Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Turniej kibiców drużyn zagranicznych w Kalwarii Zebrzydowskiej, czyli wspomnień czar

14 czerwca 2010 Staszek Publicystyka
Nadszedł przez wszystkich wyczekiwany piękny słoneczny dzień, w którym to ekipa Spursmanii miała okazję po raz drugi reprezentować swój klub w woj. Małopolskim. Czternastoosobowy team pojawił się w Kalwarii Zebrzydowskiej w sobotni poranek. Śląsk w składzie : ja(Sadzik), Paweł, Martin, Marcin, Skaju, Maciek(md18) i Konrad wyrusza z Katowic o 7:50 rano(lekki poślizg zalicza skacowany Sadzik) oraz północna Polska w składzie : Yido, Jasiowaty, Gaizka, Paweł Morga(c), Klimasz, Chrześniak oraz Raku. Wszyscy meldują się na miejscu o godzinie 10 rano i zaczynamy losowanie. Trafiamy na mocno osłabiony w stosunku do tamtego roku Inter oraz Chelsea. Wydawało się, ze bez trudu awansujemy do dalszej rundy, nic bardziej mylnego. Pierwszy mecz - Chelsea. Zaliczamy piorunujący początek i po kapitalnej asyście Pawła przegrywamy 1:0. Później na boisku wiało nudą, aż do momentu, kiedy Paweł po raz kolejny popisuje się kapitalną asystą(tym razem we właściwym kierunku), na czystą pozycję wychodzi Chrześniak i jest 1:1. Druga połowa przebiega spokojnie, aż do momentu kiedy przeprowadzamy zmianę. Dosyć poważnie kontuzjowany postanawiam jednak pojawić sie na boisku, by za minutę zaliczyć gola turnieju wpakowując piłkę głową w lewe okienko bramki Skaja i przegrywamy pierwszy mecz. Warto zaznaczyć, ze absolutnie nie zasługiwaliśmy na porażkę i powinniśmy spokojnie wygrać. Nie załamywaliśmy jednak rąk i graliśmy dalej. Następnym przeciwnikiem był Inter, który w pierwszym swoim meczu zremisował z Chelsea. W tym wypadku potrzebowaliśmy zwycięstwa by grać dalej. Zaatakowaliśmy agresywnie i na efekty nie trzeba było długo czekać. Po moim podaniu Gaizka znalazł się sam na sam z bramkarzem i nie zmarnował sytuacji. Niestety nie udało nam się utrzymać do końca korzystnego rezultatu i po strzale życia z rzutu wolnego zawodnika Interu zrobiło się niespodziewanie 1:1. Ruszyliśmy do ataku i do końca walczyliśmy o drugiego gola. Wynik się jednak nie zmienił i zakończyliśmy udział w turnieju już w fazie grupowej. Pozostał spory niedosyt, bowiem jak się później okazało zwycięstwo odniosła drużyna Chelsea, której podarowaliśmy w prezencie 3 punkty...Tutaj zakończyła się piłkarska przygoda w Kalwarii i zaczęła kibicowska fiesta. Po szybkim prysznicu i obiadku ruszyliśmy w niesamowitym upale do pubu Torino by nawilżyć usta złocistym napojem. Tam pokazaliśmy jak się bawi Spursmania absolutnie dominując miejscowy pub. Niesamowita atmosfera, głośne śpiewy, litry wypitego piwka i doskwierający upał to wszystko złożyło się na gorącą atmosferę. Mnóstwo śmiesznych i pamiętnych sytuacji jak na tak krótki dzień, m. in. walka Pawła z pobliskim płotem, podróż Raka do toalety przez szafę, podkradzione krzesło postawione na samym środku miejscowego boiska, stracona ale szybko odzyskana flaga oraz wiele, wiele innych, które ciężko wymienić za pierwszym razem(czekam na komentarze). Chciałbym zatem jeszcze raz podziękować wszystkim obecnym : Paweł, Konrad, Martin, Maciek, Marcin, Skaju, Gaizka, Spurs3, Raku, Chrzesniak, Jasiowaty, Yido, Klimasz ukłony dla Was. Kto nie był niech żałuje, bo atmosfera jest po prostu nie do opisania. Pozostaje więc czekać do następnego zlotu by spotkać się w jeszcze większej liczbie.
Mam nadzieję, że ogarneliście nieskładność mojego pierwszego artykułu na Spursmanii.
Cheers !

Komentarze: 43

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

konradthfc
15 czerwca 2010, 08:52
No nieskromnie powiem, że to moje słowa.
jasiowaty
15 czerwca 2010, 10:29
Naprawdę, Panowie, to co się tam działo, to była miazga! Dzięki jeszcze raz za tak zajebiście spędzony weekend! Oby za rok!
MARCUS
15 czerwca 2010, 14:53
Dlaczego ja ciebie od razu Konrad podejrzewałem o to stwierdzenie?? Hm..... Ogólnie to wam zazdroszczę i się wkur.... że mi nie dane było.
aapa
16 czerwca 2010, 07:07
co to za stado zarzynanych...kogutów?
Yido
16 czerwca 2010, 08:33
Marcus, ale swój udział masz, tzn. Twoja koszulka;p
md18
16 czerwca 2010, 09:05
aapa mam nadzieje że to żart z twoim wpisem. Jesli nie to zapraszamy następnym razem Ciebie i pozostałych spursmaniaków i będziemy brzmieli lepiej. Bo jak już ktoś zauwazył filmik jest z kolejnej godziny naszych gościnnych występów w Kalwarii i stąd może wrażenie że jak poznańskie słowiki nie brzmimy :)
kamildoman
16 czerwca 2010, 09:23
kto to taki agresor najbardziej z prawej w białej koszulce :) chodzi o filmik
klimasz123
16 czerwca 2010, 10:01
ten to prawej to RAKU - dla mnie król tego krótkiego materiału filmowego!!! Mnie niestety prawie nie widac a jak widac to mozna znauwazyc ze szalik trzymam up side down
aapa
16 czerwca 2010, 10:14
md18, spokojnie wpisujecie się w ogólnonarodową zdolność do śpiewania. to nie krytyka, bo sam lepiej nie potrafię. Byłbym kolejnym zarzynanym kogutem w tym gronie.
aapa
16 czerwca 2010, 11:20
wierz mi aapa, ze po poludniu brzmialo to pieknie. ze zdartym gardlem po kilkugodzinnych krzykach, bo przeciez spiewy byly juz od momentu naszych meczow czyli od 10(prawie caly dzien!) to nawet krzyk brzmi jakos dziwnie nieczysto. Szczegolnie widac spadek formy przy spiewach na 2 glosy. Moze kolo z Torino nagral nasz najlepszy kawalek ?
aapa
16 czerwca 2010, 11:25
Potwierdzam moją obecność na tym filmie w wymienionym niżej miejscu ;P
Marcin
16 czerwca 2010, 11:32
A no właśnie, są jakieś jeszcze filmiki? Było ich chyba więcej, nie?
md18
16 czerwca 2010, 14:07
Jak to gdzie ? Na "ibeju" :) Sadzik ma rację. Nalezy żałować że mniej więcej z godziny 15 nie ma nagrania bo wtedy to była jazda-miazga. Cóż. Pozostaje Wam wierzyc że było lepiej lub opcja druga bardziej korzystna - musicie zacząć jezdzić razem z (smiało juz tak można powiedzieć) z ekipą wyjazdową. Emocje GWARANTOWANE :)
Marcin
16 czerwca 2010, 14:16
Aaa, to jednak ibaj, nie ebaj :)
halabala
16 czerwca 2010, 14:52
do reklamy Pumy mogli was wziac :) Widze, ze impreza byla konkretna ;)
ela94
16 czerwca 2010, 17:58
Nie no chłopaki szacun dla was :D Musiał być naprawdę fajny klimacik,zazdroszczę zazdroszczę :D A co do meczyków to pewnie to był po prostu pech :D Ważne żebyTottenham w przyszłym sezonie nie miał pecha i szedł na mistrza!Pozdrawiam wszystkich
P.S.Pan po prawej stronie w białej koszulce wymiata :)))Widać że się umiecie bawić!Hah mam nadzieję że mnie kiedyś zechcecie zabrać ze sobą :))
Barometr
16 czerwca 2010, 18:44
Widzę robię furorę swoim fanatycznym zachowaniem ;D
Skaju
16 czerwca 2010, 21:04
furorę to Ty robiłeś po wyjściu z Torino ;)
spurs3
16 czerwca 2010, 21:51
Bylo git, jak zwykle. Przypominam jeszcze kolesia z Torino z fryzura a'la Jaromir Jagr i tekst z filmu "Kup teraz" - co tak jebie ?!, jaki rzucił maz po powrocie do domu, gdzie zona przygtowala kolacje.... Co do pecha, to rzeczywiscie go mielismy, ale jestesmy przeciez Spurs, nasi grajkowie mieli pecha przez 20 lat, wiec nasz pech to pikus, maly pikus. Zreszta i tak najwazniejszy jest ibej. Fajnie ze w sumie juz po raz 3, a nawet 4 (biorac pod uwage Anglie) udaje sie spotkac z niektorymi spursmaniakami. Mozna napisac ze wyksztalcila sie Kogucia czlowka, czy tez szumniej Kogucia elita wyjazdowa. Coys.
Marcin
17 czerwca 2010, 16:09
Najlepszy tekst to był ten, nie wiem czy mogę zacytować..."Spierdalaj dziwko, jestem żonaty!" :D Tylko trzeba kontekst znać ;)
md18
17 czerwca 2010, 17:15
Chyba najwyższa pora stworzyć wieeelka księgę spursmaniackich tekstów bo co komentarz to okazuje się że coś jest najlepsze he he. No i należy podzielic wszystko na odpowiednie rozdziały. Ponizszy cytat proponuje do działu "Spursmaniacki żigolo" i w nim txty Konrada z mapą, głebią oczu itp :)
ela94
17 czerwca 2010, 17:27
Tylko wiecie chłopaki co tu jest nie tak??Ten filmik jest za ciemny!W ogóle was nie widać a szkoda :)) :D
md18
17 czerwca 2010, 17:40
Musisz droga Elu kupić sobie album Panini i zacząć zbierać naklejki z naszymi postaciami. Zamiennie z pokemonami na to samo wyjdzie ;D
Marcin
17 czerwca 2010, 18:08
O, w czipikao będziemy? Fajnie :)
md18
17 czerwca 2010, 18:17
Nie. W enerdowskiej Hanucie jak swego czasu Ulf Kirsten und Rudi Voller :)
adipetre
17 czerwca 2010, 19:28
Oczywiście, jak zwykle najgłośniejszy Raku :P Btw, pozbyłeś się włosów czy ich nie widac w ciemności ?
Marek
18 czerwca 2010, 09:39
Jo, trochę je skróciłem zgodnie z tym co powiedziałem przed meczem z MC, ale tutaj miałem też związane z tyłu, żeby było mi odrobinę chłodniej ;)
Skaju
18 czerwca 2010, 12:05
Obejrzałem ten film Kup Teraz. LI-PA!
md18
18 czerwca 2010, 16:53
Zapomniałem dodać do cyklu NAJlepsze texty.
Ale związany z tym będzie konkurs oczywiście bez nagród. Cytat z trzema alternatywnymi zakończeniami.
Chrześniak powiedział - "przyjedzie po mnie mój człowiek(czyt ziom)..." czy człowiekiem Chrześniaka był a) 50 cent, b) 2 pac ...c)dziadzia ;D
Wujo
19 czerwca 2010, 22:04
Folklor

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji