Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Tottenham odpadł z Ligi Europy po rzutach karnych

11 kwietnia 2013 Barometr Recenzja meczu
Piłkarze FC Basel przed własną publicznością wygrali po serii rzutów karnych z Tottenhamem Hotspur w rewanżowym spotkaniu ćwierćfinałowym Ligi Europy.

Po remisie 2:2 w Londynie, taki sam wynik widniał po 90 minutach spotkania na stadionie St. Jakob-Park i sędzia zarządził dogrywkę. Tottenhamowi udało się przetrwać dodatkowe 30. minut spotkania, choć tuż przed jej rozpoczęciem czerwoną kartkę zobaczył Belg Jan Vertonghen.

Rozpoczął się konkurs rzutów karnych. W serii "jedenastek" zdecydowanie lepsi okazali się piłkarze z Bazylei. W Tottenhamie jedynie Gylfi Sigurdsson wykonał dobrze swój rzut karny. Strzał Toma Huddlestone'a wybronił bramkarz gospodarzy - Yann Sommer, a następnie Togijczyk Emmanuel Adebayor posłał piłkę nad poprzeczką. Szwajcarzy byli bezbłędni. Wygrali 4:1 konkurs karnych.

Basel najwidoczniej ma patent na angielskie kluby. Zespół ten w poprzednim sezonie walnie przyczynił się do wyeliminowania Manchesteru United już w fazie grupowej Ligi Mistrzów.

Do półfinałów przeszły też ekipy Chelsea Londyn, Benfiki Lizbona i Fenerbahce Stambuł.

Wyniki rewanżowych meczów 1/4 finału LE (* - oznacza awans):

Rubin Kazań - *Chelsea Londyn 3:2 (0:1); pierwszy mecz 1:3
Bramki: dla Rubina - Ivan Marcano (51), Goekdeniz Karadeniz (62), Bebars Natcho (75-karny);
dla Chelsea - Fernando Torres (4), Victor Moses (55).

Lazio Rzym - *Fenerbahce Stambuł 1:1 (0:0); 0:2
Bramki: dla Lazio - Senad Lulic (60); dla Fenerbahce - Caner Erkin (73)

Newcastle United - *Benfica Lizbona 1:1 (0:0); 1:3
Bramki: dla Newcastle - Papiss Cisse (71); dla Benfiki - Eduardo Salvio (90+2)

*FC Basel - Tottenham Hotspur 2:2 (2:2, 1:1), karne 4:1; 2:2
Bramki: dla Basel - Mohamed Salah (27), Aleksandar Dragovic (49); dla Tottenhamu - Clint Dempsey (23, 82). Czerwona kartka: Jan Vertonghen (Tottenham, 90)

Komentarze: 50

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

varba
12 kwietnia 2013, 07:29
Boyd o czym ty piszesz? Nie tak dawno byliśmy na skraju finansowej katastrofy. Levy musi trzymać finanse. Wolę grać w Lidze Europy niż skończyć tak jak Leeds, Portsmouth itd. Nie przegraliśmy tego dwumeczu przez graczy ofensywnych, bo oni zdobyli 4 bramki, to naprawdę dużo. Problem polega na tym że tyle samo straciliśmy. Ja wiem że Basel ma ciekawych piłkarzy, ale nic z czym byśmy się nie spotkali na codzień w Premier League. Salah to nie Messi, a Stocker to nie Ronaldo. Dobrzy piłkarze, ale nasi obrońcy powinni sobie poradzić. Tym czasem zawalili na całej linii, wszyscy bez wyjątku. Nie będziemy wygrywać meczów dostając dwie bramki co mecz.
Boyd
12 kwietnia 2013, 07:46
Varba raczej o czym Ty piszesz? Sprzedaż Modrica i VDV to ile z 40 baniek minimalnie przyniosło. Powiedz ile z tego zainwestowaliśmy w nowych graczy. Lewy musi pilnować dyscypliny budżetowej- ale serio uważasz, ze powinien tak osłabiać zespół -przez wypożyczanie rezerwowych skrzydłowych, brak od x lat zakupu napastnik>Dla mnie to również patologia,a kluby doprowadzają do bankructwa tylko najwięksi nieudacznicy, wiec trochę demagogiczny argument.
Pełna zgoda przegraliśmy ten mecz przez żałosne błędy w obronie -ofensywnie, przy tych kontuzjach, zawodnicy zrobili co się dało (może prócz Ade).
Gan1982
12 kwietnia 2013, 08:43
Mamy dzień po i naszła mnie taka refleksja. Co poniektórzy chyba za bardzo uwierzyli że jesteśmy marką światowego formatu która rok w rok walczy z realem czy barca o finał LM. Niestety musimy zejść na ziemie, w LM od jej powstania zagraliśmy dopiero raz, najwyższe nasze miejsce w PL to zaledwie 4. Czeka nas jeszcze wiele pracy, potu, łez, porażek. A nasza rola jest taka by się od drużyny nie odwracać, bo postęp w ostatnich latach zrobiliśmy ogromny, ale jeszcze daleka droga przed nami.
krzyżacki
12 kwietnia 2013, 08:46
Po boisku chodził leń, chuja robił cały mecz....
T o o Abebayorze, świetej krowie, która dreptała niezobowiązująco sobie na przedzie i cos tam udawała, że gra. Jego durne miny- muminy i krzywe uśmieszki, które robi po spitolonych zagraniach wywołuja torsje. Dawno juz nie widziałem meczu, w którym mielibyśmy tyle niecelnych podan i łatwo straconych piłek. Zdjęcie Dembele nie było dobrynm pomysłem.
Graliśmy w DUZYM osłabieniu kadrowym i w 10, ale to nie wytłumaczenie. trzeba było ich wypukać. Grali z sercem, ale polegli na frajersko strzelanych karnych- to chichot losu.
Generalnie do karnych na początku podchodzą pewniacy, by swoimi ewentualnymi pudłami psychiki nie rozpierdzielać reszcie wiec zastanawiam się co robił tam kudłaty Tom
????
Gdyby nie słupek i wybicie strzału lecącego do bramy przez Dawsa, w ogóle tych karnych nie musuiało być.
Jeśli ktos postronny ogladał Tott w Mediolanie i Bazylei, to musi mieć wyrobione zdanie na Spurs- kapelka, która drugą połowę meczu biega bez sił i zajmuje sie posyłaniem desperackich świec, byleby dalej od bramki. Tak to wygladało.
Teraz teoretycznie mają spokój- mogliby się skupić tylko na lidze, bo za chwile może się i to posypać, ale mam wra żenie, ze teraz sąda na dupach i sie posypie.
krzyżacki
12 kwietnia 2013, 09:22
Wy tak się nie nastawiajcie na LM bo 4 miejsce to jeszcze nie faza grupowa. Jak nam dopierdolą Milan czy inne Schalke to cieniuśko będzie
szarib
12 kwietnia 2013, 09:47
Napastnicy, napastnicy, napastnicy. Levy... gdzie są ku.wa napastnicy ?!
_jaroszy
12 kwietnia 2013, 11:00
Kiedy udało nam się wyrónać w końcówce i doprowadzić do dogrywki , wierzyłem że uda nam sie ten mecz jeszcze wygrać . Niestety FC Basel grało bardzo mądrze i zostaliśmy bez półfinału i bez szans na sukces w LE.
smackey
12 kwietnia 2013, 11:41
