Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Spurs vs Arsenal

Forum dyskusyjne » Angielski puchary » Spurs vs Arsenal
23 września 2015, 20:36
Son tragiczny dzisiaj.
23 września 2015, 20:38
Drewno i druty ... nie umiemy strzelać bramek ...
23 września 2015, 20:38
Szkoda. Mecz zdecydowanie do wygrania.
23 września 2015, 20:39
Pochettino zamiast Fazio postanowił zdjąć z boiska wszystkich skrzydłowych.Smutna wtopa , tym bardziej , że nie byliśmy gorsi.Puchar Mickey Mouse, tak się pocieszam, mamy z głowy.
23 września 2015, 20:43
boliii!!!!
23 września 2015, 20:44
Boyd masz rację odpadnięcię z tego pucharu można uznać za plus, bo po prostu nie mamy tak szerokiej kadry, żeby walczyć na 4 frontach. Powinniśmy skupić się na lidzę bo to głównie pieniądze z praw telewizyjnych napędzają dziś angielskie kluby. Drugim frontem powinna być liga europy bo na top 4 nie mamy co liczyć a w europejskich pucharach kto wie ? Dnipro ledwo wyszło z grupy by potem dojść do finału a nie mają kadry lepszej od nas.
W pucharze Anglii rezerwowy skład i liczyć na dobrą drabinkę :bezradny:
23 września 2015, 20:49
szkoda ars*** miał 3 strzały 2 gole - dzien konia cwela falaminiego i stało sie. Gralismy niezle - szkoda sytuacji Rose ( w II polowie przygasl), eriksena , kane'a po przewrotce. Pewnie i LLoris by minimum 1 strzal wybronił , ale nie przegraliśmy przez obronę w eksperymentalnym składzie - znowu zawiodał ofensywa, sytuacje były , goli jak zwykle brak. Nie ma sie co cieszyc ze sie odpada - nie z arse***. a w pucharach zawsze moga sie ogrywac rezerwowi. Zapomnijmy ze dostaniemy sie do LM przez PL - tylko europa, choc tam od wiosny graja już same kozaki...
23 września 2015, 20:50
nie pozostaje teraz nic jak wygrać za miesiąc z ułamkiem na ES
23 września 2015, 21:20
Naszym zawodnikom potrzebny chyba jest solidny psycholog lub terapeuta. Bo zawsze jak mecz z Arsenalem przychodzi to się wszystko kitłasi. Słabe zgranie, dużo straty piłek, chaotyczne akcje ofensywne, gra bez pomysłu, łapanie się w offside'y, strzały na żałosnym poziomie. Rywal też rewelacji nie pokazał, ale przynajmniej wykorzystał błędy gospodarzy. Gdy Son wszedł więcej słońca się pojawiło i szybko znikło za chmurami bo zawodnik dosłownie "utonął". Możemy być dumni z poszczególnych graczy. Ich umiejętności i bramek. Lecz w takich spotkaniach wszystko u nich gaśnie. Po tym co oglądałem nie jestem hura optymistą na listopadowy mecz. Remis chyba zrobi mi bardzo pozytywną niespodziankę. Może zespołowi uda się zrekompensować w sobotnim spotkaniu z City.
23 września 2015, 22:06
peter_dm napisał(a):
Naszym zawodnikom potrzebny chyba jest solidny psycholog lub terapeuta. Bo zawsze jak mecz z Arsenalem przychodzi to się wszystko kitłasi.


A pierdolisz, w poprzednim sezonie na WHL zagraliśmy jeden z lepszych meczów, a na remis na Emirates też był świetnym rezultatem w świetle naszych wcześniejszych wyników... Dzisiaj [rzy odrobinie szczęścia też mogliśmy wygrać, mieliśmy bardzo dobre 10-15 minut po wyrównującej bramce w których powinniśmy wyjść na prowadzenie.

Sam siebie pocieszam, że jak już coś przegrać, to właśnie COC...
23 września 2015, 23:40
24 września 2015, 14:36
Nic wielkiego się nie stało, na Emirates powinno być podobnie tylko, że ze zdwojoną siłą.
24 września 2015, 14:43
mosaj napisał(a):


cieniasy zawsze wywalą agresje na przedmiotach, które im nie oddadzą
.
.

Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji