Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Złote myśli Harry'ego Redknappa

23 kwietnia 2012 Marcin Spurs News
Tottenham nie spisuje się ostatnio najlepiej i przegrywa mecz za meczem. Menedżer tej drużyny zrzuca to na karb kontuzji i za krótkiej ławki rezerwowych.

Kontuzje spowodowały, że ze składu Tottenhamu na ostatni ligowy mecz przeciwko Queens Park Rangers na ławce rezerwowych musiał zasiąść chociażby niedoświadczony Adam Smith. Dodatkowo urazy spowodowały, że jedynym zawodnikiem, który zdaniem Harry'ego Redknappa mógł w tym meczu wejść po przerwie i zrobić różnicę był Aaron Lennon.- Nie mamy największego składu. Chelsea i Arsenal mają lepsze ławki rezerwowych. Jeśli spojrzymy na moją, nie widzimy głębi składu - przyznał szkoleniowiec Spurs po porażce z QPR.

Tuż przed meczem z powodu urazów ze składu "Kogutów" wylecieli Niko Kranjcar, Louis Saha i Emmanuel Adebayor. Dołączyli oni do grona wciąż kontuzjowanych: Michaela Dawsona, Jermaine'a Jenasa czy. Toma Huddlestone'a.

Co mówił Redknapp po kolejnych porażkach:

26 lutego, Arsenal - Tottenham 5:2:
- Gratulacje dla Arsenalu. To niebezpieczna drużyna ze świetnym składem.

4 marca, Tottenham - Man Utd 1:3:
- Zagraliśmy świetny mecz. Nie mogę uwierzyć, że przegrywaliśmy do przerwy. United nie stworzyli sobie żadnej okazji.

10 marca, Everton - Tottenham 1:0:
- Cały czas atakowaliśmy, lecz nic to nie dało. Nie byliśmy w stanie zdziałać więcej.

9 kwietnia, Tottenham - Norwich 1:2:
- Czasem przydarzają się takie mecze. Teraz nie ma już łatwych spotkań. Gratulacje dla Paula Lamberta i jego drużyny.

15 kwietnia, Tottenham - Chelsea 1:5:
- Sędzia popełnił błąd. Nie wiem, jak dopatrzył się tej bramki (arbiter zaliczył trafienie Juana Maty, choć piłka nie przekroczyła linii bramkowej - przyp.red.). To była kluczowa decyzja.

21 kwietnia, QPR - Tottenham 1:0:
- Nie zrobiliśmy dzisiaj niczego źle. Gol z rzutu wolnego nie był wspaniały. W drugiej połowie spróbowaliśmy na nich naskoczyć, lecz nie udała nam się ta sztuka.

Komentarze: 24

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

mosaj
23 kwietnia 2012, 08:59
" Czasem przydarzają się takie mecze" - aż ciężko sobie wyobrazić, że takie coś mówi trener drużyny z aspiracjami sięgającymi mistrzowskiego tytułu (bo takowe były) po porażce z ogórami na własnym terenie w beznadziejnym stylu ... ręce opadają.
konradthfc
23 kwietnia 2012, 09:07
"W drugiej połowie spróbowaliśmy na nich naskoczyć, lecz nie udała nam się ta sztuka".
Naskoczyć na nich? Pierdole. Chyba jakiś innym mecz oglądałem. Naskoczyć to mógł Bale kibicom QPR jak piłki nie chciali oddać.
Sawik
23 kwietnia 2012, 09:15
Krótka ławka rezerwowych, to po co pozwolił odejść i wypożyczyć piłkarzy w letnim jak i zimowym oknie transferowym? Ponadto ściągając Sahe, wiedział, że ten piłkarz jest podatny na kontuzje.
Michax
23 kwietnia 2012, 10:11
Przegrywamy mecz z beniaminkiem, a trener mówi, że graliśmy dobrze. Jesli mamy aspiracje, by grać w LM, to każdy mecz (nawet pechowo przegrany 1:0) jest słaby w naszym wykonaniu.
Gan1982
23 kwietnia 2012, 10:46
Redknapp !! Gdzie jest Pieenar ?!!
Minio12
23 kwietnia 2012, 10:48
Bardzo dobre pytanie...
Zoolander
23 kwietnia 2012, 11:42
Harry i Dalglish mają ze sobą bardzo dużo wspólnego.
Topola2994
23 kwietnia 2012, 13:02
A co się dzieje z Kabulem?
Wolff
23 kwietnia 2012, 13:12
Jak można mówić, że nie robimy niczego źle skoro nie potrafimy strzelać bramek słabszym rywalom a na dodatek tracimy je. Roumiem remis bezbramkowy i mieliśmy pecha, przegraną z silniejszym rywalem ale tak to dla mnie przesada. To samo tyczy się zawodników dla trenera nikt chyba nigdy nie zawodzi. Chyba, że Harry naszą pozycję w tabeli traktuje jako wypadek przy pracy i wielkie zaskoczenie
Eidur
23 kwietnia 2012, 13:14
Najpierw wypożycza takich graczy jak Pienaar czy Corluka a jak przychodzi co do czego to gada, że nie ma kogo na ławkę posadzić.
varba
23 kwietnia 2012, 13:20
Ciekawe czy teraz Redknapp będzie opowiadał historie jak to przejął Spurs z 2 punktami po 8 meczach, bo jego wyczyn jest bardzo podobny 6 pkt po 9 meczach, jakby to był początek sezonu to pewnie Levy by się z nim pożegnał, tak jak to zrobił z Ramosem
Barometr
23 kwietnia 2012, 14:35
Pienaar u nas grał piach i wcale się nie dziwię, że został wypożyczony. Corluka pewnie nie miałby szans w rywalizacji z Walkerem, ale jako zabezpieczenie można go było zostawić. Problemem jest nie w pełni wykorzystane okno transferowe w styczniu.
varba
23 kwietnia 2012, 15:04
Pavlyuchenko też grał u nas piach, ale sprzedawanie kogoś bez znalezienia odpowiedniego zastępstwa jest bez sensu. A jak jest się na 3 miejscu w Premier League i ma się realne szanse na najlepszy sezon od 20 lat to tylko idiota osłabiałby skład. W sezonie którym zdobyliśmy Ligę Mistrzów mieliśmy mnóstwo piłkarzy, skład był ogromny i zawsze jak ktoś wypadał to wchodził ktoś nowy i dokładał swoją cegiełkę. To że Pienaarowi się nie wiodło, nie oznacza że przez cały sezon nie wniósłby nic do zespołu, może lepiej by się spisał pod nieobecność Lennona.
Gan1982
23 kwietnia 2012, 15:24
Baro nie zapominaj że Pienaar przez długi czas leczył kontuzje. Teraz znowu bryluje w Evertonie. Harry niestety nie zna słowa rotacja, jak kogoś nie lubi, to raczej już nie polubi.
Barometr
23 kwietnia 2012, 15:45
to niestety prawda - rotacji u nas brak, stąd później zmęczenie materiału, brak rywalizacji na poszczególnych pozycjach, kontuzje. no i jak varba zauważył - jeśli pozbyliśmy się tylu zawodników i w zamian nie dostaliśmy odpowiednich wzmocnień (co jest wspólną działką Harry'ego i Levy'ego) to nie dziwota, że ten sezon się tak kończy, jak poprzedni.
kaszti86
23 kwietnia 2012, 16:52
pierdolił się z Levym całe okna transferowe zamiast zawodników kupować
Walu
23 kwietnia 2012, 18:01
Baro, nie przypominam sobie żeby ktoś oprócz Ciebie pisał na forum że Pienaar gra piach. Jak dla mnie to na tyle ile dostawał szans grał bardzo przyzwoicie. Był ciągle pod grą i sie nie bał, a że brakowało mu ogrania to nie jego wina. Nie mógł grać genialnie skoro ani razu nie zagrał dwóch czy trzech meczów pod rząd w wyjściowej jedenastce.
Zoolander
23 kwietnia 2012, 18:14
Walu, wierz mi, trochę tych osób było. Sam się przyznam bez picia i nie zmienię zdania, bo swoją grą nie pokazywał dosłownie nic i był tak samo pożyteczny jak Gio. To, że znów gra w Evertonie oznacza tylko tyle, że to najwidoczniej jego poziom i niech tam zostanie. Wszystkiego najlepszego. Pienaar sam w sobie problemem nie był, ale to, że Harry wywalił całą ławkę w 2 dni i teraz nie ma nawet marnego Stevena, który idealnie wkomponowałby się w obecną "grę".
Zoolander
23 kwietnia 2012, 18:15
bez bicia*, bez picia nie ma o czym gadać :D
Walu
23 kwietnia 2012, 20:06
coś musiałem przeoczyć :) jak dla mnie dawał radę
Barometr
23 kwietnia 2012, 20:14
Walu - możesz mi zaufać - jesteś w mniejszości co do Pienaara
Gan1982
23 kwietnia 2012, 21:56
A co mial grac Pienaar jak gral same ogony? A jak juz wchodzil to ambicji mu nie brakowalo, czyli tego czego nie maja nasi grajkowie teraz.
Walu
23 kwietnia 2012, 22:30
dokładnie
Barometr
24 kwietnia 2012, 05:43
oj żebym ja zaraz nie napisał, że co miał grać Gio jak grał same ogony. Błagam Was - argument z dupy za przeproszeniem. Co grał to partaczył - dlatego nawet tych ogonów nie powinien grać. Powtarzam problem nie jest w zawodnikach, których się pozbyliśmy - tylko w tym, że w ich miejsce nikt wartościowy nie przyszedł

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji