Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Żegnamy naszego kapitana

30 sierpnia 2014 michaoo Spurs News
Tottenham doszedł do porozumienia z Hull City i transfer Dawsona stał się faktem. To raczej smutny dzień dla kibiców Tottenhamu, niezależnie od poglądów na jego przydatność w kadrze Pochettino.

Dawson dołączył do klubu w styczniu 2005 roku. Zaliczył w naszych barwach 324 występy, strzelając 10 goli.

Michael Dawson był dla Tottenhamu tak ważną postacią, że sam prezes Daniel Levy zabrał głos i serdecznie pożegnał naszego kapitana.

"Michael przez dziewięć i pół roku spędzonym w klubie, był wzorową postacią na boisku i poza nim. Zawsze dawał siebie wszystko, dlatego był taki popularny wśród kolegów z drużyny, sztabu i kibiców."

"Doceniamy jego ogromny wkład. Był dla nas fantastyczną osobowością, miał wielki wpływ na młodych piłkarzy, dla których zawsze miał czas. Życzymy mu jak najlepiej w nowym rozdziale jego kariery"

Spursmania dołącza się do życzeń naszego prezesa. Kapitanie będziesz zawsze w sercach polskich kibiców Tottenhamu. Powodzenia!

Komentarze: 33

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Kamilos
26 sierpnia 2014, 20:07
dzięki za wszystko Michael i powodzenia w Hull ,które się robi na nowe małe Spurs(Hudd, Live ,teraz Daws), kiedyś w Fulham tak było.
Zawsze szkoda takich zawodników , nie oglądałem sparingów ,ale w lidze Kaboul wygląda tragicznie.
Został już chyba tylko Lennon z tej naprawdę starej gwardii i niestety też jest niemal jedną nogą na wylocie, jak ten czas leci szybko..
gaizka
26 sierpnia 2014, 20:15
Pamiętam jak Daws do nas przychodził z Nottingham Forest, był na doczepkę do "gwiazdy" championship Andy'ego Reida. Rzeczywistość okazała się całkiem inna, Daws stał się zawodnikiem na poziomie Prem, a Reid szybko się z niej stoczył. Michael przychodząc zastał w pierwszym składzie Kinga i Naybeta oraz Gardnera, miał wiele szczęścia że jeden był szklany, drugi stary, a trzeci zwyczajnie piłkarsko słaby. Pamiętam jak Jol w sezonie gdy zajęliśmy 5 miejsce (tak lazanie) wyróżnił właśnie Dawsona, za olbrzymią liczbę meczów, które ten młodzieniaszek zagrał na wysokim poziomie. Zdobyte doświadczenie procentowało, bo Michael grał i w reprezentacji Anglii i w Lidze mistrzów z Tottenhamem - kawał pięknej historii. Twarz zawsze uśmiechnięta, a do tego wielki motywator i po ludzku wydawał się po prostu naprawdę fajnym chłopakiem. Szkoda, ale takie jest życie, taki jest futbol. Fajnie że w Hull spotka kumpla Huddlestone'a mam nadzieję że wspólnie jeszcze trochę pograją! Powodzenia DAWS!
Eidur
26 sierpnia 2014, 20:28
Szkoda żegnać Dawsona, ale stał się zbyt słaby na grę w Tottenhamie. Trzeba mu życzyć powodzenia w grze dla Hull i mieć nadzieję, że będzie ich podstawowym piłkarzem. A na to się zanosi, 30-letniemu piłkarzowi raczej nie daje się bez powodu 3-letniego kontraktu :)
Gan1982
26 sierpnia 2014, 20:29
Im dłużej o tym myślę tym jestem bardziej wściekły. Rozumiem że ten kto nie idzie z czasem, z czasem odchodzi. Rozumiem że MD nie pasował do taktyki Pocha. Rozumiem że ma swoje lata i pewnie jeszcze będzie chciał pograć na najwyższym poziomie PL. Ale do jasnej cholery ! To nasza legenda ! Ile ich mamy ? Ilu jest w klubie ludzi którzy dadzą się za Spurs pokroić ? Dawson nie chciał odchodzić, wiedział że godzi się na ławkę rezerwowych, co już przerabiał w poprzednim sezonie. A ja wiedziałem że jak już wstanie z tej ławki to będzie dawał z siebie wszystko. Można sprzedać Naughtona, Fryersa czy kogo tam się chce, ale nie człowieka który dla tego klubu ( w ilu to on szkołach był na spotkaniach z dzieciakami to nikt nie zliczy ) i społeczności zrobił tak wiele. Fuck You Levy, masz minusa jak z Londynu do Pekinu.
Hades
26 sierpnia 2014, 21:02
Gan, nie przesadzaj. Dawson dawał z siebie wszystko, ale w pewnym momencie to przestało wystarczać. Sam powiedział, że chce grać w piłkę i w Hull na pewno będzie pozytywnym wzmocnieniem. Wypada mu podziękować za prawie 10 lat poświęcenia dla klubu i wielkie jaja, ale taka jest kolej rzeczy. Dziękujemy i powodzenia.

PS Nie wiem czemu obwiniasz akurat Levy'ego.
spurscfaniak
26 sierpnia 2014, 21:11
Tyle jego pięknych i ważnych bramek, tyle udanych interwencji, tyle zostawionego serca, prawdziwy kapitan i profesjonalista. Jednak dla tego klubu to dobrze, że taki piłkarz musi odejść. Piłkarsko niestety już odstawał. Cała liga poszła do przodu i tacy piłkarze jak Huddlestone, Dawson, po prostu są w tym momencie za słabi na walkę o podium w lidze. Gdy grał w 2006 z Kingiem w duecie, liga wyglądała inaczej, można było Premier League zawojować z Teemu Tainio na skrzydle i Mido w ataku. Szczerze - dla jego dobra wolałem, żeby odszedł do Hull i grał na swoim poziomie, niż jakby miał się staczać z każdym kolejnym sezonem w Tottenhamie i być wyklinanym przez większość kibiców. Kaboul w formie zjada go na śniadanie, każdy młody obrońca, nawet Chiriches, ma do zaoferowania nie mniej na chwilę obecną. To co boli to fakt, że prawdziwych Kogutów praktycznie już nie ma. Został Lennon, przyszywany wychowanek. A potem długo, długo nic.
Robert
26 sierpnia 2014, 21:15
Gan przesadzasz, w meczach przedsezonowych wyglądał najsłabiej
U nas juz by pewnie w ogóle nie powąchał trawy, jeszcze jak ściągniemy Fazio, a tak w Hull bedzie ważną postacią, ale tylko na środek tabeli, tak jak Ferdinand w QPR. Juz nie ta forma aby bić sie o mistrza
Robert
26 sierpnia 2014, 21:16
Jak chce się być wśród najlepszych to słabsze jednostki muszą być zastąpione. Niestety ale Dawson bardzo słabo prezentował się ostatnimi czasy. Ciekawe kto będzie teraz kapitanem? No i ciekawe za ile on poszedł do tego Hull?
varba
26 sierpnia 2014, 21:20
Zapraszam do ankiety!
Młody
26 sierpnia 2014, 21:23
Bardzo szkoda mi Dawsona,ale niestety przyszedł czas by się pożegnać. Zawsze mi imponował zaangażowaniem i sercem,które pozostawiał na boisku. Życzę mu samych sukcesów w Hull. Mam nadzieję,że zrobi dla Tygrysów tyle dobrego ile dla nas. Liczę,że jeszcze do nas powróci po zakończeniu kariery.
Młody
26 sierpnia 2014, 21:24
inny

Pewnie Lennon/Walker

Ale przy Vertonghenie w ankiecie to nawet uśmiech mi się pojawił
TrueYid
26 sierpnia 2014, 21:38
Mam nadzieję , że wróci w charakterze jakiegoś trenera młodzieży czy co mu tam wynajdą :) Świetny człowiek jak dla mnie. Trochę dziwne uczucie bo to nie jest już ten Tottenham , który pamiętam i który mnie zafascynował. King, Jenas, Robinson, Keano a teraz Daws. Tak czy siak,oby mu się dobrze grało i żeby grał jak najdłużej. Powodzenia Daws :)
Eff_Spurs
26 sierpnia 2014, 22:18
Jakoś tak smutno mi strasznie z tego powodu... Szczerze mówiąc wolałbym, żeby Kaboul odszedł niż Daws.
spurs88
27 sierpnia 2014, 06:02
Pamiętam duet obrońców Dawson-King, byli nie do przejścia, ale w obecnej formie Michael jest za wolny . Trzeba mu podziękować i życzyć powodzenia w dalszej karierze.
smackey
27 sierpnia 2014, 08:00
ja płaczę, mógłby mimo wszystko zostać, ale rozumiem, że potrzeba miejsca w kadrze na fazio - trudno.

pamiętam jak wilsharea czy tam innego pół człowieka chciał na jednych z derbach napierdalać (chyba 2-1 z golami lennona i balea) :D
smackey
27 sierpnia 2014, 08:03
https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/v/t1.0-9/997036_807592455947565_8682106555740957846_n.jpg?oh=665d773e7c25698ee7f477d5059aa38c&oe=5466F40B&__gda__=1415841802_2ea72e358fed8de17cc02d85c6721e93
matthias95
27 sierpnia 2014, 08:06
Pamiętam jak w 2006 zacząłem kibicować Spursom. Dawson od zawsze mój idol do naśladowania na boisku i poza nim :( Aż mi się łezka w oku zakręciła... Powodzenia DAWS! Na zawsze w naszych sercach! :(
MARCUS
27 sierpnia 2014, 09:01
Żegnaj, jest za co dziękować.... Kur,,, jakoś mi ten ruch smierdzi i to bardzo. Pewnie macie dużo racji, że liga się zmienia, że pewnego poziomu nie przeskoczy etc. Pomijam, że to trochę bez sensu pozbywanie się go ze wzgledu na zasługi. Raczej o tygodniówkę nie chodiz, bo Bentleyowi możńa było becalować majątek za nic. Jeszcze by się pare innych kwiatków znalazło. Wiek też nie przeszkadza, nie raz i nie dwa obrońcy grają najdojrzalej własnie po 30, a już bardzo często maksymalnie równo. Ogólnie to nie rozumiem tylko dlaczego własnie on?? Vlad, który jest dla mnie maksymalną wtopą. Szybkością myślenia i działania może starczyć na ligę portugalską, co najwyżej. YK, który od 2 lat nie gra.... Nie kapuję po co to robić własnie teraz. Bardzo mało odpowiedzialne. Dla mnie pewna era się własnie skończyła, teraz już nie mam kompletnie nikogo z kim mógłbym się w jakiś tam sposób identyfikować. Powodzenia DAWS.
Zoltrix
27 sierpnia 2014, 10:58
Kawał legendy, TRUE YIDO, takich graczy w dzisiejszym futbolu jest coraz mniej. Świetny kapitan, zrobił dla Tottenhamu naprawdę wiele, zawsze wkładał serce w grę. Będzie go brakowało, powoli stara gwardia się wykrusza, miejmy nadzieje, że gracze tacy jak Hugo i Janek pozostaną w klubie i odziedziczą funkcje w zespole po takich zawodnikach jak właśnie Daws. Dzięki Daws i samych sukcesów w ekipie Hull! COYS
Gość
27 sierpnia 2014, 11:20
Jak to nie mozna było tego uniknąć? Mozna było sprzedając Kaboula. Niestety my nie mamy na to wpływu, nowy trener widocznie nie widział go w kadrze. Jak dla mnie z calym szacunkiem dla Kaboula, Dawson jest lepszy. Bardziej równy i na pewno nie tak podatny na kontuzje. Coś czuje że za rok Lennon pojdzie na odstrzał i ze starego Tottenhamu nie bedzie nikogo, niby z jednej strony Tottenham zmienia sie na lepsze ale z drugiej cięzko sie rozstawac z takimi zawodnikami. :)
spurscfaniak
27 sierpnia 2014, 11:33
Dawson nigdy od Kaboula nie był lepszy. Oczywiście, Kaboul leczy kontuzje od długiego czasu, ale jest nadzieja, że w końcu wrócił na dobre. Dawson grał bardzo dobrze, ale przy Kingu albo Woodgacie. Gdy sam miał liderować obronie, szło mu dużo gorzej. W poprzednim sezonie wielokrotnie traciliśmy bramki przez jego błędy. Wystarczy wejść na forum i poczytać jak ludzie na niego narzekali, zresztą z nim tak właśnie było: jak można bylo sprzedać, to nie nie nie, ale gdy zawalał mecz za meczem, to był pierwszy do odstrzału, bo to nie ten poziom już, poziom Hull właśnie. Trzeba z tym żyć, Dawson legendą się stał, ale nie był nigdy piłkarzem na poziomie Kinga, który równie dobrze mógłby grać w Barcelonie. Zgodzę się jednak, że do odstrzału pierwszy powinien być Chiriches, ale tak na dobrą sprawę jest ciągle kontuzjowany i nikt go nie kupi. Więc z pijanym Rumunem będziemy musieli się jeszcze pomęczyć. Z Kaboulem pewnie ten sam problem był - nikt chętny na niego nie był ze względu na trwające od dwóch lat kontuzje. Pewnie w innym wypadku Dawson by został
smackey
27 sierpnia 2014, 11:54
przecież w pierwszym sezonie janka jak tworzyli razem parę to grali niemal na równym poziomie
MARCUS
27 sierpnia 2014, 12:19
Tak naprawdę to Twoja wypowiedź Pawle jest o czym?? Serio wierzysz w taką debilną logikę klubu?? Bo jak dla mnie to tylko potwierdzasz, że to bez sensu. No chyba ,że są jakieś okoliczności ,że zaraz dowiemy się o piłkarzu X. Ja tam nic z tego nie kumam, bo dla mnie ze spokojem byłby do gry w pucharach lub ewentualnie jako ten trzeci. Jak dla mnie zawsze jest pytanie co będzie jak się zesra, bo realnych to mamy 2 stoperów z Fazio licząc. Ryzyko zysku na tej operacji, jest zdecydowanie mniejsze od ryzyka sraczki. Życie pokaże.
_jaroszy
27 sierpnia 2014, 15:10
Ważna postać dla naszego klubu, zawsze będzie pamiętamy jako jedna z ikon Tottenhamu. Powodzenia w dalszej karierze Daws.
spurscfaniak
27 sierpnia 2014, 17:25
MARCUS - oczywiście, że wierzę w taką debilną logikę tego klubu. Ten klub nieraz udowodnił, że im bardziej debilna logika, tym bardziej im jest bliska :) Przypomnijmy sobie chociażby Assou-Ekotto rok temu. Tutaj najpierw się robi, potem dopiero są opłakane konsekwencje
Hades
27 sierpnia 2014, 19:34
Jakoś Assou-Ekotto ani AVB nie przekonał, ani Sherwood go nie chciał z QPR i wygląda na to, że Pochettino też nie widzi dla niego miejsca. BAE ostatni raz grał dobrze przed kontuzją, a to było chyba ze 2 lata temu.

A Dawson nie pasuje do stylu Pochettino. Chyba, że twoim zdaniem MARCUS, powinien się Tottenham do Dawsona przystosować? Super człowiek, dobry piłkarz, ale takie momenty niestety zawsze będą obecne w piłce.
Damian88
27 sierpnia 2014, 21:49
Jak tak czytam te komentarze, to mam wrażenie, że co niektórzy albo maja krótką pamięć, albo nie oglądali meczów Spurs w poprzednim sezonie.
Zasługi zasługami, ale albo walczymy o coś, albo zostajemy z Dawsonem i szykujemy się na kolejny sezon pogromów.
MARCUS
28 sierpnia 2014, 09:31
Hades Ty to jednak jesteś odporny na wiedzę ;) Ciągle z BAE ta sama śpiewka.... Co innego przekonanie, co innego wejście świadomie w kupę. Jak nie zajarzyłeś , to już nie masz szans. To samo jest z Dawsem. Przeczytaj jeszcze raz , tylko zwróć uwagę, czy ja się upieram przy nim, czy dziwię samym faktem. Nie licze, że zrozumiesz - mimo, ze tutaj do rozumienia nic nie ma. Skąd Ty bierzesz to" o dostosowaniu się do Dawsa" , to ja nie wiem... Nie chce mi się tutaj toczyć dyskusji , czy był dobry czy słaby , bo np uważam ,że Jasiu grał wręcz katastrofalnie, duzo częściej niż Daws, bo zaraz będzie lanie wody nie na temat. To ,ze go cenię i jest to argument na pozostawienie w składzie, to co innego. To co on dawał, to nie tylko piłka, to pewna symbolika. Pewna wartość dodana, którą wykorzystuje się w wielu miejscach, klubach też. Zwłaszcza, w kontekście ilu to my "wielce" mamy tych CB w składzie. Nie mogę się oprzeć, wrażeniu, że my zrobilismy tego deala trochę "na siłę" . Hades, jeżeli, korci Cię ,żeby już odpisać, to zastanów się o czym ja mówię, chwilę wcześniej niż wyciągniesz jakieś tam wnioski ;)
MARCUS
28 sierpnia 2014, 09:35
Boję się, Pawle, że możesz mieć sporo racji.... Czyli co, wszystko łądnie pięknie, potem zgrzyt i w maju gadamy, że znowu kołderka za krótka??
Iwan
29 sierpnia 2014, 11:46
Tak się zastanowiłem i w sumie Marcus i Paweł mają rację. Co on komu przeszkadzał? Gość dopiero skończy 31 lat, więc przed nim jeszcze masa grania. Bezkonfliktowo godzi się na bycie rezerwowym, więc wypas. Jest sercem drużyny, liderem etc. Do tego jest symbolem poza klubem - przy wizytach w szkołach, w szpitalach etc. Umiejętności posiada w zupełności wystarczające do bycia tym czwartym czy piątym w hierarchii (bo rozumiem, że po Vertonghenie, Fazio, Dierze i Kaboulu/Chirichesie). Ok, było o jednego za dużo, ale to naprawdę nie lepiej pozbyć się Francuza czy Vlada Palownika, tfu, Drewnianego Vlada? Czy może te 3 miliony funtów od Hull były tak niezbędne klubowej kasie? Choć chyba za któregoś z tej dwójki dostalibyśmy zdecydowanie więcej. A może w klubie liczą na to, że ich wartość skoczy? Tyle że jeszcze nie słyszałem, by ktoś stawał się wartościowszy od grzania ławy.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji