Co najmniej sześć tygodni będzie pauzował Jermain Defoe z powodu urazu kolana, którego nabawił się w czasie wtorkowego meczu eliminacji Mistrzostw Europy ze Szwajcarią w Bazylei. Oznacza to, że JD zabraknie w kilku meczach Premier League i dwóch spotkaniach Ligi Mistrzów – wyjazdowym z Werderem Brema i domowym z Twente Enschede.
- Choć to „tylko” skręcenie, ale wyjątkowo paskudne, dlatego JD nie będzie w stanie grać przez tak długi okres – poinformował Harry Redknapp.
Uraz Defoe jednak poważny
10 września 2010
halabala
1 min czytania
6 185
Dyskusja
Komentarze (12)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
No to pięknie, po prostu pięknie, najpierw Dawson, teraz Defoe. Na samym początku tak ważnego i wyjątkowego sezonu, cudownie. Mam nadzieję, że w związku z takim obrotem sprawy Harry albo przekona się do innego systemu (Crouchu na szpicy) albo Defoe zostanie zastąpiony przez Keano. Wszystko, tylko nie ta rosyjska łamaga, proszę, bo to jest jak wychodzenie na boisko w "10".
mosaj.. Nie wiem czy pomysł z Crouchem na szpicy jest dobry.. ten gośc strzela ale jak mu dograsz dokładną piłke , sam nic nie zrobi, dosłownie zero. Ostanio nawet nie wiem czemu biegał gdzieś po skrzydłach , a jak dostawał piłke to odskakiwała mu na 2 metry .. No tak jak mu ktoś dogra dokładnie na głowe to strzela bramki
ale żeby sam pograł piłką cięzko.. juz zdecydowanie wolałbym wariant z keanem.
a to piskus 
Naprawdę szkoda że wylatuje nam ze składu JD . Ciekawe na jaki wariant zdecyduję się Harry , czy zagramy piątką w pomocy czy też w miejsce Defoe zagra któryś z dwójki pozostałych napastników Pavlyuchenko/Keane .
szansa dla KEANO... albo VDV z Roobim w ataku
RAFO THFC jeszcze jest Crouch na ataku ,a moim zdanie to właśnie on ma największe szanse wystąpienia w meczu i to pod niego da drugiego napastnika.
Jak dla mnie to Crouch na szpicy i tuż za nim VdV, myśle że to będzie najsensowniejsze rozwiązanie 
No i Gallas z Bassongiem na środku obrony. Bo Kinga bym na LM zostawił. A wszyscy wiemy jak często King może grać.
KonradM widzę ,że już avatar miejmy nadzieję naszej nowej gwiazdy
Jak zimą Pawliuczenko wstał z ławy było super. Mam nadzieję że Roman i tym razem podoła.
Chyba Roman Abramowicz. Pawliuczenko coś cieniutko ostatnio.
Moim zdaniem Roman ma ten problem że jak siedzie na ławie i wchodzi to na siłę chce coś udowodnić. I to go gubi. Ale spoko da radę
Czytaj dalej