Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Watford 1-2 Tottenham

3 grudnia 2008 Iwan Recenzja meczu
Ekipa Redknappa nie podzieliła losu naszego sąsiada z północnego Londynu i nie odpadła z drużyną z niższej klasy rozgrywkowej z Carling Cup. Po męczarniach "Koguty" ograły ostatecznie Watford 2:1.

Pierwszą bramkę zdobyli jednak gospodarze. W polu karnym Tottenhamu Pryskin zwiódł Jenasa i Woodgate'a i strzałem w bliższy róg bramki zaskoczył Gomesa.

Tottenham starał się wyrównać, jednak świetnie bronił bramkarz gospodarzy, gdy w fenomenalny sposób wybronił strzał Lennona.

Tuż przed przerwą świetną okazję zmarnował Pavlyuchenko - jego strzał trafił w poprzeczkę. Jednak jeszcze w doliczonym czasie gry Rosjanin otrzymał okazję do rehabilitacji - i nie zawiódł. W polu karnym sfaulowany został Jenas, a Pavlyuchenko nie dał szans bramkarzowi z "11" metrów.

Po przerwie Tottenham nie spuścił z tonu. Konsekwencją tego był zwycięski gol Darrena Benta w 76 minucie. 10 minut wcześniej Darren pojawił się na boisku w miejsce Fraizera Campbella.

W półfinale na Tottenham czeka Derby, Burnley oraz mistrz Anglii Manchester United.

Watford: Loach, Mariappa, DeMerit (Doyley 58), Bromby, Jenkins (O'Toole 78), Harley, Williamson, McAnuff, Bridcutt, Smith, Priskin.

Tottenham: Gomes, Corluka, Dawson, Woodgate, Assou-Ekotto, Zokora, Lennon, Jenas, O'Hara, Pavlyuchenko, Campbell (Bent 65)

Komentarze: 3

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Marek
4 grudnia 2008, 08:51
Mecz taki sobie. Dużo takich meczy jest w grudniu i styczniu. Nieważne. Zagraliśmy średniawo. Niemniej zwycięstwo załśużone. Najlepszy był Lennonek który stworzył kika sytuacji. Brawa dla Pawliuczenki za zimno krew w trudnym momencie.
Bent zrobił swoje: wszedł i strzelił. Podobał mi się Gomes. W sumie nie miał za dużo do łapania ale grał PEWNIE i zdecydowanie a to dobry znak. Świetne ma te czterdziesto- metrowe wyrzuty. Czasami wychodza z tego niezłe kontry.
gurahl
4 grudnia 2008, 10:35
Gomes to jeden z najwazniejszych plusow tego spotkania :) Oby tak dalej nabieral plusow a zaraz plotki o szukaniu nowego bramkarza w miejsce Gomesa zamilkna....
aapa
4 grudnia 2008, 10:43
Jakby nie patrzeć w trzy sezony trzy półfinały (co najmniej) tego pucharu. Trzeba się cieszyć z tego co jest, bo lepiej juz było.
Ze znajomym Angolem wymyśliliśmy, ze w półfinale lepiej trafic...MU. Będą mieli gorący okres, pościg w tabeli, Liga Mistrzów, więc na pewno mniej sie zepną na polfinal CC. Jak przegramy to tez nic sie nie stanie, bo przeciez to MU.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji