Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Tottenham z Realem Madryt w ćwierćfinale Ligi Mistrzów

18 marca 2011 Barometr Spurs News
Tottenham Hotspur w ćwierćfinale Ligi Mistrzów zagra z Realem Madryt. Pierwsze spotkanie odbędzie się w stolicy Hiszpanii na stadionie Santiago Bernabeu.

Jeśli "Kogutom" uda się przejść do półfinału rozgrywek to w tej fazie spotkają się ze zwycięzcą pary FC Barcelona - Szachtar Donieck. Wówczas pierwszy mecz zostałby rozegrany na White Hart Lane.

Pozostałe pary ćwierćfinałowe to Chelsea Londyn - Manchester United i Inter Mediolan - Schalke Gelsenkirchen.


Losowanie odbyło się w siedzibie UEFA w szwajcarskim Nyonie. Przeprowadził je sekretarz generalny UEFA Gianni Infantino razem z ambasadorem finału i byłym napastnikiem reprezentacji Anglii Garym Linekerem.

Nie spełniły się zatem marzenia spursmaniaków. Większość z nas w ćwierćfinale chciała się spotkać z Schalke (41 proc.) lub Szachtarem Donieck (17 proc.), Są jednak użytkownicy, którzy powinni być zadowoleni z losowania. 15 procent spursmaniaków wskazało bowiem Real Madryt, jako idealnego rywala dla "Kogutów" w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Tyle samo osób zagłosowało na Inter Mediolan. Mniejszą ilość wskazań zebrała Cheslea Londyn (6 proc.) i FC Barcelona (5 proc.). A najmniej - Manchester United (2 proc.).

Mecze ćwierćfinałowe zaplanowano na 5/6 kwietnia i 12/13 kwietnia. Rozlosowane zostaną również półfinały, które odbędą się 26/27 kwietnia i 3/4 maja.

Finał Ligi Mistrzów UEFA 2010/11 odbędzie się w sobotę 28 maja na stadionie Wembley w Londynie.

Zapraszamy do udziału w najnowszej sondzie, w której przewidujemy jak Tottenham poradzi sobie w dwumeczu z "Królewskimi".

Pary ćwierćfinałowe Ligi Mistrzów:

Real Madryt - Tottenham Hotspur
Chelsea Londyn - Manchester United
FC Barcelona - Szachtar Donieck
Inter Mediolan - Schalke Gelsenkirchen

Pary półfinałowe:

zwycięzca ćwierćfinału 4 - zwycięzca ćwierćfinału 2
zwycięzca ćwierćfinału 1 - zwycięzca ćwierćfinału 3

Finał:

zwycięzca półfinału 2 - zwycięzca półfinału 1

28 maja na stadionie Wembley w Londynie

Komentarze: 67

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

FallenOne
18 marca 2011, 12:46
Dokładnie tak jak chciałem. Gdyby nie Mourinho, to zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że jesteśmy lekkimi faworytami w tym meczu, ale nigdy nie wiadomo, czy ten człowiek po raz kolejny nie okaże taktycznego geniuszu. Mimo wszystko uważam, że mamy duże szanse na wygraną, a z całą pewnością będą to dwa niesamowicie ciekawe i ofensywne mecze :) ehh, już się nie mogę doczekać! :)
kacpero47@wp.pl
18 marca 2011, 12:47
DZieki maro za info;]
kacpero47@wp.pl
18 marca 2011, 12:47
DZieki maro za info;]
ars_13
18 marca 2011, 12:47
http://www.youtube.com/watch?v=-sP_cUbCutE
Royal
18 marca 2011, 13:20
ars_13, dzięki za link ;)

Losowanie wypadło tak jak chciałem, Real jest bez wątpienia w naszym zasięgu, do tego jest na tyle mocny że wyjdziemy na mecz odpowiednio zdeterminowani.
Może to dziwne, ale mam nadzieję, że nie wygramy w pierwszym meczu na Santiago.. Idealny byłby remis. Jeśli wygramy na wyjeździe to w efekcie na WHL zagramy defensywnie tak jak z Włochami i Real nas zamknie na naszej połowie... Nawet minimalna przewaga Królewskich po 1 meczu nie jest zła, w odrabianiu strat jesteśmy już doświadczeni ;)
Dojdziemy do finału grając swoje - czyli mocno do przodu.
Cerbin
18 marca 2011, 13:39
Royal, a wiesz kiedy ostatnio Murinho przegrał mecz u siebie? Sorki chłopaki, ale nie kumam jak można być zadowolonym z takiego losowania. Gatki typu Real jest w zasięgu, rozjedziemy ich są dla mnie są przejawem ignorancji. Nawet w zeszłym sezonie tego typu hura optymistyczne okrzyki można by traktować z przymrużeniem oka, a teraz mają prawdopodobnie najlepszego trenera na świecie. Ich atak jest w coraz lepszej formie, a nasza defensywa bywa niepewna. Mają dobrą pomoc i solidną obronę (nawet więcej niż solidną). Nie lubię ich ale Real faktycznie jest zdecydowanym faworytem. Co nie znaczy, że nie wierzę w Spurs po prostu zdaję sobie sprawę, że będzie bardzo ciężko. P.S. Ciekawe kiedy zacznie się na Spursmanii najazd neo-dzieciaków krzyczących "Hala Madrid";)
Zoolander
18 marca 2011, 13:55
Nie obawiam się w tym meczu Realu, bo jest jak najbardziej do ogrania, ale Mourinho już nie. Jego obawiam się najbardziej.
pieszy__1975
18 marca 2011, 14:02
A ja Wam powiem jak będzie: z Realem poradzimy sobie w bólach nie mniejszych niż z Milanem - tylko, że padnie więcej bramek. Natomiast Barca okaże się zaporą nie do przebycia i zostaniemy jak nie zdeklasowani to przynajmniej pozbawieni pewnych złudzeń. Chciałbym abyście zapamiętali ten wpis - powspominamy za miesiąc.
kacpero47@wp.pl
18 marca 2011, 14:14
jedyny problem to jose ale jak nasza obrona zagra na 120% to damy radee;]
gome
18 marca 2011, 14:24
Koguty nie miały szczęścia w losowaniu-Królewscy to trudny przeciwnik,ale myślę że Tottenham nie odpuści a że drużynka ma charakter to na pewno powalczy do ostatniej minuty.
Royal
18 marca 2011, 14:24
Cerbin, wiem że Murinho nie stracił ani jednego punktu na SB, że jego zespół jest aktualnie w b.dobrej formie i że to będą bardzo ciężkie dwa mecze. Remis na wyjeździe to idealny wynik tak jak napisałem :)
Real jest faworytem, tak samo jak Man City był faworytem przeciwko Dynamo, The Reds z Bragą czy Juve z Lechem.
Royal
18 marca 2011, 14:38
Trzeba się modlić żeby Corluka był zdrowy bo jak Hutton zagra przy Ronaldo to wynik będzie dwucyfrowy. No i oby Kaboul wrócił do zdrowia i formy bo to jeden z nielicznych szybkich obrońców w naszej kadrze a Ronaldo, di Maria czy inny Ozil są prawie tak szybcy jak Lennon czy Bale :P
adipetre
18 marca 2011, 15:02
Marek, wiem, sorry za zamieszanie nie doczytalem wszystkich postow - m.in. twojego.
Barometr, mialem na mysli kraj z jakiego pochodzi ze ma bardziej egzotyczna urode niz przecietny obywatel UK.
FallenOne
18 marca 2011, 15:12
Ars_13, dzięki za link. To co zrobił Lineker było genialne ;)
mariano
18 marca 2011, 16:00
a ja w równej mierze kibicuję Kogutom co Realowi i dla mnie ta para jest niekorzystna, bo marzył mi się taki "biały" finał, niestety nastąpił przedwcześnie. "Na papierze" Real jest faworytem, ale Koguty nie są bez szans i mogą sprawić niespodziankę. Nie zgodzę się, że Redknapp ma lepszych piłkarzy od Mourinho - siła ognia zdecydowanie po stronie Realu - ich kluczowi zawodnicy ( Ronaldo, Alonso, Adebayor ) są ograni na wyspach, trener zresztą też i jest największym atutem. Co jak co ale facet zna się na angielskim futbolu. Po stronie Kogutów ograny w Hiszpanii jest VDV - jako były zawodnik Realu będzie także postacią kluczową dla drużyny, zawodnik czyni różnicę, ale od Ozila lepszy nie jest ( gorszy może też niekoniecznie ). Obrona - tu ok moim zdaniem Tottenham defensywę ma silniejszą. Jestem w rozterce jeśli chodzi o kibicowanie. Szkoda, że ktoś będzie musiał odpaść. COYS & HALA MADRID! Dwumecz będzie z pewnością mega interesujący. Indywidualności tego meczu nie wygrają, wygra ta ekipa, która będzie miała na boisku lepszy kolektyw. I żeby było jasne - wcale nie wykluczam półfinału Tottenham - Barca a nawet Tottenham - Szachtar !!!!
DADI
18 marca 2011, 16:02
Mówiłem, że Real, ja się ciesze, bo gra w LM bardziej cieszy gra z tymi silniejszymi zespołami, a nie z takim Schalke.
mariano
18 marca 2011, 16:07
aha no i obawiam się jednak niemocy napastników Tottenhamu. Ostatnio słabo, oj słabo. Bale i VDV to super tandem, ale lepsza szpica by się przydała. W Realu jest przebudzony Benzema, Adebayor, który z Kogutami niejeden mecz już zagrał i wszystko wskazuje na to, że do gry wróci Higuain, do tego Kryśka plus groźni Ozil i Di Maria. Dwóch ostatnich można spróbować wyeliminować poprzez twardą, wyspiarską grę, z resztą będzie gorzej. Ależ będzie ciekawie !!!!!!! :D
mariano
18 marca 2011, 16:09
a co do "słabego" Interu - to nie byłbym taki pewny jego "słabości" - szczególnie po tym jak przeszli Bayern. +100 do pewności siebie i Snejider na fali wznoszącej. Bardzo prawdopodobny półfinalista.
RAFO THFC
18 marca 2011, 18:15
chciałem SCHALKE 04 - będzie ciężko, ale to ćwierćfinał LM... więc czego się tu spodziewać
Eff_Spurs
18 marca 2011, 19:48
nawet jak przejdziemy Real, to mamy w półfinale Barcelonę, więc lipa jak chuj, tak czy siak.
matek
18 marca 2011, 20:40
Jak kupel ćwiczeniach za jakiegoś tam gówna nagle na cały głos przed cholernie zdziwioną facetką wrzasnął Tottenham - Real, pomyślałem sobie tylko jedno: O Kur*a!!! To był szok i załamanie w jednym, zwłaszcza gdy moi wspaniali koledzy ze studenckiej braci zaczęli już liczyć ile to bramek dostaniemy od Krystynki i spółki na Bernabeu. Jednak teraz mamy wieczór i moje podejście do tego losowania się już zmieniło. Super losowanie! Ok możemy przegrać ale na pewno nie będzie wstydu i hańby. Real obecnie jest wielki choć ja wciąż mam przed oczami ostatnie Gran Derbi i wielką nieporadność krówlewskich. Marka to wybitna ale do cholery... Trzeba grać i walczyć! Myślę że drużyna wstydu nam nie przyniesie a kto wie może uda się nam sprawić sensację! Cieszę się że nie trafiliśmy na Shalke bądź Doneck.
varba
18 marca 2011, 21:44
Fajnie bo nie ma na nas żadnej presji, będziemy mogli wyjść i zagrać nasz ofensywny football, nie mamy już nic do stracenia (oczywiście cudzysłów w tym miejscu) więc wyjdziemy bez presji, a wiemy że Tottenham tak lubi. Nam zawsze lepiej idzie przeciwko silnym drużynom. Potrafimy się zajebiście spiąć na dobre drużyny. Cieszę się że To Real, a nie angielska drużyna na przykład. Z nimi gramy co sezon, a tak przynajmniej będzie ciekawie coś innego, mimo że Chelsea lub Man Und była by łatwiejszym przeciwnikiem patrząc na obecną formę! Już nie mogę się doczekać!
space1122
18 marca 2011, 21:45
Cieszy to ze trafilismy na real, chlopaki slabo by sie zmotywowali na szachtar albo schalke, a tak bedzie bardzi ciekawe widowisko mam nadzieje ze przejdziemy (jezeli robilem jakies bledy to przepraszam ale jestem troche wciety) xD
Didier
18 marca 2011, 21:57
Bardzo sie ucieszyłem, że zagramy z Realem chociaż wiadomo, wolałem Schalke. Lubie Real, na nas naprawde nie ma już cisnienia, wiec zagrajmy radośnie z bananem na ustach. Zdecydowanie bardziej bym sie wnerwiał gdybyśmy grali z Barcweloną. Generalnie skupmy sie na PL, bo w LM osiagnelismy juz bardzo duzo, warto zrobic powtórkę i zajmijmy to 4 miejsce w lidze, to jest nasz główny cel, zwłaszcza że Man City tkwi w ewidentnym dołku. Ciesze sie ze Real Madryt, a ponieważ nie oglądam ligi hiszpanskiej za bardzo to z radością popatrze sobie na Mesuta Ozila, który jest fantastycznym piłkarzem no i na Benzeme który mam cichą nadzieję znajdzie sie w koncu u nas jesli Mourinho go cały czas bedzie skreślał. Takie moje marzenie. Lepiej zagrac w Madrycie niż u buraków z katalonii gdzie to kurwa albo zraszacze włączą albo wyją jak pojeby i rzucają kamieniami w autokar.
madzik
18 marca 2011, 22:18
miałam nadzieje właśnie na Real :D Nie będzie tragedii przegrać z takim zespołem, za to ogromnym wyróżnieniem będzie móc się z nimi zmierzyć; zapowiadają się ciekawe spotkania, tym bardziej że w pełni sił (o ile będziemy w pełni sił za niecały miesiąc) możemy z nimi skutecznie powalczyć :)
varba
18 marca 2011, 22:23
Z całej tej radości i podekscytowania zapomnieliśmy o ważnym spotkaniu z West Hamem, przecież to derby Londynu, zaraz po Arsenalu największy "wróg" Tottenhamu. Na szczęście kontuzja Gallasa nie była groźna i zagra w jutrzejszym meczu. Tom Huddlstone wrócił już do normalnego treningu i ponoć jest w formie z przed kontuzji.
Julkos
18 marca 2011, 22:45
Chcieliście Real to macie. Wykrakaliście. Ja tam nie jestem zadowolony z losowania, bo ciągle to najgorzej losowaliśmy i w końcu przydałby się nieco słabszy rywal. Na początku grupa śmierci, później Milan i teraz znów wielki klub oczywiście jeden z większych faworytów (drugi z najlepszych zespołów w LM po Barcelonie). Niestety taki zespół nam wylosował były gracz Tottenhamu i nie można mieć do niego żalu.
jaroszy
19 marca 2011, 10:02
W tej fazie rozgrywek trzeba się liczyć z tym że słabeuszy już nie ma , wprawdzie są drużyny słabsze bynajmniej "teoretycznie słabsze " od Realu ( Schalke , Szachtar) ale mecze Pucharowe zawsze żądzą się swoimi prawami i każda drużyna na ten dwu mecz da z siebie wszystko aby awansować dalej . Nie jestem pesymistą i wierze że mamy szanse na awans .
Ivan
20 marca 2011, 14:31
me262schwalbe - Z tymi piłkarzami to chyba na odwrót, zresztą nie wiem na której pozycji Real jest gorszy od Tottenhamu.

Boyd - Ta, przereklamowany, w Lyonie też tak mówili.

Mazur01 - Ta, wiele drużyn podchodziło na luzie i dostawali powyżej trójki ;)

olivier - Z całym szacunkiem do Bale'a, Modricia, Van der Vaarta i Lennona (bo ich na prawdę lubię) ale kim oni są przy Di Marii, Oezilu, Ronaldo, Benzemie, Rickym i Xabim Alonso ? Jedynie mógłbym polemizować w kwestii Di Maria = Bale, Oezil >= Modrić.

TrueYid - Ofensywnie na Bernabeu - śmierć. Wiesz ile Real stracił bramek w lidze mistrzów w tym sezonie ? Całe ZERO.

kacpero47@wp.pl - To co wyżej.

FallenOne - Podaj mi argumenty które przedstawiłbyś mi jako że Tottenham byłby małym faworytem.

Royal - Nie porównuj Realu z Manchesterem City czy Liverpoolem, to zdecydowanie wyższa półka.
aapa
21 marca 2011, 12:04
O jest pierwszy fan Realu (tych co kibicują i Spurs i Realowi, nie liczę, bo nie warto). Masz dużo racji kolego i musisz wybaczyć naszym fanom lekkie przegrzanie głowy. Jestem przekonany, że Spurs wyjdą na Bernabeu na miękkich nogach, bo prawie każdy wychodzi. Po cichu liczę że pomocny będzie VdV.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji