Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Tottenham zdobywa Craven Cottage

7 listopada 2011 Anel Recenzja meczu
W niedzielnych derbach Londynu, Tottenham Hotspur pokonał na wyjeździe 3:1 Fulham. Na ławce trenerskiej gości po raz kolejny zabrakło Harry'ego Redknappa, natomiast "The Cottagers" poprowadził były szkoleniowiec "Kogutów", Martin Jol.

Gdyby w piłce nożnej punkty rozdawano za wrażenia artystyczne, Tottenham z wyprawy do zachodniego Londynu wracałby z zerową zdobyczą. Prowadzony przez zastępców Harry'ego Redknappa (menedżer Spurs przeszedł ostatnio operację udrożnienia aorty, po której będzie musiał pauzować pięć tygodni) zespół nie zaprezentował niczego wielkiego, a pomimo to udało mu się odnieść zwycięstwo.

Wynik meczu już w 10. minucie otworzył Gareth Bale, który wykorzystał ogromne zamieszanie w polu karnym Marka Schwarzera, a gdy w samej końcówce pierwszej części gry na 2:0 podwyższył Aaron Lennon chyba nikt nie spodziewał się, że druga połowa może przynieść aż tak wielkie emocje. A jednak. Po zmianie stron Fulham z ogromną werwą zaatakowało przeciwnika, co skończyło się strzeleniem bramki kontaktowej, której autorem okazał się... Younes Kaboul, defensor Tottenhamu.

Pomimo licznych prób (dwadzieścia celnych strzałów na bramkę przeciwnika!) "The Cottagers" nie zdobyli jednak gola wyrównującego. W doliczonym czasie spotkania nadzieję gospodarzy na korzystny wynik zabił Jermain Defoe, który z ogromną precyzją wykończył kontratak Tottenhamu.

Dzięki wygranej Spurs zrównali się punktami z czwartą Chelsea, jednak Tottenham od swojego lokalnego rywala rozegrał jeden mecz mniej. Fulham tymczasem spadło na szesnastą lokatę w tabeli.

Fulham FC - Totteham Hotspur 1:3 (0:2)
0:1 - Gareth Bale (10.)
0:2 - Aaron Lennon (45.+1.)
1:2 - Younes Kaboul (57.-s.)
1:3 - Jermain Defoe (90.+5.)

Tottenham: Friedel - Walker, Kaboul, King, Assou-Ekotto - Lennon (Sandro 78.), Parker, Modrić, Bale - Van der Vaart (Defoe 66.), Adebayor

Komentarze: 54

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Dzudolffo
7 listopada 2011, 20:07
Poradzimy sobie, JJ i KB są świetni. To nie to samo co HR, ale spełnią swoje zadanie jak najlepiej.
Dzudolffo
7 listopada 2011, 20:37
Tak a propos tych ludzi zakochanych w statystykach i wytykających Modriciowi znowu niecelne podania itd... Patrzę w Premier League Index: Modrić z sezonu z 4 miejscem niecałe 83% skutecznych podań, rok później niecałe 84,5%. Patrzę na ten sezon: Modrić: 86%. Najlepszy obecnie gracz ligi David Silva, który na dodatek gra bardziej wolnego elektrona niż rozgrywającego ma 89% skuteczności podań. Aż tak źle? A np rozgrywający Liverpoolu Charlie Adam ma wynik po prostu powalający, 72%! Podania otwierajace grę: Silva 92%, Modrić 89%, Charlie Adam (specjalnie jego pokazuje, bo mieliśmy na niego ochotę) 78%. Wg statystyk okazuje się, że w całej lidze tylko Modrić potrafi łączyć niezwykle skutecznie grę ofensywną w tym wiele udanych dryblingów i podań otwierających jak i grę defensywną, z niezłą ilością odbiorów. Wkrótce napiszę felieton na ten temat, bo muszę przyznać, że ostatnie nieprzychylne komentarze wobec Modricia odnośnie że gra gorzej niż rok temu i statystyki to przedstawią rozbawiło mnie niesłychanie, a jeszcze bardziej gdy człowiek zobaczył szczegółowe statystyki i porównał je nie tylko z innymi zawodnikami, ale i z poprzednimi sezonami.
Pistons
7 listopada 2011, 21:09
Póki co - Modric - 2 asysty - tyle samo co Ekotto. 33 miejsce w lidze...jak na topowego kreatywnego pomocnika za 40mln euro...no cóż...ale zaznaczam, chciałbym się na koniec sezonu mylic! O ile Modric zagra u nas do końca sezonu...
Pistons
7 listopada 2011, 21:20
A tutaj noty za mecz z Fulham - jedna z trzech najniższych not w zespole...http://www.goal.com/en/match/60268/fulham-vs-tottenham/player-ratings
adipetre
7 listopada 2011, 23:08
To po co tej Chelsea Modric, skoro maja w skladzie goscia ktory co sezon do 15 bramek dorzuca 20 asyst? No i jeszcze Mata!
Pistons
8 listopada 2011, 07:04
Adipetre - Modric w formie z poprzedniego sezonu mógłby grac pewnie nawet w Barcelonie. Statystyki tego nie oddają, nie jestem ich maniakiem - wrecz przeciwnie, sprawdzałem je pierwszy raz. Ale obserwując jego gre w tym sezonie, po tych wszystkich przejsciach z transferem, widzę, że cofnął się do poziomu w jakim zaczynał w Tottenhamie. Widac, że dalej do końca nie wyleczył się problemów mentalnych - gdzie indziej miał dostawac 2 razy tyle pieniędzy tygodniowo i to mu ciąży. Ja naprawdę dla dobra Tottenhamu i ku swojemu zadowoleniu chciałbym się mylic - albo chciałbym, żeby wrócił do olśniewającej formy ale obawiam się, że jego czas w Spurs się wyczerpuje. Oczywiście Modric poniżej pewnego poziomu nie zejdzie nigdy, ale to cień gracza z zeszłego sezonu. Gdyby nie to, że wszystko rekompensuje świetny transfer Parkera - pomoc Spurs wyglądałaby bardzo przeciętnie. Dlatego nie ma się co podniecac moim zdaniem żadnym grajkiem. Oni się zmieniają a klub zostaje.
slojkowski
8 listopada 2011, 09:01
jeśli będziesz go rozliczał ze statystyk, rozumiejąc je poprzez asysty i bramki, to prawdopodobnie zawsze wyjdziesz na swoje. tylko w tym przypadku dla mnie to wychodzenie na swoje jest zwyczajnie głupie i w ogóle nie porusza istoty tematu, albo może tylko się o nią ociera. będziemy cały czas komentować to samo - kilka osób napisze o tym, że ma mało asyst i bramek, kilka następnych, że prowadzi grę, ma dużo podań przed właściwymi asystami, że rozpoczyna dużo akcji. z chęcią poczekam na ten felieton pawła, może tobie pistons też to trochę otworzy oczy. chociaż żeby to zobaczyć w pełni może potrzebowalibyśmy zobaczyć dwa-trzy mecze w pl bez modricia (czego nam nie życzę).
Marek
8 listopada 2011, 10:04
Strasznie ucieszyło mnie to zwycięstwo . O wiele wiele bardziej niż to z QPR. Wreszcie umiemy wygrywać brzydko i...troche szęśliwie. Zawsze nam tego brakowało. Co z tego że w poprzednim sezonie pokonaliśmy Arsenal na wyjeżdzie czy zaliczyliśmy dublet z Liverpoolem gdy tymczasem Blackpool oddało nam tylko jeden punkt. Ile możan rozegrac super meczy w sezonie. 5-7???. Kilkanaście dobrych. No i kilka słabych lub wrecz beznadziejnych. sztuka z tych ostatnich wyciągnąć jak najwięcej punktów. Tak jak robi to od lat MU. My się tego uczymy i jestesmy na dobrej drodze. Tak trzymać,
aapa
8 listopada 2011, 11:29
No i jaka mamy średnią: 2,2 pkt na mecz. W sezonie gdy wskoczyliśmy do top4 mieliśmy 1,84. Gdyby (podkreślam gdyby) założyć, że wygramy zaległy mecz to mamy lepszą średnią niż Chelsea gdy wygrywała mistrzostwo. Arsenal gdy był niepokonany w lidze, w sezonie 2003/04 miał 2,37. Teraz City może ugrać nawet więcej.
Pistons
8 listopada 2011, 15:19
Slojkowski -statystyki nie powiedzą wszystkiego ale powiedzą tez duzo. Poza tymi ważnymi podaniami Modric akurat z Fulham miał mnóstwo strat - a jednym podaniem w poprzek boiska po ziemi otworzył drogę ale do bramki Tottenhamu...Daleki jestem od wyciagania wnioskow tylko ze statystyk ale ogladam wszystkie mecze Tottenhamu od lat i widze co gosc gra w tym sezonie. OK, tyle.
Pistons
8 listopada 2011, 15:24
Ja tylko przypomnę takiego pomocnika jak Michael Carrick. W sezonie, w którym otarliśmy się o 4 miejsce, Carrick miał 2 bramki i 2 asysty. Nie przeszkadzało to jednak Fergusonowi, żeby za 18 milionów funtów sprowadzić go do Manchesteru. Z Carrickiem na środku pomocy United powrócili na szczyt ligowej tabeli. O czym to świadczy? A o tym, że w Manchesterze nie połykają suchych statystyk tylko je dokładnie analizują. I słusznie im wyszło, że to że tyle bramek nastrzelał Keane, Jenas, Mido czy Lennon było olbrzymią zasługą Carricka. A do tego świetnie spełniał się w roli defensywnego pomocnika, bo przez cały sezon nie mieliśmy problemów z głupim traceniem bramek. Tylko Carricka zabrakło, od razu powróciliśmy do wyników 4:4 i wielkiego chaosu w obronie i ataku. Z Modriciem jest identycznie. Nie musi strzelać i asystować. Gdyby wykonywał wszystkie wolne, rożne i karne i dzięki temu miał w sezonie 10 bramek i 8 asyst to znaczyłoby że jest lepszy? Nie, znaczyłoby ze świetnie wykonuje karne, rożne i wolne. W obecnej sytuacji wystarcza, że dzięki jego zagraniom, Bale, Lennon, VdV czy Adebayor są 2 sekundy przed rywalami, którzy ciągle jeszcze myślą o tym, jak odebrać piłkę Modriciowi. Jeden zwód, jedno inteligentne podanie, zobaczenie tego czego nie widzi przeciętny Zokora, Jenas czy Tainio sprawia wiele kłopotów. A na dodatek Modrić świetnie gra w defensywie w porównaniu do innych ofensywnych rozgrywających ( o tym tez świadczą statystyki ). Wychodzi na to, że tak kompletnego zawodnika w środku pola nie ma w całej lidze angielskiej i to jest główną przyczyną, dlaczego interesuje się nim praktycznie każda drużyna w Europie. Jeden dobija do tego miana a nazywa się Jack Wilshere. Takie City ma na środku Toure i Barry'ego, ale przed nimi jest 4 wspaniałych i oni są odpowiedzialni za konstruowanie akcji. Barry i Toure są od nieprzeszkadzania. A Modrić nie tylko nie przeszkadza, to jeszcze sprawia, że mamy niesamowity spokój nie tylko w grze do przodu, ale i z tyłu, bo nie asystuje Parkerowi, ale wspiera go jak równy. Nie rozumiem, jak można mieć jakiekolwiek pretensje do tego człowieka, który jest glównym architektem naszych zwycięstw. Sam wiele nie strzela, nie asystuje, ale napędza ten motor. I to wystarczy. Nie chciałbym się przekonywać jak będzie bez niego. Z pewnością nie będziemy umieli tak kreować gry i za równo Bale, VdV i Lennon będą musieli bardziej się wykazywać, bo obecnie to Modrić często pozostawia im prostą drogę do bramki. Niektórzy widzą straty, które wynikają z ciągłego bycia pod grą, a niektórzy widzą inteligencję i błyskotliwość, dzięki której praktycznie co druga akcja zaczepna Tottenhamu kończy się groźnym strzałem lub przynajmniej poważnym zagrożeniem. Proste. Po tylu latach pisania, oglądania i komentowania doszedłem do wniosku, że i tak przekonać się nie da praktycznie nikogo, bo zawsze jak odeprzesz ich "fakty", to znajdą inne. Aż w końcu będą wymyślać niestworzone głupoty, byle wyszło na ich
slojkowski
8 listopada 2011, 16:46
pistons - nie użyłbym słowa "mnóstwo". faktycznie, miał straty. kilka strat (chociaż i tak dużo mocniej siedzi mi wciąż w głowie nieodpowiedzialne podanie walkera do środka przy wyprowadzaniu akcji) . statystyki nie oddadzą tego, czy podanie uspokoiło grę, pchnęło ją do przodu, czy była to krótka klepka przy ruchu wszerz boiska, żeby zmienić stronę, którą gramy (co bardzo mi się podoba w wykonaniu modrić-parker, często grają na małej przestrzeni) . w statystykach będziesz miał podanie celne/niecelne, ewentualnie do przodu/do tyłu. to niekoniecznie oddaje to, jak wygląda gra i czemu służy. jasne, modrić pewnie może grać jeszcze lepiej (szczególnie jeśli mówimy tylko o meczu z fulham), ale nie może robić na boisku wszystkiego. a raczej ma trochę inne zadania niż w poprzednich sezonach. gra teraz głębiej i więcej pracuje w defensywie. ze statystyk mogę rozliczać VDV, bo dopóki strzela bramki, to nie powiem złego słowa, ale ostatnio jego gra wygląda marnie jak dla mnie.
slojkowski
8 listopada 2011, 16:53
dobrze że poruszyłeś temat tego, że Modrić gra głebiej. Najlepiej obrazuje to ta plansza http://imageshack.us/photo/my-images/153/modricpasses.jpg/ . Jak widać Modrić operuje w środku boiska i tu rozdziela piły, trudno więc oczekiwac od niego bramek i bezpośrednich asyst
slojkowski
8 listopada 2011, 16:56
http://imageshack.us/photo/my-images/843/krancjarpasses.jpg/ dla porównania - występ Kranjcara na środku pomocy
RAFO THFC
8 listopada 2011, 20:07
Gary Cahill, Hugo Rodallega, Dembele ----- tak z innej bajki --- do wyciągnięcia w styczniu -- tym 2 pierwszym kończą się kontrakty w czerwcu ;-)
adipetre
8 listopada 2011, 21:11
Rodallega jest slabiutki, Dembele i Cahill to pewniaki.
adipetre
8 listopada 2011, 21:41
kilku innym ciekawym gościom również się kończą kontrakty: M. Diame, C. Gordon... E. Heskey ;)
RAFO THFC
8 listopada 2011, 22:01
E. Heskey - O NIE. Tylko nie on...
Barometr
9 listopada 2011, 03:47
tu pełna lista - http://www.goal.com/en/news/1717/editorial/2011/11/07/2746465/premier-league-bosman-list-dimitar-berbatov-didier-drogba
aapa
9 listopada 2011, 08:41
Ja bym brał Cernego, Woodgatea, Murphyego, Berbatowa, Robinsona ( to nic ze inny, nikt się nie zorientuje), Fulopa, Reida. Do tego oddałbym Kinga.
Pistons
9 listopada 2011, 08:46
Paweł - porównanie Carricka i Modrica o tyle nie ma sensu - że jeden jest pomocnikiem defensywnym a drugi kreatywnym. I o ile pierwszym zadaniem Carricka w MU było trzymanie tyłuów - tam miał kto asystowac to pierwszym zadaniem Modrica w Spurs jest ofensywa. Defensywnie ustawiany jest Parker. I jeszcze jedna sprawa chłopaki - bo czytacie bez zrozumienia...Modric nie jest w tym sezonie złym graczem - jest graczem KTÓRY OBNIŻYŁ LOTY w stosunku do poprzedniego sezonu. Stac go na dużo więcej. W kilku wątkach piszę właśnie dokładnie o tym, będąc rozczarowanym jak facet teraz gra...Paweł mi próbował udowodnic, że ma statystyki lepsze akurat w tym sezonie. Niech z Was się ktoś zastanowi i faktycznie pomyśli - czy Modric z tego i poprzedniego sezonu to ci sami gracze...
aapa
9 listopada 2011, 09:53
Ale Pistons, jak to porównac, 1:1? W tym sezonie zagralismy 10 spotkan w lidze. 7W, 1D, 2L. Modrić strzelił jedną bramke (ale jaką!) i ma 2 asysty. W tamtym sezonie po 10 spotkaniach mieliśmy następujący bilans: 4W, 3D, 3L i tez jedna bramka Modrića. Do tego trzeba doliczyć LM, bo właśnie wychodziliśmy z grupy. Teraz w LE gramy przeważnie młodzieżą.
aapa
9 listopada 2011, 16:50
Po pierwsze to Carrick nie jest typowym defensywnym przecinakiem, umie rozrzucić piłkę. Po drugie, jak świetnie obrazuje to grafika przedstawiona przez Pawła, Modrić nie jest ofensywnym pomocnikiem, tylko klasycznym środkowym odpowiedzialnym za konstruowanie akcji ofensywnych i wspierającym w odbiorze defensywnego pomocnika. Zgodzisz się chyba Pistons, że Luka odpowiada za konstruowanie akcji, prawda? Zastanów się nad znaczeniem czasownika "konstruować". Czy jest ono tożsame z "wykańczać" (bramki), "prowadzić prace wykończeniowe" (asysty), czy jednak z czymś troszeczkę wcześniejszym w całym tym procesie zakończonym zawsze fetą (przecinanie wstęgi=radość po bramce)?! Sprecyzuj może czego od niego oczekujesz, bo jeśli gry a'la Silva, Nasri, o Krystynie czy Messim nie wspominając, to chyba nie od tego piłkarza, od którego powinieneś.
aapa
9 listopada 2011, 16:56
A z tym porównaniem to dobrze się spytał aapa - na jakiej zasadzie ma się odbyć? Że hipotetycznie wyobrażasz sobie, iż zamiast Parkera gra Tom/Sandro, a zamiast Ade Crouch? Bo tylko wtedy miałoby to jakiekolwiek racje bytu, ale jak to sprawdzić? Moje umiejętności abstrakcyjnego myślenia są do tego za małe. Pomijając już, że w swoim życiu widziałem już kilka spotkań i każde z nich było inne. Bo jaki sens miałby futbol, gdyby mecze były takie same i zespoły grałyby ciągle w dokładnie ten sam sposób? Na szczęście sport ciągle nie jest nauką ścisła, gdzie dodanie dwóch do dwóch zawsze przebiegnie w ten sam sposób. Jak jara Cię coś takiego, to emocjonuj się F1, gdzie prawie wszystko zależy od bolidu, opon, toru etc.etc. Prawie, bo jednak w tych powiedzmy 10% dochodzi współczynnik ludzki. Dla mnie to jednak za mało i dlatego tym snobistycznym gównem gardzę (no dobra, nie tylko dlatego;).
Barometr
9 listopada 2011, 18:52
A ja tym bym chętnie pogdybał, poanalizował i porównał Modricia do np. Pawła Drumlaka. Z czasów gdy ten grał w Energetyku Gryfino. Ktoś się podejmie kwestii statystycznych? To w sumie taka sama abstrakcja.
Pistons
9 listopada 2011, 20:00
Napisałem wyraźnie...podsumowanie ma sens na koniec sezonu. Statystyka nie mówi wszystkiego ale coś jednak mówi. Póki co Modric ma tyle samo asyst co Ekotto i oczywiście znowu znajdą się tacy co powiedzą, że Ekotto częściej dośrodkowuje. Wszystkim nie dogodzisz. Pomoc w tym roku z Parkerem jest lepsza niż rok temu więc Luce powinno byc teoretycznie łatwiej. Zobaczymy na koniec sezonu. Nie patrząc na statystyki Modric gra moim zdaniem słabiej i tyle. Inną skalą porównawczą mogą byc noty za całokształt np. angielskich dziennikarzy. To też jest porównywalne. Rozumiem chłopcy, że Chorwat (Paweł swoja drogą jako admin też) ma wielu fanów i ja również chciałbym się mylic ale póki co widzę to co widzę. Nie przekonacie mnie, że w tym sezonie gra lepiej. Zresztą tak jak napisałem wcześniej - o ile wogóle u nas dogra do końca sezonu i nie odmówi np. wyjścia na mecz albo znowu zacznie coś bredzic o klubie swoich marzeń ze Stamford...
Sawik
11 listopada 2011, 16:38
Jak wygląda sytuacja Bale'a na WHL? Podobno wpłynęła oferta ze strony Barcy opiewająca na 41 mln euro. Gareth gra ostatnimi czasy bardzo dobrze, więc takie zainteresowanie nie powinno nikogo dziwić, tylko pytanie co na to Daniel Levy?
olivier
13 listopada 2011, 08:28
Sytuacja wygląda tak , że Bale jest i zostanie na WHL , oferty Barcelony to tylko plotki ; )
-Luk-
14 listopada 2011, 14:03
ginola ehh ... ja na twoim miejscu nie wysilałbym się i nie tłumaczył , skoro niektórzy nie wiedzą jaką role pełni rozgrywający w drużynie(w tym przypadku Modrić) , jeżeli chcecie zobaczyć efekty braku rozgrywającego zobaczcie jak Chelsea buduje swoje akcje.
aapa
14 listopada 2011, 15:41
Jak mogła wpłynąć oferta od FCB skoro nie ma w tej chwili okna transferowego?

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji