Tottenham szuka wzmocnienia w ataku, choć okno transferowe zamknęło się niedawno. Jak informuje TeamTalk, klub obserwuje Nicolo Tresoldiego i posłał swoich skautów na wtorkowe spotkanie Club Brugge z Aston Villą w Lidze Mistrzów. Napastnik, który w poprzednim sezonie zdobył 23 gole, trafił do siatki także przeciwko angielskiej ekipie — z rzutu karnego.
Przyszłość Richarlisona kluczem do sprawy
Zainteresowanie Tresoldim ma wynikać bezpośrednio z sytuacji Richarlisona. Vasco nie rezygnuje z pozyskania Brazylijczyka, a sam zawodnik chce odejść z Tottenhamu. Jeśli transfer dojdzie do skutku, w kadrze Spurs zostaną tylko dwaj klasyczni napastnicy: Omar Marmoush i Dominic Solanke.
To za mało na cały sezon, zwłaszcza że Solanke ma za sobą historię problemów zdrowotnych i rzadko przechodzi rozgrywki bez przestojów. Dlatego w klubie rozważane jest sprowadzenie kolejnego ofensywnego zawodnika, który podniesie poziom rywalizacji na tej pozycji.
Spurs nie są sami
Problem w tym, że Tottenham nie jest jedynym klubem, który przygląda się napastnikowi. Na trybunach w Brugii mieli być również przedstawiciele Manchesteru United. Do grona zainteresowanych dołączyła też Barcelona, która według doniesień prowadziła już rozmowy w sprawie transferu.
Za Tottenhamem bardzo aktywne letnie okno — klub przebudował skład i wzmocnił praktycznie każdą linię pierwszego zespołu. Mimo tego praca nad kadrą wciąż trwa, a ofensywa pozostaje obszarem, w którym może pojawić się kolejny ruch.