sie czegos naucza tylko przez to, ze to mecz pucharowy. Rozsadek' tego nam trzeba. A propos Szkocji, zagadka mala: gosc, ktory strzelil bramke celtikowi nazywa sie tak samo jak pewien pilkarz, ktory gral u nas, z powodzeniem dodajmy. Trzeba go kojarzyc rowniez z naszym aktualnym rywalem pucharowym.
Marcin
21 sierpnia 2011, 20:06
Dave Mackay rzecz jasna. Ale to była prosta zagadka. Co do młodziezy to faktem jest, że młody od młodego nie wiele się nauczy. Na pewno nie więcej niż na treningu.
Wujo
21 sierpnia 2011, 20:35
Aapa:kto mówi,że mają się czegoś nauczyć?Niech pokażą wszystkim na co ich obecnie stać i wtedy pomyślimy ile nauki przed nimi heh :)

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji