Może to i dobrze, Sony zawsze może wejśc na lekko podmęczonego rywala i narobić szumu. Skład Juve na papierze wygląda nieźle. Nie mam pojęcia czego się spodziewać, w ogóle nie oglądam włoskiej piłki
Aurier pewnie ustawiony pod walkę z szybkim i dobrze dryblującym Douglasem Costą - w meczu z Liverpoolem na Wembley podobny zabieg sie udał i Salah nie błyszczał przez cały mecz.
Lamela w sumie dobrze ostatnio grał więc sobie zasłużył na miejsce