Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Tottenham na Euro 2012

12 czerwca 2012 Barometr Spurs News
Pierwsza seria spotkań grupowych Euro 2012 już za nami. Na boiskach w Polsce i na Ukrainie występują byli i obecni piłkarze Tottenhamu.

Z obecnej kadry naszej drużyny największe powody do zadowolenia mogą mieć Luka Modrić i Vedran Corluka. Zawodnicy reprezentacji Chorwacji zagrali całe spotkanie grupy C z Irlandią. Podopieczni Slavena Bilicia w dobrym stylu wygrali mecz 3:1. W starciu z graczami z Zielonej Wyspy wystąpił też Niko Kranjcar (grał przez ponad 20 minut), ale tego piłkarza Tottenham pozbył się tuż przed rozpoczęciem mistrzostw Europy. Chorwacki pomocnik odszedł do Dynama Kijów za około 5,5 mln funtów. Po spotkaniu z Irlandią i remisie Hiszpanii z Włochami (1:1) w drugim spotkaniu grupy C - zespół z Bałkanów zajmuje pierwsze miejsce w tabeli.

W zupełnie innym nastroju po inauguracyjnym meczu Holendrów na turnieju mistrzostw Europy ma zapewne inny piłkarz Tottenhamu - Rafael van der Vaart. Zawodnik ekipy "Pomarańczowych" wszedł dopiero w 71. minucie spotkania z Danią w grupie B i nie był w stanie odmienić losów meczu. "Oranje" niespodziewanie przegrali z podopiecznymi Mortena Olsena 0:1 i znajdują się w bardzo ciężkiej sytuacji przed meczem z Niemcami, którzy po zwycięstwie z Portugalią (1:0) są liderem grupy B.

Inny piłkarz z White Hart Lane - Anglik Scott Parker zagrał z kolei 78. minut pojedynku z Francją. W 77. minucie spotkania na boisku pojawił się też Jermain Defoe, zmieniając Alexa Oxlade-Chamberlaina. Piłkarze z Wysp zremisowali 1:1, ale to "Trójkolorowi" mieli przewagę w tym spotkaniu. Po zwycięstwie Ukrainy ze Szwecją (2:1) - Anglicy znajdują się na drugim miejscu w grupie D wspólnie z Francją.

W pierwszych starciach mistrzostw Europy mogliśmy też zobaczyć byłych piłkarzy Tottenhamu - Irlandczyka Robbiego Keane'a (obecnie w Los Angeles Galaxy) i Rosjanina Romana Pawluczenkę (obecnie - Lokomotiv Moskwa). Pierwszy z nich zagrał 75. minut we wspomnianym meczu z Chorwacją i nie może zaliczyć tego występu do udanych. Natomiast rosyjski snajper pokazał się z bardzo dobrej strony w starciu z Czechami w grupie A. Pawluczenko wszedł w 73. minucie spotkania i zdążył zaliczyć asystę oraz piękną bramkę. Rosja pozostaje liderem grupy A przed Polską i Grecją, które we wzajemnym pojedynku zaliczyły remis (1:1).

Komentarze: 33

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

aapa
12 czerwca 2012, 07:31
Jak jesteśmy przy temacie ojro, to powiem, że ja się strasznie jaram. Nie tyle naszą reprezentacją, ale samą imprezą. Mistrzostwa Europy to najfajniejsza impreza piłkarska, fajniejsza nawet od Mundialu. Brak Argentyny i Brazylii odczuwam minimalnie. Wczoraj miałem okazję pstryknąć parę fotek Włochom. Robiąc zdjecie z Mario zakazałem mu w przyszłości strzelać bramki Spurs. "Jakim Spurs?"- zapytał. No, Tottenhamowi. Fuknął, żachnął, syknął, ale fotę strzeliliśmy.
MARCUS
12 czerwca 2012, 08:45
Jeżeli chodiz o fazę grupowa to jest dużo trudniejsza i bardziej emocjonująca. Potem to już róznie. Trochę przesadzasz, że tylko Brazylia i Argentyna. Często coś ciekawego z Afryki przybywa, a do tego na ost MŚ URUGWAJ to było coś. Meksyk potrafi zagrać niezłą piłkę. Ale nie martw się niedługo będzie po 24 więc i "moc grup' się rozmyje. Z tym Ballotelim toś sobie wybrał obiket westchnień, wstyd ;) Smutne jest ,że taki kretyn jest znany, opłacany etc. Ja się nawet zastanawiam czy Makaronom nie przzestac kibicowac przez tego debila.
Barometr
12 czerwca 2012, 10:01
Balotelli - kretyn straszny to prawda. Z Euro - pełna zgoda. W Warszawie super klimat, Grecy, Portugalczycy, Hiszpanie i Rosjanie (tak, tak - Rosjanie) bardzo przyjaźni. Nie widziałem żadnych incydentów - jeśli już to napróci Polacy po meczu z Grecją. Nagona na Ruskich straszna, ale na razie - bardzo fajnie się zachowują. Pojutrze już jadę na mecz do Gdańska, a potem - Ukraina :) Do tego mecze nad wyraz ciekawe. Boli tylko strasznie porażka moich ukochanych Holendrów, ale i tak - super turniej!
aapa
12 czerwca 2012, 10:14
Marcus, żaden obiekt. Ot okazja była. Muszę Włochom oddać, że podoba mi się ich podejście. Przyjechali na wielką imprezę i cieszą się nią. Nie jakoś szczególnie, ale są wyluzowani, bez zadęcia. Wczoraj trenowała tylko garstka zawodników, ale do ludzi (do dzieci właściwie, bo za widownie robili tylko dziennikarze i 3 grupy młodzieżowe) wyszli nawet ci co nie trenowali (Balotelli, Pirlo). Szkoda, że Buffon się nie pojawił, ale i tak było sympatycznie i kameralnie. Żadnych ochów, ahów i pisków, a jednak uczucie, że stoi przed tobą prawdziwy piłkarz, a nie taki Puzigaca, jest warta grzechu, czyli fotki z Mario.
Nylon
12 czerwca 2012, 11:58
aapa - ale nie rób sobie fryzury jak Mario :P
krzyżacki
12 czerwca 2012, 13:05
i ostroznie w domu ze sztucznymi ogniami:)
Swietnie pokazał sie Modric, Corluka-czekałem, czy za lokciowe odruchy nie zostanie wykartkowany
Iwan
12 czerwca 2012, 14:10
Baro, bo zwrotnego Pawia to ja rzucę jakby on jeszcze kiedyś nałożył naszą koszulkę;) Marcus - opanuj się, Mario Mariem, ale miłość do Makaronich jest nieuleczalna. Przy okazji, widzę że jako jedyny zagłosowałem na nich jak na razie w sondzie.
Sawik
12 czerwca 2012, 15:52
I nasz Luka znalazł się w jedenastce pierwszej kolejki na EURO fazy grupowej. Pokazał Fergiemu, że 30 mln funtów, który byłby w stanie za niego zapłacić to kiepski żart i jest wart dużo więcej :). A Pav jak zawsze świetnie. Szkoda, że odszedł :(
Wduwek
12 czerwca 2012, 19:46
Barometr, cholera. Tottenham, Lechia, teraz jeszcze Holandia i Romek, kibicujemy identycznie :P
Ale mimo sympatii do pomarańczowego cieszy mnie forma (a w zasadzie jej brak) RVP w meczu z Danią :P
varba
12 czerwca 2012, 21:19
Jak ja żałuje teraz że pozbyliśmy się Romana, był taki genialny w dzisiejszym meczu. Jak mogliśmy go sprzedać za grosze. :-)
tuczi
12 czerwca 2012, 21:28
Łzy ciekną mi po twarzy ;) Ach ten Roman...
puchatek03
12 czerwca 2012, 22:55
Bo wy nie znacie prawdy, Roman wszedł na spursmania.org gdzie przeczytał wasze pozytywne oceny za mecz z Czechami i obawy związane z jego dobrą postawą w meczu z Polską. Za te całe wsparcie i pozytywne oceny jakie tutaj dostał tak się rozczulił że postanowił zagrać totalny piach w meczu z nami! (oczywiście w ramach podziękowania za zaufanie/uwielbienie jakim go niezmiennie obdarza Barometr :P) Ach stary poczciwy Romek jeden mecz świetny a drugi totalne zero. :D
Wujo
13 czerwca 2012, 11:49
oka.to będę pierwszy ktory to napisze tylko na mnie nie naskakujcie:KOKO KOKO ROMAN SPOKO! hahahahahahahahahaha
Wujo
13 czerwca 2012, 11:51
PS.zapomniałem dodać:...piłka leci hen wysoko hahahahaahahahahh
tuczi
13 czerwca 2012, 12:41
... cieszą się Polacy, cieszy Ukraina - kiedy Romek znowu w piłkę grać zaczyna :D
MARCUS
13 czerwca 2012, 12:45
Ginola ty się polskości wypierałeś, a przeciez rep to nie tylko Ojgeny , a mi Maria wypominasz ;) Ten jełop nijak po porstu nie pasuje do Włochów. Wielu widzi w nich tylko symulki , naciągania i modlitwy, ale przecież to też postawy a 'la Maldini, Del pierro itp. A ten przereklamowany dupek sam ferment sieje. hrrrr.....
Barometr
13 czerwca 2012, 14:34
Panowie - dziś najważniejszy mecz turnieju - Holandia - Niemcy!!!! Do boju ";Pomarańczowi"!!!!!!!!
tuczi
13 czerwca 2012, 14:40
Co do Holandii to zgadzam się w 100 procentach. Ale ten najważniejszy mecz turnieju to myślałem, że będzie 1 lipca w Kijowie ;)
RAFO THFC
13 czerwca 2012, 17:26
do boju Deutschland! - lubię Holendrów ale od 2-3 w finale 86r - - - jeśli nie gra Polska kibicuje Niemcom - mam nadzieje, że W A L E C dziś ruszy na dobre
aapa
13 czerwca 2012, 19:40
Jaka Holandia jest cienka, aż boli.
Walu
13 czerwca 2012, 20:43
bezradność aż kłuła w oczy... W tym turnieju Holandia to nie jest drużyna tylko zlepek indywidualności, które w dodatku są bez formy
Sawik
13 czerwca 2012, 22:02
Tam w Holandii jedynie coś grają Sneijder i Afellay, ale to za mało. Van Persie zmęczony sezonem, ale mu się nie dziwię jak musiał sam wygrywać mecze dla Arsenalu przez cały sezon, Robben gra totalny piach, chyba nadal ma facet finał LM w głowie. Obrona gra fatalnie, widoczny brak zgrania. Van Bommel może już spokojnie odejść na emeryturę, bo lepszy, ani młodszy już nie będzie.
pepkuta
14 czerwca 2012, 05:44
Tak z innej beczki, HR odchodzi....
aapa
14 czerwca 2012, 06:24
Afellay? A cóż on grał takiego? Nawet podać dobrze nie potrafił. Dla mnie to trochę rolę Boenischa gra. Że coś jest z nimi nie teges to już po hymnie widać. Białasy śpiewają, "przyjezdni" ni chu chu.
Iwan
14 czerwca 2012, 22:13
Stara dobra Holandia, ostatnie lata przysłoniły prawdę. Wystarczy spojrzeć na ich twarze w zbliżeniach i już widać te konflikciki i niesnaski w szatni. Znów stali się grupą genialnych solistów a nie prowadzoną pod jedną batutą orkiestrą. Marcus - ja Maria Ci nie wypominam, też go nie cierpię. Ale to nic nie zmienia. Porównanie z Ojgenem jest ultra z dupy. Jeden urodził się i wychował, piłkarsko i jako człowiek, w swoim kraju. Drugi urodził się w obcym kraju i wychował, piłkarsko i jako człowiek, w swoim kraju, który reprezentował we wszystkich kategoriach wiekowych i którego kadrze U-21 kapitanował. Zresztą, Ojgeny i Perquisy Ojgenami i Perquisami, ale koniec końców przecież i tak się sram tym zespołem. Nie wierzysz to zapytaj Baro ;)
Barometr
15 czerwca 2012, 12:49
Potwierdzam - ja też się trochę zacząłem jarać na meczu z Rosją. Niestety przysłoniły mi wszystko zamieszki przed spotkaniem. Nawet na Ukrainie nie było czegoś takiego
MARCUS
16 czerwca 2012, 09:42
Wy (fani Holandii) tak naprawdę o nich myślicie???? serio widzicie genialość czy jaja sobie robicie?? Czy może boicie siędopuscić do myśli, że ten kraj piłkarsko totalnie podupadł?? Chyba, że sugerujecie się tym drugim miejscem w MŚ?? To prześledźcie drogę, którą wtedy mieli. Naprawdę niezłe ustawienie gier. Dla mnie wtedy nie zagrali ani jednego naprawdę dobrego meczu. Jedyny na w miarę poziomie to półfinał z Urugwajem, który i tak był już bez Suareza. Grupa marzeń, potem Słowacja, Brazylia z bamboszem Melo. A indwidualnie to jak dla mnie są ze 2 piętra niżej od pokolenia Winterów, De Boerów czy Overmarsów. Arjen to jest smiech na sali na dzień dzisiejszy, nic mu nigdzie nie idzie, gra archaicznie, przegrywa wszystko, wszędzie a cały czas trzeba go ogladać. VdV już dawno pokazał wszystko. Sneider, który wedle mnie był świetny na MŚ w RPA, teraz to jużsą totalne popłuczyny po talencie. Hunter to odrobine lepiej rozwinieta wersja Benta. Tylko RVP ma to coś. Zamiast wokół niego zrobić resztę, to tu jakieś głupie dylematy wchodzą w grę. O reszcie nie ma co pisać, bo nie wiem czy by się nawet w reprezentacjach krajów z gatunku Szwecja, Austria czy Słowenia łapali. To gdzie są ci genialni soliści??? Od dawna nie ma.
aapa
18 czerwca 2012, 08:27
Marcus, trochę nie masz racji. O ile zgadzam się co do JKH czy Robbena (najbardziej przereklamowany piłkarz ostatnich lat) to Snejder dalej ma to "coś". Moim zdaniem problem z nim jest taki, że on nadal żyje współpracą z Mou. Ten szarlatan siedzi ciągle w jego głowie. Persil na Euro gra jedną wielka kupę piachu, ale na ligę i tak wróci. Niestety. Moje sympatie do Oranje są niezależne od solistów. Tak jak do Szwedów czy w dalszej kolejności Duńczyków. Mogą grać piach, a i tak ich lubię. Z tym, że widzę, że piach grają (Holendrzy i Szwedzi).
MARCUS
18 czerwca 2012, 09:54
Trochę Serie A oglądam i pamiętam jak na poczatku sezonu wchodziłz ławki, wielu płakało (podobnie na Euro) , ale to nie była dobra decyzja. Jemu granie się nie należało, bo był kiespki jak barszc. Może teraz jest z nim trochę lepiej, ale oprócz nazwiska nie zostało NIC, z gościa który tak mi się podobał w MŚ dwa lata temu. Na dzień dzisiejszy takich piłkarzy jest wielu, więcej kryzys rep i Interu dziwnym trafem idą w parze od 2 lat. Dobra, kwalifikacje wyszły, ale bądźmy szczerzy tam często trafia siena ogórów, zwłaszcza jak z pierwszycg 2 koszyków cię wylosują. Dla przykładu podobnie sprawa wygląda z Torresem. Jak kogoś jarają przykłady , że ktoś gra w jakimś tam klubie (dla mnie to tylko czasem cośoznacza) to warto zobaczyć , że zdecydowana większość odpada z topu. Hunter, wtopił w Realu, wtopił w Milanie i Schalke to jego rozmiar. VdV jendak też HSV czy Spurs, a nie Real. Afflay to w Barcelonie był tani eksperyment, który jak strzeli 3 bramki to i tak się spłaci. Snejder też tylko w określonych warunkach "działał" - chociaż to akurat mnie dziwi, bo on akurat powinien funkcjonować. Mi z tych solistów pozostaje tylko Persil, w mojej opinii zaprzeczenie Wesley'a. Talent średni, ale dobre warunki, ciężka orka i super grajek. Do dzisiaj pamiętam ,że sie potwornie dziwiłem i cieszyłem , że Wenger ściąga rezerwoego wtedy!!!!!!! gracza , nie najsilniejszego przecież, Feyenordu. Ja nie bronię lubić kogokolwiek, sam kibicuję Italii, a przecież róznie z nimi bywa, jendak nie będę naciągał rzeczywistości i twierdził, że mają podobne szanse teraz, jak mieli na MŚ w 2006. Nie tylko dlatego ,że nie mają solistów- bo przypuszczam ,ze liczbą by się to wiele mogło nie różnić. Po porstu jakość jest zupełnie inna i Balloteli może walić hattricka, zarabiać 3 razy więcej, ale i tak w życiu nie da tyle co dawał Toni wtedy.
MARCUS
18 czerwca 2012, 10:01
Ogólnie casus Hol w MŚ mi przypomina sytuację z rep Niemiec 2002 roku. Też relatywnie prosta droga do finału i też sam wynik osiągnięty w oderwaniu od rzeczywistości. Tam jednak nikt się nawet nie zawahał przeprowadzać zmian i teraz mają to co mają a i tak z tyłu czekają, Grosskreuz'e, Gotze i jeszcze wielu, wielu innych.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji