Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Tottenham poległ na Bernabeu. Nieudana podróż do Hiszpanii

6 kwietnia 2011 Spursmania Spurs News
Real Madryt zrobił wielki krok w kierunku półfinału piłkarskiej Ligi Mistrzów. We wtorek pewnie i bezproblemowo pokonał przed własną publicznością w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Tottenham Hotspur 4:0, a pierwsze skrzypce zagrał były zawodnik Arsenalu Londyn i Manchesteru City Emmanuel Adebayor. Togijski napastnik dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, pokonując bramkarza gości strzałami głową.

Najpierw trafił w czwartej minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Niemca Mesuta Oezila, a później Heurelho Gomesa pokonał w 57. minucie.

Trener Jose Mourinho, który nie bez obaw podchodził do wtorkowego starcia, odetchnął już kwadrans po pierwszym gwizdku sędziego. Zadanie jego drużynie ułatwił Peter Crouch, który po otrzymaniu drugiej żółtej, a w konsekwencji czerwonej kartki resztę meczu obejrzał w szatni.

Od tej chwili spotkanie toczyło się pod dyktando piłkarzy z Santiago Bernabeu, a kibice coraz chętniej dopingowali swoich idoli. Trzy dni po niespodziewanej porażce ligowej ze Sportingiem Gijon (0:1) Real Madryt bardzo chciał udowodnić fanom, iż był to tylko wypadek przy pracy.

Po raz kolejny nie do zatrzymania był w środkowej części boiska Xavi Alonso, który rozdawał piłki na prawo i lewo, a sam pokonał na boisku ponad 11 kilometrów. To głównie dzięki niemu zabłysnąć mógł także Cristiano Ronaldo, którego występ stał pod znakiem zapytania. Mourinho zagrał jednak va banque i postawił na nie do końca zdrowego Portugalczyka od pierwszych minut. Odwdzięczył się on nie tylko dobrą postawą, ale także bramką na trzy minuty przed końcem.

Ronaldo wykorzystał podanie Kaki, który na murawie pojawił się po przerwie, i z pierwszej piłki uderzył z taką siłą, że bramkarz nie miał nic do powiedzenia. Kwadrans wcześniej trzeciego gola zdobył Argentyńczyk Angel di Maria. Tottenham Hotspur był już wówczas praktycznie zamknięty na własnej połowie i miał niewiele do powiedzenia.

Jeśli Real wykorzysta szansę, w półfinale może trafić na swojego odwiecznego rywala - Barcelonę.
Ekipa z Katalonii musi jednak w dwumeczu pokonać Szachtar Donieck. Początek tej rywalizacji w najbliższą środę.

Real Madryt - Tottenham Hotspur 4:0 (1:0)
1:0 - Emmanuel Adebayor (4.)
2:0 - Emmanuel Adebayor (57.)
3:0 - Angel Di Maria (72.)
4:0 - Cristiano Ronaldo (87.)

Sędzia: Felix Brych

Real: Iker Casillas - Sergio Ramos, Pepe, Ricardo Carvalho, Marcelo - Xabi Alonso, Sami Khedira
(Lassana Diarra 61.) - Angel Di Maria (Kaka 77.), Mesut Oezil, Cristiano Ronaldo - Emmanuel Adebayor
(Gonzalo Higuain 75.)

Tottenham: Heurelho Gomes - Vedran Corluka (Sebastien Bassong 80.), William Gallas, Michael Dawson, Benoit Assou-Ekotto - Jermaine Jenas, Sandro, Luka Modric, Gareth Bale - Rafael Van Der Vaart (Jermain Defoe 56.) - Peter Crouch

