Tottenham doszedł do porozumienia z Hull City i transfer Dawsona stał się faktem. To raczej smutny dzień dla kibiców Tottenhamu, niezależnie od poglądów na jego przydatność w kadrze Pochettino.
Dawson dołączył do klubu w styczniu 2005 roku. Zaliczył w naszych barwach 324 występy, strzelając 10 goli.
Michael Dawson był dla Tottenhamu tak ważną postacią, że sam prezes Daniel Levy zabrał głos i serdecznie pożegnał naszego kapitana.
"Michael przez dziewięć i pół roku spędzonym w klubie, był wzorową postacią na boisku i poza nim. Zawsze dawał siebie wszystko, dlatego był taki popularny wśród kolegów z drużyny, sztabu i kibiców."
"Doceniamy jego ogromny wkład. Był dla nas fantastyczną osobowością, miał wielki wpływ na młodych piłkarzy, dla których zawsze miał czas. Życzymy mu jak najlepiej w nowym rozdziale jego kariery"
Spursmania dołącza się do życzeń naszego prezesa. Kapitanie będziesz zawsze w sercach polskich kibiców Tottenhamu. Powodzenia!
Żegnamy naszego kapitana
30 sierpnia 2014
Spurs News
powiązane artykuły
Przewodnik po rynkach zdarzeń sportowych
20 kwietnia 2026
Komentarze: 33
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Zawsze szkoda takich zawodników , nie oglądałem sparingów ,ale w lidze Kaboul wygląda tragicznie.
Został już chyba tylko Lennon z tej naprawdę starej gwardii i niestety też jest niemal jedną nogą na wylocie, jak ten czas leci szybko..
PS Nie wiem czemu obwiniasz akurat Levy'ego.
U nas juz by pewnie w ogóle nie powąchał trawy, jeszcze jak ściągniemy Fazio, a tak w Hull bedzie ważną postacią, ale tylko na środek tabeli, tak jak Ferdinand w QPR. Juz nie ta forma aby bić sie o mistrza
Pewnie Lennon/Walker
Ale przy Vertonghenie w ankiecie to nawet uśmiech mi się pojawił
pamiętam jak wilsharea czy tam innego pół człowieka chciał na jednych z derbach napierdalać (chyba 2-1 z golami lennona i balea)
A Dawson nie pasuje do stylu Pochettino. Chyba, że twoim zdaniem MARCUS, powinien się Tottenham do Dawsona przystosować? Super człowiek, dobry piłkarz, ale takie momenty niestety zawsze będą obecne w piłce.
Zasługi zasługami, ale albo walczymy o coś, albo zostajemy z Dawsonem i szykujemy się na kolejny sezon pogromów.