Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Umarł król, niech żyje siedmiu wspaniałych

18 września 2013 halabala Spurs News
Stało się to, co musiało się stać. Po kilku tygodniach niepewności, a następnie kolejnych tygodniach coraz bardziej narastającej pewności, w niedzielę wybuchła bomba – Gareth Bale przechodzi do Realu za rekordowe 86 milionów funtów, bądź też – dużo bardziej efektowne – okrągłe 100 milionów euro.

O dziwo wiadomość o transferze nie pojawiła sie jako breaking news na Spursmanii. Niejako tłumacząc siebie i kolegów można powiedzieć, że nie było takiej potrzeby, bo o transferze trąbił cały wszechświat, z najróżniejszymi plotkami, pudelkami czy innym internetowym badziewiem na czele. Zresztą dla nas – kibiców Spurs – najważniejsze nie to, że Bale odszedł, bo o tym wiedzieliśmy od dawna, ale to – co po Bale’u?

Sytuacja była i jest nietypowa i jako kibice Spurs oczekiwaliśmy czegoś zupełnie innego. Spodziewaliśmy się sprzedaży Bale’a w ostatnim momencie i potem panicznego kupowania kogo się da w ostatnich godzinach okienka transferowego. A co dostaliśmy? Owszem, Bale został oficjalnie sprzedany dzień przed końcem okna, ale pieniądze z tego transferu zostały wydane zawczasu i mnie osobiście sam moment sprzedaży obszedł średnio – pogodziłem się z utratą Walijczyka już wcześniej zwłaszcza, że analizując nasze zakupy w tym okienku można dojść do wniosku, że jesteśmy w tej chwili (w teorii) mocniejsi, niż rok temu. Nie wiem czy wszyscy czytelnicy się zgodzą, ale ja zdecydowanie wolę mieć siedmiu świetnych piłkarzy, niż jednego wybitnego.

Wzmocniliśmy się wszędzie – przyszedł Napastnik Robiący Różnicę, doszli pomocnicy – zarówno ofensywni, jak i defensywni, a także skrzydłowi, mamy dobrego obrońcę, z „one man’s team” przekształciliśmy się w drużynę kompletną, z niesamowicie silną ławką rezerwowych, zdolną wystawić dwie równorzędne jedenastki. Dzięki sprzedaży Bale’a przeskoczyliśmy na jeszcze wyższy poziom.

Wszystko to oczywiście na razie teoria – nowi zawodnicy muszą wkomponować się w drużynę, część z nich może do końca nie wypalić, ale to są dylematy znane każdemu i występujące nie tylko w naszej drużynie. Inna sprawa, że rywale również się wzmocnili i walka o mistrzostwo Anglii będzie w tym roku pasjonująca.

Bardzo silna jest Chelsea, chyba poza naszym zasięgiem. Mimo nieciekawego początku wciąż „wierzę” w Manchester City jako drugą siłę w tym sezonie. Ale niżej – sprawa otwarta. Manchester United coraz mniej mnie przekonuje, Arsenal mimo rewelacyjnego transferu Mesuta Ȏzila wzmocnił się mimo wszystko nie tam, gdzie tego najbardziej potrzebował. Co nie zmienia faktu, że będzie bardzo mocny. Ładnie prezentuje się Liverpool i te trzy ekipy będą według mnie rywalizowały z nami o trzecie miejsce. Jak to się skończy? Dużo zależy od tego, jak szybko nowi piłkarze wkomponują się w nasz zespół, myślę, że można jednak być umiarkowanie optymistycznym względem wywalczenia miejsca gwarantującego awans do Champions League.

Komentarze: 101

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

varba
5 września 2013, 07:24
Do przemyślenia jest teoria z wypowiedzią AVB, który przed ostatnim meczem poprzedniego sezonu w wywiadzie powiedział, że pieniądze z Ligi Mistrzów bardzo by ułatwiły, ale jeśli się nie uda to będziemy musieli zaryzykować trochę bardziej. Czyli wtedy według waszych teorii, AVB mòwił o pieniądzach ze sprzedaży Bale? Tylko jakie to ryzyko, zarobić więcej na transferach niż wydać? Poza tym na początku okna było przekonanie AVB, że uda się zatrzymać Walijczyka. Zagrał nawet w pierwszym sparingu. Więc pisanie, że od początku wydawaliśmy kasę za Bale jest mało wiarygodne. W takim razie teraz pytam skąd ta kasa na transfery, skoro Lewis i Levy to takie sknerusy?
Motorniczy
5 września 2013, 07:58
a może właśnie to ryzyko to nie koniecznie wydawanie kasy tylko radykalne przemeblowanie składu? Bo 7 nowych zawodników to nie jest byle co
matek
5 września 2013, 08:04
trzaskal
Mówisz że jak go nazwałeś "Skurwysyn". Ciekawe w takim razie co mają do powiedzenia kibice Realu na naszego Daniela?Podejrzewam że w stylu "kurwa znowu nas ten żyd wydoił jak szmaty, znowu na koniec okienka transferowego otrzymaliśmy zawodnika kompletnie nieprzygotowanego do sezonu, znowu negocjował op każde pięć funtów". Uważam iż kibice Realu również uważają to "partnerstwo" klubów za złe rozwiązanie dla nich. Jak dla mnie to możemy im rok w rok sprzedawać zawodników z 100 milionów więc nie widzę powodów dla których mielibyśmy z niego rezygnować. Za dwóch (!!!) piłkarzy otrzymaliśmy bodajże 140 milionów Euro.. Gdzie my tu jesteśmy dojeni to ja nie wiem. Chyba tylko ta sprawa z Mesutem i jego transferem do Arsenalu. Cóż wydaje mi się że akurat w tym wypadku Perez chciał trochę spoliczkować naszego prezesa ale też tak po prawdzie otrzymał propozycję nie do odrzucenia czytaj mnóstwo siana. Zresztą nie ma co pierdolić futbol to biznes, pieprzona gra o miliony i niestety coraz większy teatrzyk w mediach. Obecne wartości (wartości ???) które reprezentuje sobą ta dyscyplina sportu nie mają nic wspólnego z tym co było jak zaczynałem się tym interesować a okres transferowy to już w ogóle jedna wielka żygownia i pieprzony cyrk... czasami więc zastanawiam się po jaką cholerę to oglądam. Prawdopodobnie z tych samych pobudek o których mówił Iwan... sentyment, dzieciństwo, miłość i takie tam :)
aapa
5 września 2013, 08:09
Witam po kilku miesiącach przerwy. Moje zdanie jest takie, że okienko udało nam się znakomicie. 100 mln (albo więcej, jak jest naprawdę dowiemy się za kilka lat) to moim zdaniem sprawa nieprawdopodobna, bo 50-60 mln to max co się spodziewałem. Pamiętam jak Abramowicz chciał Raula za 100 mln i Real się nie zgodził, a sam Raul mocno obniżył loty.
Kiedyś oddawaliśmy graczy do MU, teraz do Realu i to uważam za plus. Tyle, że Real zachował się jak wieśniak i to duuuży minus. Jak zgłoszą się po Llorisa to trzeba im będzie jakiś numer wywinąć (FCB też się zgłosi). A w ogóle zakończmy już to "partnerstwo".
pasavin
5 września 2013, 08:10
Wobec mnogości pomocników proponuję spróbować zrobić z Chadliego lewego obrońcę. Warunki ma. Podkreślam SPRÓBOWAĆ. Z Piszczkiem się udało.
aapa
5 września 2013, 08:16
Aaaa i mówienie o judaszostwie w przypadku Bale'a (100 mln) czy Figo (60 mln) uważam za śmieszne. To nie oni tę kasę wzięli (jak Judasz) tylko klub.
Motorniczy
5 września 2013, 08:16
@matek
masz rację tak mówią ci kibice realu których ja "znam". Oczywiście jest wiele prawdy w twojej wypowiedzi i wypowiedzi innych typu "partnerstwo nie zabrania realowi sprzedaży piłkarzy do Arsnealu". Ale to jest po prostu czyste skurwysyństwo, tak się po prostu nie robi no kurwa przecież to jest śmieszne. Gentelmeni się tak nie zachowują. No bo Tottenham dostarcza im piłkarzy a oni sprzedają. Kasa kasą ale wymaga sie jakiejś przyzwoitości. No ja rozumiem żeby sprzedali do MU czy Chelsea bo to wiadomo że z nimi będzie trudno nawiązać walkę ale żeby do Arsenalu? Pereza chuj strzela że go DL na kase zruchał i tyle. Bo ja już w koncu nie wiem, pisze się 91-92 mln niby media podają 100 mln to teraz Transfermarkt zmienił z 92 mln na równe 100 i komu tu wierzyć?
Motorniczy
5 września 2013, 08:35
W zasadzie to Pereza nie ma co dupa piec bo jak zawodnik ma wazny kontrakt to musi się liczyć z tym że trzeba słono zapłacić. DL nie miał takiego obowiązku, nawet rozpatrywać tych ofert więc niech się cieszy że ma kolejną gwiazdkę
matek
5 września 2013, 09:06
Motorniczy
Dlatego właśnie w drugiej części mojej wypowiedzi podkreśliłem to jaki zasyfiały jest współczesny "przemysł" piłkarski... Umowy dżentelmeńskie? partnerstwo? Bitch please...
Boyd
5 września 2013, 11:49
,,Ja wolałbym się zapisać w historii, niż umierać z górą pieniędzy" varba pocieszyłeś mnie że w dzisiejszych czasach ktoś tak jeszcze myśli. Tylko ze to bardziej do sztuki się odnosi niż footbalu.Niestety GB na sławę w realu ma szanse (choć Krystyna pewnie już coś knuje), no i tez nie przesadzajmy, że w THFC nie można kasy zarobić- są to aż nieprzyzwoite sumy.
Gareth potraktował klub i kibiców jako środek do celu, został zwykłym pesetero. Nie namawiam do wygwizdywania, ale też nie przesadzajmy ze wzruszeniami- nie zasługuje na to.
Robert
5 września 2013, 12:12
Boyd, Ronaldo póki co przejął sie stratą Ozilia;)
Michał
5 września 2013, 14:32
Ja tu nie widzę żadnego problemu. My dostaliśmy za Bale'a niezłą sumkę, a sam piłkarz poszedł tam, gdzie chciał i marzył bez żadnej szopki w mediach, czy wymuszania transferu na jego byłym już klubie. Powinniśmy być wdzięczni Garethowi, a Gareth nam, ale bez przesady. Gdyby nigdy dla nas nie grał, klub wciąż by istniał.
md18
5 września 2013, 15:39
Gareth czy sie to komuś podoba czy nie lepiej przysłużyć sie klubowi nie mógł. Jeśli pozostaniemy klubem, który chcąc nie chcąc musi na pewnym etapie sprzedawać swoich najlepszych graczy to zrobiliśmy świetny interes. Kupiliśmy 7 graczy (pieniadze za 1) z których 2-3 może w przyszłości zostać opchnietych za duuuuze pieniądze i zostanie 3-4 w kadrze z tegorocznych zakupów. Prędzej z ta 7 osiągniemy sukcesy w postaci LM lub co dla mnie cenniejsze ze zdobycza do wstawienia w gablocie niż z jednym Garethem ciagnacym ten wózek
md18
5 września 2013, 15:47
Boyd, ile razy zmieniałeś pracę?
Sawik
5 września 2013, 17:05
Wałkowanie tematu Bale'a robi się coraz niezręczne, bo ile osób tyle zdań. Może nazywanie Judaszem to przesada, ale życzenie mu wszystkiego najlepszego również, bo nie zachował się w porządku i potraktował niewłaściwie klub, który dał mu wszystko. Bądźmy poważni. Zacznijmy od tego, że klub w tej trudnej sytuacji zrobił najlepszy interes, bo Walijczyk się na nas wypiął i Levy wyciągnął za niego 30-40 milionów euro więcej niż jest wart. Mógł zostać legendą, a zostanie czarna plama na jego historii w Tottenhamie. Nie dziwcie się, że ludzie mu nie życzą najlepiej i plują na Real Madryt, bo to jest akurat uzasadnione tyle, że każdy patrzy na to inaczej. Trafił nam się fenomenalny zawodnik, którego klasa nie jest adekwatna co do umiejętności i to boli. Powinien zwołać konferencję prasową, podziękować kibicom, wypowiedzieć się jak człowiek, a siedział cicho i to go tylko różni od Szczura, że nie latał do prasy płakać. Informacje o tym, że nie zagra już nigdy w koszulce Tottenhamu znalazły potwierdzenie jak nie przychodził na treningi. Może jest jednym z najlepszych zawodników na świecie, ale za grosz nie wie co to klasa i szacunek.
marcingus1
5 września 2013, 17:35
Mimo imponujących transferów, ciągle brakuje Wam kreatywnego ofensywnego pomocnika, który połączyłby Soldado z resztą drużyny. Mimo większego posiadania piłki z Arsenalem, nic konkretnego pod bramką Szczęsnego się nie działo. Całkiem możliwe, że takim piłkarzem będzie w przyszłości Eriksen(kapitalny transfer, po takiej cenie), jednak czas wszystko wyjaśni. Na razie jednak widać brak zgrania oraz Bale'a.
dzejkob
5 września 2013, 17:38
Pożegnał się przecież: http://www.tottenhamhotspur.com/news/gareth-bale-statement-010913/
Może nie to co konferencja ale dla mnie świadczy jednak o pewnej klasie.
Barometr
5 września 2013, 22:26
dzejkob - dokładnie, ja nie kumam - miał ucałować jakiegoś koguta, żeby wszyscy byli zadowoleni???
Motorniczy
9 września 2013, 07:25
Chyba będę śledził dalej jego kariere. Realu nie lubie ale strasznie jestem ciekaw jak się wkomponuje w ten zespół. Troche śledziłem Rafe VDV to teraz przyszła kolej na (cyt. Dariusz Szpakowski) "Gereta Bejla"
varba
9 września 2013, 20:24
A co miał powiedzieć spier...lać idę do Realu? Takie słodko pierdzieć to może do fanów Realu i na powitanie całować ich herb, na mnie to wrażenia nie robi, bo wiem, że ma projekt na którym będzie chciał zbić kasę, także na naszych kibicach, dlatego mu zależy na dobrych stosunkach. Dla mnie Bale to zamknięty temat, nie ma z tym klubem nic wspólnego i nie wiem czemu Spurs Official marnuje miejsce na ten badziew. Robi z własnych kibiców frajerów. Co mecz zamiast słuchać o piłkarzach z naszej drużyny musze słuchać o Bale, który zupełnie mnie przestał interesować.
Martinello78
10 września 2013, 12:04
Zgadzam się z Verbą, Bale nie powinien już nas obchodzić. Ale to nie wszystko. Jestem kibicem Tottenhamu i na spurmanii wyświętlają mi się następujące newsy: Wojciech Szczęsby: decyzja Wengera wyszł mi na dobre, Gervinho: gdyby nie Arsene Wenger odniósłbym sukces. To jest według mnie straszne przegięcie. Po kiego nam tutaj newsy o Arsenalu?????
Martinello78
10 września 2013, 12:05
Następne. Beckham w Arsenalu. Gówno mnie to obchodzi. Przestańcie zamieszczać te newsy bo to żałosne jest
dzejkob
10 września 2013, 16:36
To są reklamy z onetu a nie newsy ze Spursmanii...
Motorniczy
10 września 2013, 18:33
Ja nie wiem jak można to pomylić z newsami na Spursmanii skoro nawet jest odnośnik onet py ly...
Ramzes
10 września 2013, 20:12
Martinello, widzę że jesteś tu nowy. Pomysl zanim skrytykujesz. I nie Verba lecz varba.
Po tej przeprwie na repre z meczu na mecz będzie coraz lepiej.
Walu
10 września 2013, 21:30
Bo Ty to za to stary wyjadacz, nie? ;)
mosaj
10 września 2013, 23:31
"Verba" ... hahahhaha, przepraszam za ten nic nie wnoszący komentarz, ale mnie to rozbawiło : ))) odnośnie Grzesia Bejla - dajcie spokój, nie jest już naszym zawodnikiem, szkoda czasu na dysputy poświęcone jego osobie, w Tottenhamie dzieje się tyle ciekawych rzeczy ... tematów nie brakuje, Bale naprawdę musi być jednym z nich? :F
Martinello78
11 września 2013, 09:31
Ale co to za różnica, czy to news napisany przez redaktorów spursmanii czy odnośniok do artykułu na onecie. Ważne że jest on w aktualnościach i traktuje o arsenalu. Co nas obchodzi arsenal? Takich rzeczy nie powinno być na stronie fanów Tottenhamu.
Martinello78
11 września 2013, 13:40
według mnie na tej stronie nie powinno być zbędnego pierdolenia wnoszącego do tematu niewiele
Iwan
13 września 2013, 16:30
Ron13 - zaczynam się z Tobą coraz bardziej zgadzać ;)

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji