Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Tottenham - Liverpool 0:5

21 grudnia 2013 gaizka Spurs News
Złość, wstyd, zażenowanie i jeszcze pewnie kilka innych negatywnych emocji podczas dzisiejszego meczu Spurs odczuwali ich kibice. Tottenham na tle Liverpoolu wyglądał wyjątkowo bezradnie - podsumowaniem meczu niech będzie liczba celnych strzałów Tottenhamu na bramkę The Reds - 0 (słownie: ZERO). Dodatkowo należy podkreślić, że przed utratą większej liczby bramek ratowały nas słupki i poprzeczki - taki obraz gry musi doszczętnie druzgotać kogoś kto życzy dobrze Kogutom.
Tottenham wyszedł z dwoma zmianami w porównaniu z poprzednim meczem ligowym, na boisko powrócił Soldado, a w linii pomocy zamiast Holtby'ego miejsce znalazł Sandro.
Spurs postanowili grać tak jak przyzwyczaił nas Andre Villas Boas, wysoko linią obrony, co raz po raz stwarzało okazję do groźnych sytuacji Liverpoolu, nasza para środkowych obrońców wyglądała wyjątkowo niepewnie, będąc ciągle o tempo za ruchliwymi przeciwnikami. Jeszcze większe kłopoty na lewej stronie ze Sterlingiem miał Kyle Naughton, który był niemiłosiernie przez niego ogrywany.
Tottenham wyglądał na bardzo zagubionego posiadając piłkę i totalnie nie mającego pomysłu jak powstrzymać bardzo dynamicznego rywala.
Okazało się, że zatrzymanie Luisa Suareza przerasta nasze możliwości i już pierwsza bramka padła łupem Urugwajczyka, który sprytnie wbiegł w pole karne, zwiódł Walkera i strzelił tuż przy słupku interweniującego Llorisa.
Druga bramka dla przyjezdnych padła po kolejnej kanonadzie i dwóch świetnych interwencjach francuza - w tym czasie nasza obrona tylko przyglądała się rywalom, na zakończenie skuteczny strzał oddał Henderson.
Andre Villas Boas, zareagował na przebieg wydarzeń na boisku i Naughtona zastąpił Fryersem. Obraz gry jednak nie zmienił się znacząco.
Gwóźdź do trumny Tottenhamu przybiła interwencja Paulinho w środkowym sektorze boiska gdy próbując walczyć o piłkę (?) zaatakował Suareza butem w klatkę piersiową - czerwona kartka - to wydarzenie całkowicie przekreśliło jakiekolwiek szanse na korzystny rezultat dla Spurs.
To co zmieniło się na boisku to jeszcze większa dominacja Liverpoolu, która wkrótce została udokumentowana kolejnymi 3 bramkami. Warto podkreślić, że Luis Suarez tego dnia zanotował dwie bramki i dwie asysty czyniąc sobie White Hart Lane miejscem o którym będzie myślał z sympatią.
Piłkarze i kibice Tottenhamu po raz kolejny zostali zmuszeni do przełknięcia bardzo gorzkiej pigułki, dzisiejsza domowa porażka była najwyższą od 16 lat!

Tottenham - Liverpool 0:5 (0:2)
Luis Suarez 18, 84, Jordan Henderson 40, John Flanagan 75, Raheem Sterling 89.
Czerwona kartka: Paulinho (64, Tottenham)

Tottenham: Lloris - Dawson, Naughton (46, Fryers), Walker, Lennon, Dembele (60, Townsend), Paulinho, Capoue, Chadli, Sandro (30, Holtby), Soldado.

Liverpool: Mignolet - Johnson, Skrtel, Sakho, Flanagan, Lucas Leiva (79, Luis Alberto), Allen, Henderson, Philippe Coutinho (90, Moses), Sterling, Suarez.


Komentarze: 96

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

halabala
16 grudnia 2013, 11:09
Twitter ogłosił - AVB is out. Who's next?
Barometr
16 grudnia 2013, 11:10
http://www.tottenhamhotspur.com/news/club-agrees-departure-of-andre-villas-boas-161213/
Gość
16 grudnia 2013, 11:14
Baromentr dlaczego pijesz do mnie bo nie bardzo rozumiem? Jakby grali dobrze to bym chwalił, graja piach to krytykuje i moja cierpliwość sie konczy. Wyrażam swoje zdanie na ten temat, a to że krytykuje chyba nie oznacza ze nie jestem kibicem? Chyba większośc z Nas ma dosc.
olivier
16 grudnia 2013, 11:16
Barometr skarbeczku. Sprawdź czy rzeczywiście nic nie pisałem po meczy z Anży, Sunderlandem, Fulham czy MU. Sprawdź kurwa i przestań pierdolić na mnie. Sam się uważasz za nie wiadomo kogo. Ja nie czuję satysfakcji z naszych przegranych tylko czuję satysfakcje z tego że ci ludzie którzy na mnie napierdalali to się mylili. Sam jesteś chuj nie kibic skoro się od innych wywyższasz. Jesteś próżny
mihau79
16 grudnia 2013, 11:17
Chyba Go wywalili http://www1.skysports.com/sky-sports-today
Gan1982
16 grudnia 2013, 11:23
Baro nie bądź jak Macierewicz. Co do Mateuszka to różnie bywa, ale to że inni mają swoje zdanie nie oznacza że są gorszymi kibicami niż Ty. Każdy zapewne ma swoją wizje Tottenhamu, i każdemu z nas zależy na tym by ten klub był najlepszy na świecie. Ja się po ostatnich meczach nie odzywałem bo graliśmy z przeciwnikami którymi z założenia powinniśmy wygrać. Trafiła się kolejna ekipa z topu a my znowu jak dzieci we mgle, i to jeszcze na WHL. Żal mi AVB, ale odkąd go zakontraktowaliśmy nie byłem pewny czy to trener dla nas. Chcesz to cofnij się o te półtora roku i zobacz moje zdanie z Spursmanii . Dałem mu szanse, i naprawdę chciałem się mylić, szkoda że wyszło na moje.
Damian88
16 grudnia 2013, 11:23
Baro, ja jestem w stanie dużo przełknąć, przełknąłem kiedyś 1:4 z Arsenalem, ale do chuja, każdy wiedział, że to był jednorazowy występek i ta drużyna się podniesie i zacznie gryźć murawę w następnych spotkaniach. Obecnie dostajemy już trzeci raz w tym sezonie lanie i co najgorsza nie widać poprawy, ani żadnej zmiany myślenia. Nasza gra wygląda fatalnie, bez względu na to kto jest przeciwnikiem. Męczymy się z każdym w tej lidze. Mamy problemy z kreowaniem gry, stwarzaniem sobie dogodnych sytuacji, zdobywaniem bramek. Przecież to jest jakiś cyrk na kółkach, żeby drużyna w którą wpompowano ponad 100 mln miała problemy ze zdobyciem jednej bramki. Przez 16 kolejek nie potrafiliśmy wygrać przekonująco ani jednego spotkania (no może jedno 2:0). A AVB w pomeczowych wypowiedziach opowiada jak to super nie zagraliśmy, ilu to sytuacji sobie nie stworzyliśmy. No kurwa, czy on jest ślepy? Ta drużyna gra taką padlinę, że każdy kto widział jakikolwiek mecz chociażby za kadencji Harrego powie ci, że to co oni grają, to kurwa jakiś żart niskich lotów. Zresztą po co wracać do Harrego, śmiem wątpić w to, że ktoś obecnie na wyspach gra brzydszą piłkę od nas. Na 16 spotkań nasz bilans bramkowy wynosi 15:21. Przecież to są kurwa jakieś kpiny z kibiców i zarządu klubu.
Nie wiem co trzeba mieć w głowie, żeby bronić tego patałacha. Wierność i przywiązanie do barw klubowych to jedno, ale nie można dawać przyzwolenia na degradowanie potencjału tej drużyny tylko dlatego, że bez względu na wyniki będziemy trwać przy tym klubie. Mamy taki, ani nie inny budżet, takich a nie innych piłkarzy, więc należy wymagać aby pomiędzy miejscem w tabeli, a oczekiwaniami były zachowane proporcje. No bo jeżeli mamy być średniakiem, to na chuj nam w składzie piłkarze za 30 mln? Trzeba było zostawić Parkera, Big Toma i resztę.
Kamilos
16 grudnia 2013, 11:26
Rzeźnia ilość pięć.
Zobaczymy teraz jak gramy bez P8 ,jeżeli nie będzie lepiej to znaczy ,że jesteśmy w ciemnej.... Z nim jest gorzej niż myślałem ,do ataku biega żwawo i często bezsensu ,a przy drugim golu to mu się nie chciało nawet kilkunastu metrów przebiec.
Ta gra z wysoko ustawioną obroną ,szczególnie z Dawsonem(i Capoue też) i jak gramy z takim przeciwnikiem(już z Arsenalem nas LLoris uratował od pogromu) to byśmy mogli se darować ,bo dla mnie to było najgorsze ,że jak Skrtel wykopywał na uwolnienie ,na oślep z własnej połowy to Suarez miał sam na sam.
Przy 3-0 i grze w 10 nasi wszyscy zaczęli biegać do przodu bez sensu, tak jak Paulinho ma w zwyczaju, nawet Capoue był raz pod polem karnym Liverpoolu , mogliśmy już se darować i nie oddawać goli za darmo.
Ciężko się to oglądało(oglądam od ponad 10 lat i były słabe mecze ,ale aż takiego nie jestem w stanie sobie przypomnieć), jedynie sędzia się też dostosował poziomem do naszej gry.
Żeby nie było ,że tylko marudzę ,to powiem ,że bardzo mi się podobał Chadli. Tak jak Towsend wygląda jeszcze na jeźdzca bez głowy , to ten jej używa w przenośni i dosłownie , to może dla równowagi Llorisa ,choć nie zagrał bezbłędnie ,to i tak nas uratował parę razy i Holtbyego za determinację.
Własnie widzę ,że AVB odszedł ,a własnie chciałem coś napisać ,to se już daruję...
KonradM
16 grudnia 2013, 11:36
Staram się skomentować każdy mecz Tottenhamu a on mi pisze że wchodze tylko jak przegrywamy żeby pohejtować. Nie no trzymajcie mnie. Człowieku, pierdolnij sie w łeb. Sprawdź i zamilcz
tomasz87
16 grudnia 2013, 12:25
Caps - wrocilem ze spaceru, i nadal uwazam to co napisalem. Parker doswiadczeniem i checia do gry przebijal wszystkich nowych graczy. Nigdzie natomiast nie napisalem, ze byl idealnym graczem, jezeli chodzi o technike, ale z drugiej strony, co wychodzi nam z tej tiki-taki dla ubogich wyraznie widac w ostatnim czasie. Wolalem ambitnego Parkera, a nizeli gwiazdki, ktorym nic sie nie chce. I tak - znam statystyki Parkera - wiem, ze nie strzelil dla nas ani jednego gola. Co nie przeszkadza mi uwazac, ze wnosil o wiele wiecej serca dla dobra tej druzyny.
Barometr
16 grudnia 2013, 14:25
Mateuszek - jeb się. Zerknij jakie komentarze zamieszczasz po wygranych meczach. "3 punkty trzema punktami ale boję się że skoro zdobywamy punkty to AVB pomyśli że wszystko jest ok i tak zostanie. Dalej będą tak grać... O ile poziom niepewności w tym klubie był wysoki bo o wiele zwycięstw się martwił nie jeden czy dowiozą czy nie to w tym sezonie przekracza to wszelkie granica i podchodzi pod skurwysyństwo". Jesteś po prostu zjebem i tyle. Spierdalaj na kanonierzy.com dzieciaku
Barometr
16 grudnia 2013, 14:26
Co do meczu - wielkim plusem czerwona kartka dla Paulinho. Przynajmniej tego gościa już nie będzie trzeba oglądać w składzie
krzyżacki
16 grudnia 2013, 14:59
Baro- trzymaj zwieracz na wodzy, bo zaczynasz popuszczać.
Postawiłeś na złego konia, miałeś na oczach klapki, łudziłeś się, że wydarzy się nie wiadomo co i nie wiadomo kiedy, ale postawiłeś na chuda szkapę bez polotu, więc przesrałeś w preferencjach.
To pewnie chujowe uczucie wiedzieć, że całe twoje nadzieje poszły się walić a znajomość tematu okazała się naiwna , ale po prostu wtopiłeś ze swoim obsraniem na AVB, więc teraz wypadałoby z przyzwoitości zamilczeć, a nie próbujesz gryźć wszystkich wokół, jak ratler na krótkiej smyczy, któremu przypalono ogon.
tuczi
16 grudnia 2013, 15:15
Panowie! Panowie! "Keep calm and support Spurs". Troszkę się nam wszystko posypało, ale utrzymajmy jakiś poziom. Przestańcie się gryźć miedzy sobą.
Ramzes
16 grudnia 2013, 22:12
Chłopak dziewczyna normalna rodzina!!!
Walu
17 grudnia 2013, 06:57
Ty masz jednak coś z głową człowieku. Regularnie odwiedzam fanowskie serwisy innych czołowych zespołów Premier League. Po prostu ciekawi mnie co inni o nas sądzą. A ten mi tu "spierdalaj na kanonierzy.com dzieciaku". Ja pierdole, większego przgrańca tu nie widziałem, żeby tak reagował. Swoimi reakcjami sam przypominasz dzieciaka. I ochłoń jak to ty napisałeś "dzieciaku"
Walu
17 grudnia 2013, 06:59
I nie obracaj kota ogonem nieudaczniku skoro piszesz najpierw że w ogóle nie pisze a teraz się przypieprzasz co piszę. Beka
Wduwek
17 grudnia 2013, 07:56
Jeszcze może nieprawda to co zacytowałeś? Jak mi powiesz że nie to cie wyśmieje "dzieciaku"
tomasz87
17 grudnia 2013, 08:46
Mateuszek, moze pora skonczyc z wizytami na kanonierzy.com, bo wyraznie widac, ze udziela ci sie nadmiar prostactwa. Pomijam juz kwestie tego, w jaki sposob formulujesz mysli, czasem musze 3-4 razy przeczytac to co napisales, zeby chociaz odrobine zrozumiec, o co ci chodzi. Zdecydowanie ochlon, chociaz odrobine, bo robisz tutaj najwiekszy syf.
tomasz87
17 grudnia 2013, 09:00
No tak, w sumie to się niczego innego nie spodziewałem. Jak można być takim ślepym i doszukiwać sie u mnie wad a u tego wielce kulturalnego Barometra nie XD To ja będę zły bo jestem zwykłym userem a on Redaktorem. Jasne. Zastanów się. Bo ja w przeciwieństwie do niego to nie wyzywałem nikogo od dzieciaków ani nie kazałem komuś wypierdalać. Sam zaczął ten syf. I dlaczego? W afekcie? Bo jest sfrustrowany obecną sytuacją? I to jest powód dla którego można sobie pozwalać na takie rzeczy? Już nawet były redaktor mnie poparł czyli coś jest na rzeczy. Na to nie ma usprawiedliwienia. I to nie do mnie tylko zaczął skakać, a jeszcze widziałem tam wyzywał innych. Jak ja nie lubię jak ktoś ma do mnie pretensje sam nie reprezentuje soba czegoś lepszego. No jak tak można? tomaszku drogi, sytuacji chyba nie znasz do konca a sie wtrącasz. Szkoda
tomasz87
17 grudnia 2013, 10:04
Mateuszku - co do Barometra, to nawet nie bede tego rozwijal, gdybys byl na biezaco z watkiem, a nie rzucal jadem na okolo to moze dostrzeglbys, ze do niego pierwszego zwrocilem sie o odrobine powsciagliwosci. Nieudaczniku/upadles na glowe itd - rzeczwiscie, zerowy pejoratywny wydzwiek. Sytuacji znac nie musze, to co napisalem odnosilo sie do poziomu wypowiedzi, i to bylo motywem przewodnim. Jakie sa relacje miedzy niektorymi, nijak mnie to nie obchodzi. Chcialbym, najzwyczajniej w swiecie, wchodzac tu, jak najwiecej przeczytac o Tottenhamie, a jak najmniej widziec szambo. W sytuacji, gdy ciagniesz poziom dyskusji w dol, pozwolilem sobie wstawic swoje trzy grosze - w koncu i na tym forum polega.
Zeby nie robic spamu, to jeszcze raz dopisze, ze nadal jestem zachwycony gra Suareza w niedziele. Bardzo zaluje, ze nie jest czescia naszej druzyny.
tomasz87
17 grudnia 2013, 10:16
Nie zrozumiałeś tomaszku, chodzi o wywołanie sytuacji. Jak mi ktoś pluje w twarz to nie będę udawał że deszcz pada. No litości. Rozumiem że ktoś ciebie by zwyzywał to byś sie skulił i wyzwiska przyjąłbyś tak po prostu? Jak ktoś promuje gówno to prędzej czy później do niego wraca tak to już jest.
tomasz87
17 grudnia 2013, 10:23
I piszesz "Jakie sa relacje miedzy niektorymi, nijak mnie to nie obchodzi."

To skoro cie nie obchodzi to po co się wcinasz? Sam sobie zaprzeczasz.
tomasz87
17 grudnia 2013, 10:23
Mateuszku, nie sprowadzaj kazdego do wlasnego przypadku, bo nie kazdy jest na Twoim poziomie. Jak to w zyciu bywa, nie kazdy musi byc prymitywnym kretynem. Dalsza dyskusja jest jalowa; ja o jednym, Ty o drugim. Na zabawy w hipotetyczne sytuacje szkoda mi czasu, a jak to w zyciu bywa, idioty sie nie przekrzyczy. A co do sytuacji "niekomfortowych" z co niektorymi, to polecam po prostu wiadomosci prywatne. Mniej syfu bedzie wyplywac na wierzch. Mysle, ze z pozytkiem dla calej suprsmanii.
Martinello78
17 grudnia 2013, 10:29
Pisz to jemu a nie mnie. Ja nie zaczynałem tego syfu. A do mnie masz pretensje jak bym to ja zaczął. Takie wartościowe porady to siebie odstaw. Bo rozumiem że skoro odpowiedziałem na zaczepki to moja wina jest bo kontynuuję? A on jest czyściutki? Ośmieszasz się w tym momencie. I jesteś ignorantem w takim razie. Wielka mi tu figura, wejdzie i myśli że mu wszystko wolno. A wchodził dziś i nawet nic nie odpisał. Bo sie zbłaźnił i nic nie ma na swoje usprawiedliwienie. Dziękuję
Barometr
17 grudnia 2013, 14:08
Mateuszek - ja już się wypowiedziałem w tej kwestii w innym wątku. To prawda nie mam nic na swoje usprawiedliwienie. Mam pretensje do siebie o styl, choć absolutnie nie o meritum. Po Twoich komentarzach w wielu innych wątkach wydaje mi się, iż podobnie jak kilku innych użytkowników, liczyłeś na porażkę klubu, który ponoć wspierasz tylko po to by wywalono trenera. A to już jest dla mnie przegięcie. Oczywiście masz prawo do swojego zdania, opinii - i jasne jak chcesz je wyrażać to proszę bardzo. Ale nie wciskaj mi kitu, że w tej materii było inaczej. Bądźmy przynajmniej uczciwi w swoich przekonaniach.
tuczi
17 grudnia 2013, 14:51
Gadasz jak normalny człowiek już. Cieszy mnie to, bo szczerze to się nie spodziewałem że się przyznasz. Jednak się myliłem.

Nie, nie liczyłem na przegraną. Ba, nigdy nie napisałem AVB out. Ja po prostu wiedziałem że nic z tego meczu nie będzie. 1 primo to obrona, 2 primo to atak, 3 primo brak zespołu tylko jakiś zlepek. A nie być optymista tylko chłodno patrzeć na sytuacje to zupełnie co innego niż liczyć na przegranie swojego zespołu. Nie mam takiego zwyczaju przed meczem się nakręcać - rozwalimy ich w pył. Ja przecież ślepy nie jestem. Widze jakie są problemy kadrowe, co mu mamy w ataku bo to nie jest atak - to jest kabaret. Wygrać na WHL? Teraz to żadna sztuka. Niestety, oglądamy zespół który jest w kryzysie ale jakoś tak się stało że punkty tego nie odzwierciedlają. Jakoś nigdy nie miałem specjalnych pretensji do AVB. Oczywiście styl pozostawiał wiele do życzenia ale tak jak wspomniałem nie mówiłem o jego zwolnieniu, a nigdy by mi do głowy nie przyszło zeby ciszyć sie z coraz większej liczby straconych bramek żeby go zwolnić. Wierz lub nie, po tych ciężkich meczach z WHU i City jak być optymistą biorac pod uwagę poprzednio wspomniane aspekty czyli obrona/atak? Fartem mozna wygrać. Ale chyba nie tego oczekujemy od tego zespołu? Bo taki Sunderland to mógł sobie wygrać na farcie z City a Tottenhamowi nie przystoi. Taki zespół który ma potencjał i ewidentnie o coś walczy musi wygrywać pewnie. Na fartuchu całego sezonie nie da się przejechać. Tyle ode mnie.

Pozdrawiam
Barometr
18 grudnia 2013, 15:03
Również pozdrawiam - na koniec dnia i tak wszyscy jesteśmy kibicami Tottenhamu
tuczi
18 grudnia 2013, 15:06
No proszę, jak pięknie Panowie... "w jedności siła" ;)
Wduwek
22 kwietnia 2016, 14:29
Od tego wydarzenia zaczęła się zmiana w Spurs.COYS, oby tak dalej :)

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji