Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Tottenham w następnej rundzie Carling Cup

12 listopada 2008 gaizka Recenzja meczu
Tottenham po raz kolejny ograł Liverpool na własnym stadionie. Tym razem "Koguty" pokonały ekipę Rafy Beniteza 4:2. Pierwszą bramkę w spotkaniu strzelił Roman Pavlyuchenko po podaniu Fraizera Campbella. Na 2:0 podwyższył wypożyczony z ManU Campbell po błędzie obrony i bramkarza Liverpoolu, a tuż przed przerwą podwyższył na 3:0.

Zaraz po przerwię po rzucie rożnym bramkę kontaktową dla Liverpoolu uzyskał Plessis, ale chwilę później po pięknej akcji Didiera Zokory na 4:1 podwyższył ponownie Roman Pavlyuchenko. Wynik ustalił strzałem głową z rzutu rożnego Hyypia po błędzie Gomesa. Nasz bramkarz tego wieczoru nie będzie mile wspominał. Nie dość, że zawalił 2 bramki, to jeszcze doznał przykrej kontuzji i musiał zejść z boiska.

Tottenham: Gomes (Cesar,74), Hutton, Dawson, Corluka, Bale, O'Hara, Lennon, Huddlestone, Zokora, Campbell(Bent,90), Pavlyuchenko(Boateng,90)

Liverpool: Cavalieri, Degen(84 Darby), Agger, Hyypia, Dossena, El Zhar, Lucas, Plessis(66 Alonso ) , Babel, Ngog, Torres(56 Insua ) .

Sędzia: Mike Riley

Komentarze: 53

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

aapa
13 listopada 2008, 07:57
Ponieważ mamy teraz opcje "angielską" w drużynie to wyszło, ze Gomes najbardziej do niej nie pasuje. Nie potrafi grac nogami (eh stary dobry Robinson), zaczyna gubić sie przy dośrodkowaniach. Nie wiem jak sie dogaduje z kolegami, ale mimo wszystko może trzeba go jakoś przekonać do współnej gry, bo wyraźnie odstaje na minus. Szkoda, że nie udało się żeby znów zagrał Bostock lub Taarabt, ale i tak zagraliśmy bardziej drugim garniturem. Mi wszystko wyjaśnia fakt, ze kapitanem był Dawson więc w razie jak przeczytacie w mediach, że "Benitez wystawił rezerwowych" to śmiało można powiedzieć to samo. Napastnicy zawsze mają większe szanse zostać graczem meczu, ale mnie bardzo podobał się Zokora, Lennon i przede wszystkim Ćorluka.
konradthfc
13 listopada 2008, 08:53
Wygraliśmy bo graliśmy dobrze. I nic mnie nie obchodzi że Scouses nie wystawili podstawowych zawodników. Mogli nawet zagrać dziesięciolatkami a i tak będę mówił każdemu z tej gorszej strony Merseyside prosto w twarz że przegrali dwa razy z nami!! Mogę się zgodzić z aapą że Gomes zaczyna nie pasować do tejże opcji. Zawalił bramy i tyle. Szansę dostanie Cesar. Czy on się wpasuje do tej angielszczyzny? Mam nadzieję. Co do komentarzy na temat Benta. Myślę że tak pociagnie jeszcze jakiś czas. Oby mu się przypomniały stare dobre czasy w Charlton. Ku*** sam w to nie wierzę co pisze :) Kogo by nie było w następnej rundzie - pojedziemy z nimi.
Liczę na Red Debils z czerwonogębnym pożuwaczem gum.
Marek
13 listopada 2008, 09:18
Wybaczcie chłopaki ale czasami zachowujecie się jak małe dzieci grający w FIFE czy tym podobne. Gomes zawalił . No dobra to wymieniamy GO: klik, klik, enter i juz mamy świetnego bramkarza bo podobno ten tamten prezentuje się świetnie. Wake Up. Życie jest inne. Czy nam się podoba czy nie Gomes jest naszym number 1. Jego gra i statystyki w PSV pokazują że to świetny bramkarz. Bramkarz który zmienił Ligę i co gorsze trafił do zespołu który zaczął sezon jak zaczął. Na pewno zrodziło to w jego umyśle wiele wątpliwości czy dobrze zrobił przychodząc do Anglii. To normalne i ludzkie. Każdy z nas miałby takie myśli. Na dodatek ciągle czyta i ogląda jak to słabo gra i zawala. Do szczęścia "potrzebne " mu jest tylko potępienie ze strony kibiców i brak poparcia kolegów i menagera. Klapa gotowa.
A tu trzeba grać. Postawić na chłopaka. Pomóc mu się odnaleźć . Poprzeć. Nie mamy innego wyjścia . Nie wiemy jak to skończy. Zawsze jest nadzieja że chłopak się odnajdzie i będzie dobrze. A jak nie to owszem trzeba będzie zmienić bramkarza-ale nie klik klik enter tylko na spokojnie i raczej latem bo w styczniu raczej nic nie wyrwiemy. Takie są realia.
Marek
13 listopada 2008, 10:02
I jeszcze jedno. my tu sobie o Gomesie o Cambellu i Pawliuczence a ja chciałbym zwrócić uwage na kolejny świetny mecz Corluki. swietnie sobie radził wczoraj. Spokój, opanowanie, dobre ustawianie się. Oby tak dalej. Brawa równiez dla Zokory, który był wszedzie i wypracował nam 1 bramkę - nawet.
Marcin108
13 listopada 2008, 10:28
Bardzo ładny mecz w wykonaniu naszych kogutów. Najbardziej na boisku podobała mi się gra Aarona Lennona. Młody Anglik wkońcu zagrał tak jak lubi najbardziej - bez obciążenia psychicznego. Widać było że nie boi się urządzać rajdów po boisku. Tak trzymać Aaron!
Marcin108
13 listopada 2008, 11:06
a mnie zastanawia jedno, ile w tym zasługi tak naprawdę Redknappa. Pamiętacie jak wypowiadał się Ramos po 5 kolejkach? Dajcie mi kilkanaście spotkań i chłopaki zaczną grać. I co nie zaczęli? Nie wychwalałbym więc tak Redknappa, bo może i w tym sezonie jeszcze coś zawojujemy ale przyjdzie następny i okaże się, że nie taki Ramos był zły, jak go malują co poniektórzy..
Marek
13 listopada 2008, 11:10
No tak Pawle ale po co to tego wracać. Stało sie co się stało i trzeba jechać do przodu a nie gdybać co by było gdyby.
A tak w ogóle to ciekawe co by było gdybysmy nie wywalili Jola.......????
Żartowałem.....
Marek
13 listopada 2008, 11:20
moja wypowiedź to własnie było połączenie gdybania o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości ( przyszły sezon ). Po prostu staram się w miarę trzeźwo myśleć, bo dajmy na to teraz będziemy do marca non stop wygrywać, zajmiemy miejsce w TOP 5 i znowu będzie nowy sezon, zajebisty trener 100 razy lepszy od Ramosa i TOP 4 gwarantowane .. A tak naprawde lepszej okazji niz w tym sezonie do wdarcia się do TOP 4 już miec nie bedziemy ... Z drugiej strony może naszym piłkarzykom własnie był potrzebny taki trener z wielkim doświadczeniem a przy okazji niczym ojciec. Wielke doświadczenie miał Ramos, jak ojciec był Jol. Teraz mamy połączenie tego. Co z tego wyjdzie? Czas pokaże
Barometr
13 listopada 2008, 11:55
Pawle zgadzam się z Tobą w 100 proc. Po pierwsze przyszło zgranie (nowi zawodnicy), a po drugie wydaje mi się, że niektórzy (zawodnicy, którzy grali u nas jakiś czas) nie przepadali za reżimem jedzeniowo - treningowym Ramosa i stąd takie wyniki na początku. Harry pewnie ich wsparł psychicznie, dał po hamburgerze, in plus zapewne jest też to, że dogaduje się z nimi po angielsku, a nie przez asystenta, dodatkowo przyszedł efekt nowego rozdania (każdy ma szansę - stąd świetny pomysł z przyznaniem numerów Boatengowi, etc, choć i tak pewnie nie pograją w tym sezonie). I tyle. Umiejętności mieli zawsze tylko Ramos im się niezbyt podobał i za krótko ze sobą grali. Co jest przykre bo mam wątpliwości, czy z Redknappem mamy szansę podnieść się na światowy poziom (z Ramosem mieliśmy większe - tak mi się wydaje). I popieram komentarze o Corluce - kapitalny mecz. Od początku cieszyłem się, że przyjdzie, świetnie grał w City w zeszłym sezonie, do tego jest młody - cały czas się rozwija. PS Marku pełna zgoda, że trzeba wspierać naszych zawodników, ale kluczowe pytanie - jak długo? Jeśli grasz 18 spotkań i cały czas poziom prezentujesz fatalny to moim zdaniem trzeba wybrać pomiędzy dobrem zawodnika a klubu. 18 meczów to już nie jest klik po jednym spotkaniu. A ponieważ jesteśmy fanami Spurs, a nie osobistymi kumplami Gomesa - powinniśmy spojrzeć milszym okiem na Cesara i szukać bramkarza w styczniu (co Harry zresztą już robi - podobno ma przyjść Foster). Nie można tolerować takich występów w nieskończoność, tym bardziej, że niweczą one starania kolegów z drużyny. Swoją szansę miał i ją zmarnował, czego zresztą można się było spodziewać, jeśli ktoś pamiętał mecze Gomesa na wyższym poziomie niż w Eredevise. Występy w lidze holenderskiej nijak się tu nie przekładają - tam łatwo popełnić 5 błędów w meczu, a i tak nie puścić bramki z Go Ahead Eagles, czy innymi Dordrechtami (od razu mówię - inaczej jest choćby z Huntelaarem, który świetne występy ma też na arenie międzynarodowej).
gaizka
13 listopada 2008, 12:04
a z pucharu Uefa w zeszłym sezonie to kto nas wyeliminował ? Święty Mikołaj ? nie, m.in. Gomes, a może przede wszystkim On.
Nie wmawiaj Barometr że Gomes nam zawalił już 18 meczów bo to bzdura !! Wg mnie powinien dostać trochę czasu na aklimatyzację, bo bez wsparcia ani rusz.
Co do tego menedżera o którym wspominałem to chodziło mi dokładnie o to co napisał Marek, niektórzy z Was myślę że klik, klik, enter i mamy nowego zawodnika, tymczasem musimy głównie polegać na tym co mamy, a wg mnie z Gomesa mogą jeszcze być ludzie, nie mam 100% pewności, ale przeczucie.
Barometr
13 listopada 2008, 12:38
gaizka ale jeden mecz bramkarza nie czyni, że takie nowe przysłowie wymyślę :) Wariacka gra Gomesa jest świetna na karne, ale niestety słaba na mecz. Nie napisałem, że zawalił wszystkie 18 spotkań. To już jest takie czepianie się. Napisałem jakie mam ogólne wrażenie po tych występach (i jak widzę nie jestem odosobniony). I jasne, że na razie musimy polegać na tym co mamy i dlatego do stycznia dałbym szansę Cesarowi. Wiadomo, że najlepsze lata ma za sobą (choć w Saragossie prezentował się całkiem nieźle w ostatnich sezonach), ale jest dużo bardziej przewidywalny, tzn. broni co ma bronić, puszcza co ma puszczać (choć czasem też mu się udaje wybronić coś niezwykłego), a nie jak Gomes, że każde jego wyjście do piłki to znak zapytania. A w bramce najważniejszy jest spokój, koncentracja i ustabilizowana forma. PS I tu się gaizka różnimy - ja od początku miałem przeczucie, że sprowadzenie go było błędem. Poza tym jeśli w wieku prawie 28 lat (będzie miał w lutym) nie prezentuje pewnego poziomu to kiedy?
aapa
13 listopada 2008, 12:46
ja tam bym nie skreślał Gomesa i nie wstawiałbym od razu Cesara do stycznia. Może to było wrażenie, ale Cesar niezbyt pewnie wczoraj stał w bramce. Troche to wygladało jakby zawodnik z pola tam stanął, jakiś strach w oczach.
woitek
13 listopada 2008, 19:37
Strach w oczach czy nie ale Carling Cup zostaje w Londynie póki co. Trzeba sie z tego cieszyć i liczyć na kolejne zwycięztwa naszych zawodników.
Maras
13 listopada 2008, 19:56
Wiecie co? Ja myśle, że nawet gdyby Gomes nie złapał kontuzji to i tak Redknapp powinien dać szanse pograć Cesarowi. Mam wrażenie, że on sie tu czuje troche lepiej od Gomesa a tez nie jest wcale takim kiepskim bramkarzem.
matek
13 listopada 2008, 21:12
Szkoda, że teraz nie mamy na rozkładzie ManU... Myślę, że spokojnie byśmy ich w sobotę ograli będąc na takiej fali... A za te kilka tygodni może być różnie...
matek
13 listopada 2008, 23:18
Nareszcie z powrotem, a wyniki takie ze mala bania. Pawel ma racje, wskazujac na Ramosa- przypomnijcie sobie, ze jak Juande zmienil Jola, to az tak wiele to nie zmienilo, zespol byl nieprzugotowany. Nasze panienki moga sobie zrzedzic, ale te w sumie 100 kg (dobrze pamietam?) wycisniete z nich przez Ramosa zostalo w szatni i to bez zadnego wplywu na kondyche, motoryke etc. No i zeby jednak troszke zmyc ten hurraoptymizm- El Zhar? Plessis? Darby??? Cavalieri, Ngog, Hyypia, Lucas to tez wieczni dublerzy. Gralismy w jakims pucharze rezerw czy co?! Aha, tak zwrocilem uwage, ze do lask wrocil KPB- na razie na pare chwil, ale moze cos z tego bedzie?!
aapa
14 listopada 2008, 08:06
ginola, widzę, że odpocząłeś, ale pogląd się nie zmienił. co z tego, że rezerwy? u nas też rezerwy.
Marek
14 listopada 2008, 08:10
Puchar Rezerw. Chyba masz rację Ginola. Mnie jednak cieszy to że nie wystawiliśmy naszych 6-7 podstawowych i mimo tego Liverpool nie istniał. Wiem że ich "braki" były większe ale....
Okazało się że mamy całkiem niezłe zaplecze 1 jedenastki- w przeciwieństwie do Liverpoolu. Ale to ich problem.
Marek
14 listopada 2008, 08:19
C.D. Zapomniałem dopisac że to nie jest jedyny ich problem. Klub ma do 25 stycznia spłacić 350 mln długów. Bez zbędnego tłumaczenia jest to pokłosie min trwającego kryzysu finansowego na świecie. Banki specjalnie nie chcą o przedłużeniu tej spłaty. Liverpool pod młotek ? Kto wie....Uratowac ich może tylko nowy inwestor....
aapa
14 listopada 2008, 08:28
To ja też jeszcze jedno. Już wcześniej wspominałem o tym, ze bedzie niezły fun jak o wszystkim zdecydują 2 pkt zdobyte przez Ramosa. Chyba ginola ma rację, ze drużyna jest przygotowana dobrze do sezonu (przez Ramosa), ale mam obawy czy Harry za mocno nie odkreci śruby teraz. Ten tekst jak to za chwile Gomes z chłopakami idą na chinszczyzne wydał mi sie bardziej przytykiem do metod Ramosa niż opisem sytuacji Gomesa. Mimo wszystko sa elementy szkolenia, których bym pilnował i nie lekceważył.
aapa
14 listopada 2008, 08:58
No ja tez. Juande nie panowal juz w tym sezonie nad zawodnikami i jego glowa musiala poleciec, ale niech Harry nie zmarnuje tego, co sie Hiszpanowi na prawde udalo- odtluszczenia dupsk naszych grajkow i swietnego ich przygotowania kondycyjnego. Trener moze byc z pilkarzami blisko, ale musi uwazac gdzie jest granica. Np. Rijkaard mial w Barcy przez pewien czas swietny kontakt z graczami, za czym poszly i wyniki, ale chyba w pewnym momencie sie z nimi zbytnio zaczal frateryzowac i wyszlo jak wyszlo. To samo chyba bylo z Dresiarzem Martinem...
aapa
14 listopada 2008, 11:16
Na szczęście jest w Anglii jeszcze Fabio. Chcesz grać w kadrze, a na szczęście wiekszość chce, to musisz zdrowo jesc: http://www.sport.pl/pilka/1,65080,5931557,Frytki_i_keczup__Tego_angielskim_pilkarzom_nie_wolno.html
Marek
14 listopada 2008, 12:21
No dobra, ale taki Big Tom to nawet jakby zaczal latac jak samolot to i tak nie ma zadnych szans na kadre, wiec tez i nie ma nad soba tego bata:|
aapa
14 listopada 2008, 13:18
eee tam nie ma. niech trzyma formę, a niedługo zagra.
Barometr
14 listopada 2008, 13:55
Też mi się wydaje, że Tom zagra. Prędzej czy później. Chłopak ma niesamowity talent i w tym roku chyba chce go w pełni rozwinąć
Barometr
14 listopada 2008, 14:01
Tomowi brakuje charakteru, ale podanie i strzał to ma TOP 4 na świecie ;)
Sajmon
14 listopada 2008, 15:24
Liverpool wystawił rezerwówkę,nie ma co się podniecać.
olivier
14 listopada 2008, 17:18
kuźwa ale mnie denerwuje to gadanie. Popatrzcie sobie na nasz skład z poprzedniego spotkania z Liverpoolem. Raptem 5 zawodników grało i w tym od pierwszej minuty: Gomes, Corluka, O'Hara, Huddlestone i Zokora. A w ostatnim spotkaniu z Man City tylko 4. Nie grał Bent ( wszedł na ostatnie 3 minuty ), Modrić, Jenas, Bentley, Woodgate, King i będący w świetnej formie Ekotto. Jak dla mnie to świadczy tylko o tym, że mamy lepszą ławkę rezerwowych. Tyle
Marcin
14 listopada 2008, 19:46
Barometr, nowy FM ukaże się dopiero 21 listopada;)
No ale tak o meczu.To ja wszem i wobec ogłaszam, że rozwiały się moje wątpliwości co do pewnego Romana.Gomesowi szansę dać trzeba.Trzeba na niego postawić zdecydowanie.Tak jak pisał Paweł to jest taki brazylijski Boruc(zarówno jako GK jak i osobowościowo).On musi byc takim towarzyskim bossem żeby czuc się dobrze.Nie możemy sobie pozwolic na zmarnowanie kolejnego dobrego bramkarza.Ja Gomesa widziałem w 1/3 meczów w lidze i Gomes robił tam rzeczy momentami niesamowite.Ma problem z chwytem i owszem, ale to materiał na świetnego bramkarza.
"Liverpool wystawił rezerwówkę,nie ma co się podniecać"-rezerwówkę czy nie podniecać się może i nie ma co ale cieszyc jak najbardziej.Przypomnijcie sobie poczatek sezonu.Niejeden z Nas pewnie modlił się o jakiekolwiek zwycięstwo.To teraz nie wybrzydzajmy.
eMaGie
15 listopada 2008, 10:22
Witam szanownych panów i panie :) O meczu moge powiedziec tylko tyle ze byl bardzo dobry!! pierwszy raz widzial Spurs na zywo i powiem ze tarfil mi sie swietny mecz emocje nie zapomniane i ten ryk kiedy padaly bramki....

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji