Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zmarł Marton Fulop

12 listopada 2015 polespur Spurs News
W wieku 32 lat zmarł nasz były bramkarz Marton Fulop. U piłkarza w 2013 zdiagnozowano nowotwór złośliwy. Marton zaczynał karierę w MTK Budapeszt, zanim w 2004 roku trafił do londyńskiego Tottenhamu Hotspur. Z Tottenhamu był wypożyczany do Chesterfield, Coventry i Sunderlandu, potem został wykupiony przez ten ostatni klub.W Anglii grał również w Leicester, Stoke, Manchesterze City, Ipswich i West Bromwich. W 2012 roku trafił do greckiego Asteras Tripolis.

Komentarze: 15

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

_jaroszy
12 listopada 2015, 18:14
Pamiętam jak na początku mojego kibicowania Spurs , był jednym z bramkarzy w naszym zespole . Pokój jego duszy *.
varba
12 listopada 2015, 19:09
Smutna wiadomość, bo to młody człowiek, ale z jego nazwiskiem kojarzą mi się dwa wydarzenia. Pierwsze to skandaliczne wypożyczenie tego piłkarza w trakcie sezonu do Manchesteru City, żeby mógł bronić w najważniejszym dla nas meczu sezonu. Na szczęście wygraliśmy. Drugie wydarzenie, to celowe podarowanie Arsenalowi 3 bramek. West Brom prowadził 2-0 i jakby wygrał, to my skończylibyśmy na 3 miejscu. Wtedy do akcji wkroczył Fulop i popełniał takie błędy, że bramkarze w okręgówce nie popełniają. I to nie był jeden błąd, który można było zrozumieć, tylko 3. Cała sprawa śmierdziała na kilometr. Wiem, że są ważniejsze rzeczy niż football, ale kibice umierają każdego dnia i nikt się tym nie przejmuje. Jak umrze piłkarz który przysłużył się temu klubowi, pierwszy ogłoszę żałobę.
Wduwek
12 listopada 2015, 20:26
Mam tak jak varba, szkoda chłopa, ale nie kojarzy mi się przyjemnie, niestety. Ten mecz z WBA zapamiętałem dokładnie.
Mecenas
13 listopada 2015, 09:46
Mieszane wspomnienia widzę, ale człowiek to człowiek. Oczywiście żal jest ale niech mu ziemia lekką będzie.
Emilian
13 listopada 2015, 09:56
O zmarłym powinno się mówić dobrze, albo wcale...
spurscfaniak
13 listopada 2015, 11:49
W obronie Fulopa powiem tyle, że nie przez niego stracilismy trzecie miejsce, tylko przez samych siebie. Wystarczylo wygrać jeden mecz więcej od Arsenalu, a nie liczyć na WBA. Przejebaliśmy wybitną przewagę i błędy Fulopa do tego się nie przyczyniły.
Wduwek
13 listopada 2015, 12:03
Emilian, abstrahując od tematu Fulopa to uważam, że nie ma na świecie głupszej maksymy szczerze mówiąc. Raz jeszcze mówię, że Fulopa się to nie dotyczy, bo to piłkarz oraz (zapewne) normalny facet, ale tego zdania nie cierpię, bo dziesiątki osób próbuje się pośmiertnie wybielać, albo pomnażać zasługi idąc tym tropem.

Raz jeszcze (bo bardzo mi zależy na tym, żeby być dobrze zrozumianym) w żadnym stopniu nie odnosi się to do Fulopa, ja po prostu ZAWSZE gdy widzę to zdanie reaguję, bo kompletnie się z nim nie zgadzam.
Emilian
13 listopada 2015, 13:52
Używanie słowa "głupich" czy "nie ma na świecie" powoduje, że tym bardziej nie będę z Tobą polemizował...

Tego człowieka już nie ma na świecie i nawet nie może odpowiedzieć na insynuacje, że sprzedał mecz jakiejś drużynie etc. Należałoby powiedzieć jego dzieciom czy rodzinie o tym, że był sprzedawczykiem, bo przecież pozycja się liczy. To by było coś! Proponuję zrobić to jeszcze dziś. Technicznie można przecież to zrobić...
Wduwek
13 listopada 2015, 14:34
Nie napisałem, że cokolwiek sprzedał, napisałem za to że nie tyczy się to Fulopa, tylko że nie zgadzam się nawet w 1%, że o zmarłych nie mówi źle. Drugi akapit nie odnosi się do mojej wypowiedzi.
varba
13 listopada 2015, 16:23
Nie chodziło o to żeby kogoś rozliczać po śmierci, bo to i tak nic nie zmieni. Ale robienie kibicom Tottenhamu żałoby bo zmarł pilkarz, który nam więcej zaszkodził niż pomógł, moim zdaniem jest bez sensu. Jakieś sztuczne wyrazy współczucia, a nikt z nas nawet nie wiedział, że ma raka, tak bardzo interesowaliście się nim za życia, więc po co te udawanie po jego śmierci.
Emilian
13 listopada 2015, 18:00
A gdzie widzisz żałobę? Po prostu smutne info i tyle.

Każdemu kto wylewa pot dla tego klubu należy się szacunek. A właśnie takie szare myszki jak rezerwowy golkiper czy graskeeper odwalają najwięcej czarnej roboty.
I właśnie drugi a szczególnie trzeciemu bramkarzowi należą się wielki szacunek. Najwięcej pracuje, najwięcej się obija, jest najwięcej wykorzystywany na treningach, rozgrzewkach etc. Do tego najbardziej niewdzięczna rola, bo permanentna ława...
spurscfaniak
13 listopada 2015, 20:54
O znarlych dobrze albo wcale to wybitba glupota. Znaczyloby to, ze nikogo nie mozna po smierci rozliczac. Historycy nie mogliby pracowac. Bo co, nie pisac o Napoleonie, Stalinie, Leninie, Hitlerze, Bin Ladenie, Hussainie? No sory
Wduwek
14 listopada 2015, 06:56
Dokładnie o to mi chodziło spurscfaniak, tylko nie chciałem od razu ze Stalinem czy Hitlerem wyjeżdżać ;)
Emilian
15 listopada 2015, 16:24
Co innego polityka czy po prostu historia i analiza czynów osób mających wpływ na ludzkość czy chociażby kraj/region a co innego insynuacje czy oczernianie.
spurscfaniak
15 listopada 2015, 18:15
Rozliczanie historyczne politykow to w wiekszosci tez insynuacje.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji