Wilson Palacios przeszedł pomyślnie testy medyczne w zespole Stoke City i podpisał kontrakt z "Garncarzami". Hoduranin swój nowy klub ma kosztować 8 mln funtów.
Porozumienie między klubami zostało zawarte już wcześniej, lecz sam zawodnik dopiero teraz przeszedł testy medyczne, po których podpisał kontrakt.
Wilson Palacios trafił do Tottenhamu w 2009 roku z Wigan Athletic. Od tego czasu pomocnik rozegrał dla Spurs 85 spotkań, w których zdobył tylko jedną bramkę.
Być może już niedługo kolegami klubowymi Palaciosa zostaną Peter Crouch oraz Camerone Jerome, którzy także przechodzą na Britannia Stadium testy medyczne.
Wilson Palacios oficjalnie w Stoke
31 sierpnia 2011
Barometr
1 min czytania
3 902
Dyskusja
Komentarze (8)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Szkoda bo swego czasu nie było na niego silnych!
Szkoda mi go jako człowieka, bo tragedię przeżył straszną. Ale niestety - jeden dobry sezon to za mało i trzeba było się z nim rozstać
Powodzenia Wilson zrobiłeś dla nas więcej niż nie jeden piłkarz na WHL. Powodzenia w nowym klubie, mam nadzieję że surowo się na nas nie zemści te sprzedawanie piłkarzy do Stoke. Mam nadzieje że nie wdepczą nas w murawę. Na szczęście mamy Romana który wygra dla nas wszystkie górne piłki w najbliższym pucharowym spotkaniu na Britannia Stadium!
Takie jest życie. Gość, przed którym drżeli tacy goście w środku pola jak Lampard, Gerrard czy Fabregas. Niby wielki twardziel, a jedna tragedia i zmiękł totalnie. Zadziorny dalej był, ale nic poza tym. Trzymaj się!
Sierżancie mam z Tobą zdjęcie - życzę Ci jak najlepiej, szkoda że nie utrzymał formy z okresu jak się u nas pojawił. Ale i tak bardzo go lubię i cenię , myślę że w Stoke może się odnaleźć.
kluczowy zawodnik w jakże trudnym dla nas sezonie, później równia pochyła ... wszyscy dobrze wiemy, dlaczego stracił formę, ale ... to jest jego zawód, zarabia ogromne pieniądze w porównaniu do zwykłych śmiertelników, nie można przez x czasu przyjmować tłumaczenia "no gra słabo bo tragedia" ... ludzie tracą bliskich i biorą się w garść, żyją dalej, dają z siebie wszystko, ciężko pracują - Wilson ma z tym spore problemy. Oby w nowym otoczeniu mu się powiodło, tego mu życzę.
Początkowo gdy przybył do nas Wilson to nie wyobrażałem sobie składu bez niego . Po dobry sezonie niestety Palacios grał coraz gorzej ( nie wiem czy taki wpływ miała na niego tragedia która mu się wydarzyła) i w tym sezonie miałby chyba nawet problem by znaleźć się na ławce rezerwowych .
Szkoda chłopa. Życzę mu jak najlepiej.
Czytaj dalej