Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

VdV: Redknapp bardzo przypomina Mourinho

28 marca 2011 halabala Spurs News
Rafael Van der Vaart nie może doczekać się dwumeczu z Realem Madryt w Lidze Mistrzów. Przed pierwszym spotkaniem z "Królewskimi" postanowił wypowiedzieć się na temat obu trenerów.

"Uwielbiam styl gry Realu. Mają bardzo dobry sezon. Mourinho to trener, dla którego piłkarze chcą grać. Redknapp jest bardzo podobny. On wie jak zmotywować grupę ludzi do pracy. Wszyscy piłkarze chcą dla niego wygrywać. Przed sezonem często rozmawiałem z Mourinho, to świetny trener. Jednak ja mam 28 lat i potrzebowałem regularnej gry. W Realu jest zbyt wielu wybitnych graczy. Obecnie jestem bardzo szczęśliwy w Tottenhamie. Londyn to miasto, które uwielbiam."

Wcześniej mówiło się o konflikcie na linii Redknapp-Van der Vaart. Holenderski pomocnik opuścił boisko w spotkaniu z West Hamem i zezłoszczony udał się prosto do szatni. Redknapp stwerdził, że jest to karygodne zachowanie ze strony piłkarza, natomiast Van der Vaart powiedział, że chciałby grać pełne spotkania, a u Redknappa zdarza się to niestety bardzo rzadko.

Komentarze: 11

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

kacpero47@wp.pl
28 marca 2011, 21:33
dobre!!
Julkos
28 marca 2011, 21:48
u Redknappa bardzo rzadko gra pełne spotkania? czegoś tu nie rozumiem. Życzę mu aby zagrał cały dwumecz i oby strzelił bramkę :D
Julkos
28 marca 2011, 21:56
Tylko 8 spotkań w lidze dograł do końca
FallenOne
29 marca 2011, 08:42
Paweł chciałeś chyba napisać "tylko". Nie wiem o co chodzi Van der Vaartowi. Gra na takiej pozycji, że jest to normalne, że będzie jednym z pierwszych do zmiany.
DADI
29 marca 2011, 09:04
Charyzmatycznie podobni ,ale taktycznie w ogóle, bo Redknapp jako tako taktyki nie ma, a Mourinho tylko i wyłącznie bazuje na swojej taktyce.
Barometr
29 marca 2011, 11:10
Wiadomo, jednak VdV wypowiedział sie o tym po meczu z WHU,gdy fatalne zawody rozgrywał Defoe i o to on powinien być pierwszym do zmiany. VdV przez Defoe nie miał jak zaistnieć i został zmieniony... no właśnie dlaczego? Nie dziwiło mnie oburzenie VdV
mosaj
29 marca 2011, 15:01
jeśli chodzi o mecz z WHU to rzeczywiście miał rację. Co prawda profesjonalista nie powinien się tak zachowywać, ale wiadomo, że emocje czasem jest ciężko opanować. W pozostałych przypadkach nie ma się co pluć, bo to są "plusy" grania z przodu.
mosaj
29 marca 2011, 16:02
No tak ale VdV już oddychał rękawami a Defoe biegał dosyć żwawo. Mimo że grał piach nie dziwię się że to VdV poszedł do zmiany. A nóż by się piłka nabiła na Defoe jak by biegł na pełnej prędkości?
pieszy__1975
31 marca 2011, 04:17
VdV to z pewnością jeden z najlepszych nabytków w przeciągu ostatnich - no może Sandro jak utrzyma formę będzie mógł z nim w tej klasyfikacji rywalizować. Ale takim gadaniem to on mojej sympatki nie potęguje.
jaroszy
31 marca 2011, 11:15
Lepiej zagrać 60 - 70 min na pełnych obrotach i zrobić dla drużyny coś pożytecznego niż grać całe spotkanie bezbarwnie i być tylko biernym uczestnikiem meczu . Dlatego podobało mi się w VdV na początku to zaangażowanie w spotkanie (Rafa praktycznie w każdym meczu był wszędzie tam gdzie piłka ) , niestety ostatnio nie wyglądało już to tak dobrze jak wcześniej . Mam nadzieje jednak że Rafael jeszcze nie raz nas w tym da nam powody do radości .
kenzo
1 kwietnia 2011, 11:38
Nie można mieć wszytstkiego poczeka j trochę Rafi poczekaj

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji