Zwycięstwem Kogutów zakończyło się wyjazdowe spotkanie z Southampton. Rozegrany na St Mary's mecz Tottenham wygrał 2-1. Bramki dla Spurs zdobyli: Gareth Bale i Clint Dempsey. Honorowe trafienie dla Świętych zaliczył Jay Rodriguez.
Piłkarze Tottenhamu nie pozwolili rywalom rozwinąć w pierwszej połowie skrzydeł, całkowicie przejmując kontrolę nad boiskową sytuacją. Przewagę udało się potwierdzić golem już 15. minucie-do bramki swego byłego klubu trafił Gareth Bale. Asystę przy golu Walijczyka zaliczył Tom Huddlestone.
Prowadzenie podwyższył w 39. minucie Clint Dempsey. Do przerwy wynik się nie zmienił.
W drugiej odsłonie spotkania do głosu doszli gospodarze. Z zapałem starali się wyrównać lecz udało im się zdobyć tylko jedną bramkę. Jej autor to Jay Rodriguez.
Southampton (4-4-2): Boruc; Clyne, Fonte, Yoshida, Fox (Reeves, 78); Puncheon (Mayuka, 58), S Davis (Do Prado, 78), Schneiderlin, Lallana; Lambert, Rodriguez.
Spurs (4-2-3-1): Friedel; Walker, Caulker, Gallas, Vertonghen; Huddlestone (Livermore, 63), Sandro; Lennon, Dempsey (Dawson, 90+3), Bale; Defoe (Sigurdsson, 78).
Gole: Spurs - Bale (15), Dempsey (39). Southampton - Rodriguez (66).
Żółte kartki: Spurs - Sandro (65), Vertonghen (75), Livermore (90+3).
Widownia:31,944.
Sędzia:Mr L Mason.
Trzy punkty ze Świętymi
3 listopada 2012
Marcin
1 min czytania
6 055
Dyskusja
Komentarze (17)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Najważniejsze jest wygrać od razu jak trafi się porażka, wtedy podnoszą się morale i można budować kolejną serią zwycięstw. Niech wraca Dembele bo chłopak naprawdę dodaje nam 50% wartości. Defoe bardzo słabo marnował setkę za setką, jego niewykorzystane sytuacje mogły kosztować nas zwycięstwo. Hudd ciut lepiej, bardziej ruchliwy. Sandro bardzo dobrze, świetny Gallas. Dobry powrót Bale. Ważne że mamy 3 ptk i zostajemy w walce o top4
ważne 3 pkty na wyjeździe. Jednak nieporadność w drugiej połowie wołała pomstę do nieba. Ewidentnie bez Dembele, nie ma komu przyjąć piłki i podać do zawodnika obok... straszne.
jestesmy na 4 miejscu i wyzej na moje nie podskoczym, jestem zadowolony i nie mam nic do AVB, podoba mi sie jego robota, tylko prosze zeby natchnelo go cos i zobaczyl Ade w 1 skladzie gdy wyleczy kontuzje.
Nie z Man Utd czy Chelsea, ale właśnie w takich meczach ugrywa się punkty, które są potrzebne do zdobycia miejsca premiowanego grą w LM. O grze za dużo się nie wypowiem, bo go nie oglądałem, nie mniej bez względu na to cieszą trzy oczka i awans w tabeli dzięki nim.
Obawiałem sie że szaleńcze ataki Świętych w drugiej połowie zabiorą nam trzy punkty . Dość szczęśliwie udało się zwyciężyc , nie powaliliśmy grą na kolana Southampton , ale najważniejsze jest że to my wyjeżdżamy jako żwycięzcy .
Powiedzmy sobie szczerze - po tym co działo się w drugiej połowie remis się Soton należał jak psu buda. Na szczęście not za styl w piłce nie ma. Pozytywem jest pierwsza połowa, gdyby nie indolencja JD mogliśmy do przerwy prowadzić 4-0. Kolejny słaby mecz Walkera, JD jak pisałem bez formy strzeleckiej, Hudd za mało ruchliwy, ale jest progres. Z pozytywow na pewno występ Bale'a, Azzy, Sandro i przede wszystkim Gallasa - najlepszy mecz Francuza w tym roku. No i największy plus: jeśli wielkie drużyny poznaje się po tym, że wygrywają nie grając dobrze to taką drużyną byliśmy wczoraj.
Wynik ZDECYDOWANIE lepszy niż gra. Gdybyśmy mieli do końca sezonu wygrywać po słabej grze to ja nie mam nic na przeciwko, ale tak nie będzie. Niech się AVB obudzi, bo jak nie to zaczniemy dostawać w ucho z outsiderami. Trzymać 1st goalkeepera reprezentacji Francji na ławce; czegoś tu nie rozumiem. Dlaczego Ade nie potrafi nawiązać do bajecznej formy z ubiegłego sezonu - to chyba też nie wina pogody. AVB POBUDKA!!!!!
A co Lloris zacznie nam bramki strzelać i kreować ofensywne akcje, jak jego obecność miałby poprawić naszą grę!??
Żeby nie było, nie oglądałem, ale... "Dlaczego Ade nie potrafi nawiązać do bajecznej formy z ubiegłego sezonu" - przecież nie zagrał ani minuty, więc o co chodzi?!
żeby jeszcze Friedel coś zawalił to rozumiem, ale za Llorisem przemawia tylko to, że jedyne czyste konto w lidze stało się gdy on pilnował bramki. Martwi mnie oddychanie rękawami w 70 min. meczu i człapanka oraz JD marnujący sytuację za sytuacją. Hudd już mnie nawet nie martwi, lekko śmieszny się staje. Cały czas brak nam połowy składu (BAE, Parker, Dembele, Adebayor) i może być ciężko jeśli coś się nie poprawi i nie wrzucimy w odpowiednim momencie drugiego biegu.
BAE, Dembele i Ade zaraz wrócą. Z Parkerem jeszcze trochę potrwa a i tak nie wiadomo w jakiej dyspozycji będzie. Druga sprawa to to czy AVB postawi na BAE i Ade? Śmiem wątpić.
3 punkty cieszą jak najbardziej, ale gra w drugiej połowie już nie. Mamy to co chcieliśmy, chociaż powinniśmy wygrać wyżej. Martwi mnie ten Defoe, a raczej to co AVB w nim widzi, bo w tym meczu był zdecydowanie najgorszym Kogutem na boisku. I nawet jak Ade wróci to i tak pewnie czego go ławka.
Martwi mnie to, że zdominował nas kandydat do spadku, i naprawdę w 2 połowie po strzeleniu bramki na 2;1 cały czas się broniliśmy. Z takim MU można zrozumieć ale z drużyną która traci najwięcej bramek to nie sprzyja drużynie która walczy o awans w LM. Defoe to jakaś pomyłka niech Ade wraca i pokazuje gdzie jego miejsce. Wraca Dembele ,i Hudd idzie tam gdzie jego miejsce, czyli trybuny. Poza asystą nie pokazał nic, a strat miał tyle ,ze sie tego zliczyć nie dało. Gra nie powalała, ale z takimi drużynami trzeba wygrywać jeżeli chce się walczyć o cokolwiek. Zobaczymy co Andre wymyśli, ale jak wystawi Defoe w ataku to oficjalnie meczu nie obejrzę, bo szkoda mi nerwów.
Niech da Defoe szansę w meczu z Norwich, a jak Ade wróci, to niech zagra za tydzień. Dembele musi być na City, jeśli chcemy mieć jakieś szanse. Szkoda mi tych kilku sytuacji w pierwszej połowie, a strzały Defoe w telebim to jakiś żart. Hudd się trochę poprawił, ale nie na tyle, żeby grać w pierwszym. Z kolei Livermore wszedł i zrobił nic. Dosłownie NIC. Czekam na Janka w środku i BAE na lewej. Może wtedy wreszcie Walker dostanie wolnego trochę. Teraz czas na puchar i lekki rewanżyk za ten głupi remis.
A kogo ma wystawić jak Adebayor nie bral udziału w przygotowaniach i w tym sezonie jest już po raz drugi kontuzjowany? Jak on może być w formie jak prawie w ogole nie trenuje? Zastanówcie się chwile zanim zaczniecie na AVB najeżdżać bo JD gra z konieczności. Jak Ade trochę potrenuje z drużyną a JD dalej będzie grał w pierwszym składzie to będzie można mieć pretensje.
Jedyna rada to w styczniu napadzior potrzebny.
Propos Pappis Cisse znalazł się w kręgu naszych zainteresowań podobno
Propos Pappis Cisse znalazł się w kręgu naszych zainteresowań podobno
Napadzior pewnie też, ale też przydałby się rozgrywający. Ktoś taki jak Mutinho albo może Willian z Szachtara.
Czytaj dalej