Tottenham Hotspur - Aston Villa 1:2
15 września 2008
Recenzja meczu
Po golach Nigela Reo Cokera i Ashleya Younga, drużyna Martina O'Neilla zasłużenie wywiozła trzy punkty z White Hart Lane. Koguty zaprezentowały się żenująco słabo i po czterech kolejkach zasłużenie okupujemy ostatnie miejsce w tabeli Premier League. Honorowe trafienie dla Spurs było dziełem Darrena Benta. Bezbarwny debiut zaliczył zarówno Roman Pawliuczenko, jak i Vedran Corluka.
Komentarze: 39
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Jedynym piłkarzem trzymającym poziom jest Gomes. I nie zmienia tego drugi gol - przy tak grających partnerach nie miał on wielkiego znaczenia.
..odeszło 9 graczy stanowiących o sile Spurs lub pojawiających sie w pierwszym składzie.
Czy rozemocjonowana młodzież nadal będzie miała znaczące zdanie na Spursmanii?
Niby to nic nie oznacza ale daje do myślenia. RAMOS musi zostac bez względu na wszystko. Nie ma mowy żebyśmy spadli z Ligi.
Ważne jest teraz wejść do grupowej fazy w UEFA i pchnąć Newcastle. Potem zobaczymy.
Czeka nas bardzo bardzo ważny tydzień.
Podobnie pozytwny wpływ miał Keano. Teraz ich nie ma. Następcy mile widziani.
Jestem młodym chłopakiem i duże oraz częste transfery charakteryzują futbol jaki pamiętam, jednak nie ukrywam że ich nie lubię, ciągłe zmiany składów, brak lojalnych ikon klubów.
Myślę że jednak Ramos przesadził z tą rewolucją kadrową. Uważamy że mamy taki sam, a nawet lepszy skład niż w zeszłym sezonie, a oddaliśmy za niewielkie pieniądze najlepszego zawodnika Spursmanii, oraz strzelców ponad połowy bramek z poprzedniego sezonu. Trochę to potrwa zanim ta drużyna stworzy swój styl gry i charakter...
Miło,żew końcu jest normalna dyskusja a nie ciągłe podnoszenie alarmu,że nie wygraliśmy w 4 meczach heh