Tottenham kontynuuje swoją passę spotkań bez porażki. Tym razem podopieczni Harry'ego Redknappa pokonali na własnym terenie Queens Park Rangers 3:1, dzięki czemu awansowali na piąte miejsce w ligowej tabeli.
Spurs na trzy punkty zapracowali bardzo dobrą dyspozycją od samego początku do ostatniego gwizdka sędziego. Prowadzenie gospodarzom już w 2. minucie mógł dać Rafael van der Vaart, lecz Holender przegrał pojedynek sam na sam z golkiperem QPR, Paddym Kennym. Sytuacja ta nie zdeprymowała jednak gospodarzy, którzy w dalszym ciągu parli na bramkę przeciwnika, co zostało im wynagrodzone w 21. minucie, kiedy to wynik meczu otworzył Gareth Bale.
W 33. minucie Tottenham prowadził już 2:0. Uderzenie na bramkę Queens Park oddał Ledley King, lecz ze strzału defensora "Kogutów" wyszło podanie do Van der Vaarta, który tym razem w sytuacji sam na sam z golkiperem "The Hoops" nie miał większych problemów z wpakowaniem piłki do bramki.
Po zmianie stron QPR zaczęło grać lepiej, co przełożyło się na zdobycie przez podopiecznym Neila Warnocka bramki kontaktowej. Jej autorem okazał się Jay Bothroyd, który wykorzystał zamieszanie w polu karnym Spurs.
Stracona bramka podziałała na gospodarzy, jak czerwona płachta na byka. "Koguty" po raz kolejny zaatakowały i w 71. minucie po znakomitej akcji Aarona Lennona z Garethem Bale'em ten drugi strzałem w samo okienko ustalił wynik spotkania na 3:1 dla gospodarzy.
Zwycięstwo spowodowało, że Tottenham awansował na piąte miejsce w ligowej tabeli. Zespół z White Hart Lane ma na swoim koncie tyle samo punktów, co czwarte Newcastle i trzecia Chelsea, od której "Koguty" rozegrały mecz mniej. QPR znajduje się natomiast w dalszym ciągu na dwunastym miejscu.
Tottenham Hotspur - Queens Park Rangers 3:1 (2:0)
1:0 - Gareth Bale (21.)
2:0 - Rafael van der Vaart (33.)
2:1 - Jay Bothroyd (62.)
3:1 - Gareth Bale (71.)
Tottenham: Friedel - Walker, King, Kaboul, Assou-Ekotto - Lennon, Parker (Sandro 86.), Modrić, Bale - Van der Vaart, Adebayor
QPR: Kenny - Young, Hall (Gabbidon 9.), Ferdinand, Traore - Derry (Mackie 46.), Taarabt (Bothroyd 46.), Faurlin, Barton, Wright-Phillips - Helguson
Sędzia: Howard Webb
Komentarze: 49
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Paweł pyta gdzie Taarabt. Nahorny juz na poczatku meczu go skreślił i wychodzi, że go nie było bo kiedy kamera była na niego skierowana stwierdził "na naszych ekranach Kyle Walker"
Apropos zdychania VdV było jedno fajne ujęcia w ramach powtórki ( kamera zza bramki ) gdzie z głebi pola próbował gonić za akcją a wyglądało to jakby miał ołowiane buty, wiatr w klatę itp. ale tak czy inaczej nie wyobrażam sobie na dzień dzisiejszy Tottenhamu bez Rafy
Jak zostałem(am) kibicem Tottenhamu ?
tylko nie bardzo wiem w którym dziale ... jakieś podpowiedzi ???