David Beckham trenuje już z zespołem Kogutów, wciąż jednak niejasna jest jego przyszłość na White Hart Lane. Klub chciałby zatrzymać go na wypożyczenie jednak macierzysty zespół gwiazdora, Los Angeles Galaxy, nie chce się zgodzić aby Beckham występował w oficjalnych meczach Tottenhamu.
Bez względu na rozwój wypadków z przybycia popularnego Becksa zadowolony jest Andros Townsend. Młody skrzydłowy, jeden z bohaterów niedawnej potyczki z Charltonem, przyznał, że Beckham jest jednym z jego idoli. I, że wspólne treningi mogą przynieść mu wiele korzyści.
"Możliwość trenowania z prawdopodobnie najlepszym angielskim piłkarzem w historii byłaby ogromnym pozytywnym impulsem dla każdego młodzieżowca," przyznał Andros.
"To jeden z moich idoli. Może mnie wiele nauczyć. Mógłby nauczyć wiele każdego w angielskiej piłce. To zdumiewający piłkarz o wspaniałej przeszłości."
Andros Townsend niedawno powrócił na White Hart Lane z wypożyczenia do Ipswich Town. Chciałby zostać w Tottenhamie, jednak rozumie, że być może znów powędruje na wypożyczenie.
"Mam nadzieję, że w meczu z Charltonem pokazałem wszystkim na co mnie stać. Chciałbym tu zostać ale mógłbym też wybrać się na kolejne wypożyczenie i poprawic swoje notowania u managera i sztabu szkoleniowego. Jeszcze nie rozmawiałem o tym z managerem. Może w ciągu najbliższych kilku dni usiądziemy i porozmawiamy o mojej przyszłości."
Townsend chce uczyć się od "swojego idola"
11 stycznia 2011
Marcin
2 min czytania
6 485
Dyskusja
Komentarze (5)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
No i proszę. Już są korzyści z Beckhama
Na razie jest gadanie, korzyści może też będą...
Będą 
Faktycznie, wielkie korzyści. Townsend udzielił kolejnego wywiadu.
Przynajmniej zwraca na siebie uwagę i buduje sobie markę. Zawodnik musi być medialny jak właśnie Beckham ,nie idzie mu w piłce ostatnio to w mediach zbudował zaufanie Spurs.Tak jest Townsend udzielaj wywiadów ile wlezie ,a najlepiej kontrowersyjne w tedy wszyscy o tobie usłyszą.
Czytaj dalej