Rafael Van der Vaart jest niezwykle zadowolony ze swojego debiutu w barwach Tottenhamu, pomimo tego, że jego drużyna tylko zremisowała na wyjeździe z West Bromwich Albion.
Kupiony za 8 milionów funtów z Realu Madryt zawodnik był jednym z lepszych aktorów widowiska na The Hawthorns. Kilkukrotnie popisał się niezłymi, niekonwencjonalnymi podaniami, a także parę razy groźnie uderzał na bramkę rywala. To właśnie jego podanie odegrało kluczową rolę przy bramce Luki Modricia w 27 minucie.
- Sądzę, że rozegrałem bardzo przyzwoity mecz - mówi Van der Vaart.- Nie udało nam się strzelić drugiej bramki i wywieźć zwycięstwa z West Bromwich, ale koniec końców jestem zadowolony ze swojej dyspozycji.
Van der Vaart jest zdania, że West Bromwich zaprezentowało się z niezłej strony w dzisiejszym pojedynku.
- Gospodarze rozegrali bardzo dobrą drugą połowę, a my, szczególnie w drugiej linii, nie mogliśmy sobie z nimi poradzić. Tottenham to świetna drużyna. Zaaklimatyzowanie się tutaj nie będzie dla mnie trudne.
Van der Vaart cieszy się z debiutu
11 września 2010
Marek
1 min czytania
10 958
Dyskusja
Komentarze (12)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
ten transfer może okazać się jednym z najlepszych w historii Spurs. Dzisiaj VdV był chyba najlepszym piłkarzem na boisku.
Dobry jest gość i dobry ruch ze strony Spurs ,ale wciąż się zastanawiam ,czy to jest ten zawodnik robiący różnicę ,o którym mówił HR ,a może to nasz Torres?
JD18 skończ już z Twoimi domysłami bo mnie szlak trafi.
takiego gościa długo mieć nie będziemy. Miał pełną swobodę do momentu kontuzji Luki i widać że mu to bardzo pasowało. Szkoda że nie mamy napastnika który wkomponowałby się w to granie z jednym na szpicy, ale może Harry coś wykombinuje. Albo wyjdzie coś przypadkiem 
To nie jest nasz Torres. On nie wychodzi i po 3 minutach nie łapie kontuzji. On ma na nazwisko Van Der Vaart, nie Torres. On ma Rafael, to nie o jego imieniu śpiewa Lady Sraga. TO JEST VDV! To jest zawodnik robiący różnicę nie tylko u nas, lecz w całej PL
Ej, przy całym szacunku do muzyki, Gaga tworzy bardzo fajne dźwięki ;D
no VdV jako jeden z niewielu nie zawiódł . Jak się zgra z resztą drużyny to będziemy mieli wiele pożytku z jego gry. Ahh szkoda że tyle będziemy czekać, żeby zobaczyć aż razem z JD zagrają.
Całkiem dobrze zaprezentował się Van der Vaart w debiucie ,ale niestety ten mecz tylko zremisowaliśmy.
Raku ja tam nie przepadam
Po za tym odbija jej. Jakieś zwłoki chce na scenie... a co do Spurs : VdV według mnie jeden z największych transferów w historii. Pamiętam jak marzyliśmy o nim sezon czy dwa temu na forum. Kojarzycie te czasy ? 
O przepraszam bardzo , ale kluczowa role przy bramce odegral ROman.
Kluczowość jego roli sprowadziła się do przegrania pojedynku z obrońcami. Normalnie czad...
kluczową role przy bramce odegral VdV bez jego podania nie byłoby bramki. Zresztą VdV był wszędzie, rozgrywał, walczył świetnie podawał a dopiero to jego 1 mecz w Spurs, jeszcze jak sie zgra to wtedy będzie świetny transfer.
Czytaj dalej