Rafael Van der Vaart jest zachwycony atmosferą panującą w drużynie z White Hart Lane. Holenderski internacjonał jest zdania, że to właśnie dobry klimat panujący w zespole Tottenhamu sprawia, iż Spurs prezentują się w tym sezonie tak dobrze.
Pomocnik dodaje do tego, że inne drużyny mogą wydawać mnóstwo pieniędzy na wzmocnienia, jednak nie są w stanie "kupić" punktów. Tottenham walczy w tym sezonie o miejsce na podium z Manchesterem City oraz londyńską Chelsea, które na nowych piłkarzy wydają najwięcej.
- Nasza wygrana nad Milanem pokazała, że punktów nie da się kupić - stwierdza Van der Vaart.- Możesz kupić dobrych piłkarzy, ale musisz mieć też dobry zespół. My taki posiadamy. Wszyscy są ze soą blisko i chcą ze sobą pracować. To najważniejsza rzecz w futbolu.
Holender stwierdza również, że bardzo dużo daje mu możliwość współpracy z Harrym Redknappem, który zaufał jego umiejętnościom.
- Harry obdarzył nas zaufaniem i dla każdego znajdzie chwilę na rozmowę. To bardzo ważna sprawa w kontaktach z managerem.
Van der Vaart jest przekonany, że Tottenham stać na jeszcze lepszy wynik w pojedynku z Milanem, kiedy włoska drużyna przyjedzie do Londynu rozegrać mecz rewanżowy.
- To wielki rok dla Tottenhamu. Modrić nie był w pełni przygotowany do tego meczu. Ja przed spotkaniem trenowałem bardzo mało. Nie mieliśmy Bale'a, Huddlestone'a i Jenasa, a jednak potrafiliśmy tam wygrać. To był dobry mecz, jeden z rodzaju takich, w których chcesz dobrze zagrać. Dobrze utrzymywaliśmy się przy piłce, nie baliśmy się atakować i byliśmy lepszą drużyną.
Pomimo wielkiego zwycięstwa, Holender przygotowuje się już jednak w myślach do pojedynku z Blackpool, który jego zdaniem będzie ważny w kontekście walki o czołowe miejsca w tabeli.
- Jeśli we wtorek pokonamy Blackpool, dołączymy do czołówki Premier League. Tottenham ma naprawdę dobry skład i stać nas na wiele.
Van der Vaart: "Atmosfera jest najważniejsza"
20 lutego 2011
polespur
2 min czytania
12 391
Dyskusja
Komentarze (7)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Grande Milan!
Wygrywa z Chievo 2;1
popis przy bramce Pato minął abrońców jak tyczki.
Wygrywa z Chievo 2;1
popis przy bramce Pato minął abrońców jak tyczki.
Tylko się nie brandzluj za bardzo po pokonaniu Chievo.
Grande Tottenham! Wygra łz Milanem na San Siro popis Lennona przy bramce minął Yepesa jak tyczke i tyle w temacie.
Kibice Milanu są żałośni, a myślałem, że to w Barcelonie mają się czego wstydzić...
Każdy musi przyznać, że mamy bardzo dobry skład i to zarówno jeśli chodzi o umiejętności piłkarskie jak i o team work i klimat.
widze,ze Spursmania staje sie strona nie tylko Kogotow,ale i Milanistow 
No, ale myślę, że Aaron Lennon po grochówce czasem lekko ją psuje ;].
Czytaj dalej