Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Tottenham Hotspur ponownie na liście futbolowych krezusów

10 lutego 2011 halabala Spurs News
Nasz klub został sklasyfikowany na 12. miejscu w corocznym rankingu firmy audytorskiej Deloitte „Football Money League”. Jest to awans o trzy miejsca w porównaniu z zeszłorocznym zestawieniem.

Ranking Deloitte, powszechnie uważany za miernik zamożności klubów, jest de facto listą europejskich zespołów mogących pochwalić się najwyższymi obrotami. Oznacza to przychody ze sprzedaży biletów, pamiątek klubowych, praw telewizyjnych, umów sponsorskich itd. Do obrotów nie zalicza się z kolei przychodów ze sprzedaży piłkarzy. Nie jest to jednak ranking zamożności, jako że nie bierze pod uwagę kosztów i wypracowanego zysku (lub straty) netto. Ranking obejmuje sezon 2009/2010.

Przychody Tottenhamu w omawianym okresie wyniosły 119.8 miliona funtów, dla porównania rok wcześniej było to 113 milionów funtów. 43 procent tej kwoty (51.5 mln.) przyniosły klubowi przychody z praw telewizyjnych. 31% obrotów (36.8 mln.)zostało wygenerowane w dniach meczowych (sprzedaż biletów, programów, przekąsek etc.). Z kolei 26% przychodów (31.5 mln. funtów) przyniosła działalność komercyjna, rozumiana głównie jako przychody z kontraktów reklamowych (Puma, sponsorzy na koszulkach). Analitycy Deloitte podkreślają, że Tottenham poprawił swoje wyniki mimo niewielkiej pojemności stadionu, a także braku udziału w rozgrywkach o europejskie puchary. Zdaniem twórców raportu tak wysokie przychody były efektem bardzo dobrej gry w lidze. Prognozy na przyszłość są obiecujące – Na początku obecnego sezonu Spurs podpisali dwie nowe umowy sponsorskie – na koszulkach THFC figurują reklamy Autonomy i Investec. Dodatkowo możemy liczyć na ekstra przychody z racji gry w Lidze Mistrzów. Wszystko to sprawia, że Deloitte przewiduje awans Tottenhamu do pierwszej dziesiątki w kolejnej edycji Football Money League.

Pierwszą trójkę rankingu tworzą Real Madryt (359.1 miliona funtów), FC Barcelona (325.9) i Manchester United (286.4). Poza Spurs i Czerwonymi Diabłami, w rankingu znalazło się miejsce dla pięciu innych angielskich klubów. Arsenal zajął piąte miejsce (224.4 miliona funtów), Chelsea była szósta (209.5), Liverpool – ósmy (184.5), Manchester City zajął jedenaste miejsce (125.1), zaś Aston Villa zamknęła zestawienie na dwudziestym miejscu (89.6).

Cały ranking dostępny jest na stronie http://www.deloitte.com/view/en_GB/uk/industries/sportsbusinessgroup/sports/football/deloitte-football-money-league-2011/5596840c99e9d210VgnVCM2000001b56f00aRCRD.htm

Komentarze: 11

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Minio12
11 lutego 2011, 06:23
No to nawet wysoko. A teraz gramy w lidze mistrzów i te przychody na pewno będą większe.
DADI
11 lutego 2011, 10:43
Na takie rankingi trzeba zawsze przymrużyć jedno oko, bo nie zawsze jest to 100-U% prawda, ale dobrze ,że to nie jest ranking zrobiony przez IFFHS, bo ci ściemniają na potęge:)
aapa
11 lutego 2011, 12:00
Ale IFFHS co innego mierzy w swoim rankingu i jakkolwiek nie byłoby to bez sensu to dotyczy zupełnie innych spraw.
Marek
11 lutego 2011, 13:19
Po pierwsze ranking pokazuje wielkość przychodów bez względu na ponoszone koszty. Taki ranking to raczej ciekawostka. Nie ma w tym ściemy bo oficjalne dane finansowe można sobie powyszukiwać. Na pewno nasze dane są wiarygodne bo jesteśmy spółką giełdową i jesteśmy prześwietlani na rózne sposoby.
Marek
11 lutego 2011, 13:45
Jak dla mnie to ten ranking jest gówno warty. Nieodłącznym elementem futbolu są na przykład transfery. Nawiasem mówiąc doszedłem do pewnego przemyślenia. Skoro w skrócie mówiąc robimy lepszą kasę (a w tym sezonie to już w ogóle dużo, dużo większą), to powinny za tym iść inwestycje w drużynę. Skoro ich nie ma, to mniemam, że staramy się wypracować jak największy zysk, aby dywidendy dla akcjonariuszy były jak najwyższe. Ja zaś ich wysokość mam w głębokiej dupie i sam już nie wiem, czy to takie beznadziejne jest mieć za właściciela multimilionera z Rosji, Emiratów, USA etc. Oczywiście, "kiedyś on sobie może odejść i zostaną długi", ale...
adipetre
11 lutego 2011, 15:15
Ale ida w druzyne, przeciez jeszcze w zeszlym sezonie mielismy na utrzymaniu 27 graczy, w tym mamy juz ponad 30.
DADI
11 lutego 2011, 15:52
Wszystkie rankingi oprócz rankingu FIFA jest o dupe rozstrzaść.
jaroszy
11 lutego 2011, 16:47
Ginola trudno się z tobą nie zgodzić , skoro z roku na rok są większe dochody to powinniśmy część pieniędzy przeznaczyć na wzmocnienia . W przeciwnym razie klub nie będzie w stanie grać o wyższe cele , a przecież takie mamy ambicje .
Emilian
11 lutego 2011, 18:50
Panowie, przychody to nie dochody. Wzrost wydatków, który niewątpliwie następuje - wyższe tygodniówki i kolejni piłkarze (także z wysokimi zarobkami) mogą powodować (i zapewne tak jest), że możemy być na stracie...
klimasz123
12 lutego 2011, 21:56
DADI mozesz podeslac jakis link z tymi rankigami o ktorych piszesz ??? aapa ty tez mozesz taki link podeslac :)
aapa
13 lutego 2011, 17:31
IFFHS: http://www.iffhs.de/?10f42e00fa2d17f73702fa3016e23c17f7370eff3702bb1c2bbb6f28f53512

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji