Rafael van der Vaart, który reprezentował barwy Tottenhamu w latach 2010-2012 przyznał w wywiadze, że decyzja o opuszczeniu Spurs była "najgłupszą w jego karierze".
Holender zasilił zespół Kogutów w ostatnim dniu letniego okienka transferowego w 2010 roku. Przez 2 sezony był zawodnikiem, który wyróżniał się nie tylko świetną techniką i instynktem strzeleckim, ale także ogromną ambicją i pasją. Kiedy w 2012 roku opuszczał nasz zespół wielu kibiców nie mogło się z tym pogodzić. W naszej drużynie zawsze brakowało takich zawodników jak Rafael, czyli urodzonych zwycięzców, którzy nienawidzili porażek.
Jak podkreślił sam zawodnik, jego decyzja była związana z pojawieniem się w klubie Andre Villasa-Boasa. Van der Vaart uważał, że w poprzednich sezonach dawał Tottenhamowi dużo jakości, tymczasem AVB oznajmił mu, że nie będzie jego numerem jeden na pozycji ofensywnego pomocnika.
"Okres gry w Tottenhamie był najlepszym w całej mojej piłkarskiej karierze" - powiedział na koniec Van der Vaart. Miło usłyszeć takie słowa o ukochanym klubie od takiego zawodnika. Jednakże dają one trochę do myślenia ze względu na to, że okres gry Rafaela dla wielu z nas był również najlepszym jeśli chodzi o kibicowanie Tottenhamowi.
Rafael van der Vaart wystąpił w koszulce z Kogutem 78 razy, strzelając 28 goli.
Van der Vaart :"Żałuję odejścia z Tottenhamu"
22 lipca 2015
kamildoman
2 min czytania
4 966
Dyskusja
Komentarze (12)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
kochałem tego gośćia... uciszenie arsenalu na emirates, złość w meczu bodajże z Twente, dwie siatki założone wilsherowi na WHL w jednej akcji, oraz niesamowita cieszynka z derbów u nas w sezonie 11/12.. ehhh
Ja też żałowałem. AVB tą decyzją sobie strzelił w kolano.
Ja wciąż żałuję...
Nie pamiętam innego gracza z taką mentalnością zwycięzcy i ciągiem na bramkę w naszej drużynie. Kane mi wyrasta mentalnie na podobnego zawodnika, oby technicznie mu dorównał.
Bardzo dobry piłkarz , szanowałem go za wielką ambicje w grze . Nie było dla niego piłek straconych , do tego dobrze wyszkolony technicznie . Oprócz innej wizji AVB , słyszało się też że jego ówczesna żona Sylvie , chciała być bliżej domu i namawiała go na powrót do Hamburga . Zdecydowanie najlepszy okres w ostatnich latach dla naszej drużyny był właśnie za okresu min Van der Vaarta
Środek pola van der Vaart i Modrić, ahh...
VdV plus Eriksen i Bentaleb ło matko... Szkoda,że teraz to do niego dotarło. "
antoflarstwo" zawsze bokiem wychodzi
Na poważnie to wielka szkoda,że nie ma go z nami. Jego odejście było przysłowiowym gwoździem do trumny AvB.
Mądry Holender po szkodzie. To była radocha mieć okazję zobaczyć go w akcji.
Niestety ale sam chciał
@szym3k_ ,pantoflarz? a czy on czasem nie tłukł tej swojej żony?
@szym3k_ ,pantoflarz? a czy on czasem nie tłukł tej swojej żony?
Media doniosily przeciez że rozwiedli się właśnie niby przez to, że Sylvie oskarżyła go o znęcanie się nad nią .
wiem, dlatego jaki pantoflarz 
Dokładnie kamildoman, takiego samego go zapamiętałem. Masakra jak wtedy przeżywałem, że odszedł 
Czytaj dalej