Tottenham pokonał podopiecznych Paula Lamberta, ale kibicom Tottenahmu daleko do zadowolenia. Koguty grały słabo, a przed porażką uratowała ich tylko beznadziejne zachowanie Benteke, za które obejrzał czerwoną kartkę.
Zwycięskiego gola dla Spurs zdobył wychowanek naszej akademii Harry Kane. Nasz najlepszy napastnik znów rozpoczął mecz na ławce rezerwowych. Pochettino oszczędza młodzieżowego reprezentanta Anglii na mecze pucharowe, być może dlatego Tottenham tak słabo sobie radzi w rozgrywkach Premier League.
O samym meczu można powiedzieć niewiele, bo niewiele działo się pod bramką Guzana. Villa mając nieliczne szanse wyciągnęła z nich maksimum, dlatego w 17 minucie wyszła na prowadzenie. Błąd w kryciu Rose'a, a później cofający się we własne pole karne przestraszony Vertonghen, umożliwił N'Zogbii dośrodkowanie. Na końcu podania znalazł się Andreas Weimann, który w końcu przełamał swoją strzelecką niemoc.
Koguty zupełnie nie miały pomysłu jak odrobić straconą bramkę. Pierwsze szanse pojawiły się dopiero gdy Aston Villa grała w osłabieniu. Los sprzyjał w tym meczu piłkarzom Pochettino. Najpierw bramka Chadli po rzucie rożnym, kiedy piłka szczęśliwie trafiła pod nogi Belga. A później rykoszet podczas rzutu wolnego wykonywanego przez Kane'a pozwolił Spurs wywieźć 3 punkty. To nieco podniosło morale w szatni.
W grze Tottenhamu nadal jest mnóstwo mankametów. Piłkarze na boisku wyglądają jakby nie do końca wiedzieli co robić. Młodzi piłkarze chętniej kupują filozofię Pochettino, co widać po Kane i Masonie. Starsi stoją po środku, jakby nie do końca wierzyli w metody nowego trenera. Być może to powód częstych zmian menadżerów. Kupić ich mogą tylko lepsze wyniki osiągane przez zespół.
Aston Villa - Tottenham Hotspur 1:2 (1:0)
Aston Villa: Guzan, Lowton, Vlaar (c), Baker, Cissokho (Bent, 90+3), Westwood, Cleverley, Sanchez, Weimann (Richardson, 87), N’Zogbia (Agbonlahor, 74), Benteke. Substitutes (not used): Given, Cole, Clark, Grealish.
Spurs: Lloris, Naughton, Kaboul (c), Vertonghen, Rose; Capoue (Townsend, 72), Chadli, Eriksen (Lamela, 46), Mason; Adebayor (Kane, 58), Soldado. Substitutes (not used): Vorm, Fazio, Dembele, Stambouli.
Gole:: Villa - Weimann (15). Spurs - Chadli (84), Kane (89).
Yellow cards: Villa - Cissoko, Weimann, Sanchez. Spurs - Eriksen, Vertonghen, Chadli.
Czerwone kartka: Villa - Benteke.
Sędzia: Neil Swarbrick.
Widzów: 32,049.
Wymęczone zwycięstwo nad Villą
10 listopada 2014
Spurs News
powiązane artykuły
Przewodnik po rynkach zdarzeń sportowych
20 kwietnia 2026
Komentarze: 37
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Mozna by sprobowac Lameli na srodku zamiast Eriksena ,a na skrzydlo dac AT ,tak na probe.
a co do bocznych obrońców, to widze ze każdy na nich jedzie a chyba nie chce zauważyć że cały mecz przed sobą mają cały czas dziurę jak w ataku tak i w obronie
---
ale jak ktoś widział te wcześniejsze 80 minut to wie w jakiej "czarnej dupie" jesteśmy
Przyszedł, rozegrał kilka dobrych sparinów , 2 zwyciestwa w lidze, jedno szczesliwe a drugie ze słabym QPR i od tamtego momentu gramy totalna chujnie a ten już obiecuje jakis puchar w ciagu 2 lat? No kurwa... Chłop nigdy żadnego pucharu nie wygrał jako trener a jego najlepsze miejsce z klubem to 8, przychodzi i zamydla oczy, jak sie składa obietnice to trzeba mieć na uwadze ze jak nie spełni danego słowa to straci zaufanie wsrod kibiców i co wtedy? Obiecywac jest łatwo... No dobra, poczekajmy i dajmy mu te 2 lata...
Inna sprawa, może wina tego wszystkiego nie leży po stronie trenerów a piłkarzy? Może po prostu mamy złych zawodników którzy nie pasują ani do tej ligi ani do siebie?
Popatrzmy na 4 zawodników z ofensywy. Paulinho, Lamela, Eriksen, Soldado. 4 zawodników którzy są bardzo dobrzy technicznie a czy są silni, z dobrymi warunkami fizycznymi, zadziornością i walecznością? NIE! W Anglii bardziej sie kładzie nacisk na warunki fizyczne a takze umiejetnosci mentalne a Ci zawodnicy takich nie posiadaja. Dodajmy do tego Capoue i Chadliego i dopiero mamy mieszanke która nie pasuje do siebie pod żadnym wzgledem. Eriksen musi byc w tym składzie, ale musi miec za plecami kogos kto haruje przez 90 minut!
