Tottenham po kolejnym już emocjonującym meczu pokonał Crystal Palace na Selhurst Park 1:3 i umocnił się na 4 pozycji, zdobywając aż 5 punktów przewagi nad 5-tym Manchesterem United.
Spotkanie jest warte zapamiętania z co najmniej trzech powodów:
Po pierwsze, Koguty znowu pokazały pazur i mimo prowadzenia rywala potrafiły rozstrzygnąć spotkanie na swoją stronę. Gospodarze mimo, iż nie oddali celnego strzału na bramkę Spurs w pierwszej połowie prowadzili 1:0 po samobójczym golu Jana Vertonghena. Jednakże druga połowa całkiem rozwiała nadzieje gospodarzy na korzystny wynik, a to nie tylko za sprawą Harry'ego Kane'a którego klasę przed meczem szczególnie podkreślał menedżer gospodarzy Alan Pardew.
Po drugie, niesamowitą bramkę strzelił nasz 19 latek (tak, tak On ma ciągle tylko 19 lat!) Dele Alli, który przy stanie 1-1 przyjął w powietrzu podanie głową od Chadliego i najpierw podbił piłkę nad Mile Jedynakiem, a następnie z woleja umieścił ją tuż przy słupku bramki Orłów, warto dodać, iż od bramki Alliego dzieliło ok. 18 metrów. Zachwytom wyczynu Alliego nie było końca, najpierw na twitterze, a potem w prasie i tv. Młodziana porównywano do Hoddle'a a jego cudowną bramkę do bramki Gascoigne'a w meczu ze Szkocją. Sam Pochettino przyznał że wierzył w Alliego mocno, ale to co ten chłopak "wyrabia" przerasta wszelkie oczekiwania!
Po trzecie, niestety kontuzji w spotkaniu doznał starszy z duetu AlderVerts czyli Jan Vertonghen i w związku z uszkodzeniem więzadeł przyśrodkowych w kolanie będzie musiał pauzować od 3 tygodni do 3 miesięcy. Tak naprawdę określenie daty powrotu będzie możliwe po początkowej fazie leczenia. Na boisku "Vertsa" zastąpił Kevin Wimmer i to prawdopodobnie On będzie zastępował kontuzjowanego Belga.
Tottenham jest zdecydowanie w formie, atmosfera w drużynie kwitnie, a do pełni szczęścia oprócz dobrej gry potrzeba już chyba tylko solidnego napastnika podczas powoli już zamykanego okienka transferowego.
CRYSTAL PALACE (4-3-2-1): Hennessey 7; Ward 6.5, Dann 6.5, Delaney 6, Souare 6.5; Cabaye 6.5 (Campbell 86), McArthur 6.5 (Jedinak 80, 6), Ledley 6.5; Zaha 7, Puncheon 6.5; Wickham 6
Subs: Speroni, Campbell, Lee, Jedinak, Mutch, Chamakh, Kelly. Booked: McArthur
Manager: Pardew - 6.5
TOTTENHAM (4-2-3-1): Lloris 7; Trippier 6.5, Alderweireld 7, Vertonghen 6 (Wimmer 75, 6), Rose 6; Dier 6 (Chadli 56, 7), Dembele 7; Son 6.5, Eriksen 6.5 (Bentaleb 89), Alli 8.5; Kane 7.5
Subs: Bentaleb, Lamela, Vorm, Chadli, Wimmer, Carroll, Davies. Booked: Trippier, Kane
Manager: Pochettino - 7,5
*obok nazwisk oceny zawodników przyznane przez portal dailymail.co.uk
bramki: Vertonghen 30 (og) - Kane 63, Alli 84, Chadli 95
Tottenham ponownie lepszy od Crystal Palace - niesamowity gol Alliego
31 stycznia 2016
Recenzja meczu
Komentarze: 7
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Meczu nie widziałem, więc nic konstruktywnego nie napiszę, za to bramkę Alli'ego obejrzałem kilka razy, coś pięknego.
edit by gaizka: poprawiłem "zgubioną" ocenę Pochettino.
Inna sprawa, że w tym meczu wygrała DRUŻYNA, a nie indywidualności, nawet jeśli bramki Aliego i Chadliego to były indywidualne popisy
Bardzo martwi kontuzja Vertonghena, mam nadzieję, że teraz nasza obrona się nie posypie, bo o ile Wimmer daje radę, to zgranie Janka i Toby'ego cementowało całą naszą obronę bez względu na to kto grał na bokach.
Ogromny sprawdzian dla Wimmera i dla Alderweirelda też się szykuje. Kto by pomyślał jeszcze kilka dni temu że losy naszego sezonu będą leżeć w rękach (nogach) Austriaka?