Rafael van der Vaart swoją przygodę z meczem Tottenhamu z Chelsea skończył w przerwie zmieniony przez Romana Pawluczenkę. Tuż po spotkaniu okazało się jednak, że to nie słaba gra w wykonaniu Holendra była powodem tej roszady.
Sztab medyczny Tottenhamu Hotspur dość szybko przyznał, że holenderski pomocnik nabawił się urazu ścięgna, który wykluczy go z gry przynajmniej do końca tego roku. Nie jest to najlepsza wiadomość dla fanów Spurs. Ostatnio zespół z White Hart Lane stracił także Aarona Lennona, który nabawił się podobnej kontuzji.
- Ścięgna to problemy Rafy od dłuższego czasu. Teraz wydaje się, że kontuzja powróciła, a Van der Vaart trochę odpocznie od futbolu - stwierdził tuż po spotkaniu Harry Redknapp.
Jeśli uraz okaże się poważny, Holender nie wystąpi w trzech, najbliższych meczach Tottenhamu przeciwko Norwich City, Swansea City i West Bromwich Albion.
Van der Vaarta problemów ze ścięgnem ciąg dalszy
23 grudnia 2011
Anel
1 min czytania
3 873
Dyskusja
Komentarze (4)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Nic nowego. Nie najlepszy jednak czas na tą kontuzję chyba. Niech w końcu odpocznie, bo te jego kontuzje zaczynają przypominać Woddiego i Kinga.
Oby Defoe był dostępny na te mecze. Dwie dziury w składzie to za dużo, a znając HR, będzie chciał zalepić ją Pavem.
Nie wesoło z tym VdV , co rusz to chłopak łapie jakiś uraz , niby na razie nie są to poważne kontuzje które by wykluczyły go z gry na dłużej , ale takie właśnie nie wyleczone do końca urazy mogą spowodować w konsekwencji dłuższą przerwę w grze .Na święta Rafie trzeba przede wszystkim życzyć zdrowia , zdrowia i jeszcze raz zdrowia .
qurwa - oby Azza był szybko... może na WBA
Czytaj dalej