Kolejny półfinał i kolejny raz odpadamy. Zapłaciliśmy za frajerską pierwszą połowę, bo czelsi nie grała nic nadzwyczajnego. Przegryw niestety mamy w genach
Bądź co bądź do finału przeszła drużyna lepsza w tym dwumeczu. Teraz istotniejsze jest co z Sissoko (pierwszej połowy nie widziałem, ale i Davies szybko skończył). To już nie jest zwykły szpital, a szpital polowy w czasie wojny.