ze sprzedaży vdv, krancjara, pavluchenki i modrcia masz llorisa, dembele, dempseya, jana, adebayora i sigurdssona nie wiem o czym pierdolisz że nie było wzmocnień
Boyd
12 kwietnia 2013, 12:18
A Corluka, Piennar, Bassong, Dos Santos i pełno wypożyczeń-Levi na pewno był na plusie. Ale nie o to biega- chodzi przecież od dawna o napastnika.
Walu
12 kwietnia 2013, 12:24
Po ochłonięciu sądzę, że mimo, że graliśmy w 10 w dogrywce, to powinniśmy zaryzykować i spróbować strzelić bramkę. Po pierwsze: Nieruchliwy Brad na bramce. Po drugie: wiedzieliśmy, że karne będą musieli wykonywać piłkarze tacy jak Hudd, czy Ade (uważam, że pewniaków do niestrzelenia było jeszcze więcej - Daws, bae, w zasadzie to nikt z naszej kadry nie był takim 100% pewniakiem do strzelenia karnego). W karnych nie byliśmy faworytami. Po trzecie: Basel spodziewało się po nas dokładnie tego co zrobiliśmy - obrony przez 30 minut, nasze ataki mogłyby ich bardzo zaskoczyć. Po czwarte: przy takim zmęczeniu byłoby dość łatwo o błędy - zarówno nasze jak ich, ale lepiej popełnić błąd pod bramką rywali niż pod swoją, zwłaszcza, że atakując dawalibyśmy im możliwość zrobienia jakiegoś głupiego błędu pod swoją bramką - takiego, że już nie mieli by możliwości go naprawić. Po piąte: strzelona na wyjeździe bramka dawałaby nam dwie bramki przewagi. Po szóste: w tym meczu stworzyliśmy sobie na prawdę sporo sytuacji podbramkowych, a to pokazuje, że byliśmy w stanie w tej dogrywce stworzyć jedną, czy dwie sytuacje i może coś by wpadło. Po siódme: nie ważne, czy się broniliśmy, czy nie - Basel i tak stwarzało sobie okazje. Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana. Inna sprawa, że przed dogrywką sam pomyślałem sobie, że teraz trzeba przetrwać te 30 minut i doczekać do karnych bo w takiej sytuacji ciężko o jakieś chłodne spojrzenie, więc absolutnie nie mam do AVB pretensji o to, że tak ustawił zespół, bo sam pewnie zrobiłbym dokładnie to samo.
PatricziwwersjiBeta
12 kwietnia 2013, 14:56
Boyd proszę ochłoń, jak to nie było zakupów napastników? Berba? Pav? Ade? Gio? Rebrov? to co bramkarze? A nasz klub cały czas na debecie teraz chyba 4mln Ł było.
Hades
12 kwietnia 2013, 15:18
Spokojnie. Odbijemy sobie na City.
RAFO THFC
12 kwietnia 2013, 15:43
LE = wystawiamy rezerwy - i nich nikt już mi nie wyskakuje, że nie mam racji ... co zyskaliśmy-- wielkie g.... - co straciliśmy 3 PKT Z Fulham, Bale i Azze ... i być może TOP4 - a w efekcie GB11 do Realu
Boyd
12 kwietnia 2013, 18:51
PatricziwwersjiBeta ja tam jestem spokojny, nie wiem jak Ty-bo z Rebrowem to mnie zabiłeś -super snajper nie ma co. Jasne nie da się ukryć , ze w przeciągu 10 lat kupiliśmy jakiś napastników, ale sam sobie odpowiedz, czy prócz Berby chciałbyś kogoś w drużynie. +Debet to TH ma pierwszy raz od wielu lat.
Wolff
12 kwietnia 2013, 18:51
Jeśli chodzi o same transfery IN / OUT (w milionach funtów) to w sezonie 08/09: 77/63 (-14), 09/10: 32,5/26,25 (-6,25), 10/11: 12,7/5 (-7,7, 11/12: 5/21,5 (+16,5), 12/13 : 54,3/54,8 (+0,5). Rafo ja się będę z tobą jednak spierał bo jeśli udowodnisz mi, że przez LE tracimy od jakiegoś czasu masę bramek w lidze i pucharze to masz rację (w ostatnich dziesięciu straciliśmy 18 bramek). Dla mnie LE to jakaś kasa (a nam jest każda potrzebana) zdobyte doświadczenie oraz ogranie rezerwowych. Mam wrażenie, że z tyłu wszystko posypało się wraz z kontruzją Sandro. Wczoraj też bez skrzydłowych dalibyśmy radę gdyby nie nasza gra w defensywie całego zespołu. Jeśli nie wywalczymy LM to będzie to wina naszej słabej defensywy a nie LE
Sawik
12 kwietnia 2013, 19:36