Obrona tez zbyt czesto jest rotowana, zawodnicy nie maja sie jak ze soba zgrać. Zawodnicy którzy sie staraja i graja z pełnym zaangazowaniem siadaja na ławie a graja gwiazdeczki które sa bez formy. Pierdole, w tym klubie wszytsko jest nie tak.
Nigdy bym sie nie spodziewał tego, ze bede tesknił za Tottenhamem w składzie z Parkerem, Defoe, Crouchem, Dawsonem, Carrickiem, czy Zokorą. Własnie był Zokora, potem był Parker a teraz kogo mamy? Capoue? hahahahahah Stambouli? hahahahha. Dobra koncze bo mogłbym pisac i pisać. Chciałbym sie mylic ale moim zdaniem z tą kadrą nie osiągniemy nic i czas zaczac sprzedawac zawodników, zaczynajac od Soldado a konczac na Lameli, poki możemy jeszcze cos za nich wyciagnąc.
Chociaż komentarz trochę pod złym newsem, bo z AV Lamela zagrał dobrze. Po raz pierwszy w meczu ligowym u nas. Za to gry Eriksena nie widziałem, ale podobno była tragiczna.
Ja wiem, że nie muszę mieć racji, ale ja się trzymam wymiernych efektów jego starań, które - uczciwie przyznaję - są wyróżniające. Niestety dla mnie tylko starania, a nie ich efekty. Czekam na bramki, na zmniejszenie liczby strat i na (chyba przede wszystkim) niepopełnianie koncertowych baboli w obronie. On sam się nimi krzywdzi, bo przecież każdy pamiętałby mu asystę w derbach, gdyby potem nie zawalił gola.
Chyba, że Twoje "obecnie jest jednym z naszych najlepszych graczy" odnosi się do zawrotnego zbioru ostatniego spotkania z AV, albo do LE
Liczby nie grają, bo tak to Eriksen po Chadlim jest drugim strzelcem wieć niby ok ,a jednak jest zupełnie inaczej. A np takich faktów ,że Lamela nie bał się "zaatakować" Benteke ,przez co ten dostał czerwoną nie zalicza się jako asysty ,a było najważniejszym (dla nas) momentem meczu. I brawo dla Masona,ze bronil kolegi, o takie zachowanie chodzi.(btw gdyby nie to sędzia pewnie by udal ,ze nic nie widział)
P8 umiejetnosci techniczne??
Soldado też przebiegł kawałek do tego, do takich sytuacji to on jest chyba pierwszy u nas ;d
Tak tak, lameli jest potrzebny gol. Soldado jest potrzebny gol i tak samo Eriksenowi i Capoue. Jak strzelą gola to im to pomoże i zaczną grac na swoim poziomie. Serio?
Z drugiej strony taki Chadli jest duzo mniej widoczny od Lameli, ale potrafi sie znalezc tam gdzie trzeba. Dlaczego on nie jest krytykowany tak samo jak Lamela? Bo kosztował mniej? Tylko dlatego. Oba skrzydła mamy takie chujowe że aż płakac sie chce. Dodac do tego słabych bocznych obronców to nie ma sie co dziwic że atak skrzydłami wyglada kiepsko.
Klasowych skrzydłowych nie ma, środka pomocy nie ma. Defensywnego pomocnika nie ma, Capoue to moglby buty wiązac Parkerowi. Rozgrywajacego nie ma, nie chce już porównywac Masona do Modrica bo to bez sensu, ale takiemu Carrickowi też mogłby buty wiązać. Dembele sie już chyba w tym klubie wypalił i kwestią czasu jak odejdzie (niestety) bo wg mnie w dobrej formie jest najbardziej kreatywnym pomocnikiem w naszej kadrze razem z Eriksenem. Za AVB potrafilismy seriami wygrywać mecze, a teraz? Raz wygramy i wydaje sie ze wszystko ejst ok, i za chwile jeb, wpierdol i spadamy na ziemie.
Ja sie trzymam tego, że wine ponosi zła polityka transferowa, sprzedaż Dawsona, Sandro, czy nawet Defoe. Wypozyczenie Holtbiego.A także zatrudnienie Pochettino, człowieka ktory na ławce trenerskiej nic nie osiągnął. Kupujemy zbędnych zawodników jak Fazio czy Stambouli żeby grali raz na 3 tygodnie, a w kadrze trzymamy Chirikesa który gra raz na 2 miesiace.
Sprzedajemy trzony zespołu które były w tym klubie od wielu lat a teraz mamy mieszanke obcokrajowców bez jaj i obycia z piłką angielską. Taki Defoe by robił wiecej szumu z przodu niż Ade czy Soldado, jestem tego pewien. To był zawodnik stworzony do Premier League. Jestem pewien że Dawson byłby pewnym punktem w obronie obok Vertsa. Żaden Kaboul który gra w kratke. Sando na pewno tez nie grałby gorzej niż Capoue. Eriksenowi też przydałby sie zmiennik w postaci Holtbiego.