Komentarze: 47

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Barometr
6 kwietnia 2011, 16:22
Uważam, że emocje po takim meczu są w pełni uzasadnione. Crouch był zawsze święty wśród niektórych spursmaniaków. Teraz zawalił strasznie i co? Największy problem robi się z tego, że ktoś mu wyciągnął bardzo głośną sprawę, którą media żyły przez długi czas. Kurwa Panowie - zachowajcie jakieś proporcje. Pav byłby pijakiem, nieznającym angielskiego idiotą po czymś takim na tym forum. Mimo iż od przyjścia nie brał udziału w żadnej ze słynnych balang organizowanych prze resztę piłkarzy. A co do znajomości jego angielskiego - tak naprawdę krążą tylko plotki. Więc jak to jest z tą Waszą hipokryzją? Croucha zostawiamy w spokoju bo strzelił kilka ważnych bramek? A które z bramek w zeszłym sezonie nie były ważne w ostatecznym rozrachunku? Czy w LM? Tyle w temacie. Dyskutować z hipokrytami nie mam zamiaru. Paweł - gratulacje za żart raz jeszcze. Świetnie się czyta u nas ta wpadka nSportu :)
Odys
6 kwietnia 2011, 16:53
Zostawiając temat Croucha, przecież to by było nie do pomyślenia jakbyśmy w 1 sezonie w LM od razu ją wygrali. Teraz przynajmniej będzie jakaś motywacja na przyszłe sezony, bo w następnym raczej nie zagramy w LM, chociaż mam nadzieję, że się mylę :P I mam też nadzieję, że w końcu Harry skupi się głównie na PL.
Odys
6 kwietnia 2011, 16:57
Barometr ! Generalizujesz. Z tego co widzę, to w sprawie obrony Petera 3 użytkowników, w tym ja. Nie przypominam sobie sytuacji, żeby ktokolwiek z nas tutaj piszących, nazywał Romana pijakiem. Zawsze na tym polu będę bronił naszych zawodników. To, że Peter sportowo zawalił chyba nikt nie ma wątpliwości i każdy ma prawo być zdenerwowanym, ale oceniajmy go jako piłkarza ! Swoją drogą zawsze miałem wrażenie czytając Twoje zdanie nt Romana, że to Ty stworzyłeś jakiś ruch obrońców Petera, a tak na prawdę większość z nich po prostu krytykowała grę Romana kiedy ta mówiąc szczerze nie wyglądała dobrze. Jak Peter spieprzy, to przecież też należy go za to zjebać. Nie trzeba za to od razu przechodzić do jego prywatnych spraw. To jak jest z Tą hipokryzją ? Mówią uderz w stół a nożyce się odezwą, jednako ja hipokrytą się nie czuję, a mimo to wiem, że kierujesz Twój komentarz do mnie, co mnie nie denerwuje a wq...itd.
Barometr
6 kwietnia 2011, 17:06
Sadzik - może masz rację i nie zapisujesz się do tej grupy. Hipokrytą w takim razie nie jesteś, choć nie rozumiem oburzenia nad podnoszeniem tematu Croucha w sprawie zdrady. Jak nazywano Romana pijakiem (zdaje się, że inny tu obrońca Croucha - aapa i do niego głównie kierowałem swoją wypowiedź) to też mi to nie odpowiadało, ale z drugiej strony też aż tak nie kłuło w oczy, bo zdawałem sobie sprawę jacy użytkownicy o tym pisali. Tylko, że wówczas nie przypominam sobie, żebyś tak odważnie bronił też Ruska. Zresztą nie sprowadzajmy tego tematu do takiego porównania. Fakt jest faktem, że Crouch na tym forum był świętoszkiem, a inni są szykanowani co rusz. I nie ma tutaj adekwatnego podejścia. Bardzo bym chciał, żeby każdego zawodnika można było obiektywnie oceniać po jego grze, a nie animozjach użytkowników spursamnii, ale to chyba nie przejdzie.
MARCUS
6 kwietnia 2011, 17:34
Oj nie za świetnie to wygląda. O:4 z Realem, Paweł komentarze na poziomie Barometra. Drogo nas to kosztuje. Tak od siebie to głupotę Krałcza, wiadomonie ma co komentować, gorsze, że coś takiego wywraca nas do góry nogami. Skoro nie jesteśmy przygotowani, na to, że coś zawsze mozę sie wyjebać, z naszej lub nie naszej winy, że nie ma w razie czego 'redukcji' na jedynkę i dokulania meczu z jak najmniejszymi stratami. Ojoj, jak to mówił krecik :) Blado. Szkoda , że nie umielisy się zabarykadować, dostać o:1 i wykorzystać drugie rozdanie.
aapa
6 kwietnia 2011, 19:11
Barometr, ja bronię Croucha wtedy gdy ty go atakujesz (uprzedzając zarzuty, Romana zacząłem krytykować bardzo późno, dostał bardzo duże fory), a że jesteś przy tym złośliwy, albo bo tak ci się podoba, albo wypiłeś i tak naprawdę nie widziałeś meczu więc dyskutować z tobą nie ma większego sensu. Tu w tej konkretnej sytuacji absolutnie każdy powie, że to co zrobił 3MP na boisku zasługuje na krytykę, ale jego prywatne życie nie ma tu znaczenia i po prostu uznałem wstawkę Pawła za niepotrzebną, a nawet niesmaczną. Nawet dziwię się, że Paweł tak przy niej trwa, ale to niech się Paweł tym martwi.
aapa
6 kwietnia 2011, 19:24
Dobra, luzujmy trochę atmosferę, bo wystarcza, że nasza drużyna nas "rozpieszcza". Co do Twojego posta Marcus. Spora część z nas(w tym ja) burzyła się, gdy mówiono, że Tottenham to przede wszystkim piła na Croucha. Wczoraj się okazało, że to niestety prawda...nie licząc głupoty Petera, to mam trochę żal do Harrego, że zagrał zbyt zachowawczo. My po prostu nie potrafimy grać defensywnie, postawić autobus i spokojnie rozbijać ataki rywali. My to nie ManU. Paradoksalnie najbliżej mi do zdania Bale'a po meczu. Mimo tego, że przegraliśmy 4:0, to teraz zagramy swój szalony futbol(mam nadzieję!) i może uda nam się postraszyć rywali. Przypomnijcie sobie mecz z Sevilla, gdzie praktycznie sami się załatwiliśmy na początku meczu, a potem jesli wykorzystać wszystkie sytuacje, to mogliśmy awansować dalej. Marzę byśmy zagrali kosmiczny mecz, który będzie pamietany do końca życia, a nie jest to niemożliwe. Peace
skafander
6 kwietnia 2011, 19:39
Muszę zadać jeszcze raz pytanie,które zadałem w usuniętym (chyba) newsie nie zobaczywszy odpowiedzi. Co z Pienaarem? W czasie,gdy Bale był kontuzjowany grał bardzo dobrą piłkę.
varba
6 kwietnia 2011, 19:53
Skoro sprawa była tak bardzo nagłośniona, to czemu piszecie że zdradził żonę. Jak można zdradzić żonę na własnym wieczorze kawalerskim. Trochę wam to wypominanie wyszło jak komentarz na N-sport, że Lennon nie widoczny, niby prawda ale i tak zupełnie nie trafiony komentarz. Crouch dał dupy w tym meczu, wszyscy przyznali jednogłośnie więc nie rozumiem pretensji że nikt nie krytykuje Croucha. Każdemu piłkarzowi zdarza się zawalić mecz, ten zawalił Crouch, ale nie zapominajmy jak dupy dawał Gomes (kilkakrotnie), albo Dawson. Kiedyś Bale zawalał nam mecze. Crouch strzelił 7 bramek w tej edycji ligi mistrzów, to nie usprawiedliwia głupiego zachowania, ale ta cała nagonka jest dla mnie śmieszna. Ktoś robi dużo dobrego, potem popełnia błąd i nagle jest skreślany przez niektórych kibiców. VdV gra słabiej, bo nie gra z Crouchem tylko z Defoe, a Defoe gra pod siebie jak dostanie piłkę to chce strzelić, ciężko się z nim współpracuję. Crouch szuka VdV, czasami aż za bardzo, dlatego Rafa nie strzelał ostatnio w lidze. Mam nadzieję że teraz odbijemy sobie tą porażkę na meczach ligowych, bo na nich trzeba się teraz skupić
madzik
6 kwietnia 2011, 20:57
Lepiej przegrać z Realem niż z Schalke ;) Przynajmniej każdy poznał swoje miejsce przy takiej drużynie. Na pocieszenie dodam, że i tak w tegorocznej LM jako debiutanci zaszliśmy dalej niż Arsenal ;p
kiko10
6 kwietnia 2011, 21:10
SPurs powinni zagrac tak jak MU dzisiaj:)
kiko10
6 kwietnia 2011, 21:20
Teraz tak bez emocji co do Croucha. Zdaję sobie sprawę że zrobił głupotę. Zdaję sobie sprawę, że gdyby czerwoną dostał Gomes to inaczej by to pewnie wyglądało. Pewnie było mu z tym źle i długo jeszcze będzie. I za pewne pomoże mu to w odbudowie formy. Tak paradoksalnie. Wtedy tym bardziej "fakty" o wyrywaniu dup będą prawdziwe, skoro wzial sie za granie dopiero po całkowitym upadku formy ;)
Julkos
6 kwietnia 2011, 21:30
Czasami wydaje mi się, że naszym piłkarzom potrzeba psychologa, szczególnie by tak nie pieprzyli te początki ważnych meczów, a także po to by pomóc dojść do formy psychicznej napastnikom wtedy może by coś w końcu zaczęli strzelać.
Barometr
6 kwietnia 2011, 21:50
dobra skończmy w takim razie już tą nikomu niepotrzebną dyskusję. Rozdrapywanie ran nic nie pomaga na samopoczucie. A to już jest i tak mocno chujowe. Ja sobie poprawiłem zdając ostatni egzamin na studiach, ktoś inny poprawi sobie obrażaniem użytkowników, że to pijacy nie oglądający meczów, jeszcze inny pójdzie na imprezę w weekend, a Crouch poprawi sobie dymając jakąś algierską dziwkę w Hiszpanii, czy ostatnio - hostessę w Dubaju. I wrócimy tu po kolejnym meczu już mam nadzieję bez zbędnych negatywnych emocji. Skafander - Pienaar jest kontuzjowany.
mosaj
6 kwietnia 2011, 22:10
no widzisz jaka różnica i niesprawiedliwość tego świata? ty sobie humor poprawiasz zaliczając egzamin, a Crouch zaliczając hostessy w Dubaju.
aapa
6 kwietnia 2011, 22:21
Barometr nie baw się w Rokitę: Niemcy mnie biją.
Aldar
6 kwietnia 2011, 22:40
Ja wierzę nadal w tottenham, ale tylko jeśli będzie w pełni uskrzydlony (patrz lennon) i napełniony wiarą. A wtedy zagrają jak dwie barcelony wzięte naraz:P
adipetre
6 kwietnia 2011, 23:41
Skafander, Pienaar jest kontuzjowany, przed meczem wiele mediow pisalo o tym.
kenzo
7 kwietnia 2011, 12:37
Szybko straciliśmy bramkę i to raczej zadecydowało e Crouch wyleciał z boiska i to tak wcześnie jeszcze nie widziałem żeby ktoś złapał 2 żółtka w ciągu kwadransa mino to jakoś trzymaliśmy się w ppierszej połowie po przerwie niestety worek się rozsypał i stało się Teraz martwi mnie bardziej stan Garetcha czy to był skurcz tylko czy kontuzja
Odys
7 kwietnia 2011, 14:10
kenzo, nie tak dawno Cassano złapał 2 żółte w jeszcze krótszym czasie. Z tym, że wcześniej zdążył strzelić gola...
Dominator263
7 kwietnia 2011, 16:33
Adebayor strzelil 2 bramki i zesmscil sie na Tottenhamie zwlaszcza na kibicach gdzie krzyczeli o nim ze jego matka to dziw... a jego ojciec myje czarne slo... fatalne zachowanie Kibiców Spurs ;/ Brawo Królewscy...a tak ogolnie to Tottenham i tak pokazal sie z swietnej strony ze zaszedl tak daleko:) Hala Madrid!
Dominator263
7 kwietnia 2011, 16:43
Macie szanse zagrac w LM za rok bo do chelsea duzo straty niemacie a ekipe macie fajną tylko kilku pilkarzom brakowalo pokory co do meczu i zdecydowanie brakowlao wam lennona bo o cos tam poszlo :)
varba
7 kwietnia 2011, 18:01
Romanowi chyba się fuksneło, bo Martinez powiedział że nie złoży skargi do FA za przestawienie zębów Caldwell'owi
Mazur01
8 kwietnia 2011, 04:56
wszyscy mówią jakby to już był koniec.nawet bale mówił teraz celem jest strzelenie 4 bramek na WHL co jest możliwe.
RAFO THFC
8 kwietnia 2011, 06:50
Właśnie - przegnaliśmy ważną bitwę, mamy duże straty - ale wojna jeszcze trwa! 0-4 rzadko udaje odrobić - ale to jest piłka nożna ...
RAFO THFC
8 kwietnia 2011, 07:01
Co ja piszę? --- strzelić 4 bramki Realowi i nie stracić żądnej - a później dobić ich w dogrywce lub karnych to jakieś "MISSION IMPOSSIBLE" - ... i dlatego powinniśmy podjąć tą rękawicę...
RAFO THFC
8 kwietnia 2011, 07:19
"Angielskie media donoszą, iż to właśnie Tottenham Hotspur jest w tej chwili najbliżej sprowadzenia utalentowanego 17-latka na White Hart Line w letnim okienku transferowym." ....
RAFO THFC
8 kwietnia 2011, 07:20
chodzi o Romelu Lukaku - 17,5 mln funtów
messi99
8 kwietnia 2011, 11:07
bardzo chciałbym abyśmy awansowali ale raczej to jest niemożliwe :(nawet jak Lenonn wróci to u nich wróci Benzema najlepszy w tej chwili ich piłkarz :(
spurs3
8 kwietnia 2011, 19:39
Panowie z Crouchem czy bez - nie mieliśmy szans z Realem w tym dniu. Z forma z jesieni gralibyśmy jak rowny z rownym - teraz , nie mamy napadu , nie strzelamy goli, nie da sie awansowac nie strzelajac goli,. mamy kryzys i LM mamy z glowy. Zachowuje gazety z obecnej edycji, bo byc moze znow ze 40 lat bedziemy czekac na kolejna edycje, niestety....

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji