Tottenham wygrał swoje wyjazdowe spotkanie przeciwko Crystal Palace. W pierwszym składzie zadebiutowało kilku nowych graczy. Jednym z nich był strzelec jedynej bramki w tym meczu Roberto Soldado.
Koguty rozpoczęły mecz w spokojnym tempie, z minuty na minutę przejmując kontrolę na boisku. Crystal Palace zdecydowanie skupiło się na murowaniu dostępu do własnej bramki, co bardzo utrudniło konstruowanie akcji ofensywnych podopiecznym Villasa-Boasa.
Tottenham w pierwszej połowie wykreował dwie dogodne sytuacje. Najpierw strzał Sigurdssona obronił Speroni, a następnie przed gwizdkiem do szatni fatalnie głową przestrzelił Nacer Chadli.
Na drugą połowę piłkarze Tottenhamu wyszli bardzo zmotywowani, próbując szybko zdobyć zasłużone prowadzenie. Groźne rajdy Lennona siały popłoch w szeregach obronnych Crystal Palace. Po jednym z nich piłkę ręką, we własnym polu karnym, zagrał Moxey. Sędzia bez wahania wskazał na jedenastkę.
Do piłki podszedł prawdziwy ekspert w tym fachu. Roberto Soldado bez problemu posłał piłkę do siatki, zaliczając bramkę w debiucie w barwach Tottenhamu.
W drugiej połowię szansę debiutu dostał inny piłkarz Tottenhamu. Na boisku pojawił się Etienne Capoue. Francuski pomocnik szybko pokazał, kto rządzi w środku pola na Selhurst Park.
W 68 minucie Soldado do swojego dorobku mógł dopisać asystę, niestety po jego dobrym podaniu, fatalnie obok słupka przestrzelił Sigurdsson.
W 83 minucie meczu na boisku pojawił się Defoe, zmieniając hiszpańskiego snajpera. Defoe mimo kilku minut spędzonych na boisku stworzył kilka dogodnych sytuacji dla siebie i drużyny.
W 87 minucie po dobrym rajdzie w pole karne, stanął sam na sam z bramkarzem, niestety piłką powędrowała obok słupka.
Crystal Palace (4-2-3-1): Speroni; Ward, Delaney, Gabbidon, Moxey; Dikgacoi, Jedinak; Wilbraham (Williams, 66), Garvan (Phillips, 66), Dobbie (Chamakh, 66); Gayle.
Spurs (4-3-3): Lloris; Walker, Dawson, Vertonghen, Rose (Kaboul, 86); Dembele (Capoue, 57), Paulinho, Sigurdsson; Lennon, Soldado (Defoe, 83), Chadli.
Bramki: Spurs - Soldado (rzut karny, 50).
Żółte kartki: Palace - Jedinak.
Sędzia główny: Mr M Clattenburg.
Frekwencja: 23,285.
Komentarze: 30
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
http://scr.hu/4d5/kkqcj
i ciągle zostawałby sigi czy ade
Co do meczu: Chadli mnie irytował, Paulinho miał niezłe zagrania, ale nie objawiał się z nimi zbyt często. Soldado w sumie za dużo dzisiaj nie pograł. Z debiutantów najlepiej jednak Capoue. Z Rose'a będą ludzie, chociaż widać, że chłopak ma gorącą głowę. Mam nadzieję, że to był po prostu mecz z tych, które trzeba "przeturlać" i wygrać 1-0. Na inteligentnie grające CP czasami nie było pomysłu, w szczególności w 1. połowie.
Zawsze ciężko wchodziliśmy w nowy sezon, a teraz graliśmy w miarę na luzie i do tego zwycięstwo. Forma będzie szła w górę, celność zapewne też, a co najważniejsze że zgranie także.
Dla mnie motm to Walker, zupełnie nie podobny do Walkera z zeszłego sezonu. Ach te wymiany z Azza - mistrzostwo.
Odnośnie nowych zawodników.
Soldado, jak się wreszcie zgra z chłopakami to będzie nasz NRR *2
Chadil, im lepiej pozna ligę angielską tym będzie większym postrachem, generalnie na plus
Capoue, komentatorzy nie przesadzili, gość podobny do Dembele, tyle że jeszcze lepszy w obronie. Sandro powinien się obawiać.
Paulinho - czasem czułem jakby go nie było na boisku. Trzeba dać chłopakowi czas. Rzadko się zdarza by brazylijczyk od razu zaskoczył w PL.
Myślę że ten sezon będzie dla nas naprawdę udany. Mądre transfery + wizja AVB. Damy radę.