Prezes Tottenhamu, Daniel Levy oficjalnie wyraził zainteresowanie przeprowadzką naszego klubu na będący wciąż w budowie Stadion Olimpijski. 80-tysięczny obiekt będzie główną areną Igrzysk Olimpijskich w 2012 roku. Oprócz Tottenhamu, chęć korzystania w przyszłości ze stadionu wyraziły władze innego stołecznego klubu – West Ham United.
Co ciekawe, w czwartek Tottenham uzyskał aprobatę rady dzielnicy Haringey dla planów budowy nowego stadionu na miejscu wysłużonego White Hart Lane.
- Cechą dobrego zarządzania jest branie pod uwagę wszystkich możliwych opcji – skomentował Daniel Levy.
- To najlepsze, co spotkało naszą dzielnicę od wielu pokoleń – podsumował decyzję rady dzielnicy Haringey parlamentarzysta z Tottenhamu, David Lammy. Jednocześnie nalał łyżkę dziegciu do beczki miodu, w następujący sposób komentując informację o złożeniu aplikacji na Stadion Olimpijski: - Kluby piłkarskie są częścią lokalnej społeczności. Fani Spurs z pewnością nie wybaczyliby klubowi, gdyby wyprowadził się z okolic White Hart Lane.
Tottenham zainteresowany przeprowadzką na Stadion Olimpijski
1 października 2010
halabala
1 min czytania
13 966
Dyskusja
Komentarze (10)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
W jakiej częsci Londynu jest ten stadion? Jeżeli nie w północno-wschodniej części to kiepsko...
Nie wyobrazam sobie, zebysmy grali na boisku oddalonym od trybun o jakies 20 m. W czwartek rada Londynu przyjela poprawiony projekt nowego stadionu (ten na 56 000 miejsc) i to tam od 2013 r. powinnismy grac.
Piłka nozna to biznes i wpływy z biletów są ważnym elementem składowym budżetów klubowych ale...jest jedno ale. Nie wszystko można przeliczać na kasę i miejsce Kogutów jest na WHL/na miejscu starego dobrego WHL.
Tym bardziej nie podoba mi się ide dzielenia stadionu z inną londyńską drużyną. Nie specjalnie mi się to w Rzymie i Mediolanie podoba a do tego wystarczy spojżeć jakie "piłkarskie" walory posiada ostadion olimpijski. Parówkowym skrytożercą oraz chętnym przenosin na stadion mówią/mówimy kategorycznie NIE
Tym bardziej nie podoba mi się ide dzielenia stadionu z inną londyńską drużyną. Nie specjalnie mi się to w Rzymie i Mediolanie podoba a do tego wystarczy spojżeć jakie "piłkarskie" walory posiada ostadion olimpijski. Parówkowym skrytożercą oraz chętnym przenosin na stadion mówią/mówimy kategorycznie NIE
Tak sie szantażuje Haringey Council Borisa Johnsona i TFL i innych.Jesli nie pojdziecie nam na reke to my mamy inne ciekawe opcje.Tak chyba biznes wyglada w tych czasach. Zakonczy sie pewnie to tak ze nowy stadion zostanie wybudowany obok WHL tak jak pierwotnie planowano.
Nie podoba mi się ten pomysł z grą na Stadionie Olimpijskim . Nasze miejsce póki co jest na WHL , przeprowadzka tylko wtedy gdy powstanie nasz nowy stadion którego budowa zacznie się już nie długo .
Racja Wojtek. Levy grozi paluszkiem że jak nie dadza zgody na nowe WHL to....Zwykła ściema.
Nawiasem mówiąc strasznie przedłuża się ta cała opcja z nowym WHL. Projekty były już znane ponad półtora roku temu, a tu ciągle jeszcze wszystko idzie o pozwolenia budowlane. Coś jak u nas z autostradami. Bo gdyby w tym tempie w Polsce powstawały stadiony, to mielibyśmy Euro 2020 a nie 12.
Długo, ale wiadomo, że pozwolenia zajmują najwięcej czasu. Zresztą nie każdemu ta budowa pasuje więc pewnie jakieś kłody po drodze się trafiają.
wszak budowa nowego obiektu sie jeszcze nie zaczela ale roboty na terenach "pod przyszly stadion" ida pelna para. z tego co wiem klub juz dawno temu wykupil dzialki po dawnym trading estate na pn od whl i w tym momencie trwaja tam prace rozbiurkowe. troche tego tam jest do zburzenia, kilka hektarow roznorakich barakow i opuszczonych hurtowni. to ze nie rozpoczeto jeszcze budowy samego stadionu nie znaczy ze sie nic nie dzieje.
tak z ciekawostek, to przyjrzałem się frekwencji i wiecie, że w tym sezonie ani razu nie przekroczyliśmy 36 tys na stadionie. Kilka czynników ma n to wpływ: rywale, kibice rywali, wyłączone krzesełka w LM (tu ciekawi mnie reakcja ticket holderow z pierwszych rzędów)
Czytaj dalej