Obrońca Arsenalu Thomas Vermaelen przyznał, że trzy lata temu otrzymał ofertę przyjścia do Tottenhamu.
Były zawodnik Ajaxu przybył do drużyny prowadzonej przez Arsene Wengera latem tego roku za sumę opiewającą na około 9 milionów funtów. 24-latek od tamtej pory notuje świetne występy na
Emirates Stadium, ale - jak sam przyznał - jego losy mogły się potoczyć zupełnie inaczej. Dziś mógł bowiem bronić barw klubu z White Hart Lane.
Trzy lata temu otrzymałem ofertę z Tottenhamu - wyznał Vermaelen tabloidowi "News of the World". Ale było wtedy dla mnie za wcześnie. Nawet tego lata było dla mnie niespodzianką, że mój agent otrzymał telefon z Arsenalu. Planowałem jeszcze z rok pograć w Ajaxie, ale wtedy przedstawiono mi wizję drużyny z Londynu i chciałem być jej częścią - zaznaczył. Jak wyjaśnił Belg - ta wizja polega na tym, że nawet jeśli Arsenal nie zdobędzie w tym roku trofeum to w przyszłym ma grać w specjalny sposób.
Vermaelen: Dostałem ofertę z Tottenhamu
16 grudnia 2009
Barometr
1 min czytania
3 455
Dyskusja
Komentarze (14)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
3 lata przed Wengerem, jak to możliwe???
"Jak wyjaśnił Belg - ta wizja polega na tym, że nawet jeśli Arsenal nie zdobędzie w tym roku trofeum to w przyszłym ma grać w specjalny sposób." hehehe wizja Arsenalu jest każdego roku taka sama 
"3 lata przed Wengerem, jak to możliwe???" - pewnie commoli...
Commoli to był dobry spec od wyszukiwania talentów jednak nie umiał współpracować z resztą sztabu szkoleniowego i zawsze musiał postawić na swoim. Pewnie jakby wziął jakiegoś swojego rodaka na ławkę trenerską to nie byłoby takiego problemu a tak to weź dojdź tu do kompromisu z holendrem czy hiszpanem 
Szkoda, że jednak nie został Commoli jako szef skautów na przykład. Bo co czytam, zerkam na niektóre nasze transfery - to to nie był taki zły gościu, jak mi się wydawało. W każdym razie przy tym naszym zapatrzeniu na Wyspy tylko wychodzi in plus. PS A najbardziej to szkoda Arnesena - że ten drań wybrał jednak Cwelsi
tęsknicie za Commolim ?! :O
nie tęsknimy, Commoli chyba po prostu za dużo grał w FM-a i budował własną drużynę zapominając że nie jest trenerem. Zawodników sprowadzał dobrych ale do swojego dream teamu tak jak wiekszosc z nas tutaj
No Paweł ma oczywiście rację, ale jak wspomniałem - na skaucie można go było zostawić
Tylko z tym Arnesenem to było dobre tylko do czasu. Na początku Duńczyk sprawdzał się w CFC, później już tylko na niego psioczyli. Kasa jaką na początku dysponował (SWP za 25 mln na ten przykład) dawała nieograniczone wręcz możliwości i można zaryzykować stwierdzenie, że każdy w takich warunkach dałby radę.
Oj nie Aapa, oj nie. Jedno to siano, ale drugie to celność w tym co się robi. Chelsea przeszła z bardzo dobrej, na naprawdę topowę ekipę, praktycznie w sezon, a to jest ogromna sztuka. My już bywaliśmy bardzo dobrzy, a jakoś topowi nie możemy zostać. Nie sadze, zeby to tylko od pieniędzy zalezało. Inter ma, a może własciwie miał, nieograniczone pole, zwłaszcza pare lat temu i nic nie wskórał. Podobnie dzieje się z Realem, co Barca skrztnie wykorzystala. W innym wymiarze, ale tak OL "ograł" OM. Jedną osobą decyzyjną ktora jest wybitna można zrobic wiele, jak jest ich więcej to już tworzy się gigant.
W rzeczywistosci vermaelen nie jest tak dobry, wwidzialem duzo jego spotkan w eredivisii i nie wieze by nagle wyzbyl sie wszystkich swoich manakamentow, wszyscy patrza na jego postwe, przez pryzmat bramek, choc w obronie popelnia bledy, gdyby gral lepiej w obronie, a strzelal mniej bramek - nie zaczwycano by sie nim
Marcus, twierdzę tylko, że później na niego psioczyli. Serio, sam słyszałem. Zawsze wtedy mówię, że jak się nie podoba, to mogą zwrócić.
*wierze
Adipetre - o której z rzeczywistości mówisz? O tej w której teraz żyjemy czy którejś z tych równoległych, które podobno mogą istnieć?!
Czytaj dalej