Niektórzy to albo mają problemy z pamięcią albo są zwykłymi sezonowcami. Tottenham to drużyna, która dopiero krok po kroku buduje markę na arenie międzynarodowej, a niektórym już się mistrzostwo marzy. Bądźmy poważni. Nie mamy w tej chwili drużyny, która byłaby w stanie przez cały sezon walczyć na kilku frontach, ale to nie oznacza, że ktoś ma od razu wyłożyć sporo gotówki na transfery, bo Levy jest biznesmenem, a ojcem rodziny, który daje swoim dzieciom co miesiąc kieszonkowe, a one je marnotrawią na swoje zachcianki. Tak to mogą się bawić szejkowie, a nie my. Hajs się musi zgadzać. Jeżeli nie ma napastnika, to znaczy, że nie ma pieniędzy na niego, ale inną kwestią jest to, że zarząd musi coś wykombinować. Trzeba sprzedać Adebayora, bo jego zarobki nie są proporcjonalne do tego co on pokazuje na boisku, a pokazuje niewiele, zazwyczaj swoje głupie uśmieszki po niewykorzystanych sytuacjach, a nie jedną zmarnował w tym sezonie. Parę euro wpadnie, w dodatku odciąży to budżet na płace. Co do dwumeczu to szkoda, iż nie udało się awansować dalej, ale to Bazylea zasłużyła na półfinał i z tym musimy się pogodzić, a teraz trzeba się skupić na walce o TOP4, bo łatwo nie będzie. Jest dużo do stracenia, a także wiele do zyskania. Jeżeli nie awansujemy to oznacza, że nie zasługujemy na TOP4 i trzeba będzie się z tym pogodzić i dalej ciężko harować, żeby to zmienić.
Sawik
12 kwietnia 2013, 19:37
a nie ojcem rodziny*
Boyd
13 kwietnia 2013, 08:12
Sawik - klub piłkarski to nie kura znosząca złote jaja-chcesz być właścicielem takiego musisz wrzucać kasę. Inaczej to myślenie a'la W. -były właściciel Polonii . Póki będziemy klubem, który kasę pozyskuję przede wszystkim ze sprzedaży zawodników- to będziemy selling club i o poważnych sukcesach możemy zapomnieć. Dziwie się że wam , nie przeszkadzają te ciągłe kupowanie po przecenach i deale na ostatnią minutę - co to ma wspólnego z długofalowym zarządzaniem klubem.
+mam nadzieje Sawik że przytyk o sezonowcach nie był do mnie, grr.Przypomnę Ci , ze Spurs mają 3 puchary europejskie, więc nie opowiadaj tu o budowaniu pozycji, musimy raczej mówić o odzyskiwaniu należytego miejsca w Europie.
BadBoy20
13 kwietnia 2013, 10:31
Ja myślę, że Real bedzie nawet w stanie dać 60 mln za Bale więc zastanawiam sie ile z tego Levy udostepni na trensfery... założe sie że max 20 mln a reszta do kieszeni i oszczędzamy. Moim zdaniem cała kasa za Bale powinna iść w 3 dobrych zawodników, na pewno jakis napastnik plus Eriksen powinni byc piorytetem.
BadBoy20
13 kwietnia 2013, 10:34
No właśnie ale taki Eriksen bedzie miał do wyboru Tottenham grający w Lidze europejskiej a np Chelsea grajaca w LM to chyba wiadomo co wybierze.. nie wiem czy mozna liczyć na jakies dobre nazwisko z dobra reputacja w Europie. Trzeba wydac dobra gotówke żeby sie to wkoncu zwróciło, niestety jak pisałem Tottenham raczej prędko nie bedzie klasowym zespołem . Gdy juz mamy dobrych zawodników to zamiast budować na nich zespoł to ich sprzedajemyn, tak było z Modricem, tak bedzie z Bale. No to sorry
Sawik
13 kwietnia 2013, 11:01
Boyd - zapomniałeś, że kryzys ekonomiczny na świecie mocno w nas uderzył i od tego momentu Levy musi z wielką uwagą przyglądać się wszystkim wydatkom, a przypominam, że takie drużyny jak FC Barcelona, Real Madryt czy Bayern Monachium również odczuły ten kryzys, tyle, że one regularnie osiągają jakieś wyniki, a my nie i to pozwala im się odkuć. Ja nie twierdzę, iż nie powinniśmy się wzmacniać, ale powinniśmy budować drużynę podobnie jak Borussia Dortmund, bo u nas po prostu nie ma szejków w klubie. Oni potrafili ściągnąć Kagawę za 350 tys. euro czy Lewego za 4,5 mln euro, a nam się marzą transfery za 20 mln euro. Trzeba szukać zdolnych zawodników i ich ściągać, a nie czekać jak ktoś się rozwinie, a bogatsze kluby również będą chciały po takich zawodników wyciągnąć swoje łapy i w tym starciach rzadko uda nam się wyjść z podniesioną głową. Wiem, że mamy w swojej gablocie europejskie puchary, ale to było wiele lat temu, a jak w futbolu nie wygrywasz to idziesz w zapomnienie, dlatego napisałem, że budujemy swoją markę na arenie międzynarodowej, takie jest życie.
BadBoy20 - Chyba zapomniałeś o tym, że Modrić nie przychodził na treningi, bo chciał odejść, za co został ukarany grzywną. Po co Ci w drużynie zawodnik, który nie szanuje klubu? O pewnych wartościach nie można zapominać, a Chorwat o nich zapomniał. Gdyby udało nam się zająć w tamtym sezonie 3 miejsce to może by został, ale nie ma co gdybać i trzeba się skupić na teraźniejszości.
varba
13 kwietnia 2013, 14:36
BadBoy ty myślisz, że tylko transfery mogą wzmocnić drużynę. Jak nie rozwiążemy problemów w obronie to najlepszy striker nam nie pomoże. Następca Harrego miał nas nauczyć dobrego pressingu, mieliśmy grać mądrze taktycznie. Wybaczcie ale ja nic takiego nie zaobserwowałem. Nie zauważyłem, żeby mądrość trenera dawała nam przewagę nad przeciwnikiem, o co się tak domagaliśmy za kadencji Harrego. Ja wierzę że z Holtby będzie dobry piłkarz, Sigurdsson robi postępy. I to powinna być nasza linia transferowa. Inwestowanie w zdolną młodzież, oczwyście w granicach rozsądku, nie na każdego piłkarza nas stać. Nie da się zatrzymać piłkarza na siłę wiecznie, bo w końcu straci formę i ani piłkarza, ani pieniędzy. Mam dobrych obrońców, ale słabą obronę. Nad tym trzeba się zastanowić, dlaczego tak się dzieje. Czasem już się AVB nie zastawi.
Damian88
13 kwietnia 2013, 15:59
Nie ma więcej pieniędzy, bo nie ma wyników. Żeby mieć wyniki, zakwalifikować się do LM i otworzyć kurek z $, trzeba pierw włożyć trochę kasy. A u nas to wygląda tak, że Levy liczy wiecznie na farta. Czemu nie ściągnął zimą chociażby takiego Remyego z OM?
Damian88
13 kwietnia 2013, 16:04
Nieraz trzeba po prostu zainwestować te 10 mln, żeby wycisnąć z nich 15. Ile kurwa można liczyć na to, że przyfarci nam się jak w sezonie 2010/2011?
dzejkob
13 kwietnia 2013, 16:38
A co nam wtedy przyfarciło?
BadBoy20
13 kwietnia 2013, 17:11
varba tak myslę,że jakis solidny transfer i przede wszystkim zatrzymanie Bale może wzmocnić zespoł. Od lat nie mamy żadnych zmienników np dla Lennona, Bale, BAE .. No sorry nie ma Lennona i kim my mamy grac na skrzydle? To samo sie tyczy Bale. Nie ma rywalizacji na niektórych pozycjach.. Lennon w lidze angielskiej szaleje na skrzydle ale jak juz przychodzi gra w europie to znika, po prostu techniczna piłka góruje. My nie mamy żadnych zawodników którzy maja jakies duże doświadczenie w grze w LM. Skoro nie zamierzamy kupować to dajmy szanse młodym, tak dajemy że wpuszcamy jakiegos młodziana raz na 3 mecze na ostatnie 10 minut. Ja osobiscie nie wierze , że Bale u Nas zostanie jak nie bedziemy grac w LM i nie bedzie można wtedy powiedziec, ze nie mielismy kasy, bo za Bale dostaniemy konkretna gotówke. Wtedy się okaże jaki naprawde sęp jest z Levego:)
Damian88
13 kwietnia 2013, 19:53
Jak co? Nie oglądałeś meczu z City?
Buli
13 kwietnia 2013, 20:40
kupić kupić kupić
dzejkob
14 kwietnia 2013, 10:29
Chodzi ci o zwycięstwo 1:0 po bramce Croucha? To było w 09/10. I nie uważam że ta wygrana i awans do LM było fartem. Zwycięstwa z City, Chelsea, Arsenalem czy Liverpoolem, świetna gra na WHL (bodajże tylko jedna porażka z MU), 9:1 z Wigan, półfinał FA Cup w którym co prawda frajersko przegraliśmy z Portsmouth, narodziny Bale'a. To nie był fart, to był bardzo udany sezon w naszym wykonaniu.
ProTyper
15 kwietnia 2013, 19:09
Witam,
Posiadam dostęp do "zamkniętego forum" z typami bukmacherskimi. Na forum pojawiają się typy z kursami od 1.70 do 3.00. Każdy typ jest podparty dokładną analizą, informacjami z klubu. Jesteś zainteresowany? Napisz, więcej na:
mail: protyperextra@interia.pl
GG: 47137419

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji